Immunoterapia alergenowa (odczulanie)
Moja mała powoli zbliża się do wieku 5 lat.Jako,że jest uczulona na roztocza (spore miano),zainteresowałam się tematem odczulania (immunoterapii).Ale mam na myśli nie odczulanie biorezonansem,tylko to klasyczne.Czy wogóle warto?Na ile czasu to pomaga?Narazie z tego co wyczytałam,to trwa to bardzo długo i wymaga dużego zdyscyplinowania.Ktos ma jakąś wiedzę na ten temat?Ja nigdy nie byłam odczulna w taki sposób,mimo silnych pokrzywek w dzieciństwie,czas zrobił swoje i wszystko samo się cofnęło bez ingerencji.I dlatego właśnie rozważam, czy jest jakikolwiek sens,a może jednak warto?Wiem,że na forum jest mało dzieci 5+,ale może ktoś przeprowadza odczulanie u dziecka i mógłby się podzielić doświadczeniami?PS.Mój mąż jest na nie,ale to taka na szybko odpowiedź,mówił,że jeszcze się wgłębi w temat.Ja im więcej czytam,tym czuję większe przerażenie i też zaczynam się wycofywać z rozważań.