"Za moich czasów" czyli babcia z dzieckiem
No właśnie.... jakie to "pradawne" zwyczaje i przesądy chcą wpoić Wam mamy, teściowe i babcie jako skuteczne w opiece nad dzieckiem?
Moja mama standardowo nie wierzy w tzw test ciepłego karku. Rączki i nóżki muszą być ciepłe. Kark to sobie może być nawet gorący i rozpalony. Ciepłe raczki to podstawa. Wcześniej próbowała mi wmówić, że od pampersów dzieci mają odparzone pupy, a od tetry nie. No, pewnie jest coś w tym, jeśli dzieci mają np. uczulenie na lateks albo za rzadko pieluszkę się zmienia. Szczęśliwie, już jej przeszło.
Moja mama standardowo nie wierzy w tzw test ciepłego karku. Rączki i nóżki muszą być ciepłe. Kark to sobie może być nawet gorący i rozpalony. Ciepłe raczki to podstawa. Wcześniej próbowała mi wmówić, że od pampersów dzieci mają odparzone pupy, a od tetry nie. No, pewnie jest coś w tym, jeśli dzieci mają np. uczulenie na lateks albo za rzadko pieluszkę się zmienia. Szczęśliwie, już jej przeszło.
No i ciągle słyszę, że Julia źle chodzi bo jedną nóżkę zarzuca mimo, że w ub roku byłam na konsultacji u ortopedy i wizytę mamy we wrześniu i od lekarza usłyszałam, że ma prawo tak chodzić to i tak moja mama twierdzi, że buty z wkładkami za kostkę mieć powinna