Ostatnio czytałam, że dzieci poniżej 2 roku życia w ogóle nie powinny oglądać TV a później najwyższej godzinę dziennie, max. 2h kiedy dziecko jest starsze. Stosujecie się do tego?
Pepsi pisze:Stosujecie się do tego?
Rano tv pozwala nam się ogarnąć do pracy. To już jest jakieś 0,5- 1 godziny. Później opiekunka. Jak jest ciepło to tv=0, jak jest kiepska pogoda... podejrzewam, że tv jest w dużych ilościach. Gdy wracam z pracy. Tu zależy. Zazwyczaj staram się wyjść z małą albo zorganizować jej czas np. pomaga mi wstawić pranie albo zrobić obiad. Czasami mam niestety pracę i coś na szybko muszę dokończyć wtedy posiłkuję się tv. To jest ok. 1 godziny. I na koniec dobranocka.
reklamy uwielbia.malaJu pisze: Co do rozwoju - ja widzę, że Ulcia czerpie sporo z bajek w sensie słownictwa. A mówią, że oglądanie tv opóźnia rozwój mowy. Nie w przypadku mojego dziecka.

caixa pisze:Też miałam kiedyś taki plan... nie wyszedł.![]()

nie pozwalam oglądać cartoon network, nickelodeon i innych kanałów dla starszych dzieci. U nas króluje nick junior, cbeebies i disney junior.
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013Pepsi pisze:Ile czasu dziennie pozwalacie oglądać bajki?
Ostatnio czytałam, że dzieci poniżej 2 roku życia w ogóle nie powinny oglądać TV a później najwyższej godzinę dziennie, max. 2h kiedy dziecko jest starsze. Stosujecie się do tego?
Szizel pisze:przed tymi moim zdanie nic nie wnoszącego obecnie bajek. Jeśli już przyjdzie pora na bajkę będzie to jedna bajka dziennie i to bajka z dawnych czasów "Miś uszatek", "Smerfy", "Zaczarowany ołówek", etc.


agnieszka19 pisze: Trzeba po prostu najpierw samemu trochę tych nowych bajek pooglądać a potem wydawać takie osądy![]()
malaJu pisze:Ulcia z nich uczy sie, że należy obcinać włosy, myć zęby etc. W kółko chce wszystko jak "Lola".


malaJu pisze:agnieszka19 pisze: Trzeba po prostu najpierw samemu trochę tych nowych bajek pooglądać a potem wydawać takie osądy![]()
dokładnie! Co u nas leci? Zero agresji - Dora, Charlie i Lola, Agent Oso. A Charliego i Lolę uwielbiam sama. Lola ma takie teksty, że wymiekam
a co w tym złego?Szizel pisze:że dziecko chciało piżamkę, czy coś tam innego z Dorą, czy chce mieć takie włosy i taką kitkę jak Dora to źle mi się robi
Szizel pisze:a jak słyszę po raz enty z rzędu gdzieś między znajomymi z małymi dziećmi, że dziecko chciało piżamkę, czy coś tam innego z Dorą, czy chce mieć takie włosy i taką kitkę jak Dora to źle mi się robi


a jak będzie chciało ze Smerfami czy Misiem Uszatkiem, które to bajki uważasz za odpowiednie dla dziecka to wtedy nie będzie źle? Świat się zmienia, bajki też. Jedne są beznadziejne inne wartościowe, tak jak książki czy gry komputerowe. Kwestia dobrego wyboru i umiaru.Szizel pisze:że dziecko chciało piżamkę, czy coś tam innego z Dorą, czy chce mieć takie włosy i taką kitkę jak Dora to źle mi się robi

ppola pisze:Kwestia dobrego wyboru i umiaru.

ppola pisze:Kwestia dobrego wyboru i umiaru.
kasia_m85 pisze:"moje dziecko ma 4 lata i nigdy nie spróbowało słodyczy, nie piło soczku, nie oglądało bajki itp itd"
malaJu pisze:Charliego i Lolę uwielbiam sama. Lola ma takie teksty, że wymiekam

Pepsi pisze:kasia_m85 pisze:"moje dziecko ma 4 lata i nigdy nie spróbowało słodyczy, nie piło soczku, nie oglądało bajki itp itd"
a jak pójdzie do szkoły to w szkolnym sklepiku będzie wypychało kieszenie chipsami, batonami itp. Wszystko jest dla ludzi byle z umiarem.

do słodkiej dyskusji mamy inny wątek. 

Szizel pisze:Zresztą w sieci można znaleźć mnóstwo artykułów na temat "zbawiennego" wpływu telewizji na dziecko.


, że te "nasze" wychwalane dobranocki wcale nie były aż tak dobre...:


Od teraz tylko mini mini i tvp abc.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości