Strona 1 z 1

Jak wychować, żeby nie zwariować ?

Post: 28 paź 2012, 23:49
autor: Audiolka
To, że do dzieci potrzeba całej cierpliwości świata, jest oczywiste. Nie raz i nie sto razy miałam chęć oddać swego syna gdzieś, gdziekolwiek, byle jak najdalej ode mnie :oops: jednak dalej trwam w silnym postanowieniu pozostawienia go u swego boku i staram się robić wszystko, aby wyrósł na porządnego faceta. Ale potwierdza się moja teoria, że cierpliwość powinna być dostępna w aptekach ;)

Re: Jak wychować, żeby nie zwariować ?

Post: 29 paź 2012, 21:31
autor: Emi
Audiolka pisze:To, że do dzieci potrzeba całej cierpliwości świata, jest oczywiste. Nie raz i nie sto razy miałam chęć oddać swego syna gdzieś, gdziekolwiek, byle jak najdalej ode mnie :oops: jednak dalej trwam w silnym postanowieniu pozostawienia go u swego boku i staram się robić wszystko, aby wyrósł na porządnego faceta. Ale potwierdza się moja teoria, że cierpliwość powinna być dostępna w aptekach ;)


Podpisuję się pod tym obiema rękami i nogami :-) Sama czasem, ostatnio dość często, mam ochotę wyjść z domu i zatrzasnąć za sobą drzwi. Na szczęście kilka głębokich wdechów i wydechów pomaga. Wychowanie dzieci to okropnie trudne zadanie.

Re: Jak wychować, żeby nie zwariować ?

Post: 30 paź 2012, 6:44
autor: lmyszka
Dokładnie jak piszecie.
Dlatego ja chyba nigdy nie rzucę palenia :cry:

Re: Jak wychować, żeby nie zwariować ?

Post: 26 gru 2012, 20:47
autor: Pepsi
Audiolka pisze:Ale potwierdza się moja teoria, że cierpliwość powinna być dostępna w aptekach ;)

Bez recepty i w dużych dawkach ;;)
Ja ostatnio bardzo często mam ochotę trzasnąć drzwiami i wyjść, bo moje dziecko doprowadza mnie po prostu do szału. Tym bardziej, że ostatnio mamy jakiś dziwny okres powrotu do buntu dwulatka :twisted:
Chciałabym żeby w przyszłości nasze relacje były bardzo, bardzo bliskie i żebyśmy mogły swobodnie o wszystkim porozmawiać. Co z tego wyjdzie to zobaczymy....

Re: Jak wychować, żeby nie zwariować ?

Post: 26 gru 2012, 20:53
autor: Patrycja11
lmyszka pisze:Dokładnie jak piszecie.
Dlatego ja chyba nigdy nie rzucę palenia :cry:
hahahhaha to tak jak ja.

Ja cierpliwości nie mam za grosz, bardzo nad tym ubolewam, ale nie potrafię tego zmienić, choć staram się.
Emi pisze:Na
szczęście kilka głębokich wdechów i wydechów pomaga
ale na krótko :D

Moja złość zawsze przenosi się na Gabrysia tyle że ze zdwojoną siłą, więc to mnie mobilizuje do tego, żeby uspokajać swoje emocje, bo wiem że one nie pomagają. Tyle, że czasami się nie da. Niestety.

Re: Jak wychować, żeby nie zwariować ?

Post: 27 gru 2012, 8:33
autor: Emi
Pepsi pisze:moje dziecko doprowadza mnie po prostu do szału

Niestety moja dwójka chyba się zmówiła i ostatnio dają nieźle popalić. Anka sama nie wie czego chce, Adaś nie słucha, psoci, ciągle się obraża.

Re: Jak wychować, żeby nie zwariować ?

Post: 10 sty 2013, 10:16
autor: Audiolka
Emi pisze: Adaś nie słucha, psoci, ciągle się obraża.
to chyba jest ten etap w życiu małego człowieka(chodzi mi o wiek).
U Nas teraz jest strojenie rożnych min w ramach egzekwowania swoich praw(typu kot ze Shreka) - przecież to się nie da normalnie z takich dzieckiem rozmawiać, skarcić, gdy trzaśnie taką minę :roll:

Re: Jak wychować, żeby nie zwariować ?

Post: 10 sty 2013, 13:26
autor: monika
u nas kot ze Shreka opanowany do perfekcji:-) Były "teatralne " płacze, rzucania na ziemię nie było. Różne są etapy, dziecko niestety testuje naszą rodzicielską cierpliwość oraz na ile może sobie pozwolić. Niestety chce więcej i więcej. Czasem po prostu trzeba odciąć od "dobrobytu" aby poczuło, że może coś stracić bo inaczej eskalujemy w nieskończoność. Ja niestety lubię mu robić przyjemności, kupuję masę zabawek, nie ma czasu się nimi bawić wszystkimi, ciuchy teź mu lubi kupować oraz robić wszelkie atrakcje. Ale jak przesadzi to wie, że matka potrafi powiedzieć nie. Przemyśli, powie przepraszam. Czasem niestety można dostać fioła >D

Re: Jak wychować, żeby nie zwariować ?

Post: 25 sty 2013, 21:31
autor: malaJu
właśnie oglądam i jestem pod wrażeniem... wystawianie dziecka na zewnątrz w nocy... :-o
http://tvnplayer.pl/programy-online/7-k ... ,5741.html

Re: Jak wychować, żeby nie zwariować ?

Post: 09 maja 2014, 12:14
autor: ramona
Oj to pocieszające poczytać, że nie tylko u nas bywa różnie.... bunt dwulatka, bunt trzylatka.... bunt czterolatka....a potem będzie bunt nastolatka... i tak w kółko..

Re: Jak wychować, żeby nie zwariować ?

Post: 19 maja 2015, 17:57
autor: Blue
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/niedozas ... artykul/21

Niby nic nowego,ale warto luknąć:)

Osobiście-z perspektywy własnego dzieciństwa-czuła jestem na punkty 6,8 i 10.