Strona 1 z 1
Pokonać lęk

:
01 sty 2013, 20:08
autor: Pepsi
Dobra kto ma jakiś pomysł? Bo jakbyście nie wiedziały to u nas w domu najpierw niedźwiedź mieszkał w pokoju dziennym teraz w pokoju małej są smoki. W dzień je karmi, wieczorem się ich boi.
Zostawiam zapalone światło podczas zasypiania i w łóżko śpi miś obrońca, która odgania wszystkie smoki. Czasami jednak przypomni jej się, że się ich boi

Re: Pokonać lęk

:
01 sty 2013, 20:10
autor: lmyszka
Jak ktoś znajdzie pomysł również na wilki to ja będę wdzięczna

Re: Pokonać lęk

:
01 sty 2013, 21:30
autor: Audiolka
Z doświadczenia wiem, że dzieciaki boja się tego, czym je straszono. Nawet jeśli było to powiedziane w formie żartu, czy w ogóle tak po prostu "bo przyjdzie po Ciebie zły wilk". Rodzice często sami robią krzywdę swoim dzieciom, strasząc ich różnymi przedmiotami, potworami czy nawet ciotkami. Nam może się wydawać, że przecież nigdy w życiu nic takiego nie powiedziałam, ale tak naprawdę nie znam rodzica, który by nie postraszył czymś dziecka.
Powiedzmy, że do domu w którym mieszka maluszek przychodzą goście, mama bierze dziecko na ręce i mówi "Nie bój się, mamusia jest tutaj". I to jest pierwszy błąd, który został popełniony. No bo skoro mama mówi, że mam się nie bać i mnie przytula, to znaczy że coś jest nie tak. Nawet maleńkie dzieci wyczują taką reakcję.
Jeśli dziecko boi się złego wilka, opowiadać bajki o dobrym wilku - wystarczy odrobina fantazji. Oczywiście nie pomoże to od razu, ale jesli będzie się konsekwentnym, na pewno da się zauważyć poprawę. Dziecko może narysować wilka czy innego potwora i siebie jako przyjaciół, postawić rysunek obok łóżka. Trzeba pokazać maluchowi te wyimaginowane potwory w lepszym świetle. I to jest w zasadzie cała recepta - dziecko boi sie czegoś, czego nie zna. Bo tak naprawdę gdy zapytamy się 2-3 latka o to, kim jest ten zły wilk, to powie najczęściej że to potwór.
I oczywiście bajki - to jest największa fabryka potworów.
Re: Pokonać lęk

:
01 sty 2013, 21:36
autor: Malwina
Dziewczyny! Poplułam monitor ze śmiechu

Audi, ja tak robię. Jak przychodzi ktoś kogo Maks nie zna, to ucieka do mnie na ręce.
Tłumaczę mu zatem, że nie ma się czego bać.
Bardzo szybko schodzi mi wtedy z rąk i lezie poznać przybysza.
On jest na razie najmłodszy w rodzinie, a do Mikołaja poszedł sam i zaczął "konwersację"

Powiem szczerze, że wprawił mnie tym w osłupienie, bo tydzień wcześniej na widok figurki Mikołaja uciekał i płakał. Także to przytulanie i oswajanie z lękiem nie jest chyba do końca takie złe i nie potęguje lęku.
Re: Pokonać lęk

:
01 sty 2013, 21:45
autor: Audiolka
Oczywiście że tłumaczenia i przytulanie nie jest złe, o ile jest robione w sposób umiejętny. Miałam do czynienia w swoim życiu z ogromna ilością rodziców, którzy tego nie potrafili robić, sami zaszczepiali w dzieciach lęk. Nie pisałam o przypadku jednego dziecka, tylko większości. Niestety, ale głównymi sprawcami dziecięcego leku są rodzice.
Twój syn nie bał się Mikołaja, syn moich znajomych za nic nie chce do niego podejść, bo mama mu kiedyś powiedziała "jak będziesz niegrzeczny, to przyjdzie Mikołaj i Cię zabierze do worka".
Re: Pokonać lęk

:
01 sty 2013, 21:53
autor: Malwina
No a moja babcia mówiła do moich kuzynów, że jak nie będą jeść, to będą chorować, przyjdzie lekarz i zabierze je do szpitala. W efekcie, jak były chore, to na widok lekarza dostawali spazmów i histerii.
Mój tata za nic w świecie nie pójdzie do dentysty i do lekarza. Powód: j.w.
Babcia z dziadkiem zaszczepili w nim strach i nauczyli, że szpital to zło.
Obecnie mój najmłodszy kuzyn - lat 5 - boi się: wiatru, deszczu, muchy, owadów, piasku na plaży, fryzjera, lekarza, ciemności, chmury, burzy, drzewa i wszystkiego innego, ponieważ wszystkim był straszony. Np. burza - byłeś niegrzeczny, Bozia się gniewa i krzyczy na Ciebie.
Re: Pokonać lęk

:
01 sty 2013, 21:57
autor: Audiolka
Właśnie o tym pisze, wszystkim dziecięcym lękom są winni dorośli (rodzice, babcie, ciotki i wujkowie lub producenci bajek). Często nieświadomie, ale niestety są.
Re: Pokonać lęk

:
01 sty 2013, 23:29
autor: Pepsi
Audiolka pisze: oczywiście bajki - to jest największa fabryka potworów.
nooo u nas smoki wzięły się z bajki

Re: Pokonać lęk

:
02 sty 2013, 6:49
autor: lmyszka
Audi właśnie nigdy młodego niczym nie straszyłam.
Ani nikt z rodziny.
Bardzo dbamy o to bo jak byłam mała to rodzice dla "żartów" właśnie straszyli mnie baby jagą.
Re: Pokonać lęk

:
02 sty 2013, 11:36
autor: Audiolka
lmyszka pisze:Audi właśnie nigdy młodego niczym nie straszyłam.
Ani nikt z rodziny.
a wiesz, ze to standardowa formułka jest? nie pisze tego złośliwie, ale większość osób tak mówi. A jak pisałam wcześniej, mogłaś to zrobić nieświadomie. Po kolejne, czy naprawdę pamiętasz to co mówisz do Wiktora? Czy wiesz co do niego mówią inni, gdy Ciebie nie ma w pobliżu? Także ja do tego "ja nigdy" podchodzę z ogromnym dystansem.
Re: Pokonać lęk

:
02 sty 2013, 12:27
autor: malaJu
Audiolka pisze:Czy wiesz co do niego mówią inni, gdy Ciebie nie ma w pobliżu?
np panie i dzieciaki w przedszkolu...
Re: Pokonać lęk

:
02 sty 2013, 13:10
autor: martula_87
Ja nie mam jeszcze takiego doświadczenia ale mój chrześniak miała ogormny kłopot z różnymi strachami.
Okazało się że dzieciaki w przedszkolu sobie nawzajem różne dziwne historię opowiadają wymyślają i jego mama podejrzewała że to wina tego na szczęscie przeszło z czasem.No i jedno co zrobiła to ograniczyła bajki do minimum.
Re: Pokonać lęk

:
02 sty 2013, 13:24
autor: agnieszka19
My to przerabialiśmy z baba Jagą-moja babcia tak straszyła Natalkę jak zostawała z nią sama :" Jak nie będziesz spać przyjdzie po Ciebie Baba Jaga. U nas wystarczły tłumaczenia i czas... Natomast zawsze plnuje jakie młoda ogląda bajki. Nie powalam jej włączać w TV innego kanału jak Mini- Mini, chyba że na innym kanale leci bajka którą uważam, że może obejrzeć.
Re: Pokonać lęk

:
02 sty 2013, 14:24
autor: Pepsi
U nas smok wziął się z My little pony

Nie ogląda już tej bajki, ale i tak jej się przypomina.
A w temacie straszenia "pan Cię zabierze" itp. Moje dziecko miało manię uciekania i tylko tym argumentem udało mi się jej wytłumaczyć że nie powinna się sama oddalać.
Re: Pokonać lęk

:
20 cze 2014, 20:36
autor: Marcka
odświeżam wątek...
Emilka od kilku dni nie chce iśc sama spac, bo za drzwiami jest Baba Jaga

nie powiem, kiedyś -z pół roku temu w chwili złości zdarzyło mi się powiedziec, że baba jaga przyjdzie i zabierze ... coś tam (jak rzucała zabawkami itp.) ale powiedziałam to kilka razy dawno temu. Teraz babe jage widzi tylko w książkach i tyle.
Nie wiem skąd się to wzięło teraz nagle, z dnia na dzień. Dziś zawiesiłyśmy aniołka na żyrandolu aby ją chronił przed babą jagą i wszelkimi potworami- wszystkim się chwaliła, że baba już nie przyjdzie. A tu nastała noc i 5/10 min po odłożeniu spac- płacz, że baba. Eh no ciężko mi ją tak zostawic, więc czekam aż uśnie i dopiero wychodzę, bo tak to jest ryk, że się boi itp.
Nie wiem co począc, czy naprawdę ma jakąś wymyśloną babę jagę i się jej boi wieczorami, czy zauważyła, że jak tak powie i zacznie płakac to się z nią położę i poczekam aż uśnie. Eh ciężka sprawa, macie jakieś pomysły co robic?
Re: Pokonać lęk

:
21 cze 2014, 9:25
autor: Karola5
Marcka, a może tata by wytłumaczył że nie ma się czego bać i kilka razy z nią posiedział?
Re: Pokonać lęk

:
21 cze 2014, 12:12
autor: Blue
Marcka-albo jakas "bajka terapeutyczna" (nawet wymyslona przez siebie) ze baba jaga nie jest taka zla?Bo wieszajac aniolka daje sie do zrozumienia ze jednak jest sie czego bac,skoro ma ja chronic.Podobno w psychologii jest tak,ze dobrze jest namalować strach-zwizualizować go.Może namalować babę jagę i ją wspólnie pokolorować,wylepić czyms fajnym (np brokatem-dziewczynki lubia blyskotki),dolepic wlosy z wloczki?Ale psychologiem nie jestem,wiem tylko o tej metodzie.
Re: Pokonać lęk

:
23 cze 2014, 18:21
autor: Marcka
dzięki za pomysły dziewczyny, będziemy coś kombinowac
