Pytania do położnej

Pani Patrycja Wenderdaum-Rock, położna z łódzkiego szpitala im. Pirogowa, chętnie odpowie na Wasze pytania.

Re: Pytania do położnej

Postautor: martula_87 » 23 lip 2013, 7:35

lmyszka, z tego co widziałam dziecko cały czas jest z mamą i raczej na pomoc położnej nie masz co liczyc nawet po cc.
Obrazek
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8626
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 242 times
Been thanked: 92 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: ppola » 23 lip 2013, 7:37

Po cc dziecko sie dostaje chyba po 24h,ale genralnie jak już dadzą matce dziecko to ma je przy sobie non stop. Matka przewija, ewentualnie przebiera jedynie na wieczorne ablucje jest zabierane przez położne ;)
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
ppola
SuperMama
 
Posty: 4649
Rejestracja: 01 lis 2012, 9:30
Has thanked: 11 times
Been thanked: 121 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: lmyszka » 23 lip 2013, 9:43

No nie bez kitu. Przy Wiktorze nie korzystałam z pomocy w szpitalu w sensie nie zostawiałam Go u położnych, ale teraz trochę żałuje bo to był jedyny moment kiedy mogłam chwile odpocząć. Szkoda bo różnie człowiek może się czuć a i gości non stop mieć nie będzie aby np. móc iść się umyć, podmyć czy załatwić chociażby.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 10927
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 68 times
Been thanked: 96 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: malaJu » 23 lip 2013, 10:11

lmyszka, to ja powiem, jak było po cc i co widziałam u tych po SN.
Cesarskie cięcie
Dziecko dostałam, gdy mnie przewieziono na oddział poporodowy o 10 rano. Mogłam poprosić położne, by tej nocy jeszcze zajęły się moim dzieckiem, bo mi było ciężko wstawać. Potem już tylko ja sama. W chwilach kryzysu - dzwonek. Zabierały dziecko do kąpieli.
Poród siłami natury.
Nie wiem, kiedy dają dziecko, ale wiem, że od początku pobytu na oddziale poporodowym te położnice same zajmują się dziećmi. Nieważne, w jakim są stanie. Tzn pewnie wszystko zależy od położnej, ale moja koleżanka z porodówki po 24h porodzie, mega popękana i pocięta, musiała sama dygać, choć sił nie miała. Na słowa skargi usłyszała tylko wiele niepotrzebnych słów; suchych, beznamiętnych, które na pewno nie pomogły jej w początkach macierzyństwa. Dlatego jeśli urodzisz SN, to szybkiego porodu i bez komplikacji Ci życzę ;) Inaczej może być ciężko.
Myslę jednak, że do mycia możesz dziecko zawozić. Ja zostawiałam w pokoju pod okiem innej mamy.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 264 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: lmyszka » 23 lip 2013, 10:21

malaJu, hehe to lepiej nie będę im marudzić i pomodlę się o to abym czuła się po porodzie jak było z Wiktorem gdzie po urodzeniu zeszłam z łóżka i na nogach wróciłam na sale =)))) Chyba szok poporodowy :)

Kurde bo zacznę rozważać znowu Medeor.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 10927
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 68 times
Been thanked: 96 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: Misiak » 23 lip 2013, 10:35

lmyszka, masakra z tym co napisałaś o tym przewijaniu w Koperniku. Niby czemu matka sama nie mogła?
A co do opieki nad dzieckiem po porodzie to u nas w szpitalu nie wiem jak jest przy rodzeniu sn, ale ja Polę na cały dzień dostałam następnego dnia po porodzie (ale mogłam się nią opiekować tylko leżąc, bo spionizowałam się całkowicie dopiero wieczorem, no i miałam męża przy sobie cały dzień więc on też się opiekował) i na noc ją oddałam położnym bo nie czułam się na siłach, więc dwie noce spędziłyśmy osobno- 5/6 i 6/7 grudnia. Nikt nie robił problemu, no ale wiadomo cc to operacja więc jest inaczej. Na siusiu wyskakiwałam gdy młoda spała, a prysznic brałam podczas opieki męża nad Młodą (był z nami w szpitalu codziennie od rana do wieczora, więc to nie był problem).
Obrazek
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 3622
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 37 times
Been thanked: 64 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: grafitowa » 23 lip 2013, 10:42

A ja powiem szczerze, że słabo pamiętam, ale wydaje mi się, że przez pierwsze dwie doby sama nie przewijałam małej, bo albo robiły to położne, albo Jarek, a ja jedynie się przyglądałam. Generalnie to położne chciały prędzej tatusia nauczyć, a nie mnie. Ja tak na dobra sprawę zaczęłam przewijać ją dopiero w domu. Poza tym ze szpitalnych wspomnień mam takie, że leżymy sobie razem na łóżku i wpatrujemy się w siebie. Poza tym w szpitalu mało też karmiłam piersią, dopiero laktacja rozbujała się w domu, więc butelkę zazwyczaj podawały małej położne albo Jarek. Ja nie czułam się z tym źle, poza tym nikt mnie nie poganiał czy nie rzucał negatywnych komentarzy, że mało się zajmuję małą. Nie było z tym problemu.
p.s. Rodziłam w CZMP.
Awatar użytkownika
grafitowa
SuperMama
 
Posty: 3696
Rejestracja: 25 lis 2012, 16:35
Has thanked: 22 times
Been thanked: 34 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: lmyszka » 23 lip 2013, 10:45

Misiak, wiesz co mnie tez to dziwiło ale było mi na rękę :p Jakoś nie wyobrażam sobie przewinąć jednodniowego czy paro godzinnego malucha. Nawet teraz jak pomyślę przeraża mnie to :p Zresztą tez juz słabo pamiętam ale przewijaniem na początku chyba zajmował się tatuś :)
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 10927
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 68 times
Been thanked: 96 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: Bian » 23 lip 2013, 11:41

lmyszka pisze: Jakoś nie wyobrażam sobie przewinąć jednodniowego czy paro godzinnego malucha. Nawet teraz jak pomyślę przeraża mnie to

lmyszka ja też sobie nie wyobrażałam, bo zanim się Hanka urodziła to nigdy żadnego niemowlaka nie przewijałam :P A w Rydygierze dostałam Hankę chwilę po porodzie, na normalnej sali zabrali ją tylko na chwilę na pierwsze mycie i potem cały czas już ze mną. Oczywiście położne wpadały i pytały czy któraś mama ma problem z ubieraniem czy przewijaniem, ale ogólnie od początku każda mamuśka radziła sobie sama.
Bian
SuperMama
 
Posty: 7824
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 8 times
Been thanked: 103 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: Deco-Ania » 23 lip 2013, 14:31

lmyszka pisze:Jakoś nie wyobrażam sobie przewinąć jednodniowego czy paro godzinnego malucha
W sumie to lekko parafrazując Bian
Bian pisze:też sobie nie wyobrażałam, bo zanim się Antoś urodził to nigdy żadnego niemowlaka nie przewijałam
ale też nie wyobrażałam sobie, że będzie to robił ktoś za mnie. No może poza tatą Antosia, który jeśli był w szpitalu to przewijała zamiast mnie.
Ale uważam, że to dobrze, bo wolałam się zastanawiać czy dobrze to robię w szpitalu i w razie czego zapytać, niż zamartwiać się o to w domu.
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 10530
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 97 times
Been thanked: 194 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: MadMar » 24 lip 2013, 16:26

malaJu pisze:położnice same zajmują się dziećmi. Nieważne, w jakim są stanie. Tzn pewnie wszystko zależy od położnej, ale moja koleżanka z porodówki po 24h porodzie, mega popękana i pocięta, musiała sama dygać, choć sił nie miała.
dokładnie. Jak chciałam wstać to mnie opie****yły że nie mogę (sn), że za wcześnie, a jak dziecko płakało to nie mogłam się doprosić o pomoc i miałam wrażenie, że robią mi wielką łaskę...
to nie był przyjemny czas, nawet męża wyprosiły a ja nie mogłam sobie nawet wody sięgnąć:(
Obrazek
Zapraszam na bloga: http://przeszyjto.blogspot.com
Awatar użytkownika
MadMar
 
Posty: 384
Rejestracja: 24 maja 2013, 13:11
Lokalizacja: konstantynów
Has thanked: 1 time
Been thanked: 4 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: lmyszka » 13 sie 2013, 14:58

No to uderzam do źródła :)
Europejka34, czy do porodu można mieć pomalowane paznokcie? Bo w sumie nikt mi wcześniej nie mówił, że nie a nie chce zrobic problemu na porodówce :p Jeśli nie można to po co ja wybuliłam kasę na kosmetyczkę :p hehehe
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 10927
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 68 times
Been thanked: 96 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: Fuente » 13 sie 2013, 15:06

lmyszka, Jak zobaczyłam, że się tu odezwałaś w tym temacie, to od razu wiedziałam, że z tym pytaniem :lol:

Mnie lekarz powiedział, że nie powinno się mieć umalowanych paznokci, ponieważ po stanie koloru płytki paznokcia, lekarz ocenia stan pacjentki.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: lmyszka » 13 sie 2013, 15:09

Fuente, no własnie w necie poczytałam i tez tak piszą, szkoda że Skoczylas mi nic nie powiedział. Obym nie zaczęła rodzić. Dzis nie zmywam :p
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 10927
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 68 times
Been thanked: 96 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: MadMar » 13 sie 2013, 15:12

lmyszka, co prawda nie wiem jak na porodówce, kiedy już się zacznie, ale na IP w Madurowiczu jest info, że na oddział perinatologii (a to chyba także blok porodowy?? i 3 piętro) nie należy mieć pomalowanych paznokci a także biżuterii
Obrazek
Zapraszam na bloga: http://przeszyjto.blogspot.com
Awatar użytkownika
MadMar
 
Posty: 384
Rejestracja: 24 maja 2013, 13:11
Lokalizacja: konstantynów
Has thanked: 1 time
Been thanked: 4 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: Europejka34 » 14 sie 2013, 23:36

lmyszka pisze:No to uderzam do źródła :)
Europejka34, czy do porodu można mieć pomalowane paznokcie? Bo w sumie nikt mi wcześniej nie mówił, że nie a nie chce zrobic problemu na porodówce :p Jeśli nie można to po co ja wybuliłam kasę na kosmetyczkę :p hehehe

Zaleca się aby rodząca miała zmyty lakier z paznokci, dotyczy to przede wszystkim rąk.
Europejka34
Ekspert
 
Posty: 18
Rejestracja: 09 kwie 2013, 21:22
Has thanked: 0 time
Been thanked: 1 time

Re: Pytania do położnej

Postautor: malaJu » 15 sie 2013, 0:01

Europejka34, na szczęście ta rodząca zdążyła zmyć na 11h przed urodzeniem dziecka :D
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 264 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: lmyszka » 16 sie 2013, 17:25

malaJu pisze:Europejka34, na szczęście ta rodząca zdążyła zmyć na 11h przed urodzeniem dziecka :D


hehehe :) Rzutem an taśmę :)
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 10927
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 68 times
Been thanked: 96 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: weroniczka » 17 wrz 2013, 9:57

ja słyszałam ze dobrym rozwiązaniem jest wyposażenie się w urządzenie TENS, są różne rodzaje, pomaga on w bólu porodowym, można go używać w czasie porodu, w domu przed porodem jak również po porodzie, jedyny wyjątek stanowi użycie urządzenia w wodzie, np podczas porodu w wannie, jest to metoda nieinwazyjna i co najważniejsze, bardzo bezpieczna dla dziecka, nie trzeba się bać, że coś się mu stanie, jak również jest łatwy w użyciu, niedrogi i dodaje odwagi na porodówce ;) psychicznie zabezpiecza rodzącą !!

Poprawiłam pisownię - Patrycja11
weroniczka
 
Posty: 11
Rejestracja: 12 sie 2013, 12:08
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: Pytania do położnej

Postautor: Deco-Ania » 01 lut 2014, 19:02

Nie wiem czy Europejka34 jeszcze do nas zagląda, ale męczy mnie pewien problem.
Czy położona wizyty petronażowe musi odbyć koniecznie u nas w domu czy mogę się z Nią i pediatrą spotkać w innym miejscu?
Przychodnia do której docelowo będziemy zapisywać Julka jest w pobliżu moich rodziców i tam się umówić na te wizyty byłoby najwygodniej.
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 10530
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 97 times
Been thanked: 194 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: Bian » 01 lut 2014, 19:12

Deco-Ania nie wiem jak pediatra, ale przy Hani zauważyłam, że położna oceniała też warunki panujące w domu, np. temperaturę. W sumie przy Matyldzie też zwróciła na to uwagę. Dodatkowo przy Mati zwróciła też uwagę, że nie podłożyliśmy nic pod materac od strony główki i że warto. Także być może dla położnej będzie to istotne, żeby wizyty były w domu. Z kolei chyba z pediatrą możesz się spotkać w przychodni. U nas była sytuacja, że nie wiadomo było czy pediatra zgodzi się dojechać (stosunkowo duża odległość od przychodni do nas) i była opcja, że to my będziemy musieli jechać do przychodni. Ostatecznie jednak przyjechała. Według mnie wszystko zależy od tego jak się dogadasz :)
Bian
SuperMama
 
Posty: 7824
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 8 times
Been thanked: 103 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: caixa » 01 lut 2014, 19:37

Deco-Ania, mnie się wydaje, że położna musi zobaczyć wasze warunki mieszkaniowe więc ta wizyta powinna odbyć się w domu. Co do pediatry - lekarz ocenia tylko stan dziecka więc jak pisze Bian ta wizyta może odbyć się w każdym miejscu.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10468
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 220 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: Malwina » 01 lut 2014, 20:51

To raczej pielęgniarka środowiskowa ocenia warunki dziecka. Moim zdaniem, można z dzieckiem jeździć do położnej, jeżeli ona nie ma możliwości dojechania do dziecka.
Ja mogłam wybrać, czy chcę się z nią widzieć w poradni czy w domu,
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: Deco-Ania » 01 lut 2014, 20:52

caixa pisze:Deco-Ania, mnie się wydaje, że położna musi zobaczyć wasze warunki mieszkaniowe więc ta wizyta powinna odbyć się w domu.
W takim razie na plus działa u nas fakt, że położona zna już nasze warunki mieszkaniowe. Z pediatrą przed chwilą rozmawiałam- dla Niej nie ma problemu.
W każdym razie kartę szczepień kieruję od razu do poradni docelowej.
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 10530
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 97 times
Been thanked: 194 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: Bian » 01 lut 2014, 20:54

Malwina u mnie nie było pielęgniarki środowiskowej przy Hanucie :) Wątpię, żeby teraz przyszła, bo Matylda jest w tej samej poradni.
Bian
SuperMama
 
Posty: 7824
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 8 times
Been thanked: 103 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: Malwina » 01 lut 2014, 20:55

Deco-Ania, ale lekarza możesz mieć z poradni docelowej, a położną z poradni najbliżej domu.
Ja też na oczy nie widziałam środowiskowej :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: ava » 01 lut 2014, 21:19

Malwina pisze:Ja też na oczy nie widziałam środowiskowej
Nasza wywiad środowiskowy załatwiła przy okazji, jak byliśmy w przychodni zważyć młodego, miał wtedy trochę ponad 3 m-ce. Także naszych warunków mieszkaniowych nie widziała 8-) Natomiast położna była u nas chyba ze 4 razy.
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8751
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 37 times
Been thanked: 106 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: caixa » 01 lut 2014, 22:16

U nas też nie było pielęgniarki środowiskowej. Tzn była położna, która miałam wrażenie właśnie oceniała warunki. Zresztą zakładam, że ta sama położna co u Bian.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10468
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 220 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: paaaat » 26 lis 2014, 10:01

Niewiem czy ktoś mi tu odpowie, ale proszę o pomoc. Zadzwoniła do mnie właśnie położna z LUXMEDU z prośbą abym umówiła się jak najszybciej o lekarza prowadzącego ponieważ w wyniku cytologii obecne są zmiany śródnabłonkowe i podejrzenie wirusa hpv. W internecie znalazłam sporo strasznych artykułów, jednak proszę mi wyjaśnić jak najprościej o co chodzi...

Przepraszam za chaotyczną wypowiedź, ale to nerwy.
Obrazek
Awatar użytkownika
paaaat
SuperMama
 
Posty: 886
Rejestracja: 22 paź 2014, 19:05
Has thanked: 0 time
Been thanked: 74 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: malaJu » 26 lis 2014, 10:10

paaaat pisze:Niewiem czy ktoś mi tu odpowie, ale proszę o pomoc

Przesłałam Położnej w wiadomości prywatnej.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 264 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: paaaat » 26 lis 2014, 10:14

malaJu pisze:
paaaat pisze:Niewiem czy ktoś mi tu odpowie, ale proszę o pomoc

Przesłałam Położnej w wiadomości prywatnej.


Dziękuję.
Obrazek
Awatar użytkownika
paaaat
SuperMama
 
Posty: 886
Rejestracja: 22 paź 2014, 19:05
Has thanked: 0 time
Been thanked: 74 times

Re: Pytania do położnej

Postautor: mamamonika » 29 lut 2016, 14:41

Witam.
Mam jedno pytanie. Dziś zaczął nam się 20. tydzień. W minioną sobotę poczułam szczęśliwie pierwsze ruchy - kilka krótkich ukłuć z prawej strony przy pępku, potem jakby przelewanie... :) Cudowna sprawa! Tyle że w niedzielę już się żaden ruch nie pojawiał więc już zaczęłam myśleć :cry: Nieustannie oczekuję następnych :)
Tymczasem dziś obudziłam się i zauważyliśmy z mężem, że brzuch mi się nieco obniżył. Jak na 20. tydzień mam ten brzuch już bardzo duży od jakiegoś czasu, ale osadzony był nieco wyżej do tej pory. Nowych ruchów nie było w żadnej postaci.
Przed chwilą wybrałam się na krótki spacer i idąc poczułam dość silny ucisk w podbrzuszu. Siłą przypominał skurcz tylko miał zupełnie inny charakter - nie pojawił się nagle i nie zniknął po kilku sekundach tylko cały czas trwał. Mam wrażenie jakby Mały "zszedł" mi niżej i tam się ułożył i rozpychał :) Nie czułam żadnych ruchów, bardziej rozpychanie. Czy to objaw aktywności dziecka, czy powinno mnie to obniżenie brzucha i uciski martwić?
Piszę bo do lekarza dzwonić nie chcę bo jutro mam wizytę więc usilnie staram się cierpliwie do niej dotrwać. O:-) Tym bardziej że ogólnie czuję się dobrze.
Będę wdzięczna za odpowiedź!
Obrazek
Awatar użytkownika
mamamonika
 
Posty: 45
Rejestracja: 08 sty 2016, 19:02
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: Pytania do położnej

Postautor: MamciaIga » 14 mar 2018, 12:48

To chyba zależy od szpitala i sposobu porodu. Ja rodziłam w 2 różnych szpitalach , w obu miałam cc... w jednym pierwsza dobę po porodzie dziećmi zajmowała się położna, w drugim od samego początku zajmuje się mama .
...Gdy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat ... <3
Awatar użytkownika
MamciaIga
 
Posty: 3
Rejestracja: 14 mar 2018, 12:43
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: Pytania do położnej

Postautor: komur43 » 18 kwie 2018, 7:07

też uważam że to jest kwestia dwóch różnych szpitali
link niezgodny z regulaminem
komur43
 
Posty: 1
Rejestracja: 15 kwie 2018, 16:05
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Poprzednia

Wróć do Położna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość