A ja sobie teraz...cz.44

Czyli wszystko to, co nie mieści się w działach powyżej

A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Blue » 31 mar 2019, 21:09

Kolejna część tematu :)



Ola-zdrówka! :ymhug:
Poczytałam sporo i zrobiłam przelew na obóz Starszej.Lipiec już mamy zagospodarowany jako tako,choć podczas obozu Starszej może jeszcze uda nam się gdzieś wyskoczyć w 3 tzn z Młodszą.Sierpień jeszcze kompletnie niezaplanowany.W najbliższych dniach rekolekcje,nie ma lekcji,więc mąż zaplanował ze Starszą odwiedzenie schroniska,bo ona "zalicza" sprawność zuchową "przyjaciel zwierząt".Mam nadzieję,że nie zakocha się w jakimś psiaku...
Blue
SuperMama
 
Posty: 10922
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 11 times
Been thanked: 142 times

Re: A ja sobie teraz...cz.43

Postautor: Bian » 01 kwie 2019, 12:15

Blue pisze:mąż zaplanował ze Starszą odwiedzenie schroniska

Blue warto się wcześniej umówić, bo nawet jak ktoś przychodzi zaadoptować psiaka, to proszą o wybranie wcześniej, żeby nie chodzić za bardzo po schronisku :)
Bian
SuperMama
 
Posty: 7299
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 6 times
Been thanked: 92 times

Re: A ja sobie teraz...cz.43

Postautor: szaraczarownica » 01 kwie 2019, 13:07

Usiłuję nie zasnąć nad Javą (-| Od wczoraj bardzo słabo się czuję. Okres + kiepskie ciśnienie, to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej :roll:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 12052
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 174 times
Been thanked: 154 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Patrycja11 » 01 kwie 2019, 13:11

Pamiętajcie o przestawieniu forumowego czasu na letni ;)


Wypiłam kawę jednym duszkiem, szukam inspiracji na ubranie chłopaków na chrzest Jagody... Gdyby jeszcze mój szanowny mąż był bardziej elastyczny w tej kwestii :roll:

Byłam z dziećmi na spacerze, zmarzłam okropnie. Niby w słonku ciepełko, ale wiatr normalnie mroźny...
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 8309
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 164 times
Been thanked: 102 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: szaraczarownica » 01 kwie 2019, 13:17

Patrycja11, ja dzisiaj w sweterku wyskoczyłam :roll: Miałyśmy z mamą pojechać do taty na cmentarz, ale zrezygnowałyśmy, bo u nas ciągle ktoś podziębiony i stwierdziłyśmy, że nie ryzykujemy, że się rozłożę.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 12052
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 174 times
Been thanked: 154 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Patrycja11 » 01 kwie 2019, 13:23

szaraczarownica pisze:Patrycja11, ja dzisiaj w sweterku wyskoczyłam
szalonaś? Dobrze, że nie pojechałyście, dopiero byś zmarzła. :roll:

Żałowałam że nie miałam czapki, bo bym założyła. Gabryś wyszedł w softshellowej kurtce sądząc po minie nie było mu zbyt ciepło, a Jaga nie miała rękawiczek i wróciła do domu z sinymi dłońmi, bo tak jej zmarzły.
Jednak to nadal nie jest wiosna, tylko zimo-wiosna. Niby słonko ciepłe, ale jednak nadal zimowo.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 8309
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 164 times
Been thanked: 102 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: klara76 » 01 kwie 2019, 13:24

Umówiłam nas na oglądanie roweru dla Hanki.
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
klara76
SuperMama
 
Posty: 3796
Rejestracja: 02 lis 2012, 8:28
Lokalizacja: łódź-bałuty
Has thanked: 67 times
Been thanked: 32 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: szaraczarownica » 01 kwie 2019, 13:26

Patrycja11, wczoraj tak wyskoczyłam i było ok :) Zobaczyłam slonko za oknem... tylko nie sprawdziłam temperatury :lol: Wczoraj miałam 11, dzisiaj 3 w samochodzie :lol:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 12052
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 174 times
Been thanked: 154 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: niesia2708 » 01 kwie 2019, 13:30

Patrycja11 pisze:
szaraczarownica pisze:Patrycja11, ja dzisiaj w sweterku wyskoczyłam
szalonaś? Dobrze, że nie pojechałyście, dopiero byś zmarzła. :roll:

Żałowałam że nie miałam czapki, bo bym założyła. Gabryś wyszedł w softshellowej kurtce sądząc po minie nie było mu zbyt ciepło, a Jaga nie miała rękawiczek i wróciła do domu z sinymi dłońmi, bo tak jej zmarzły.
Jednak to nadal nie jest wiosna, tylko zimo-wiosna. Niby słonko ciepłe, ale jednak nadal zimowo.

Ja dzisiaj założyłam cienkie skarpetki. Doszłam do łazienki, wyjrzałam przez okno i zmieniłam na grubsze ;) u nas -2 i zamarznięte szyby :roll:
Ja siedzę w pracy. Ale tak mi to idzie jak krew z nosa :roll:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 7069
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 56 times
Been thanked: 91 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: kari » 01 kwie 2019, 14:07

Masakra z tą pogodą,jak wieszałam pranie to było gorąco w słońcu, ajak wyszliśmy na spacer to musiałam się pod szyję zapiąć i założyć kaptur. Wstawiłam obiad i muszę utulić dziecia, bo ma jakis problem egzystencjonalny
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
kari
SuperMama
 
Posty: 8830
Rejestracja: 28 paź 2012, 12:26
Has thanked: 47 times
Been thanked: 124 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: martula_87 » 01 kwie 2019, 16:24

Patrycja11 pisze:zmarzłam okropnie. Niby w słonku ciepełko, ale wiatr normalnie mroźny...

Zimno dziś. Chociaż ja wczoraj już zmarzłam bo się za bardzo rozebrałam.
Od rana dziś załatwiałam sprawy urzędowe więc jechałam MPK żeby nie walczyć z parkowaniem przy Piotrkowskiej na szczęście wszytko się udało.
Później weszłam na kawkę do chrzestnego Dominika a bardziej do jego żony i małej córci żeby trochę ją ponosić :lol: i tak się zasiedziałam że później prosto po Dominika do przedszkola i zaliczyliśmy mały spacer.
Teraz chyba chwilę ogarnę mieszkanie bo jakiś taki bałagan mamy ogólny. W weekend prawie nic nie zrobione to taki efekt a ja patrzeć na to nie mogę. :twisted:
Obrazek
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8056
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 205 times
Been thanked: 88 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Blue » 01 kwie 2019, 18:50

Tak,dziś w cieniu zimno,ja w czapce bo w głowę lubię mieć ciepło.
Mlodzież była z mężem w schronisku w Zgierzu (z polecenia).Są zachwycone,jutro zabierają też koleżankę Starszej z klasy (są rekolekcje).Na szczęście obyło się bez histerii i nie wróciły w spazmach do domu bo obawiałam się że będzie wymuszanie pieska.Psy ponoć mają duży wybieg,można je zabierać na spacer,pani weterynarz b.miła.Ulitowały się najbardziej nad kotem z białaczką.Mąż mówił że sporo nastoletniej młodzieży w wolontariacie.Cieszę się bardzo,że taką młodzież starszą nie tylko ekran komputera interesuje ale są wyczulone na krzywdę i bezradność zwierząt (jak to się mówi "braci mniejszych) ;;)
Blue
SuperMama
 
Posty: 10922
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 11 times
Been thanked: 142 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: gohnia » 01 kwie 2019, 18:55

Blue, braliśmy stamtąd naszego psa. Faktycznie pracownicy super i co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło, pełno ludzi przyjeżdżających samochodami tylko po to żeby wyjść z pieskami <3 serce rośnie
Przez zmianę czasu niemożliwe jest uśpienie Klary :evil: Słońce nam świeci jak w południe
ObrazekObrazek
Obrazek

Szczęście to skutek uboczny postępowania zgodnie ze swoimi wartościami.
Awatar użytkownika
gohnia
SuperMama
 
Posty: 2265
Rejestracja: 13 lis 2012, 22:01
Has thanked: 53 times
Been thanked: 38 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Blue » 01 kwie 2019, 18:57

Gohnia-bardzo mnie cieszy to co piszesz bo od samego oglądania zdjęć z dzisiejszej wyprawy (ja byłam w pracy),przeżywam. <3
Blue
SuperMama
 
Posty: 10922
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 11 times
Been thanked: 142 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Fijołkowa Mama » 01 kwie 2019, 19:38

Dzisiaj w pracy sajgon, więc chociaż odreagowałam na zajęciach. Przygotuję Jasiowi ubrania na jutro i idę poczytać w łóżku.
Btw, wiele razy czytałam że chodzicie na fitness czy inne zajęcia i czasem sobie myślałam też im się chce :lol: , ale teraz się nie dziwię, takie ćwiczenia naprawdę wciągają. Nie podejrzewałam siebie o to :lol:
Obrazek
Fijołkowa Mama
SuperMama
 
Posty: 841
Rejestracja: 24 lis 2015, 22:02
Has thanked: 27 times
Been thanked: 6 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: malulu » 02 kwie 2019, 8:06

Dzień dobry. Jak samopoczucia?
Zostawiłam Antosia w żłobku i nie wiem co ze sobą zrobić. Tzn. planów jest dużo, ale... nie chce mi się. Cisza mnie ogarnęła :lol:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malulu
SuperMama
 
Posty: 3594
Rejestracja: 22 sty 2013, 20:09
Lokalizacja: Łowicz
Has thanked: 7 times
Been thanked: 65 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Fijołkowa Mama » 02 kwie 2019, 8:49

malulu pisze:Dzień dobry. Jak samopoczucia

Dzień dobry! Moje doskonałe :D Zrobiłam sobie kawkę i ruszam odgrzebywać się z zaległości ;)
Obrazek
Fijołkowa Mama
SuperMama
 
Posty: 841
Rejestracja: 24 lis 2015, 22:02
Has thanked: 27 times
Been thanked: 6 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: kari » 02 kwie 2019, 9:22

Moje bardzo dobre, dziecia gorzej dzisiaj :lol:
Zaraz go kładę na drzemkę i się relaksuję
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
kari
SuperMama
 
Posty: 8830
Rejestracja: 28 paź 2012, 12:26
Has thanked: 47 times
Been thanked: 124 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: zbroziu » 02 kwie 2019, 9:44

malulu pisze:Jak samopoczucia?

Szału nie ma, boli mnie coś gardło i najchetniej położyłambym się spać (-|
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3119
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 25 times
Been thanked: 33 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: caixa » 02 kwie 2019, 10:54

U mnie świetnie. Ruszam się coraz bardziej, jutro zdjęcie szwów i do roboty :lol: .
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 9245
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 38 times
Been thanked: 188 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Patrycja11 » 02 kwie 2019, 12:31

gohnia pisze:Przez zmianę czasu niemożliwe jest uśpienie Klary
moja dzisiaj cudowała na drzemkę, niby śpiąca, a płakała, że nie chce :roll:
Ostatecznie wyszło na moje i teraz ona śpi, ja piję kawę i klikam sukienkę dla małej na chrzest.

I poszperam w internetach.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 8309
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 164 times
Been thanked: 102 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Blue » 02 kwie 2019, 13:44

Spać mi się chce dziś.Zarzuciłam na słuchawki U2.
Blue
SuperMama
 
Posty: 10922
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 11 times
Been thanked: 142 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: agunia » 02 kwie 2019, 14:27

Ja musiałam się urwać z prwcy po telefonie z przedszkola ze Acia wymiotuje. :(
Obrazek
Obrazek
agunia
SuperMama
 
Posty: 3662
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 8 times
Been thanked: 73 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: sardynka » 02 kwie 2019, 14:41

caixa, po operacji to Ty powinnaś miesiąc na L4 siedzieć ;)
A ja drugi dzień w domu i już mam serdecznie dość, wolę do pracy, chociaż jej w sumie też mam już dość :roll:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3403
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 53 times
Been thanked: 33 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: hatifnatka » 02 kwie 2019, 14:47

caixa, dochodź do zdrowia!!! :ymhug: :ymhug:
ugotowałam obiad, a teraz słucham SDM-u i popijam kawę. ;)
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
hatifnatka
SuperMama
 
Posty: 3545
Rejestracja: 04 lut 2013, 11:07
Has thanked: 85 times
Been thanked: 88 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Patrycja11 » 02 kwie 2019, 15:15

sardynka pisze:wolę do pracy, chociaż jej w sumie też mam już dość
ja wytrzymałam 2 lata z hakiem i ani minuty dłużej. I tak wylądowałam u psychiatry :lol:

Zamówiłam sukienke, popatrzyłam chrzcinowe gadżety, zrobiłam obiad i idziemy znowu na dwór na huśtawkę ... :mrgreen:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 8309
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 164 times
Been thanked: 102 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: niesia2708 » 02 kwie 2019, 20:25

U nas dzisiaj zamieszanie. Mama zamiast jutro miała zabieg dzisiaj więc po południu popędziłam do szpitala zobaczyć jak się ma. W sumie dobrze że wyszło znienacka,że dzisiaj. To przynajmniej ominął nas stres.
Uśpiłam Malwinkę i siebie :roll: ale niestety musiałam się zebrać uszykować obiad na jutro.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 7069
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 56 times
Been thanked: 91 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Blue » 02 kwie 2019, 20:33

Dzieciaki spędziły dzień aktywnie,Młodsza była w teatrze z przedszkolem a Starsza z koleżanką w schronisku i u dentysty oraz wieczorem na zbiórce zuchowej.Ja miałam iść na basen,ale ogarnęło mnie takie lenistwo i czuję się jakaś niewyspana,więc zrezygnowałam.Za to poczytałam,a teraz przepisuję notatki od koleżanki z zaległości wagarowych;)
Blue
SuperMama
 
Posty: 10922
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 11 times
Been thanked: 142 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: szaraczarownica » 02 kwie 2019, 21:10

Byliśmy dzisiaj na Drzwiach Otwartych w szkole. Staś zdezerterował po występach :roll: A mnie ogarnęło przerażenie i dochodzę do wniosku, że z chęcią bym go potrzymała w przedszkolu jeszcze ze 4 lata ;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 12052
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 174 times
Been thanked: 154 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Bian » 03 kwie 2019, 6:41

szaraczarownica pisze:mnie ogarnęło przerażenie i dochodzę do wniosku, że z chęcią bym go potrzymała w przedszkolu jeszcze ze 4 lata

szaraczarownica
:lol: :lol: :lol: Będzie dobrze. U Hani w klasie niektóre dzieci potrzebowały trochę czasu na przyzwyczajenie się, poranki bywały trudne, ale jak już wchodzą w rytm, to nie mają czasu na rozkminianie.


Intensywny dzień przede mną... Zaczynam od pracowych spraw.
Bian
SuperMama
 
Posty: 7299
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 6 times
Been thanked: 92 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Blue » 03 kwie 2019, 6:47

Ja z kolei na dziś wzięłam wolne.Ostatni dzień rekolekcji,nospa przyjaciółka :twisted: i ładna pogoda zdecydowały o tym.PS.Gdzie znajdę te druki na strajk nauczycieli do opieki nad dziećmi i które to są?Będziemy dzieciaki rozrzucać po dziadkach,ale może i z tej opcji skorzystamy.No chyba że rząd i nauczyciele się dogadają.
Ps.Juz znalazłam.Ale wg tych zasad z linka to placówka musi być zamknięta niespodziewanie.Popytam co w pracy będą wybierać.A jak ktoś nie ma dziecka do lat 8 to wolne lub zwykłe l4.
https://limanowa.in/aktualnosci/strajk- ... icow/44738
Blue
SuperMama
 
Posty: 10922
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 11 times
Been thanked: 142 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: klara76 » 03 kwie 2019, 7:29

Blue, niespodziewane zamknięcie placówki, to takie, o którym został rodzić poinformowany w terminie krótszym niż 7 dni przed zamknięciem
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
klara76
SuperMama
 
Posty: 3796
Rejestracja: 02 lis 2012, 8:28
Lokalizacja: łódź-bałuty
Has thanked: 67 times
Been thanked: 32 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Blue » 03 kwie 2019, 7:49

Klara-to samo przeczytałam w tym linku.W serwisach internetowych nawet z wczoraj są informacje by podczas strajku korzystać z tej moźliwości a przecież strajk od 8 kwietnia jest już dawno zapowiadany;)Nie jestem jedynym rodzicem w pracy,zobaczymy co inni wymyślą;)Narazie cieszę się z jednych i drugich dziadków.

Weekend majowy-tym razem nie spędzę go w pracy.W zeszłym roku było zabawnie bo wszyscy bili się o majówkę,a ja byłam z młodzieżą nad morzem przed i po nim (przed komunią),więc teraz ja mam wolne w weekend majowy;)Myślę co wybrać,czy wyjazd z noclegami choć krótkich wyjazdów z noclegowym pakowaniem nie lubię,czy stacjonarnie noclegi w domu a robić jednodniowe wycieczki zależnie od pogody.
Blue
SuperMama
 
Posty: 10922
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 11 times
Been thanked: 142 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: klara76 » 03 kwie 2019, 7:56

Blue, strajk jest zapowiadany, ale jeszcze szkoły nie poinformowały oficjalnie rodziców.
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
klara76
SuperMama
 
Posty: 3796
Rejestracja: 02 lis 2012, 8:28
Lokalizacja: łódź-bałuty
Has thanked: 67 times
Been thanked: 32 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: agunia » 03 kwie 2019, 8:48

Nasze przedszkole tez strajkuje wrrrr...u mnie w pracy na 5 osób 3 mamy po dwoje dzieci przedszkolnych, więc jak wszystkie weźmiemy zwolnienie to możemy zamknąć i aptekę. Maz zmienił prace wiec logiczne ze po tygodniu w nowym miejscu nie pójdzie na zwolnienie. Nie wiem co będzie bo dyspozycyjnej babci nie mamy :(


Poprawiłam pisownię - Patrycja11
Obrazek
Obrazek
agunia
SuperMama
 
Posty: 3662
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 8 times
Been thanked: 73 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Blue » 03 kwie 2019, 9:08

U nas Młodsza dziś w domu skoro ja jestem i Starsza też (ostatni dzień rekolekcji).
Muszę skompletować paczkę w Decathlonie-ale z potrzeby realnej a nie pokrycia stresu.Dzieciom buty chcę zamówić (adidasy i klapki),sobie kostium,może jakies T-shirty na lato przy okazji.
Blue
SuperMama
 
Posty: 10922
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 11 times
Been thanked: 142 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: ava » 03 kwie 2019, 9:32

klara76 pisze:strajk jest zapowiadany, ale jeszcze szkoły nie poinformowały oficjalnie rodziców.
U nas dziś pojawiła się oficjalna informacja i dostałam w przedszkolu karteczkę, na które trzeba zaznaczyć, czy w czasie strajku zapewnię swoim dzieciom opiekę czy nie. Jeśli nie, to w szkole będzie czynna świetlica.

W temacie to Misiek wrócił dziś do przedszkola, także w spokoju ogarnęłam chałupę. Zaraz pralka skończy prać, ale teraz mam chwilę lenistwa ;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 7824
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 29 times
Been thanked: 98 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: martula_87 » 03 kwie 2019, 9:33

szaraczarownica, ja tam wiedzę że Dominik się już nudzi w przedszkolu. Więc ja chętnie oddam go do szkoły. Wiadomo może być ciężko na początku ale jakoś chyba to będzie. Z przedszkolem z miła chęcią się już pożegnamy choć było bardzo fajnie. U nas dni otwarte w piątek później w kolejnym tygodniu w drugiej szkole zobaczymy jakie będą odczucia.
agunia, u nas rodzice w takiej sytuacji mieli zgłaszać się do dyrekcji i ona miala wskazać gdzie miasto zrobi dyżur. Bo u nas sa tacy rodzice co nie mają nikogo do pomocy a żadne wolne, zwolnienia i inne nie wchodzą w grę bo będą mogli się pożegnać z praca.
klara76, u nas już jakiś czas temu była oficjalna informacja przekazana przez rade rodziców też sie.zastanawiałam jak rozwiążą problem ze jednak to nagłe zamknięcie u nas nie jest spełnione. Wiem ze rodzice juz brali zaświadczenia dla pracodawców. Myślę że skoro rozmowy trwają uda się osiągnąć jakiś kompromis i jednak do strajku nie dojdzie albo potrwa stosunkowo krótko.
Obrazek
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8056
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 205 times
Been thanked: 88 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: klara76 » 03 kwie 2019, 10:23

u mnie w szkole ciągle cisza ...
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
klara76
SuperMama
 
Posty: 3796
Rejestracja: 02 lis 2012, 8:28
Lokalizacja: łódź-bałuty
Has thanked: 67 times
Been thanked: 32 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: szaraczarownica » 03 kwie 2019, 10:47

martula_87, ja wiem, że Staś w przedszkolu zostać by nie mógł, bo mentalnie jego grupa to już nie są przedszkolaki. Ale w szkole go jeszcze nie widzę ;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 12052
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 174 times
Been thanked: 154 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Blue » 03 kwie 2019, 10:58

Ja moją Małą już coraz lepiej widzę.Są postępy z rączką.Z samym budynkiem,klasami i "rytmem" szkolnym jest obtrzaskana.Zna nawet niektórych nauczycieli.Czasem cuksa dostawała od pań.Oczywiście wszystko przy okazji starszej siostry.Cieszy się też na myśl o szkolnej wyprawce.Sama w dzieciństwie też lubiłam wrzesień;)A w praktyce zobaczymy jak to będzie od 1 września.
Blue
SuperMama
 
Posty: 10922
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 11 times
Been thanked: 142 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Patrycja11 » 03 kwie 2019, 12:49

szaraczarownica, poradzi sobie lepiej niż Ci się wydaje, gorzej pewnie z adaptacją, ze zmianą otoczenia jak znam twojego Stacha ;)

Dlatego ja uważam za duży plus zerówki w szkole.
Wiem, że nie byłoby tak łatwo w pierwszej klasie gdyby nie chodził do zerówki w szkole. Gabryś jest zbyt skrytym i nieśmiałym dzieckiem, wiem że przejście do zupełnie nowego miejsca, do nowego budynku, dzieci, nauczycieli dałoby mu mocno w kość, a tak to miał czas dwóch lat na zaznajomienie się z terenem, przerwami, hałasem, dzwonkami i dzięki temu tak płynnie i w zasadzie bezproblemowo przeszedł do 1 klasy.
Znam go i wiem, bo sama taka jestem, że nie lubi iść w nieznane, w nowe miejsca, do nowych ludzi, dlatego cieszę się, że był w tej szkolnej zerówce.
Zresztą u nas w klasie widać, mówi to również wychowawczyni, że jest duża różnica między dziećmi z przedszkolnej zerówki, a ze szkolnej.
Lepiej umieją czytać i pisać dzieci z tej szkolnej.


Wykupiłam polisę OC, grzebię dalej w internetach w poszukiwaniu świecy i szatki dla Jagodelki i piję kawę.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 8309
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 164 times
Been thanked: 102 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: gohnia » 03 kwie 2019, 13:10

Blue pisze:Sama w dzieciństwie też lubiłam wrzesień

Ja też. Z nowymi zeszytami itp. zawsze byłam pełna zapału, a potem szybko wracałam do normy :lol:

Klareń po drzemce więc zaraz ruszamy do przedszkola i na spacer. Choć dziś idziemy na kinderbal więc nie będę ich zbytnio zamęczać
ObrazekObrazek
Obrazek

Szczęście to skutek uboczny postępowania zgodnie ze swoimi wartościami.
Awatar użytkownika
gohnia
SuperMama
 
Posty: 2265
Rejestracja: 13 lis 2012, 22:01
Has thanked: 53 times
Been thanked: 38 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Blue » 03 kwie 2019, 13:17

Gohnia- :lol:

Hmm chłodno dziś-a raczej chłodniej niż mi się wydawało,wiatr jest.
Wstawiłam pranie.
Blue
SuperMama
 
Posty: 10922
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 11 times
Been thanked: 142 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: szaraczarownica » 03 kwie 2019, 13:31

Patrycja11 pisze:gorzej pewnie z adaptacją, ze zmianą otoczenia jak znam twojego Stacha

Noooooo.... :roll:

Patrycja11 pisze:plus zerówki w szkole

U nas nie ma, a też swego czasu rozważałam taki rozwiązanie.

Patrycja11 pisze:jest duża różnica między dziećmi z przedszkolnej zerówki, a ze szkolnej.
Lepiej umieją czytać i pisać dzieci z tej szkolnej

U nas pani Karolina ostro wzięła ich w obroty. Naukę literek i cyferek zaczęli w zeszłym roku, więc mają dwuletnie przygotowanie.
Natomiast ja po rozmowie wczoraj w szkole już nie stopuję Stasia w jego zainteresowaniach. Kupiłam mu dzisiaj jakieś ćwiczenia z matematyki do klasy 2!!, bo to mniej więcej jego poziom. I będę naciskać, żeby go przygotowywać do startu w konkursach i olimpiadach, skoro się chwalili sukcesami właśnie w tej dziedzinie. Obie panie zadeklarowały, że dadzą sobie radę z mnożącym pierwszoklasistą i go nie stłamszą ;)

A w temacie: zrobiłam i zjadłam obiad, a teraz wracam do javy :roll: Tabliczka mnożenia czeka na zrobienie - tak a propos ;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 12052
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 174 times
Been thanked: 154 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: klara76 » 03 kwie 2019, 14:24

Myślę co zrobić z Hanią, dostaliśmy info na Librusie, że od poniedziałku do odwołania w szkole jest strajk.
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
klara76
SuperMama
 
Posty: 3796
Rejestracja: 02 lis 2012, 8:28
Lokalizacja: łódź-bałuty
Has thanked: 67 times
Been thanked: 32 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Blue » 03 kwie 2019, 14:55

Polukałam trochę na Decathlonie.Ale jakoś nic szczególnie mi nie wpadło w oko poza bibelotami.Może zaczynam już "zdrowieć" :lol:
Wstawiłam też zmywarkę,która znów grymasi a na jakies 2 lata był spokój.
U nas Młodsza robi zadania i książeczki dla zerówkowiczów-nic w przód,ale jak mąż czytał Kangurowe zadania Starszej,to Młodsza kilka w pamięci zrobiła (są one głównie na logikę).Myślę że w szkole będzie przeciętna i w sumie bardzo bym się z tego cieszyła,bo co więcej trzeba,a mając na uwadze jej start (zaburzenia sensoryczne,wcześniactwo,słabą motorykę,logopedię),to i tak zostało to ładnie wyprowadzone.
Blue
SuperMama
 
Posty: 10922
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 11 times
Been thanked: 142 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Blue » 03 kwie 2019, 15:03

Klara-aż zajrzałam na Librusa po Twoim poście.U nas jeszcze bez informacji.
Blue
SuperMama
 
Posty: 10922
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 11 times
Been thanked: 142 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: lmyszka » 03 kwie 2019, 15:05

U nas szkoła wczoraj wysłała info, a przedszkole cisza, dziś miała być informacja.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 9150
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 45 times
Been thanked: 69 times

Re: A ja sobie teraz...cz.44

Postautor: Blue » 03 kwie 2019, 15:20

Tu jest info o tych drukach dla rodziców dzieci do 8 roku zycia:

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/strajk- ... ly/t086z72

Mam wrazenie ze kolejki do pediatrów i internistów będą,że hoho w przypadku jak ktoś nie może skorzystać z powyższego rozwiązania a nie może zapewnić opieki inaczej (np.dziadkowie).A to wszystko schodzi z tej puli rocznej 60 dni i za 80%.Mam wrażenie,że zejdzie się na tym strajku do maja tzn po weekendzie majowym i z maturami zacznie się szkoła.
Blue
SuperMama
 
Posty: 10922
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 11 times
Been thanked: 142 times

Następna

Wróć do Plotki dnia codziennego

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: malulu i 0 gości