Dziecko - pełnoprawny członek rodziny
Zmieniłam początek - MalaJu
Zainspirowana innym wątkiem z forum jestem ciekawa, czy pozwalacie "decydować" Waszym dzieciom o życiu rodzinnym? Oczywiście słowo decydować jest tutaj wyolbrzymione, chodzi raczej o to, czy ważna jest dla Was opinia maluchów? Czy liczycie się z ich zdaniem w kwestii wyboru różnych rzeczy itp? Czy odpowiadacie na trudne pytania dokładnie, czy może zbywacie dzieci szybkimi i łatwymi, czasem wręcz śmiesznymi odpowiedziami?
Pytanie skierowane jest raczej do rodziców starszych (mówiących) dzieci, z którymi można podyskutować.
Zainspirowana innym wątkiem z forum jestem ciekawa, czy pozwalacie "decydować" Waszym dzieciom o życiu rodzinnym? Oczywiście słowo decydować jest tutaj wyolbrzymione, chodzi raczej o to, czy ważna jest dla Was opinia maluchów? Czy liczycie się z ich zdaniem w kwestii wyboru różnych rzeczy itp? Czy odpowiadacie na trudne pytania dokładnie, czy może zbywacie dzieci szybkimi i łatwymi, czasem wręcz śmiesznymi odpowiedziami?
Pytanie skierowane jest raczej do rodziców starszych (mówiących) dzieci, z którymi można podyskutować.
Tłumaczę jej że każdemu może podobać się coś innego.
