Strona 1 z 1

Nastolatkiem być ....

Post: 26 paź 2021, 21:22
autor: lmyszka
Mam tutaj coraz więcej nastolatków >D
Jak jest u was, jak zachowanie dzieci, czy maja huśtawkę nastrojów, jakieś bunty?
Głupie teksty, czy problemy w szkole?

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 26 paź 2021, 22:28
autor: gohnia

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 27 paź 2021, 6:18
autor: caixa

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 27 paź 2021, 7:08
autor: Blue

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 31 paź 2021, 22:47
autor: Blue
Na plus-widzę pewną dojrzałosc.Myśli o punktach do liceum.Mówi ze chce uczestniczyc w konkursach,wolontariatach (to i tak juz robi od lat),zapisala się na dodatkowy j.polski.Mamy wytypowane wstępnie 3 licea,czasem o nie podpytuje.Jest w tym jakieś myślenie na przyszlosc.

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 01 lis 2021, 9:50
autor: Misiak
U nas jeszcze trochę do tego etapu, ale na przykład nie ma opcji aby ubranie, czy w sumie cokolwiek było z Frozen, Minnie czy czymkolwiek "dziecinnym". Za moich czasów ;) w jej wieku pocinałam z dresie z Króla Lwa. Szybko dziś te dzieci dorośleją. Doszło do tego, że nawet w foteliku samochodowym to trochę "krindżówa" bo inne dzieciaki już jeżdżą na samych poddupnikach... :roll:

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 01 lis 2021, 13:15
autor: Patrycja11

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 13 gru 2021, 8:19
autor: Blue

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 13 gru 2021, 8:42
autor: gohnia

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 13 gru 2021, 8:50
autor: Blue

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 13 gru 2021, 8:53
autor: gohnia

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 13 gru 2021, 9:30
autor: Blue

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 29 gru 2021, 18:56
autor: Blue
Stało się.Mieliśmy spedzić Sylwestra z naszymi znajomymi i to nadal.akualne ale Starsze dziecko dostało zaproszenie na Sylwestra od.koleżanki.Puściłybyście?Na.ten.moment nie.wiem.czy bedą tam.tez jacys dorosli.

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 29 gru 2021, 19:56
autor: lmyszka
Mój syn dzisiaj pierwszy raz z kolegami poszedł do Manu do kina a potem na jedzenie. Poszli sami, kupili bilety, a mąż ich odebrał bo było juz przed 19.
Wiktor zadowolony.

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 29 gru 2021, 20:35
autor: szaraczarownica
Blue, jeśli byliby dorośli, to czemu nie? Jeśli nie, to uważam, że taki wiek, to jeszcze za mało na organizację samodzielnych imprez.

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 29 gru 2021, 20:40
autor: gohnia
lmyszka, dorośleje znaczy :) To ja dziś byłam dumna, że Łukasz była sam na poczcie i.na rynku :lol:

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 29 gru 2021, 21:18
autor: Blue
Może jutro się dowiem coś więcej czy będą dorośli.
Tak,w kinie z koleżanką i w manu po sklepach też były i chodziły same.Ale mąż pojechał przywisc.

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 30 gru 2021, 9:20
autor: Misiak
gohnia, Łukasz? Sam? Wow, ja jeszcze Poli bym tak nie puściła. I bynajmniej nie jest to związane z tym, że by nie ogarnęła, ale z tym, że chyba by mi wszystkie włosy wypadły.
Nie wiem jak to będzie z nami, bardzo mnie to stresuje.

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 30 gru 2021, 13:35
autor: gohnia
Misiak, też mnie to zawsze trochę stresuje, ale widzę, że jest bardzo odpowiedzialny i też na tyle przejęty takimi misjami, że dba żeby wszystko poszło jak trzeba. Zresztą on od rawie dwóch lat sam chodzi do szkoly, a rynek jest tylko trochę dalej.

Trzeba się kiedyś odważyć i puścić te dzieci same. Daje im to dużo wiary w siebie i pokazuje im, że wierzymy, że sobie poradzą. A stres jest i zawsze pewnie będzie :lol:

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 30 gru 2021, 17:28
autor: lmyszka
gohnia, ja myślę, że dużo zależy od dziecka :lol:
Kacper do 18 sam chyba nigdzie nie pójdzie =)))) =))))

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 08 mar 2022, 7:56
autor: Blue

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 03 wrz 2022, 8:14
autor: Blue
Wrzucam na sucho,bo mogą się pojawić takie incydenty.Ja wiem o 2 dzieci z kiepską opinią ktore są w paczkach corki,ale jak wiadomo mogą to być całe grupy wiec artykuł się przyda nie tylko mnie.Jest jakiś taki lajtowy,ja trochę powazniej/bojazliwej do tego podchodzę.
Takze ku przestrodze naszych dorastajacych pociech:

https://portal.librus.pl/rodzina/artyku ... co-robic-2

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 05 wrz 2022, 20:09
autor: Blue
Dla Młodszej (jako następna pozycja po "Maja dorasta").
"Dojrzewanie dziewczyny-Lizzie Cox".

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 05 wrz 2022, 21:10
autor: Misiak
Niby fajnie że są te książki (Pola dostała tą o Mai na zakończenie roku), ale myślę, że nic nie zastąpi po prostu szczerej rozmowy z dzieckiem i wyjaśnienia co i jak. Zanim dowie się od rówieśników lub z internetu, prawdopodobnie w niezbyt fajny sposób, odpowiedzieć na każde pytanie i uspokoić, że dojrzewanie nie jest aż tak straszne jak mówią.

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 03 sty 2023, 11:07
autor: dominika174
Jeszcze sama pamiętam siebie jako zbuntowaną nastolatkę. Dobrze, że rodzicom cierpliwości wystarczyło ... i tego wam również życzę.

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 06 mar 2023, 7:33
autor: Misiak

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 06 mar 2023, 8:13
autor: szaraczarownica

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 06 mar 2023, 8:23
autor: caixa

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 06 mar 2023, 8:40
autor: niesia2708

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 06 mar 2023, 11:09
autor: Misiak

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 06 mar 2023, 13:01
autor: ppola

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 06 mar 2023, 15:37
autor: 19anioleczek92

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 06 mar 2023, 16:23
autor: martonia

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 13 lis 2023, 18:57
autor: Misiak

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 14 cze 2024, 18:39
autor: Misiak
Misiak pisze:Nie wiem jak to będzie z nami, bardzo mnie to stresuje.

No jakoś to poszło jednak, z początkiem piątej klasy, gdy Pola powiedziała, że odbieranie przez rodziców to krindż. Zacisnęłam zęby, przeszłyśmy raz trasą którą musi pokonać idąc ze szkoły, zwróciłam uwagę na newralgiczne miejsca. I okay, przyznam, ten pierwszy raz ją śledziłam. :lol: Matka wariatka. Ale pomogło mi to, bo zobaczyłam że nie ma nosa w telefonie, rozgląda się na przejściach i ogólnie idzie ostrożnie. Więc potem już dałam jej wolną rękę, choć stresowałam się. I wiecie co, nadal się trochę się stresuję, bo ja tak już mam. Po jakimś czasie zamieniła spacery na autobus, a teraz właściwie chodzi/jeździ sobie gdzie potrzbuje, na lekcje rysunku, do fryzjerki, do Maca jak się z kimś umówić albo na zakupy jak czegoś jej trzeba na przykład na urodziny koleżanki.
Ogólnie jest grzecznym dzieckiem, uczy się (jak dla mnie to nawet trochę za bardzo, wymyśliła sobie w tym roku szkolnym czerwony pasek a ona lubi dopiąć swego), nie buntuje, pyta czy coś jest ok dla niej gdy nie jest pewna. Taka jest ułożona, choć jak dla mnie ma lekkie cechy adhd (a dla terapeutki drobne elementy Aspergera - choć mnie to bardziej pasuje na "umysł typowego faceta" ;) bo trzeba jej palcem pokazać, nie do końca umie się domyślić emocji choć sama jest ich pełna i pięknie je wyraża wszystkie. Nie zauważa rzeczy nawet jak leżą przed nią szuka, normalnie jak mój mąż. :lol: Bo i typowa chłopczyca z niej. Bałagan jej nie przeszkadza, choć ma zrywy i coś sobie układa w szafie albo w biurku (rzadko). Lubi bawić się rzeczami w rękach jak rozmawia. Gdy jest podekscytowana - chodzi w tą i spowrotem, chyba żeby rozładować napięcie które rodzi ta ekscytacja - tak mi tłumaczyła terapeutka. Na terapię chodzi chętnie, współpracuje. Prawie non stop na słuchawkach, słucha muzyki cały czas. Bardzo lubi edytować jakieś wideo, sama coś nagrywa a potem reżyseruje i dodaje efekty, robi historie w tym całym Gacha czy coś. Jest duszą artystyczną, często marzy i sobie coś wyobraża, potem to rysuje lub maluje akwarelami, jest chwilami myślami daleko, uśmiecha się do swoich myśli nawet nie widząc. Pisze własne książki ;), czyta książki (tutaj to w ogóle szaleństwo), mówi płynnie po angielsku i zaczęła sama z siebie uczyć się niemieckiego, zapisałam ją na lekcje i od roku dzielnie uczęszcza. W domu za to przyswaja sobie japoński, uczy się te makarony malować. Lekko zahacza o klimaty anime, lubi ten styl i ogólnie rzeczy z Japonii. Ale ulubionym państwem są Niency... (nie mam pojęcia skąd to). W przyszłości chce zostać lingiwstką, tak jej się utrzymuje któryś już rok więc oby zostało. Nie gra w gry (czasem jej się przypomni), nie śledzi Insta, nie za chętnie gada z ludźmi z klasy przez telefon, od wielkiego dzwonu się gdzieś z kimś spotyka, ogólnie to najbardziej lubi spędzać czas sama ze sobą a jak nas nie ma to już w ogóle bomba. Taki trochę introwertyk. Dużo się śmieje, ma niezłe poczucie humoru, chwilami trochę za dorosłe ale przebywa głównie ze starymi więc... Nie jest chętna do zajęć fizycznych i to mam w planach zmienić w te wakacje, bo kiedyś była mocno aktywna a teraz głównie siedzi i czyta albo coś rysuje. Nie wstydzi się nas, wciąż przychodzi się przytulić, często mówi że kocha i bardzo, bardzo lubi się z nami (a najbardziej z moim mężem) wygłupiać jak małe dziecko. Kocha swoich dziadków i uwielbia mojego brata. Dużo rozmawiamy i ufamy sobie.

Może napiszecie coś o swoich nastolatkach? :)

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 16 cze 2024, 6:29
autor: caixa
Misiak, pięknie napisane <3 .

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 16 cze 2024, 10:55
autor: Blue
U nas nieco podobnie z fascynacja.Azją ale bardziej Korea;)Mlodsza tez jezdzi autobusami.sama,byly w.manu z.kolezankami.kilkukrotnie-wypuscilam.ja rok wczesniej.niz Starsza "na.miasto".Stres ale porobily zakupy i do.domu trafila.

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 09 sie 2024, 3:08
autor: niesia2708
Dziewczyny a kiedy na 1 wizytę z nastolatką do ginekologa?
Karola w niecałe 3 tygodnie po 11 urodzinach dostała pierwszą miesiączkę.
I dzisiaj siostra mnie uświadomiła że powinnam z nią iść na taką wizytę żeby się zapoznała z tematem :XC

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 09 sie 2024, 6:42
autor: Blue

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 09 sie 2024, 12:51
autor: Misiak
niesia2708, Pola była już dwa razy. Pierwszy raz jak w wieku 10 lat biust urósł jej do dużego A/ małego B.
Drugi raz teraz niedawno, właśnie z tego względu że dostała okres. Była badana na fotelu, wszystko w porządku. Będę z nią chodzić co roku, żeby weszło w nawyk. :) czytam tyle o dziewczynach 17, 18 lat że wstydzą się pierwszej wizyty i tak dalej.

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 09 sie 2024, 13:12
autor: niesia2708
Misiak, a u kogo byłaś? Polecisz?

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 09 sie 2024, 13:39
autor: Misiak
niesia2708, byliśmy w Salve, Agnieszka Wilamowska. Polecam, bo atmosfera była spokojna, pani delikatna i ogólnie moja córka wyszła zadowolona i dumna, że już jak prawdziwa kobieta chodzi do gina. ;)

https://www.znanylekarz.pl/agnieszka-wi ... le-reviews

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 09 sie 2024, 17:06
autor: martonia
My ze starszą też u dr Wilamowskiej, bo była polecana nam u zaufanej pediatry, jako ginekolog dziecięcy. Też musimy się wybrać za jakiś czas. Tylko w tym roku migdał, więc ten temat odpuściłam.

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 09 sie 2024, 18:03
autor: Blue
To ja sobię tę kobitkę zapiszę też.

Re: Nastolatkiem być ....

Post: 05 sty 2025, 22:06
autor: gohnia