A ja sobie teraz... cz. 41

Czyli wszystko to, co nie mieści się w działach powyżej

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: risonia » 12 lip 2018, 18:59

niesia2708 pisze:risonia, tak w ogóle miło, że do nas wróciłaś ;) Dawno Cię nie było.
zaglądałam do was tylko nic nie pisałam :) Wróciłam z zakupów , jedno jest pewne powinno mi się podawać nerwosol dożylnie gdy jadę z dziewczynami na zakupy :evil: obskoczyłyśmy decathlona i h&M ( gdzie kupiłam sukienki dla dziewczyn po 10 zł ) i powiem wam jedno mam dość zakupów na miesiąc .
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1929
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 26 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Blue » 12 lip 2018, 19:01

Czwartunio:)
Ale szybko te tygodnie mijają,ło matko.
Blue
SuperMama
 
Posty: 9042
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 10 times
Been thanked: 107 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: caixa » 12 lip 2018, 19:09

Siedziałam dziś w pracy prawie do 18. Jutro czeka mnie wycieczka do Bielska Białej. Nie chce mi się szczerze mówiąc. Za to dziś już tylko czekam na kolację i spać.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 8638
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 32 times
Been thanked: 174 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Marta » 12 lip 2018, 19:38

Piję zielona herbate i relaksuje sie
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Marta
SuperMama
 
Posty: 3238
Rejestracja: 28 paź 2012, 14:34
Has thanked: 2 times
Been thanked: 49 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: klara76 » 12 lip 2018, 19:44

Spakowałam Młodą na wyjazd z babcią. Jutro zawioze walizkę do mojej mamy.
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
klara76
SuperMama
 
Posty: 3432
Rejestracja: 02 lis 2012, 8:28
Lokalizacja: łódź-bałuty
Has thanked: 52 times
Been thanked: 27 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: kari » 13 lip 2018, 12:12

powoli zbieram się na wizytę do doktorka
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
kari
SuperMama
 
Posty: 8120
Rejestracja: 28 paź 2012, 12:26
Has thanked: 44 times
Been thanked: 110 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Fijołkowa Mama » 13 lip 2018, 13:23

Odliczam minuty do wyjścia z pracy i....wracam tu dopiero 1 sierpnia! >D :ymparty:
Obrazek
Fijołkowa Mama
SuperMama
 
Posty: 534
Rejestracja: 24 lis 2015, 22:02
Has thanked: 20 times
Been thanked: 4 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Fuente » 13 lip 2018, 13:25

Fijołkowa Mama pisze:Odliczam minuty do wyjścia z pracy i....wracam tu dopiero 1 sierpnia! >D :ymparty:



to dokłądnie tak samo jak ja <3 <3 <3
Też sie nie mogę doczekać 8-)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6316
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 41 times
Been thanked: 87 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Deco-Ania » 13 lip 2018, 13:47

Fijołkowa Mama pisze:Odliczam minuty do wyjścia z pracy i....wracam tu dopiero 1 sierpnia!

Fuente pisze:to dokłądnie tak samo jak ja

To ja wracam trochę szybciej, bo teraz tylko tydzień. Ale później czeka mnie jeszcze jedne urlop :-)
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 9484
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 71 times
Been thanked: 164 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: AgaGrusiecka » 13 lip 2018, 13:51

Ja też wracam 1 sierpnia, tylko po trochę dłuższej przerwie ;)
Obrazek
Obrazek
AgaGrusiecka
Ekspert
 
Posty: 3389
Rejestracja: 29 lip 2013, 12:55
Has thanked: 55 times
Been thanked: 148 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: risonia » 13 lip 2018, 15:32

Wróciłam od fryzjera , jak mi dobrze :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1929
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 26 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Blue » 13 lip 2018, 16:08

Przełożyłam wizytę w NH i lukam w telefon bo czekam na ważną wiadomość.Wstawiłam też pranie,ale pogoda nie rokuje na szybkie wyschnięcie.
Blue
SuperMama
 
Posty: 9042
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 10 times
Been thanked: 107 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: lmyszka » 13 lip 2018, 16:55

Wstawiłam kapustę kiszoną, jutro kapuśniak :)
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
SuperMama
 
Posty: 8502
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 37 times
Been thanked: 58 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: kakonka » 13 lip 2018, 17:32

Filip ma zapalenie ucha... :?

robię listę zakupów i listę rzeczy do zabrania na wakacje :)
Obrazek
Awatar użytkownika
kakonka
SuperMama
 
Posty: 3926
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:27
Lokalizacja: Aleksandrów Łodzki
Has thanked: 54 times
Been thanked: 28 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: risonia » 13 lip 2018, 17:42

kakonka pisze:Filip ma zapalenie ucha... :?
wspólczuję , dużo zdrówka dla Filipa :) ugotowałam fasolkę i dokończyłam dżem :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1929
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 26 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: caixa » 13 lip 2018, 18:19

Wyjechałam o 5:00 a wróciłam o 18:00. Ledwo stoję na nogach, nie mogę słowa wydusić. Jestem cholernie zmęczona.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 8638
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 32 times
Been thanked: 174 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: szaraczarownica » 13 lip 2018, 20:53

caixa pisze: Ledwo stoję na nogach, nie mogę słowa wydusić. Jestem cholernie zmęczona.

Ja też. Dosyć intensywny dzień zakończyłam zholowaniem samochodu do mechanika, od którego musiałam wrócić piechotą. Na szczęście mam już pod blokiem Astrę, bo czeka mnie jeszcze kilka intensywnych dni. Mam nadzieję, że do środy odzyskam tę wredną cholerę, a jak nie, to najwyżej będę miała 1-2 dni bez samochodu, ale to sobie zaplanuję względny luzik i jakoś to będzie
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 11250
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 167 times
Been thanked: 143 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Blue » 13 lip 2018, 21:34

Jutro nie taka leniwa sobota,bo mam trochę planów.Ale po kolei wszystko.Zbieram więc energię i idę spać:)
Blue
SuperMama
 
Posty: 9042
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 10 times
Been thanked: 107 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: niesia2708 » 13 lip 2018, 21:44

szaraczarownica pisze:
caixa pisze: Ledwo stoję na nogach, nie mogę słowa wydusić. Jestem cholernie zmęczona.

Ja też. Dosyć intensywny dzień
i tydzień.
Do 15 mam zawsze termin na zakończenie księgowania i podanie wyników firmy. A że jutro mam w domu imprezę Karoli i męża to musiałam się sprężyć do dzisiaj żeby mieć wolne.
Ale udało mi się poleżeć pół godziny w wanni i od razu mi lepiej ;) idę spać bo jutro ciężki dzień
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 6475
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 51 times
Been thanked: 81 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Deco-Ania » 14 lip 2018, 4:55

Nie śpię. Koduje w głowie trasę dojazdu. Kończę pakowanie, które tym razem ewidentnie mi nie poszło.
Idę zjeść śniadanie i trzeba będzie budzić towarzystwo.
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 9484
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 71 times
Been thanked: 164 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: risonia » 14 lip 2018, 6:15

Deco-Ania pisze:Idę zjeść śniadanie i trzeba będzie budzić towarzystwo.
Spokojnej i bezpiecznej drogi oraz super pogody i samych cudownych chwil na szlaku wędrówek :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1929
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 26 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: 19anioleczek92 » 14 lip 2018, 6:51

Mieliśmy jechać na działkę, ale pogoda skutecznie odstrasza... Bez sensu jechać i siedzieć w domu :roll:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
19anioleczek92
SuperMama
 
Posty: 4353
Rejestracja: 22 kwie 2013, 8:57
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 13 times
Been thanked: 46 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: gohnia » 14 lip 2018, 6:53

19anioleczek92 pisze:Mieliśmy jechać na działkę, ale pogoda skutecznie odstrasza


A my jedziemy, bo wreszcie przywiozą nam plac zabaw >D
ObrazekObrazek
Obrazek
Grow with me Life coaching
Szczęście to skutek uboczny postępowania zgodnie ze swoimi wartościami.
Awatar użytkownika
gohnia
SuperMama
 
Posty: 1507
Rejestracja: 13 lis 2012, 22:01
Has thanked: 43 times
Been thanked: 26 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: szaraczarownica » 14 lip 2018, 7:13

Mąż pojechał na część TEDx, bo jego szef ma prezentację. A my czekamy na Myski, a później się zbierzemy na Falę, to przy okazji odbierzemy męża wracając.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 11250
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 167 times
Been thanked: 143 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: AgaGrusiecka » 14 lip 2018, 8:01

gohnia, ale fajnie. Wiem ile to radości dla dzieciaków.
A my dopiero bierzemy się za śniadanie ;)
Obrazek
Obrazek
AgaGrusiecka
Ekspert
 
Posty: 3389
Rejestracja: 29 lip 2013, 12:55
Has thanked: 55 times
Been thanked: 148 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: kari » 14 lip 2018, 8:14

Czekam jak mąż wróci z domu i zbieramy się na działkę do przyjaciółki, fakt pogoda nie jest stricte letnia, ale chociaż nas upał nie zamęczy
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
kari
SuperMama
 
Posty: 8120
Rejestracja: 28 paź 2012, 12:26
Has thanked: 44 times
Been thanked: 110 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: szaraczarownica » 14 lip 2018, 8:16

kari, u Was nie pada? Bo u nas pogoda bardzo nie nadająca się na działkę ;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 11250
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 167 times
Been thanked: 143 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Bian » 14 lip 2018, 8:26

Moje dziewczynki dojechały właśnie z dziadkami nad morze. Wstały o 3 i ponoć całą drogę gadały i śpiewały :lol:

Ja za to jeszcze dospałam, ale zaraz wstaję i biorę się za sprzątanie, bo pogoda taka sobie na cokolwiek innego.
Bian
SuperMama
 
Posty: 7114
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 5 times
Been thanked: 86 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: kari » 14 lip 2018, 8:31

szaraczarownica, coś tam kropi, tam na działce jest taras i domek, więc mamy się gdzie schować
Edit: Leje :lol:
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
kari
SuperMama
 
Posty: 8120
Rejestracja: 28 paź 2012, 12:26
Has thanked: 44 times
Been thanked: 110 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Blue » 14 lip 2018, 8:39

U nas to wali deszcz,więc działka odpada,zresztą dziś mam inne istotne plany (tez mi deszcz nie pasuje do nich,ale co poradzić).
Dopiero wstaliśmy i zjedliśmy.
Bian-też muszę wziąć się za pakowanie moich panienek.Ale póki co to nawet pranie z wczoraj mokre,więc zacznę póznym popołudniem jak wrócę z miasta.
Blue
SuperMama
 
Posty: 9042
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 10 times
Been thanked: 107 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: lmyszka » 14 lip 2018, 8:51

Jestem zła na pogodę, szlak mnie trafia.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
SuperMama
 
Posty: 8502
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 37 times
Been thanked: 58 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Blue » 14 lip 2018, 8:57

No fakt,pogoda nie powala.Ale od przyszłego weekendu wracają upały,więc teraz pozostaje odetchnąć;)
Blue
SuperMama
 
Posty: 9042
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 10 times
Been thanked: 107 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Marta » 14 lip 2018, 9:43

Mlody pojechal do zoo ze znajomymi, mala spi a jak wstanie to jedziemy na spacer
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Marta
SuperMama
 
Posty: 3238
Rejestracja: 28 paź 2012, 14:34
Has thanked: 2 times
Been thanked: 49 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: gohnia » 14 lip 2018, 10:54

Blue pisze:od przyszłego weekendu wracają upały,

Wspaniale, Wojtek cały obóz w deszczu :roll: na szczęście i tak mają mnóstwo zajęć więc jest "bardzo wspaniale" :lol:
ObrazekObrazek
Obrazek
Grow with me Life coaching
Szczęście to skutek uboczny postępowania zgodnie ze swoimi wartościami.
Awatar użytkownika
gohnia
SuperMama
 
Posty: 1507
Rejestracja: 13 lis 2012, 22:01
Has thanked: 43 times
Been thanked: 26 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: agunia » 14 lip 2018, 16:15

Mnie tez szlag trafia na pogode.Jutro impreza urodzinowa Kornelki,miala byc na dzialce,musi byc w domu wrrrrrrr
Obrazek
Obrazek
agunia
SuperMama
 
Posty: 3364
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 7 times
Been thanked: 70 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: caixa » 14 lip 2018, 16:46

Lipiec w Polsce...
Byłam w pracy z małym, potem na obiedzie, potem u fryzjera i na rzęsach. Teraz mąż wyszedł do sklepu więc siedzę i nic nie robię.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 8638
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 32 times
Been thanked: 174 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Fijołkowa Mama » 14 lip 2018, 17:10

Jestem na działce, pielenia krzaków część 10. :twisted: No i z doskoku pomagam Mężowi w budowaniu dla Jasia domku - co prawda nie ma jeszcze blachy/papy na daszku, nie jest pomalowany ale i tak jest świetny <3
caixa pisze:Lipiec

chyba lipcopad :(
Obrazek
Fijołkowa Mama
SuperMama
 
Posty: 534
Rejestracja: 24 lis 2015, 22:02
Has thanked: 20 times
Been thanked: 4 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Deco-Ania » 14 lip 2018, 18:21

Nadajemy z Karpacza :-)
Co do pogody - dzisiaj pozytywne zaskoczenie. Wg prognoz miało padać a jest piękne słońce. Oby tak dalej.

Podróż całkiem ok. Założyłam ze nie dam rady dojechać w czasie wyłączonym przez Google Maps a udało się nawet kilka minut szybciej z sius-pauzą i dotankowaniem samochodu (bo w samym Karpaczu nie ma BP).

Ciekawe jak będzie jutro.
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 9484
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 71 times
Been thanked: 164 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Agata. » 14 lip 2018, 18:58

Lipiec w Polsce

No właśnie, w lipcu w Polsce spada najwięcej deszczu w całym roku.
Siedzę na lotnisku w Amsterdamie, dwie godziny opóźnienia... :twisted:
Agata.
 
Posty: 324
Rejestracja: 10 sie 2013, 17:52
Has thanked: 10 times
Been thanked: 3 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Blue » 14 lip 2018, 19:00

U nas jest tak,ze w lipcu moi rodzice jezdza z dziećmi bo wtedy mogą oboje wziąć urlop.Mama ma urlop nauczycielski więc w sierpniu bierze sanatoria a w lipcu wnuki;)Z kolei w tym ukladzie my jezdzimy w czerwcu z dziecmi i sierpniu.No w tamtym roku kilkudniowe morze tez bylo w lipcu bo byla mozliwosc wolnego akurat.No i przed sezonem w tym roku tez byly dla zdrowia,także bywają odstępstwa od reguł;)
Dziś otrzymałam wspaniałą wiadomosc,w kazdym razie wszystko poszło po mojej mysli.Ja w cuda wierzę i już.Idę pocztac dzieciom.
Blue
SuperMama
 
Posty: 9042
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 10 times
Been thanked: 107 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: ava » 14 lip 2018, 20:10

agunia pisze:Jutro impreza urodzinowa Kornelki,miala byc na dzialce,musi byc w domu wrrrrrrr

Moja chrześnica miała dziś imprezę roczkową, miał być grill i był, choć mnie chwilami było chłodno. Ale przynajmniej nie padało. W sumie impreza trwa nadal, bo S. i Wojtek jeszcze nie wrócili :lol: Sama przyjechalam wcześniej z młodszym, nie miał dziś drzemki i był już bardzo padnięty.

Fijołkowa Mama pisze:co prawda nie ma jeszcze blachy/papy na daszku
Chłopaków domek ma już 3 lata, a porządnego dachu nadal brak :evil:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 7190
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 28 times
Been thanked: 88 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: sardynka » 14 lip 2018, 20:36

Byliśmy dzisiaj z dzieciakami w kinie, zrobiliśmy zakupy a teraz relaks z winem ;)
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3286
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 47 times
Been thanked: 31 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: niesia2708 » 14 lip 2018, 21:02

Lewo żyje. Ale już względnie posprzątane :) Karola zadowolona z prezentów. Siedzę i usypiam Malwinkę :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 6475
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 51 times
Been thanked: 81 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Blue » 14 lip 2018, 21:20

Wściekam się na wilgotne pranie.Ja nie wiem czy to do jutra wyschnie,a schnie od wczoraj.Mój nadwrażliwy nos już wyczuwa,że to sie prędzej zakisi...
Blue
SuperMama
 
Posty: 9042
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 10 times
Been thanked: 107 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: caixa » 14 lip 2018, 22:50

Jeszcze nie śpię. Jutro czeka nas trudna wizyta u najbliższej rodziny męża. To jest przerażające jakie żniwa zbiera rak...
Na ukojenie czeka nas powrót córki. Pomimo kryzysów, na moje pytanie czy cieszy się, że wraca, odpowiedź była krótka "nie". Czyli fajnie było. Bardzo mnie to uspokaja. Steskniliśmy się wszyscy. A to małe chyba najbardziej. Rodzeństwo...
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 8638
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 32 times
Been thanked: 174 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Marta » 15 lip 2018, 8:06

Ledwo żyję, sasiedzi urzadzili sobie impreze wczoraj wiec nie dalo sie spac. Przeszlam z mala na kanape do pokoju mlodego, bo jest z drugiej strony domu, ale i tak niewiele to dalo. Jedno i drugie krecilo sie non stop.
Pije wiec kawę i marze o drzemce
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Marta
SuperMama
 
Posty: 3238
Rejestracja: 28 paź 2012, 14:34
Has thanked: 2 times
Been thanked: 49 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: Blue » 15 lip 2018, 9:52

Spakowałam dzieci.Pranie jeszcze wilgotne,masakra.
Pogoda o dziwo ładna i ciepło.
Lukam na decathlon;)
Blue
SuperMama
 
Posty: 9042
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 10 times
Been thanked: 107 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: klara76 » 15 lip 2018, 10:33

Zjadłam śniadanie :oops: . Chyba nic mi się nie chce. Może spędzę dzień w piżamie i z książką.
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
klara76
SuperMama
 
Posty: 3432
Rejestracja: 02 lis 2012, 8:28
Lokalizacja: łódź-bałuty
Has thanked: 52 times
Been thanked: 27 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: lmyszka » 15 lip 2018, 11:30

Czekam na teściową, obiad juz przygotowany tylko trzeba wstawić.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
SuperMama
 
Posty: 8502
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 37 times
Been thanked: 58 times

Re: A ja sobie teraz... cz. 41

Postautor: ava » 15 lip 2018, 16:57

Pożegnaliśmy szwagra z rodzinką i oglądamy mecz.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 7190
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 28 times
Been thanked: 88 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Plotki dnia codziennego

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości