Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Doświadczenia z okresu ciąży i porodu. Szpitale, przychodnie i lekarze położnicy. Badania lekarskie i diagnostyczne. Ciążowe objawy, przebieg ciąży, porady żywieniowe i wiele innych.

Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: lmyszka » 21 sty 2013, 16:54

Wydzieliłam temat z zachciankowego wątku. Pepsi

strasznie bym zjadła wędzonego łososia ale czy mogę ?
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
SuperMama
 
Posty: 9087
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 44 times
Been thanked: 68 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: Sybel » 21 sty 2013, 17:15

Wędzonego na ciepło - tak, na zimno - chyba nie.
Sybel
 

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: lmyszka » 21 sty 2013, 17:18

no właśnie takiego na zimno z tacki :) w Lidlu jest promocja a zajrzałam do gazetki :/
no to może tuńczyka :) takiego z puszki :)
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
SuperMama
 
Posty: 9087
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 44 times
Been thanked: 68 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: szaraczarownica » 21 sty 2013, 17:19

Tuńczyk jest rybą, która gormadzi bodajże najwięcej rtęci w organiźmie. Lepiej nie jeść tuńczyka ;)
Makrelę sobie walnij, albo dorsza :p
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 11941
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 174 times
Been thanked: 153 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: lmyszka » 21 sty 2013, 17:21

szaraczarownica, aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

makrela wędzona?? czy w ciąży to tylko smażone można?? dobijcie mnie :twisted:
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
SuperMama
 
Posty: 9087
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 44 times
Been thanked: 68 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: szaraczarownica » 21 sty 2013, 17:22

Wędzone na ciepło :p
W piekarniku sobie zrób, albo na parze, albo rzeczywiście smażone :D
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 11941
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 174 times
Been thanked: 153 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: Deco-Ania » 21 sty 2013, 17:28

kari pisze:ogólnie zachcianek nie miałam, jadłam to samo co przed ciążą, żadnego odrzucenia od mięsa, sera czy czegokolwiek
to tak jak ja.
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 9933
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 86 times
Been thanked: 181 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: Sybel » 21 sty 2013, 17:36

Imyszka, tylko poddane obróbce termicznej, co by wybić ewentualne żyjątka szkodliwe :)
Może łosoś lub inna ryba w cieście francuskim?
Sybel
 

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: lmyszka » 21 sty 2013, 18:07

Ale powiedzcie mi czy takie łososie wędzone w paczkach to one nie są wędzone na ciepło przed zapakowaniem?
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
SuperMama
 
Posty: 9087
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 44 times
Been thanked: 68 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: niesia2708 » 21 sty 2013, 18:37

lmyszka, w książce Zawitkowskiego jest napisane,że nie można wędzonych ryb....
Czy jest różnica na ciepło na zimno nie wiem.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 7028
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 56 times
Been thanked: 91 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: lmyszka » 21 sty 2013, 18:39

no to juz i tak jadłam :/ mało ale jadłam. Teraz zjadłam śledzia, nie pytając sie bo sie okaże że tez nie można :P
nie pamietam jak było w pierwszej ciąży ale pewnie tez pochłonęłam coś czego nie powinnam :P
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
SuperMama
 
Posty: 9087
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 44 times
Been thanked: 68 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: Pepsi » 21 sty 2013, 18:59

hahaha uśmiałam się :lol: lmyszka najlepiej jeść, nie pytać :p
Obrazek

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego sie pragnie.
Awatar użytkownika
Pepsi
Moderator
 
Posty: 4041
Rejestracja: 02 lis 2012, 20:17
Has thanked: 12 times
Been thanked: 61 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: lmyszka » 21 sty 2013, 19:00

Pepsi pisze: lmyszka najlepiej jeść, nie pytać :p


I tak będę robić, przynajmniej będę zdrowsza psychicznie =))
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
SuperMama
 
Posty: 9087
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 44 times
Been thanked: 68 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: Pepsi » 21 sty 2013, 19:05

Ja jadłam wędzonego łososia całą ciąże. Uwielbiam carpaccio z łososia. Nawet do głowy mi nie przyszło, że nie wolno.
Obrazek

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego sie pragnie.
Awatar użytkownika
Pepsi
Moderator
 
Posty: 4041
Rejestracja: 02 lis 2012, 20:17
Has thanked: 12 times
Been thanked: 61 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: lmyszka » 21 sty 2013, 19:06

Pepsi, lejesz miód na moje uszy :)
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
SuperMama
 
Posty: 9087
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 44 times
Been thanked: 68 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: caixa » 21 sty 2013, 19:13

Ja się nawet na ser pleśniowy skusiłam :oops: . A i MC chicken raczej do zdrowych nie należy... ;;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 9196
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 37 times
Been thanked: 185 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: lmyszka » 21 sty 2013, 19:14

oj nic mi nie mów o fast foodach w ciąży, normalnie jem mało ale w ciąży to mam taką chcicę, że aż wstyd :P
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
lmyszka
SuperMama
 
Posty: 9087
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 44 times
Been thanked: 68 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: szaraczarownica » 21 sty 2013, 19:44

caixa pisze:Ja się nawet na ser pleśniowy skusiłam

Ja jadłam regularnie. Sprawdzałam tylko, czy z pasteryzowanego mleka.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 11941
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 174 times
Been thanked: 153 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: malaJu » 21 sty 2013, 22:44

po ostatniej lekturze o parazytach utwierdziłam się w przekonaniu, ze sushi nie tknę. I niestety łosoś tez jest pod znakiem zapytania.
Lmyszko, sa dwa rodzaje - wędzone na ciepło i na zino, przy czym te drugie sa smaczniejsze.
Surowe czy zimne - potencjalne jaja pasożytów nie są wybijane temperaturą.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10286
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 715 times
Been thanked: 262 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: Sybel » 22 sty 2013, 9:23

Generalnie łosoś ten szklisty, tak samo wędliny takie przezroczyste, nie matowe to są produklty wędzone na zimno, czyli nie poddawane w ogóle obróbce termicznej. Przez te kilka miesięcy chyba można z nich zrezygnować... WA każdym razie ja tak zrobiłam - na wszelki wypadek, uznałam, ze lepiej teraz zrezygnować, niż później żałować latami.
Jeśli chodzi o ser pleśniowy, to podobno można z mleka pasteryzowanego - czyli wszystkie te tanie na bank, nie wiem, jak z luksusowymi, czy też są z pasteryzowanego, czy nie. No i podobno bywa, ze coś tam siedzi w pleśni, ale nie wiem, jak to wygląda.
Skoro już przy tym jesteśmy - w ciąży słyszałam, że nie wolno mi jeść:
aspiryny (nie będę dyskutować, bo w ogóle leków unikałam), podobno powoduje poronienie w pierwszym trymestrze
herbaty z liści malin - też podobno powodują poronienie
Pewnie więcej było, ale nie pamiętam ;)
Sybel
 

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: malaJu » 27 sty 2013, 14:28

herbata z liści malin powoduje skurcze macicy podobnie jak olej z wiesiołka
aspiryna? nie wiem, ale na pewno ibuprofen zwiększa ryzyko uszkodzenia płodu.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10286
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 715 times
Been thanked: 262 times

Re: Mam smaka na - czyli ciążowe zachcianki

Postautor: szaraczarownica » 27 sty 2013, 14:46

Aspiryna, a dokładnie kwas acetylosalicylowy (tzw. salicylany) powoduje rozrzedzenie krwi (leki typu Acard, to nic innego jak aspiryna w dużo mniejszych dawkach niz te stosowane na przeziębienie lub przeciwbólowo), wiec jesli dojdzie do krwawienia, to może szybko nastąpić krwotok. Salicylany zawarte są również w malinach, dlatego sa one dobre na przeziębienie ;)
A jak już jestesmy w temacie leków: podobne działanie ma w 3 trymestrze ketonal. Wczesniej można go przyjmować w małych dawkach, ale lekarze o tym nie mówią głośno. Chociaż ja z konieczności przyjmowałam go przed samym porodem. W postaci żelu stosowanego w jak najmniejszej ilości. Nie miałam wyboru, bo musialam zastosować lek przeciwzapalny, a ten był najmniej szkodliwy.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 11941
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 174 times
Been thanked: 153 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: klarysa » 29 sty 2013, 12:36

malaJu pisze:herbata z liści malin powoduje skurcze macicy podobnie jak olej z wiesiołka

Dlatego pije się je pod koniec, kiedy ciąża jest donoszona. Wtedy mogą pomóc w rozwieraniu się szyjki i ułatwić ostatnią fazę porodu.
Awatar użytkownika
klarysa
SuperMama
 
Posty: 900
Rejestracja: 02 lis 2012, 16:35
Has thanked: 21 times
Been thanked: 16 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: Fuente » 29 sty 2013, 13:42

Czasem jak czytam na te glupoty co ludzie czasem wypisują na innych forach to az nie wiem czy się smiać czy plakać :D

Ostatnio wyczytalam na jakims forum dla przyszlych mam (nie wiem czy nie na blogu położnej) - że w ciąży absolutnie zakazny jest miód :O Więc sie przeraziłam, bo niemal cala ciążę pije herbatę z miodem i cytryną bo ja najzwyczajniej w świecie lubię. Do tego zdarza mi się pałaszować chleb z miodem... Zapytałam więc koleżankę która jest położną i mi powiedziała, że to jeden z częstszych mitów ciążowych :D

Chodzi o to, że miodu faktycznie nie wolno podawać ale małym dzieciom, bo miód uczula... natomiast ciężarna mama powinna wręcz miód jadać bo daje więcej pozytku... Działa jak naturalny antybiotyk, jest przeciwbakteryjny, pomaga przy poczatkowych mdlościach a w późniejszym czasie może łagodzić objawy zgagi. Obniza tez ciśnienie (może stąd moje problemy z niskim ciśnieniem? :) ), wiec jak ktos ma nieco podwyższone to miodek w naturalny sposób może je obniżyć :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6337
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 90 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: Sybel » 06 lut 2013, 17:40

Chyba jedynym przeciwwskazaniem dla miodu w ciąży jest jego pochodzenie - jeśli jest z polskiej pasieki, najlepiej z certyfikatem, to ok. Jeśli pochodzi z krajów UE i spoza Unii (czyt. Chiny), to faktycznie może zaszkodzić, bo może mieć rózne świństwa w składzie (rośliny pryskane etc.). Dlatego po prostu czytamy etykietki i kupuejmy dobre miody.
Sybel
 

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: Fuente » 06 lut 2013, 20:28

Sybel, akurat jeśli miodek to tylko ze sprawdzonej pasieki... Ja np mam zwyczaj że nie kupuję w marketach, bo nigdy nie wiem co tam tak naprawdę może być :) Może i kosztuje nieco więcej niz ten marketowy, ale za to jak pachnie i jak smakuje... Mmmmmm :D

btw. właśnie piję herbatkę z pysznym miodkiem :) Nie wiem czy to zasługa miodku, czy może zwykłe placebo, ale faktycznie cała ciążę piję herbatę z miodem i naprawde jakoś choroby mnie omijają. Poza małym przeziębieniem nie dawno, które obyło się bez żadnych lekarstw to naprawde moge powiedzieć, że nie chorowałam wcale :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6337
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 90 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: zbroziu » 12 paź 2016, 18:49

lmyszka pisze:no to juz i tak jadłam :/ mało ale jadłam. Teraz zjadłam śledzia, nie pytając sie bo sie okaże że tez nie można :P
nie pamietam jak było w pierwszej ciąży ale pewnie tez pochłonęłam coś czego nie powinnam :P


A jak wkońcu jest z tym śledziem?
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3103
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 24 times
Been thanked: 33 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: martonia » 07 lis 2016, 11:03

zbroziu pisze:A jak wkońcu jest z tym śledziem?
mi lekarz powiedział tak, jak dziewczyny pisały wyżej, że nie można jeść ryb wędzonych na zimno, co do śledzia to wyczytałam, że takiego w oleju można, w occie nie
Obrazek
Awatar użytkownika
martonia
SuperMama
 
Posty: 1494
Rejestracja: 02 wrz 2016, 15:07
Has thanked: 51 times
Been thanked: 18 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: PolubiłamGotowanie » 07 lis 2016, 12:50

Mnie w tych zakazach i nakazach zawsze interesowało przede wszystkim DLACZEGO?
Jedna koleżanka mi mówi, że nie wolno jeść np. miodu. Na moje pytanie "ale dlaczego?" odpowiada, że nie wie, ale nie wolno.
Ktoś inny mówi, że nie wolno np. śledzia. Dlaczego? A nie wiem, mama mi powiedziała.
Aaaa!!! :)
Będąc w ciąży przeczytałam w internecie (źródle rzetelnych informacji ;) ), że niewolno jeść: serów pleśniowych, produktów wędzonych, wątróbki, która zawiera dużo wit. A oraz lodów, bo mogą zawierać Salmonellę.
Wg mojego gina można jeść wszystko z tej listy, ale w rozsądnych ilościach, bo jedzone często faktycznie mogą stanowić zagrożenie dla płodu.
A ten wiesiołek i maliny... może i powodują skurcze macicy - nie wiem. Ale wiem, że seks w ciąży nie jest zabroniony, a orgazm również powoduje skurcze :)
PolubiłamGotowanie
 
Posty: 123
Rejestracja: 31 sie 2016, 20:55
Has thanked: 0 time
Been thanked: 3 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: mamcia111 » 17 lis 2016, 9:05

Ja jak byłam w ciąży to bez problemu jadłam śledzia w oleju i nic mi nie było :D Nie piłam jedynie alkoholu, nie paliłam papierosów :) A tak to wszystkiego po trochu.
Zwalczmy razem cellulit - http://zwalczamy-cellulit.pl/
Awatar użytkownika
mamcia111
 
Posty: 4
Rejestracja: 15 lis 2016, 9:39
Lokalizacja: Gdańsk
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: martonia » 17 lis 2016, 11:18

w ciąży nie można jeść surowych jajek, czy do tego zaliczają się też jajka na miękko, lekko ścięta jajecznica i jajko sadzone? czy spożywanie jajek w tej formie jest bezpieczne?

a jak wygląda kwestia grzybów czy chociażby pieczarek, można je jeść?
Obrazek
Awatar użytkownika
martonia
SuperMama
 
Posty: 1494
Rejestracja: 02 wrz 2016, 15:07
Has thanked: 51 times
Been thanked: 18 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: PolubiłamGotowanie » 17 lis 2016, 11:46

martonia pisze:w ciąży nie można jeść surowych jajek, czy do tego zaliczają się też jajka na miękko, lekko ścięta jajecznica i jajko sadzone? czy spożywanie jajek w tej formie jest bezpieczne?

a jak wygląda kwestia grzybów czy chociażby pieczarek, można je jeść?


Chodzi tu o ryzyko zatrucia Salmonellą. Jeśli poddasz jajko obróbce termicznej to śmiało możesz je zjeść, ale w czasie ciąży na pewno lepiej zrezygnować z jedzenia kogla-mogla. Podobnie jest z jedzeniem lodów. Kupując je w sklepie nie mamy 100% pewności, czy kiedyś się nie rozmroziły i nie zostały zamrożone ponownie - tu również występuje ryzyko zatrucia Salmonellą.

Z grzybami jest tak, że jeśli są to grzyby jadalne to nic nie stoi na przeszkodzie, by od czasu do czasu zjeść jakąś potrawę mającą je w składzie. Są one ciężkostrawne, więc w zaawansowanej ciąży może być nam po nich trochę ciężej niż zwykle :) No i umówmy się - pieczarki to nie grzyby :D

mamcia111 pisze:Ja jak byłam w ciąży to bez problemu jadłam śledzia w oleju i nic mi nie było


Tu nie chodzi o to czy Tobie coś będzie, tylko jak zareaguje na to organizm dziecka, które w Tobie żyje.
PolubiłamGotowanie
 
Posty: 123
Rejestracja: 31 sie 2016, 20:55
Has thanked: 0 time
Been thanked: 3 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: katya » 18 lis 2016, 10:08

PolubiłamGotowanie, no to ups, bo ja całą ciążę zażerałam się lodami, bo mi było wiecznie gorąco :shock: całe szczęście nie miałam żadnych sensacji.
Obrazek
katya
 
Posty: 58
Rejestracja: 04 lip 2014, 20:39
Has thanked: 2 times
Been thanked: 0 time

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: wiki87 » 18 lis 2016, 15:39

Ja też jadłam lody i to w dużych ilościach :D I oczywiście z umiarem do wszystkiego podchodziłam.
Zwalcz cellulit już teraz - zniszcz-cellulit.pl
Awatar użytkownika
wiki87
 
Posty: 5
Rejestracja: 18 lis 2016, 9:58
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: PolubiłamGotowanie » 18 lis 2016, 15:58

katya pisze:PolubiłamGotowanie, no to ups, bo ja całą ciążę zażerałam się lodami, bo mi było wiecznie gorąco :shock: całe szczęście nie miałam żadnych sensacji.

wiki87 pisze:Ja też jadłam lody i to w dużych ilościach :D


Ja pochłaniałam lody będąc na spacerze, siedząc przy komputerze, jadłam lody na deser, na drugie śniadanie... :ymblushing: Moja waga po ciąży mocno to odczuła, ale ważne, że nie trafiłam na te, które mogłyby mi/nam zaszkodzić. :)
PolubiłamGotowanie
 
Posty: 123
Rejestracja: 31 sie 2016, 20:55
Has thanked: 0 time
Been thanked: 3 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: martonia » 20 lis 2016, 20:51

a czy w ciąży można jeść kabanosy, czy to surowe mięso?
Obrazek
Awatar użytkownika
martonia
SuperMama
 
Posty: 1494
Rejestracja: 02 wrz 2016, 15:07
Has thanked: 51 times
Been thanked: 18 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: _Bella_ » 20 lis 2016, 21:22

martonia pisze:a czy w ciąży można jeść kabanosy, czy to surowe mięso?

Można! :mrgreen:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
_Bella_
 
Posty: 217
Rejestracja: 25 gru 2015, 21:45
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 0 time
Been thanked: 1 time

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: 19anioleczek92 » 20 lis 2016, 21:25

martonia, Ja w połowie ciąży jak byłam to zjadałam paczkę kabanosów dziennie :oops: taka zachcianka :P
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
19anioleczek92
SuperMama
 
Posty: 4602
Rejestracja: 22 kwie 2013, 8:57
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 13 times
Been thanked: 47 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: martonia » 20 lis 2016, 21:29

dzięki za odpowiedzi _Bella_ i 19anioleczek92, zjadłam w ten weekend kilka i się mega zmartwiłam :(
Obrazek
Awatar użytkownika
martonia
SuperMama
 
Posty: 1494
Rejestracja: 02 wrz 2016, 15:07
Has thanked: 51 times
Been thanked: 18 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: PolubiłamGotowanie » 21 lis 2016, 11:45

Kabanos jest produktem wędzonym, więc lepiej unikać jakichkolwiek albo chociaż dużych ilości. Związki powstające podczas wędzenia są szkodliwe dla płodu.
Poza tym nieważne czy coś jest wędzone na ciepło czy na zimno, a w tym wątku pojawiły się nieprawdziwe informacje na ten temat. W mięsie mogą znajdować się bakterie wywołujące listeriozę, wędzenie na zimno jej nie zabije.
PolubiłamGotowanie
 
Posty: 123
Rejestracja: 31 sie 2016, 20:55
Has thanked: 0 time
Been thanked: 3 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: tolato » 09 gru 2016, 10:37

Jeśli chodzi o jedzenie, to poza pokarmami na sto procent szkodliwymi - śmiem twierdzić, że zdrowa mama może jeść wszystko. Po prostu te mniej zdrowe rzeczy w małych ilościach - na przykład na spróbowanie.
tolato
 
Posty: 6
Rejestracja: 09 gru 2016, 10:33
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: ola » 16 lis 2018, 20:47

Wolno latać samolotem w ciąży? Ponoć najgorzej w pierwszym trymestrze? Latałyście w ciąży? Albo znacie kogoś kto bez problemów latał samolotem.
Jednak różnica ciśnień robi swoje.
Obrazek ObrazekObrazek
ola
SuperMama
 
Posty: 2585
Rejestracja: 10 lis 2012, 14:41
Has thanked: 2 times
Been thanked: 40 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: mikołajkowa » 16 lis 2018, 21:09

ola pisze:Wolno latać samolotem w ciąży? Ponoć najgorzej w pierwszym trymestrze? Latałyście w ciąży? Albo znacie kogoś kto bez problemów latał samolotem.
Jednak różnica ciśnień robi swoje.


Jakiś czas temu zgłębiałam temat - nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi (choć raczej sugestie są takie, że jeśli już latać to na któtkie loty). Myślę, że najlepiej poradzić się lekarza, który będzie w stanie ocenić sytuację.
mikołajkowa
 
Posty: 288
Rejestracja: 06 lis 2012, 20:19
Has thanked: 14 times
Been thanked: 3 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: Emi » 17 lis 2018, 20:17

ola pisze:Latałyście w ciąży?
ja leciałam w 6 miesiącu do Hiszpanii z przesiadką (w sumie ok 4 godzin lotu) - wszystko było ok, czułam się normalnie :)
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Emi
Administrator
 
Posty: 3323
Rejestracja: 28 paź 2012, 9:18
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 17 times
Been thanked: 38 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: Justinaa » 17 lis 2018, 21:19

Ja leciałam w pierwszym trymestrze i to dwa razy w ciągu jednego dnia ☺
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Justinaa
SuperMama
 
Posty: 1457
Rejestracja: 21 paź 2012, 21:08
Has thanked: 50 times
Been thanked: 16 times

Re: Co wolno, a czego nie wolno w ciąży

Postautor: altea » 22 lis 2018, 10:53

Jedzcie i nie pytajcie. Myślicie, że nasze mamy tak rozkminiały w ciąży? Czy śledzika mogą czy nie? Moja mama ze mną w ciąży miała +45 kg na wadze, bo mówi, że mój tata potrafił jej w nocy do miasta do całodobowego jechać po lody jak jej się zachciało. I jakoś mi nic złego sie nie stało :P
Poznaj moc naturalnych składników i wypróbuj przeciwzmarszczkowy krem link usunięty jako niezgodny z regulaminem
Awatar użytkownika
altea
 
Posty: 4
Rejestracja: 22 lis 2018, 10:41
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time


Wróć do Ciąża i poród - strona "techniczna"

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości