Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: niesia2708 » 28 lip 2016, 6:24

Sytuacja z wczoraj. Karolina chce dostać jogurt. Ja odmawiam proponuję coś innego ponieważ to jest kolejny jogurt w tym dniu. Reakcja Karoli - wścieka się. Mówi " mam dość, mam dość" i leci do pokoju, trzaska drzwiami :roll: I to nie pierwszy raz od kilku dni. W pokoju sie uspokaja, ale jeśli wróci i nie dostanie tego co chciała to sytuacja sie powtarza.
Zupełnie nie wiem jak reagować :roll:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 6024
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 48 times
Been thanked: 76 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: zbroziu » 28 lip 2016, 8:07

niesia2708, u nas jest tak samo. Ja po prostu nie reaguje. Jak mały widzi, że nie interesuje mnie jego zachowanie to odpuszcza. Tłumaczenie powodowało jeszcze większy atak złości.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 2697
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 11 times
Been thanked: 28 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: Marcka » 28 lip 2016, 8:12

Myślę, że to jest coś w rodzaju sprawdzania Ciebie i Twojego ostatecznego zdania- czy jak będzie płakać i wściekać się, czy wtedy ulegniesz i dostanie to co chce.
U nas też bywają ciężkie dni- moje dziecko jak jest zmęczone a nie chce iść spać staje się niemożliwe, o wszystko płacze i urządza histerie- demolując wszystko w koło, niekiedy nawet bije. U nas skutkuje: w tracie histerii wyprowadzam ją do pokoju i tam ma siedzieć póki się nie uspokoi, a potem dużo rozmawiamy i niekiedy dostaje karę.

Myślę, że dzieci na tym etapie bardzo testują nas, naszą cierpliwość i konsekwencję.
Obrazek
Awatar użytkownika
Marcka
SuperMama
 
Posty: 2477
Rejestracja: 27 paź 2012, 21:15
Lokalizacja: okolice Zd-W.
Has thanked: 63 times
Been thanked: 49 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: Misiak » 28 lip 2016, 8:27

niesia2708, u nas zaraz po trzecich urodzinach zaczął się bunt trzylatka. Gdzieś nawet pisałam, że przy nim bunt dwulatka to pikuś. U nas było odsylanie do swojego pokoju i komunikat "przyjdz pogadać jak sie uspokoisz". Potrafiła tak pół godziny wyć. Nie reagowalismy. Potem, jak sie zmeczyla, pogadanka o temacie awantury, czemu nie mogę dac tego co chce, czemu nie pozwalam na to czy tamto.
Przeszło. Bunt minął i teraz znów mam swoje grzeczne dziecko. Ale z miesiąc-dea to trwalo.
Obrazek
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 3039
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 31 times
Been thanked: 53 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: kasieńka 85 » 28 lip 2016, 9:15

niesia2708, zgadzam się z dziewczynami. Karolcia próbuje na ile może sobie pozwolić. Najważniejsze bycie konsekwentym. Spokoj Cię uratuje.
Mojej Karolci zdarzyło się w złości powiedzieć że jestem brzydka albo że mnie nie kocha. Odpowiadam że mimo tego i tak ją kocham. Jak się uspokoiła rozmawiałam. Minęło.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7203
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 43 times
Been thanked: 129 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: lmyszka » 28 lip 2016, 9:23

U nas takie sytuacje na porządku dziennym :evil:
A co najgorsze Kacper np. chce pić i nie może mu go dać Marcin tylko muszę ja. Jak Marcin chce mu dać to jest awantura, że mama.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
SuperMama
 
Posty: 8043
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 35 times
Been thanked: 53 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: caixa » 28 lip 2016, 10:04

niesia2708, ciesz się, że to tylko "mam dość". Za chwilę będzie "nie lubię cię", "nie jesteś fajna" . To naturalny etap. Wiem, że już ci ręce opadają. Na szczęście nie jesteś w tym sama ;) .
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 8262
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 32 times
Been thanked: 166 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: lmyszka » 28 lip 2016, 10:53

caixa, oj tak Kacper też już nauczył się mówić: Nie lubię taty, mamy czy Wiktora. Śmiesznie to brzmi w jego ustach :)
Dziś rano było, że nie lubie taty i wiktoja, lubie mamę >D
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
SuperMama
 
Posty: 8043
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 35 times
Been thanked: 53 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: niesia2708 » 28 lip 2016, 11:47

caixa pisze: Za chwilę będzie "nie lubię cię", "nie jesteś fajna" . To naturalny etap. Wiem, że już ci ręce opadają. Na szczęście nie jesteś w tym sama .

