Strona 1 z 2

Dziecko a telefon komórkowy

Post: 19 lis 2015, 10:02
autor: kochecka
Czy Wasze dzieci mają swój telefon komórkowy? (pytanie bardziej do rodziców dzieci w wieku szkolnym) W jakim wieku Wasze dzieci dostały swój pierwszy telefon?

Ja co raz częściej zastanawiam się nad telefonem dla Maksa. Niejednokrotnie brakuje mi możliwości zadzwonienia do Maksia np jak jest w świetlicy. Ale biję się z myślami czy to nie za wcześnie. Widziałam, że jego koledzy/koleżanki z klasy chodzą już z telefonem do szkoły. Nie wiem, nie wiem.

Podzielcie się swoimi przemyśleniami.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 19 lis 2015, 11:25
autor: Audiolka
Wojciech za 3 dni kończy 8 lat, telefonu nie ma. I będę się przed tym broniła jeszcze.
kochecka pisze: Widziałam, że jego koledzy/koleżanki z klasy chodzą już z telefonem do szkoły.
Moim zdaniem powinno to być zabronione przez szkołę.
Tak wiem, kiedyś to było kiedyś...ale jeszcze kilka lat tamu nie dopomyślenia było, aby takie maluchy miały telefony komórkowe. Ja osobiście nie mam potrzeby dzwonienia do młodego do szkoły, nagadamy się w domu.
Mam stały kontakt z jego wychowawczynią, także wiem co robi :twisted: niestety :D

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 19 lis 2015, 13:53
autor: Blue
Kochecka-u nas żadne dziecko nie chodzi z telefonem w klasie corki,regularnie ją podpytuję, innych "zabawek/gadżetów" też nie przynoszą.Jest albo zakaz,albo rodzice mają takie zasady (zdroworozsądkowe).Mnie to cieszy.Już bardziej w kierunku mp3 myślałam,bo przynajmniej w 3 klasie jej koleżanka chodzi z najzwyklejszą mp3.Telefon swój ma,ale czy nosi go do szkoły to nie wiem.
Ja też jestem w kontakcie telefonicznym ze świetlicą lub wychowawcą,póki co wystarcza.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 19 lis 2015, 13:56
autor: agnieszka19
Natalka nie ma telefonu i na razie w ogóle nie myślę o zakupie... Może jak będzie w 3 klasie... może 4tej... Nie wiem. Pewnie pomyślę o tym jak zacznie mi być potrzebny...

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 25 sty 2016, 22:23
autor: szaraczarownica
Właśnie widziałam w Pani Gadżet. Moim zdaniem genialne urządzenie
http://www.lg.com/pl/kizon

Producent słabo opisuje, ale Nowak-Ibisz mówiła, że umożliwia odbieranie połączeń od 6 zaprogramowanych numerów, dzwonienie do 2, z czego po 10 sekundach nieodbierania automatycznie odbiera połączenie, więc rodzic słyszy co się dzieje, nawet jak dziecko nic nie naciśnie. Plus lokalizacja GPS.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 23 mar 2016, 9:23
autor: asiolcza
dostanie na urodziny w tym roku ;;)

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 31 mar 2016, 23:33
autor: Xionc
O kurczę, świetny gadżet ten KizON, chociaż z drugiej strony sam pamiętam czasy swojej młodości gdy chodziłem do świetlicy i nie byłem wtedy taki głupi i nieświadomy, na pewno nie odpowiadało by mi że rodzic może podsłuchiwać co się dzieje bez mojej wiedzy. Gdzie jest granica między prywatnością, a bezpieczeństwem? Dziecku trzeba też jednak zaufać.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 01 kwie 2016, 6:52
autor: szaraczarownica
Xionc, wystarczy odebrać i powiedzieć, że wszystko ok. To nie przekazuje dźwięku przez cały czas, tylko wtedy, gdy się nie odbierze połączenia telefonicznego.
Ja to raczej odbieram jako brak zaufania do świata, a nie do dziecka.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 01 kwie 2016, 14:32
autor: Marcka
odnośnie telefonu, to bratanica mojego męża ponoć dostanie teraz na komunię telefon- czyli lat 10.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 18 lip 2016, 20:56
autor: lmyszka
U nas Wiktor dostał telefon. Mój stary i do tego kartę sim bo mąż ma dwie dodatkowe w ramach abonamentu.
Byłam temu przeciwna, ale sytuacja w wakacje nas zmusiła, są dni że musi na godzinkę czy trochę dłużej zostać sam, a chcę mieć z nim kontakt.
Telefon jest pod naszym nadzorem i nie ma opcji tak jak on sobie to wymyślił, że będzie zabierał go do szkoły, długooo nie.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 30 lip 2016, 13:54
autor: ania24
Jak najpóźniej, bo strasznie to działa...

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 15 lis 2018, 12:54
autor: pati_rzepecka45
Też jestem zdania, że im później tym lepiej... zawsze wiem, gdzie jest dziecko, a w szkole jest zakaz telefonów komórkowych. Inna sprawa, że w niektórych aktywnościach sama starać się uczestniczyć i mieć oko. Ostatnio syn chciał iść poskakać na trampolinach w Saltosie i ze zwykłej prośby zrobił nam się weekendowy wypad całą rodziną - było ekstra!

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 05 wrz 2019, 8:11
autor: katarzynaB82
U nas dzieci dostały telefony w wieku 9 lat. Głównie z uwagi na kontakt, ale też trochę przez presję otoczenia, wszyscy mają, dlaczego ja nie mam. Ja generalnie uważam, że to nie jest tak, że telefon jest zły. Trzeba tylko mieć w miarę możliwości kontrolę nad jego użytkowaniem przez dzieci. U mnie max 2 godziny dziennie. Przeważnie jest jedna. Można zakładać blokady na internet, odcinać od wi-fi, jest blokada rodzicielska. Można również ustalić, że o takiej i takiej godzinie telefon oddajemy mamie, albo tacie....

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 05 wrz 2019, 17:09
autor: kochecka
Mi wczoraj Młodsza (lat 6) powiedziała, że wszystkie dzieci z jej grupy mają już swoje telefony :o

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 05 wrz 2019, 17:58
autor: gohnia
kochecka, :o jejuniu

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 05 wrz 2019, 18:59
autor: Blue
U nas też tel był od 1 klasy (czyli 6-7 lat)ale do kontaktu i były to stare modele po mnie.Pierwszy swój telefon Statsza dostała na komunię.Samsung A6 bodajże.Młodsza ma motorolke z klapką,to po mężu akurat;)W telefonie który jest do kontaktu z rodzicem,koleżanką czy dalszą rodziną nic złego nie widzę.Te wszystkie historie o kilkulatkach ratujących życie dorosłym w sytuacjach zagrożenia biorą się z mądrości dziecka ale i...z umiejętności korzystania z telefonu.To nie jest szkodliwa umiejetnośc,dziecko może nie mieć telefonu a korzystać w nadmiarze z tabletu czy kompa.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 05 wrz 2019, 19:22
autor: gohnia
Ale 6 latek? Przecież to jeszcze czas kiedy dziecko jest ciągle pod czyjąś opieką. To po co mu telefon? Raczej, że do rozrywki

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 05 wrz 2019, 19:27
autor: lmyszka
gohnia, mój jak miał 6 lat ( nawet nie ) pojechał na pierwszy obóz i zabrał telefon do kontaktu.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 05 wrz 2019, 19:42
autor: Blue
Starsza w wieku 6 lat szła do szkoły.No,miała dokładnie 6 i pół.Sporo dzieci telefony już miało,niektóre bardziej wypasione niż mój (a ja mam skromny model zazwyczaj).W szkole jest zakaz używania ale na podwórku już nie.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 05 wrz 2019, 19:48
autor: gohnia
Dla mnie moment kiedy dziecko faktycznie zaczyna np. samo wychodzić z domu, to może być moment na pierwszy telefon. Chociaz skłaniałabym się ku tym zegarkom z możliwością dzwonienia.
Nie mam złudzeń, jak dziecko ma do wyboru telefon z grami czy internetami a np. książkę, to wybierze telefon

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 05 wrz 2019, 19:50
autor: Blue
Gohnia-moje wychodzą same na plac zabaw czasem.I mają wtedy tę motorolkę z klapką.Ona jest tylko do dzwonienia,to nie smartfon.A smartka to na komunię już chyba ostatnie dzieciaki dostają,bo większość w 3 klasie już je posiada wcześniej.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 05 wrz 2019, 19:51
autor: lmyszka
gohnia, za czasów Wiktora smartwatche nie były popularne, a juz na pewno nie za 200 zł jak teraz >D

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 05 wrz 2019, 20:30
autor: ava
kochecka, coooo? :shock: Muszę popytać W., ale nie sądzę, żeby w jego zerowce ktoś posiadał telefon. Na wieś cywilizacja dociera później :lol: Choć przyznam, że jak we wtorek czekalam aż W. przyjedzie autokarem, to przyszło mi do głowy (ale nie jako poważny pomysl), że przydałby się telefon, żeby zadzwonić i sprawdzić czy wszystko ok, czy już jedzie itp. Tylko, że on nawet nie umie odebrać i zadzwonić :lol: Wie jak włączyć sobie gry i YT :lol: U nas póki co nie ma mowy o telefonie dla niego. Tableta też jeszcze nie ma.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 06 wrz 2019, 11:11
autor: misiao1983
6 latki i telefon ? No way. Mój 7 latek spytał kiedy będzie miał telefon, a ja mu odpowiedziałam , że może jak będzie miał 11 lat. Pewnie życie to zweryfikuje i telefony posypią się na komunię, ale kurde ludzie naprawdę 6-7 latki i telefon ? Chyba jestem staroświecka. Teraz dziecko poszło do szkoły to już nie nadążę z jego pomysłami.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 06 wrz 2019, 13:26
autor: Patrycja11
kochecka pisze:Mi wczoraj Młodsza (lat 6) powiedziała, że wszystkie dzieci z jej grupy mają już swoje telefony :o
ale w sensie takim, że zabierają je do zerówki, czy mają stare telefony rodziców do grania w gry?

Mój prawie 9 latek ma swoją komórkę. Nie nówkę sztukę z saloniku bóg wie jak wypasioną, ale mojego starego LG.
W tym roku bardzo dużo czasu spędzał na boisku gdzie był tam pod opieką trenerów coprawda, ale brał też swój telefon. Mamy aplikację "Gdzie jest dziecko" wiemy dzięki temu czy przypadkiem nie przemieszcza się (choć kategorycznie nie było mu wolno wychodzić dalej niż do sklepu z boiska) i mieliśmy z nim kontakt.
Blue pisze:W telefonie który jest do kontaktu z rodzicem,koleżanką czy dalszą rodziną nic złego nie widzę.Te wszystkie historie o kilkulatkach ratujących życie dorosłym w sytuacjach zagrożenia biorą się z mądrości dziecka ale i...z umiejętności korzystania z telefonu.To nie jest szkodliwa umiejetnośc,dziecko może nie mieć telefonu a korzystać w nadmiarze z tabletu czy kompa.
nie będę się powtarzać, więc tylko przybije pione, bo mam takie samo zdanie.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 06 wrz 2019, 15:49
autor: martula_87
Dominik też dopytuje w przedszkolu pojawił się problem ze dzieci zaczęły przynosić telefony ale wprowadzono zakaz. Teraz myślimy nad zegarkiem z możliwością dzwonienia. Telefon nie i jeszcze raz nie chyba ze tylko z możliwością dzownienia bez dostepu do gier i internetu. Widzę co się dzieje z dzieciakami. Na polkoloniach na.ktorych był Dominik był problem z realizacją planów bo dzieciaki ciągle w telefonach. A doszło do takiego absurdu że 4grupy ubrane czekaly bo jeden z chłopców grał online i nie mogl przerwać i ta pani co mogła nic. Zaczęła się dyskusja rodzice dostali telefon ze nie można przynosić telefonu i co chlopiec więcej nie przyszedł obłęd. Jeszcze chwila może w 3klasie choć ja wolałabym później.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 06 wrz 2019, 16:57
autor: kochecka
Patrycja11 mają swoje telefony, smartfony, normalnie do dzwonienia. Spora część dzieci zabiera telefony ze sobą do przedszkola żeby móc zadzwonić do rodziców...

Młody dostał telefon jak miał 7 lat. W pierwszej klasie. Plany były inne ale z racji, że w pierwszej klasie M. się wymknął ze szkoły i poszedł sobie do domu bo mu się godziny pomyliły i myślał, że nikt po niego nie przyjdzie, to dostał najprostszą cegłę do dzwonienia. Aczkolwiek wtedy już spora część jego klasy miała smartfony i Facebooki i Messengery :roll: mój syn jeszcze nie zna tych aplikacji natomiast temat Messengera jest poruszany co wywiadówka... Rodzice nie sprawują kontroli nad telefonami dzieci a dzieci tworzą grupy i wzajemnie się obrażają i to przekleństwa z wysokiej półki lecą. Nie wspominając, że obrażają też rodziców. Szkoda gadać...

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 06 wrz 2019, 20:08
autor: caixa
Moja mała dostała telefon na 8 urodziny bo chwilę później jechała na kolonie. Do szkoły ma zakaz. Przynajmniej teraz dopóki rodzice odbierają.
Ma założoną kontrolę rodzicielską więc wszystko przechodzi naszą akceptację. Można nawet zdalnie wyłączyć telefon.
Wiele razy przydała nam się funkcja GPS. Korzystamy z dzwonienia i wysyłania SMS. Ale najfajniejsze, że mała robi zdjęcia i je do nas wysyła. My też często to robimy.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 08 wrz 2019, 12:09
autor: Blue
Obserwowałam swoje dzieci odkąd podbito ten wątek.Młodsza wogóle nie używała telefonu od kilku dni,Starsza dziś też wcale.Bo jeśli chciały sobie pograć czy posluchać muzyki (na słuchawkach,są dość na bieżąco z playlistą),to brały tablety (Starsza ma swój od komunii a Młodsza ma któryś z kolei "tablet rodzinny",maż wreszcie kupił porządny i ten jest z nami dłużej niż poprzednie).Mała używa tylko telefonu do kontaktu (nie ma swojego smartfona,choć jeszcze jeden mały i stary Samsung G.Y po mnie leży w szufladzie ale jeszcze go jej nie dałam),a Starsza do rozrywki wybiera tablet a nie telefon.W telefonie zależało jej na niezłym aparacie,ale tablet jest wygodniejszy i większy więc i tak wygrywa z telefonem.Zresztą i przez tablety mogą dzwonić jakby nie miały telefonów.Chcąc ograniczyć im elektronikę,ograniczamy im więc czas na tablet-nie na telefon.I tak jak Patrycja pisze,są lokalizatory dziecka oraz kontrole rodzicielskie.Ponieważ temat nadużywania internetu mam też wpisany w swoją terapię i omawiany go-to my jesteśmy przewodnikami i wzorami dla dzieci do poruszania się po tym świecie.Jeśli dorosły woli gapić się w telefon,zamiast zabrać gdzieś dziecko i wypełnić mu czas,to nie jest wina dziecka że i ono się w ten telefon gapi gdy już go ma.Na koloniach raczej wszystkie lub prawie wszystkie dzieci mają telefony.Ze zdjęc z kolonii wiedzuelismy jaki dziecko ma pokój,a ja bedąc na zakupach dla dzieci wysyłam foty czy kupić to czy tamto (np wybór 2 rzeczy w innym wzornictwie).Na obozie zuchowym dzieci nie miały telefonów i też dały radę-czyli nie były od nich uzależnione mimo ich posiadania od dawna,by nie zgodzić się na taką forme wakacji (uprzedzałam córkę).Ja w każdym razie nie uważam że odcięcie od telefonu gwarantuje spokój rodzica w zakresie elektroniki i bezpieczeństwa niepożadanych treści oraz chroni dziecko.Nam też zależy na ograniczeniu elektroniki dzieciom-ale u nas w domu dotyczy to tableta a nie telefonu,dzięki któremu mamy z dziećmi kontakt.Połączenie dziecko+ telefon może być bezpieczne,niebezpieczne lub neutralne.Fakt,że najłatwiej o tę pierwszą wersję.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 25 wrz 2019, 11:52
autor: elisskaa
Mój jest jeszcze za mały aby dostał telefon komórkowy, ale jak już pójdzie do 1/2 klasy to trzeba będzie mu coś podstawowego kupić. Tym bardziej, że teraz w szkołach często plany lekcji uczniowie dostają również w formie elektronicznej. No i teraz niestety bez telefonu to jak bez ręki. Zawsze jest jakiś kontakt z dzieckiem i wiadomo co się dzieje :)

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 25 wrz 2019, 12:51
autor: kari
elisskaa, w szkole mojego syna jest zakaz używania telefonów

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 25 wrz 2019, 13:32
autor: Patrycja11
kari pisze:elisskaa, w szkole mojego syna jest zakaz używania telefonów
w szkole mojego również.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 25 wrz 2019, 14:18
autor: mikołajkowa
Patrycja11 pisze:
kari pisze:elisskaa, w szkole mojego syna jest zakaz używania telefonów
w szkole mojego również.


U nas też.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 3:35
autor: caixa
U nas też nadal zakaz.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 6:27
autor: lmyszka
U nas zawsze był zakaz.
Dzieci mogą mieć telefony ale nie mogą z nich korzystać.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 6:47
autor: Blue
U nas oczywiście również zakaz używania w szkole,nie sądzę żeby były wyjątki bo to by totalnie rozwalało lekcje;)
Ale to nie znaczy że dzieci nie mają telefonów w plecakach-zwłaszcza w 5tej klasie... ;) Chciałabym widzieć dziecko w 5 klasie które nie ma jeszcze własnego telefonu.Może i rodzic byłby zadowolony ale nie chciałabym być tym dzieckiem.Serio.Ale to trzeba mieć już starsze dziecko by zrozumieć o co chodzi,te dzieciaki NIESTETY szybciej dorastają niż nam się wydaje:/I w tym wieku wracają raczej ze szkoły same,więc nawet dla bezpieczeństwa ma to znaczenie.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 7:45
autor: lmyszka
U mnie Wik zawsze nosił telefon odkąd chodzi sam do szkoły i wraca. Muszę mieć z nim kontakt więc juz cała 4 klasę nosił i nawet w 3 klasie jak wracał już sam pod koniec roku.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 8:11
autor: kochecka
U nas również w szkole jest zakaz używania telefonów ale oczywiście dzieci je noszą. Zdarzyło się też kilka razy w jakiejś awaryjnej sytuacji, że nauczyciel pozwolił Młodemu do mnie zadzwonić na przerwie. M. ma na telefonie Family Link więc widzę gdzie on jest (zwłaszcza gdy nie odbiera i nie wiem co się z nim dzieje to mi się przydaje) i ile z tego telefonu korzysta. Ma niestety ustawione też limity :lol: bo chyba by korzystał z telefonu cały czas po szkole :roll:

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 16:37
autor: 19anioleczek92
U nas Igor ma zegarek na ręku i dzwoni tylko po lekcjach, jak idzie na świetlice. Fakt, że na tym zegarku nie ma się czym bawić bo tam nie ma żadnych gier itp. Dzwonienie tylko mama, tata, wujo i to wszystko. A ja mam GPS i w nim ustawioną strefę w której on się porusza, i podsluch ale jeszcze z niego nie korzystaliśmy ;;)

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 17:36
autor: gohnia
19anioleczek92, myślę o czymś takim dla Wojtka. Masz jakiś sprawdzony model?

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 17:43
autor: AgaGrusiecka
Blue pisze:Chciałabym widzieć dziecko w 5 klasie które nie ma jeszcze własnego telefonu.Może i rodzic byłby zadowolony ale nie chciałabym być tym dzieckiem.Serio.

A ja znam, nawet dwoje. Oboje bardzo lubiani w klasie i nie tylko :)

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 18:15
autor: Blue
Ale że w 5 klasie?Wiesz,nie ankietowałam wszystkich 5 klasistów,ale nie chciałabym być dzieckiem które nie ma telefonu gdy duża większośc ma.I nie o lubienie przez innych chodzi.Prościej jest nie dać dziecku telefonu mysląc że to go chroni niż dać i uważać by go nie nadużywało.W 5 klasie i smartfonoe nie mówimy już tylko o kontakcie z rodzicami.Można tak i można tak.No chyba że dziecko samo nie czuje potrzeby posiadania smartka-wtedy jasna sprawa.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 18:50
autor: wikusia
Blue pisze: Chciałabym widzieć dziecko w 5 klasie które nie ma jeszcze własnego telefonu.

przesłać Ci zdjęcie moich dzieci?? ;;) ;;) ;;) Moje dzieci są w 5 klasie i UWAGA - nie mają telefonów. Jako jedyni ze swojej klasy.
Blue pisze: nie chciałabym być dzieckiem które nie ma telefonu gdy duża większośc ma..

Dla mnie to żaden argument, że większość ma. Na szczęście i w tym zakresie nie muszę podążać za tłumem.

Nie kwestionuję posiadania telefonów przez dzieci. Każdy robi jak uważa. I tyle w tym temacie ;;)

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 18:58
autor: Blue
Wikusia-no pewnie,każdy robi jak chce.Tu masz rację,zwłaszcza jeśli dzieci same z siebie nie czują potrzeby posiadania telefonów.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 19:50
autor: AgaGrusiecka
Blue, Łukasz ma, bo wraca sam kiedy my jesteśmy w pracy i musimy mieć z nim kontakt. Telefon leży w domu, bo nie ma potrzeby by nosił go do szkoły, gdzie i tak jest zakaz używania. Od sierpnia ma smartfon, tylko dlatego, że my zmieniliśmy. I czasem coś sprawdzi w internecie jak się uczy albo sprawdzi plan lekcji. I żeby nie było. Nie jestem przeciwniczką posiadania telefonów przez dzieci, nie jestem wrogiem technologii. Po prostu nie wydałabym kasy na coś, jeśli argumentem byłoby "bo większość ma". Dla mnie ważniejsze: czy tobie jest potrzebny? Do czego ci potrzebny?

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 19:53
autor: klara76
Moja Hanka ma telefon ale do szkoły nosi go raz w tygodniu kiedy ma dodatkowe zajęcia i czasem ma je wcześniej a czasem później (zależy czy jest dziewczynka, którą ma zajęcia przed nią), wtedy może do mnie zadzwonić (z przedsionka szkoły, w szkole jest zakaz używania telefonów) i mnie o tym poinformować.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 20:24
autor: malulu
Dziewczyny, mnie póki co problem nie dotyczy, ale tak sobie myślę jak ten świat szybko pędzi. Ja miałam kupiony telefon jak poszłam do liceum, a i wtedy była mowa, żeby lepiej nie pokazywać tel na ulicy - bo ktoś może ukraść, może coś się stać niebezpiecznego przez posiadanie tel. Dzisiaj tel po co by właśnie chronić przed niebezpieczeństwem.

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 20:29
autor: kari
malulu, ja swój osobisty pierwszy miałam po 18, wcześniej korzystałam z telefonu cioci, ale to był jej telefon.
Dzisiaj się Filip spytał dlaczego nie ma telefonu, ale powiedziałam że nie ma sensu żeby miał,bo to co potrzebuje ma w tv lub w komputerze, ewentualnie kupimy mu zegarek z możliwością dzwonienia jak ma jego przyjaciel

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 20:41
autor: malulu
kari, bardziej mi chodzi, że my dawaliśmy radę sami chodzić do szkoły i wracać z niej, chodzić na dodatkowe zajęcia.
Teraz staramy się non-stop pilnować i sprawdzać gdzie jest nasze dziecko.
Czasy są tak niebezpieczne czy my dajemy za mało swobody dzieciom? Nie pozwalamy im na samodzielność?

Re: Dziecko a telefon komórkowy

Post: 27 wrz 2019, 20:44
autor: kari
malulu, mój mąż stwierdził że my jako dorośli burzymy się, że nas inwigilują, a to samo robimy z dziećmi... Ja wiem, że dawaliśmy radę, dzisiaj rozmawiałam nawet, że od pierwszej klasy sama chodziłam do szkoły, całymi dniami nas w domu nie było i jakoś nikt nie siał paniki, w dobie szybkich informacji, Internetu chyba sami nakręcamy spiralę?