Strona 1 z 1

Zazdrość o rodzeństwo

Post: 16 lip 2013, 15:07
autor: malaJu
Chyba jeszcze nie było, a ja mam problem. Ulka pluje na brata. No wiem, wiem, od tego się nie umiera, ale wkurza mnie niemiłosiernie.
Do tego zabrania Mu zabawy ze mną, a kiedy już nam się uda znaleźć chwilę, to zaraz leci z pytaniem "co robicie?" i "ja też chcę!" i tyle zabawy we dwoje.
Najgorsze to plucie i szarpanie. Nie wiem, jak mam reagować. I wyrywanie zabawek. Staram się nie wtrącać w ich relacje, ale nie moge pozwolić, by brata oszukiwała i krzywdziła.
Doświadczone mamy i siostry - podpowiedzcie, jak ja, jedynaczka, mam podejść do tematu.

Re: Zazdrość o rodzeństwo

Post: 16 lip 2013, 16:25
autor: Malwina
U nas z kolei jest inny problem...
Odkąd pojawił się w domu Mateusz, Maksio czuje się "odstawiony" i psoci, żeby zwrócić na siebie uwagę.
Mati jest absorbującym dzieckiem, problemy z brzuszkiem i karmienie piersią, które odbywa się częściej i trwa dłużej niż karmienie mlekiem modyfikowanym. Wszystko to powoduje, że dla Maksia mam niewiele czasu na spontaniczne zabawy na razie.
Bardzo się staram pogodzić wszystko, żeby nie czuł się tak, ale to wszystko jest niezależne ode mnie. Przecież muszę dać jeść Maluchowi, zmienić pieluchę, wykąpać czy pomasować bolący brzuszek...
Doszło do tego, że jak się z nim bawię, to on się tak bardzo cieszy, zanosi się ze śmiechu, a jak Mati zaczyna popłakiwać, to Maksio w płacz i rzuca mi się na szyję.

Tak się staram być dobrą Mamą dla jednego i drugiego.
Już zmieniłam swoje postępowanie. Jak Maksio krzyczał i nie słuchał, to zdarzało mi się wybuchnąć krzykiem na niego. Teraz się staram opanować i dopiero reagować...
Już widzę poprawę.

Re: Zazdrość o rodzeństwo

Post: 16 lip 2013, 19:22
autor: Audiolka
Ja jako posiadaczka siostry i 2 braci, w tym jeden rok młodszy powiem, że zazdrość po prostu jest. Chociażby nie wiem jak rodzice się starali, to w małej główce zawsze siedzi myśl, że to drugie jest kochane bardziej. Ale to mija :) Jak miałam 18-naście lat, zrozumiałam, że rodzice kochają Nas jednakowo :twisted: :D :D

Re: Zazdrość o rodzeństwo

Post: 16 lip 2013, 19:50
autor: malaJu
Audiolka pisze:Jak miałam 18-naście lat, zrozumiałam, że rodzice kochają Nas jednakowo :twisted: :D :D

aaa, to git. Jeszcze tylko mniej więcej 16 lat :D
#-o

Re: Zazdrość o rodzeństwo

Post: 16 lip 2013, 20:03
autor: Pepsi
malaJu pisze:Ulka pluje na brata. No wiem, wiem, od tego się nie umiera, ale wkurza mnie niemiłosiernie.

=)))) =)))) =))))
Ja tam nie pamiętam żebym była zazdrosna o mojego brata.

Re: Zazdrość o rodzeństwo

Post: 16 lip 2013, 20:04
autor: Malwina
malaJu, to tak jak z pieluchami... "widziałaś 18-latka w Pampersach?" :D

Re: Zazdrość o rodzeństwo

Post: 16 lip 2013, 20:04
autor: Emi
Audiolka pisze:Jak miałam 18-naście lat, zrozumiałam, że rodzice kochają Nas jednakowo

no to faktycznie bardzo pocieszające :twisted:

malaJu pisze:Do tego zabrania Mu zabawy ze mną, a kiedy już nam się uda znaleźć chwilę, to zaraz leci z pytaniem "co robicie?" i "ja też chcę!" i tyle zabawy we dwoje

u nas jest bardzo podobnie, jak Ania ogląda bajkę siedząc mi na kolanie to Adaś siada na drugim. Wojna o zabawki też jest, choć nie zawsze

Re: Zazdrość o rodzeństwo

Post: 16 lip 2013, 20:15
autor: kochecka
u nas takiej zazdrości w czystej postaci jeszcze nie ma ale gwarantuję, że wszystko jeszcze przed nami gdy Laura zacznie się przemieszczać i brać zabawki Maksa (co mogłam zaobserwować podczas wizyty Stasia szarejczarownicy lub Emilki Marcki). Na razie jest podobnie jak u Malwiny - wobec Laury Maks jest kochanym braciszkiem ale nastąpiło pogorszenie zachowania w celu zwrócenia na siebie uwagi. Rozwiązaniem jest poświęcanie każdej wolnej minuty jemu, spokój i opanowanie. Teraz najczęściej tata jest do zabawy z Maksem a mama do zabawy z Laurą. Oczywiście się wymieniamy i staramy się też raz na tydzień wygospodarować czas tak aby oboje rodzice byli tylko dla Maksia. Laura zostaje z dziadkami a my idziemy razem na lody, do kina, do sali zabaw, na pizzę, robimy coś fajnego.

Re: Zazdrość o rodzeństwo

Post: 16 lip 2013, 20:46
autor: klarysa
U nas na szczęście problemu nie ma. Zuza w ogóle nie myśli w tych kategoriach i mam nadzieję, że tak długo zostanie.

Re: Zazdrość o rodzeństwo

Post: 16 lip 2013, 20:48
autor: gohnia
kochecka pisze:Teraz najczęściej tata jest do zabawy z Maksem a mama do zabawy z Laurą.

I u nas jest podobny podział. Mam jeszcze tyle szczęścia, że Wojtuś jest samodzielny i bawi się najczęściej sam. Jednak już widzę, że podsuwa Lukaszowi zabawki więc niebawem będę miała zgraną ekipę ;;) Choć pewnie wrzaski i bójki nas nie ominą 8-)

Re: Zazdrość o rodzeństwo

Post: 24 wrz 2016, 10:36
autor: Blue
Istnieje u nas.Podobno to normalne.Jestem w trakcie czytania "Rodzeństwo bez rywalizacji".Niegłupie rzeczy piszą,tylko poradniki mają to do siebie,że przeczytasz, a potem z wcieleniem w życie nie jest tak łatwo.

Re: Zazdrość o rodzeństwo

Post: 25 wrz 2016, 19:44
autor: Blue
Książkę skończyłam,była warta przeczytania.Niby lanie wody,ale doceniam,że to pozycja pisana z zaangażowaniem (co da się wyczuć),a nie na kolanie.Po przeczytaniu,chcę przeczytać jeszcze raz i podsunąć ciekawsze fragmenty mężowi,zresztą są podsumowania rozdziałów.Nie wiem na ile uda się wdrożyć te metody w życie,za wcześnie mówić o sukcesie na tym etapie,ale cieszę się,że to przeczytałam,bo nawet pod obserwacje realcji rodzeństw w naszej rodzinie (mojej mamy,taty,sióstr babci,mojej z bratem) widzę wiele zbieżności i sytuacji nieprzypadkowych.W każdym razie zagadnienia sprzeczek między rodzeństwami są bardzo powszechne i zupełnie normalne,można jednak spróbować pomóc uporać się dzieciakom z tym.