"Nie lubię Cię, nie jesteś już moją przyjaciółką" B-)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 6024
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 48 times
Been thanked: 76 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: caixa » 28 lip 2016, 12:06

niesia2708, :lol: :lol: :lol: no widzisz . Zawsze może być gorzej. ;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 8262
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 32 times
Been thanked: 166 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: niesia2708 » 28 lip 2016, 22:15

Czyli tylko spokój może mnie uratować :D :D
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 6024
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 48 times
Been thanked: 76 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: zbroziu » 28 lip 2016, 22:16

niesia2708 pisze:Czyli tylko spokój może mnie uratować :D :D

Zdecydowanie!
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 2697
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 11 times
Been thanked: 28 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: lmyszka » 29 lip 2016, 7:38

zbroziu pisze:
niesia2708 pisze:Czyli tylko spokój może mnie uratować :D :D

Zdecydowanie!


A jak już ktoś nie ma siły na spokój i opanowanie? :twisted:
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
SuperMama
 
Posty: 8043
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 35 times
Been thanked: 53 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: zbroziu » 29 lip 2016, 7:52

lmyszka, jestem cholerykiem i hormony też mi nie pomagają, ale ostatnio np. wyżyłam się na materacu huśtawki i pokrzyczałam sobie jak byłam sama w domu, na razie mi przeszło, inni biegają, albo sprzątają... na pewno coś znajdziesz dla siebie :)
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 2697
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 11 times
Been thanked: 28 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: Blue » 02 sie 2016, 17:07

Teksty z przyjaciółką jak u Niesi tez czasem słyszę od swoich dzieci.
Wychowywanie dzieci jest cholernie trudne,ja bym nigdy nie przypuszczała,że aż tak bardzo trudne.To działa tak trochę krok do przodu i dwa kroki do tyłu (no,może przesadzam),w każdym razie przeplatają się sukcesy i porażki, ale mimo to każdy krok do przodu cieszy.Mimo czasem i niepowodzeń,wkręciłam się w temat i próbuję jednak metodą NVC.Tylko żebym tak jeszcze miała odrobinę więcej cierpliwości na te moje małe furiatki :twisted: :lol:
Blue
SuperMama
 
Posty: 7814
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 10 times
Been thanked: 93 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: niesia2708 » 13 lut 2017, 23:59

Eh, Karola ma nowy pomysł na wymuszanie..... "bo będę płakała" po czym zaczyna wyć :roll: W domu po prostu na to nie reagujemy. Na ogół kończy się to tym, że z płaczem idzie do swojego pokoju :roll:
Ale dzisiaj usłyszałam od pani w przedszkolu że Karolcia próbuje to samo robić w przedszkolu. Szczerze mówiąc zastanawiałam się czy oprócz pogadanki powinnam ją ukarać, ale ponieważ nie działo się to przy mnie to stwierdziłam,że zostanę przy pogadance. Niestety sytuacja powtórzyła się za chwilę w samochodzie więc Karola dostała zakaz oglądania dzisiaj bajek :roll:
A Wy jak się odnosicie do tego co mówią panie wychowawczynie? Sama pogadanka?
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 6024
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 48 times
Been thanked: 76 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: 19anioleczek92 » 14 lut 2017, 0:07

U nas zazwyczaj rozmowa działa,ale tyczy się to tylko zachowania w przedszkolu a w domu niestety kary =(( nie słucha totalnie... nawet teraz jest w trakcie 3 tygodnie bez scooby doo zostało jeszcze 10 dni. I widzę efekty nie powiem...
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
19anioleczek92
SuperMama
 
Posty: 4169
Rejestracja: 22 kwie 2013, 8:57
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 12 times
Been thanked: 42 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: gohnia » 14 lut 2017, 9:02

niesia2708, tak się zastanawiam, czy karanie za takie zachowanie (które zresztą chyba nie jest jakieś szkodliwe itp.) nie spowoduje czegoś odwrotnego do celu. Karą pokażesz jej, ze Cię to wkurza więc dasz jej "broń do ręki " ;;)
Według mnie takie testowanie należy konsekwentnie ignorować. Powiedz jej, ze jak lubi to może sobie poplakac, tylko niech idzie di innego pokoju, bo nie masz ochoty tego słuchać. Myślę, ze szybko zorientuje się, ze to nie działa i zapomni o tym ;;)
ObrazekObrazek
Obrazek
Grow with me Life coaching
Szczęście to skutek uboczny postępowania zgodnie ze swoimi wartościami.
Awatar użytkownika
gohnia
SuperMama
 
Posty: 1183
Rejestracja: 13 lis 2012, 22:01
Has thanked: 35 times
Been thanked: 15 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: martula_87 » 14 lut 2017, 10:42

gohnia pisze:Według mnie takie testowanie należy konsekwentnie ignorować.

Też bym tak zrobiła. U nas też pojawia się wymuszona rozpacz więc zawsze zapraszam go do jego pokoju żeby się wypłakał i jak będzie już mu lepiej żeby wrócił. Zazwyczaj po minucie jest już spokój i nigdy nie wie po co tak płacze :twisted:
Obrazek
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 7696
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 182 times
Been thanked: 81 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: Kurczak » 14 lut 2017, 10:51

Takie zachowania też ignoruję. Niestety Dianka to hiseryczka, więc szlochy, płacze i wymuszanie mamy na co dzień...
Kara u nas jest za coś z gruntu złego, jak kogoś uderzy czy celowo sprawi przykrość.
Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 3780
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 18 times
Been thanked: 44 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: 19anioleczek92 » 14 lut 2017, 11:20

Jeśli chodzi o wymuszanie to u nas też jest wyprowadzenie do pokoju,napisałam tak ogólnie o karaniu bo u nas to już poziom ekspert był... więc radykalne zmiany musiały nastąpić...
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
19anioleczek92
SuperMama
 
Posty: 4169
Rejestracja: 22 kwie 2013, 8:57
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 12 times
Been thanked: 42 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: niesia2708 » 14 lut 2017, 21:54

gohnia pisze:niesia2708, tak się zastanawiam, czy karanie za takie zachowanie (które zresztą chyba nie jest jakieś szkodliwe itp.) nie spowoduje czegoś odwrotnego do celu. Karą pokażesz jej, ze Cię to wkurza więc dasz jej "broń do ręki " ;;)
Według mnie takie testowanie należy konsekwentnie ignorować. Powiedz jej, ze jak lubi to może sobie poplakac, tylko niech idzie di innego pokoju, bo nie masz ochoty tego słuchać. Myślę, ze szybko zorientuje się, ze to nie działa i zapomni o tym ;;)

No właśnie ja zawsze tak reaguje- chcesz płakać to płacz. Nie zwracam na nią uwagi. A wczoraj sama się pogubiłam :roll: :roll:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 6024
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 48 times
Been thanked: 76 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: gohnia » 14 lut 2017, 22:40

niesia2708, cierpliwość popłaci ;;)
ObrazekObrazek
Obrazek
Grow with me Life coaching
Szczęście to skutek uboczny postępowania zgodnie ze swoimi wartościami.
Awatar użytkownika
gohnia
SuperMama
 
Posty: 1183
Rejestracja: 13 lis 2012, 22:01
Has thanked: 35 times
Been thanked: 15 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: Blue » 18 sie 2017, 22:37

Nie wiem gdzie to umieścić,więc napiszę tutaj.Po raz kolejny przydały mi się rady z "Jak mówic by dzieci słuchały,jak słuchac by dzieci mówiły" itp.Młodsza starła kolanko na szlaku i zaczęła płakać.Zbiegli się ludzie naokoło,każdy z plasterkiem i octaniseptem w ręku <3 (ale miałam swoje),więc ona jeszcze głośniej w ryk.No ekstra,tylko tego nam brakowało.I nagle w myślach miałam przebłysk o zabawie w czarodzieja (już nie raz stosowane).I wypaliłam do tej rozryczanej małej: "Wiesz co,gdybym była czarodziejką,to bym tak zaczarowała Twoje kolanko,żeby ta rana nie bolała".Ona przestała ryczeć i do mnie z tekstem " To kiepska z Ciebie czarodziejka,ja bym wyczarowała tak,żeby wogóle tej rany nie było":)I po płaczu.Potem już idąc mówi tak:Wiesz mamusiu,to kolanko mnie szczypie,bo ono ZDROWIEJE:) Mądra mała:)A tę radę z zabawą w czarodzieja stosowałam już nie raz,właśnie w tego typu scenach,zazwyczaj z dobrym skutkiem:)
Blue
SuperMama
 
Posty: 7814
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 10 times
Been thanked: 93 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: malaJu » 20 sie 2017, 10:40

To ja mogę napisać, że te wakacje były pierwszymi, kiedy dobrze mi było z dziećmi, bo mogłam ich już wszędzie zabierać bez obaw, że coś "odwalą". Jednak teraz, gdy już stres związany z pracą narasta, również dzieci zaczynają mnie irytować. I moja główna myśl jest następująca: gdyby cudze dzieci (<-uczniowie) słuchali mnie tak, jak moje własne, to zmieniam robotę. ;) 8-)
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 9965
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 649 times
Been thanked: 239 times

Re: Czasem nie radzę sobie z wychowaniem

Postautor: Blue » 13 sty 2018, 16:48

Miałam dzis spięcie ze Starszym dzieckiem,obie się zryczałyśmy:/
Akurat zbieg okoliczności sprawił,że zostałam zapytana o terapię.
Popadłam w zadumę.Czy ona mi pomogła?Jeśli nadal czuję chęć zmian,mimo,że nie zawsze mi wychodzi,to znaczy że pomogła,prawda?

https://godzinadlasiebie.pl/2017/03/czu ... o-granice/
Blue
SuperMama
 
Posty: 7814
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 10 times
Been thanked: 93 times


Wróć do Pytania odnośnie wychowania

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość