Gdy dziecko choruje ... v4

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ava » 22 gru 2016, 20:06

U nas póki co Michał całkiem ok, za to Wojtkowi jakoś wolno się poprawia :roll:

Tulipan87, co u Was? Mam nadzieję, że święta spędzicie w domu?
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mikron123 » 22 gru 2016, 20:32

Sardynka, weź mnie nie strasz: (ja dziś z młodym ponownie byłam w przychodni bo potrzebowałam zwolnienie. Osluchowo czysto, nos bardzo zatkany, kaszel mokry. Dodatkowo dostaliśmy mucofluid 3 razy dziennie. Pytalas jak ze smarkaniem- otóż jest to pierwsza infekcja podczas której młody załapał dmuchanie nosa, dmucha efektywnie. Aż byłam w szoku pierwszego dnia gdy to zrobił. Czasem tylko jak już nie ma siły dmuchać a ja słyszę że go zatyka to włączamy odkurzacz. Inhaluje go pulmikortem i mucosolvanem plus ten mucofluid i nasometin nadal kazała podawać. Jakby zaczął goraczkowac to mam podać zinnat/ klacid. Wczorajsze 37,7 jeszcze nie jest ku temu wskazaniem. W formie ogólnie jest dobrej tylko ze zaziebiony na maksa.
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 22 gru 2016, 20:47

mikron123, mucofluid jest dobry, odetka go :) najważniejsze to żeby właśnie dobrze i często w miarę wydmuchiwać nos...u nas różnica odkąd Gajka dmucha jest o 180 stopni, wcześniej praktycznie każdy katar kończył się właśnie kolejnymi atrakcjami i toną leków :/
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malaJu » 23 gru 2016, 11:25

U nas zapalenie płuc. Takie zupełnie niespodziewane, bo wcześniej lekkie infekcje. Najprawdopodobniej niedoleczona i osłabiona przytuliła coś w przedszkolu. No to święta u nas w domu :)
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 23 gru 2016, 13:25

malaJu, ale macie antybiotyk?
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malaJu » 23 gru 2016, 14:08

Tak, oczywiście. Klacid na min 8dni. Nie sądzę, żeby granulki pomogły. Ogólnie tracę zaufanie do niektórych z metod, np. Biorezonans. Dzieci miały w środę i zniknęła candida, a pojawila sie lamblia. Ciekawe, że zioła leczą candida albicans. Dla mnie to pic na wodę. Odrobaczanie i oczyszczanie super nam zrobiło, ale homeo i ziolka nie dadzą rady przy dzieciach jak Ula.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 23 gru 2016, 14:36

malaJu, no wiesz.... a ja planowałam uderzyć w homeopatię po nowym roku :(
A Ty mi tu tak nadzieję odbierasz przed świętami ;)
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 23 gru 2016, 14:49

malaJu, dadzą. To nie jest też tak, że twoje dziecko przestanie chorować. U nas były zapalenia oskrzeli, ucha etc. Ważne , że organizm wychodził z tego. Płuca też można leczyć bez antybiotyku ale to jest długa i trudna droga. Ja ostatnio też dałam antybiotyk bo chciałam ją skrócić.
Nie poddawaj się. Może inny homeopata? Oni mają różne metody leczenia. Spróbuj. Tak dobrze wam szło
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Fuente » 23 gru 2016, 17:52

Moi powoli wychodzą z ospy. U nich totalny luzik... Temperatury praktycznie nie bylo, krostek nie wiele... prawie nie widac bo na buziach prawie nie mają 8-)
No ale ja im podałam HascoVir od piuerwszych krostek. Aelka ma jeszcze trochę w buźce wykwitów ale też już się goją. Za tydzień będziey mieli temat ospy z głowy... na zawsze... ufff :D
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 23 gru 2016, 18:29

Fuente, no i dzieci znoszą to lepiej niż dorośli. Super, że już z górki.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Kurczak » 23 gru 2016, 18:35

U nas niestety antybiotyk i zapalenie oskrzeli. Biję się z myślami czy podać, ale finalnie pewnie będę się bała ryzykować akurat teraz.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 23 gru 2016, 21:29

Kurczak, czyli jednak poszło na oskrzela :( zdrówka
Fuente, po cichu zazdroszczę, szczególnie tego że tak lightowo i w duecie ;) ja się nastawiłam rok twmu jak 3/4 grupy Gajki miało a ona jak na złość nie złapała ;) Obecnie podejrzany Miki z jedną krostą pryszczopodobną ale czy i co się z tego rozwinie to zobaczymy...
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: lmyszka » 23 gru 2016, 21:33

sardynka, nie jestem czepliwa i nie wiem jak wygląda wiatrówka bo moi nie mieli, ale puszczać dziecko do przedszkola narażać inne dzieci to już jak dla mnie za dużo. Zwłaszcza, że nie wiesz co to jest. Na miejscu rodziców bym się mocno wkurzyła widząc, że do przedszkola przychodzi dziecko gdzie jest cień szansy, że ma wiatrówkę.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Fuente » 23 gru 2016, 21:38

lmyszka, ospa dziecko zaraza na dwa dni przed pojawieniem sie pierwszych wykwitów... Czyli zarazadz jak nie masz jeszcze żadnych objawów. Amelke wstrzymalam z przedszkolem jak tylko byla pewność ze ja mam ospę. Ona nie miała żadnych objawów... No ale nie chciałam zeby dzieci zarazala to raz, a dwa balam sie ze zalapie w przedszkolu cos dodatkowego i jak to się nałoży jeszcze z ospa to będzie kiepsko. Tak czy inaczej wygląda na to ze dobrze zrobiliśmy zostawiając ja w domu... No ale do przedszkola nie chodzi od poczatku grudnia... ;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 23 gru 2016, 21:41

lmyszka pisze:sardynka, nie jestem czepliwa i nie wiem jak wygląda wiatrówka bo moi nie mieli, ale puszczać dziecko do przedszkola narażać inne dzieci to już jak dla mnie za dużo. Zwłaszcza, że nie wiesz co to jest. Na miejscu rodziców bym się mocno wkurzyła widząc, że do przedszkola przychodzi dziecko gdzie jest cień szansy, że ma wiatrówkę.


lmyszka, krosta pojawiła się wczoraj jak był w przedszkolu a ospa zaraźliwa jest na 2-3 dni przed pojawieniem się pierwszych wykwitów...jakby to była ospa to już i tak dla dzieci z nim przebywających "po ptakach". Rano go obejrzałam i nic nowego nie miał, więc do przedszkola poszedł bo ja i P. pracowaliśmy normalnie...rok temu już przechodziłam podejrzenia ospy z Gajką gdy 3/4 jej grupy chorowało i kilka razy zostawiałam ją w domu z powodu jakiejś potówki...bo ospy finalnie nie złapała...
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Kurczak » 23 gru 2016, 22:11

lmyszka, ale to z każdym pryszczem zostawiać dziecko w domu i obserwować czy nic się z tego nie rozwinie?

Bo burzy mózgów, wahaniach, dywagacjach podaliśmy antybiotyk. Mam nadzieję, że to dobra decyzja.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 23 gru 2016, 22:15

Zresztą u Miśka podejrzenie ospy padło tylko dlatego że Amelka jest chora a raczej małe szanse miał aby od niej złapać bo Fuente zostawiła ją w domu jak sama się rozchorowała czyli na długo przed pierwszymi objawami Amelki
Kurczak czasem niestety antybiotyk konieczny...oby szybko zadziałał :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 24 gru 2016, 0:51

Mała wymiotowała z środy na czwartek. W ciągu dnia miała tylko stan podgoraczkowy. Myśleliśmy, że może zatrucie. Od godziny mały wymiotuje. Tu mi wcale nie jest do śmiechu. Co się robi z takimi maluchami?
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: zabieganamama » 24 gru 2016, 1:04

caixa nawadniaj nawadniaj i jeszcze raz nawadniaj i jakiś probiotyk by się przydał, jak masz orsalit to też dobrze by uzupełnił elektrolity...
zabieganamama
 
Posty: 103
Rejestracja: 29 paź 2013, 21:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 2 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Misiak » 24 gru 2016, 3:28

caixa, po troszku dawać, po łyżeczce ale często.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 24 gru 2016, 4:57

Ku*wa za co akurat dziś...Młoda zwymiotowała właśnie i ma 37,8.Mąż w aptece,bo okazało się,że ilość środka na gorączkę jest tylko na dnie,a potrzeba 12 ml.Do tego mówi,że ją boli gardło...Ja pie*dolę...
Blue
SuperMama
 
Posty: 19288
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 24 gru 2016, 7:21

O kurcze co za świństwo z nowu w powietrzu? Zdrówka dziewczyny!
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 24 gru 2016, 7:28

Nie wiem dziewczyny ale mały już ok. Nawet stanu podgorączkowego nie ma. Za to męża rozłożyło kompletnie. Miał iść do pracy ale naprawdę źle wygląda.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 24 gru 2016, 8:58

To u nas Miki miał taką nockę 2 tyg temu. Wieczorem zakomunikował że boli go gardło, w nocy kilka razy zwymiotował i w sumie tyle...z tym że Gajka narzekała jedynie na ból gardła ale nie wymiotowała więc nie wiem czy to jakiś wirus czy coś innego
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: martula_87 » 24 gru 2016, 9:16

U nas katar a od kataru kaszel. Czyli jak co roku na Świętą jakies atrakcje. Rok temu byla ospa teraz jakiś wirus. :?
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 24 gru 2016, 9:17

Kaja też na gardło się skarżyła.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Kurczak » 24 gru 2016, 9:30

Nie fajny ten wątek. Zdrówka dla Waszych dzieci, Dziewczyny.
Myślę, że u nas było tak jak pisała sardynka - początkowo wirus, a teraz nadkażenie bakteryjne. Diance katar wodnisty zamienił się na gęsty, żółty. Mam nadzieję, że ten antybiotyk okaże się dobrym pomysłem.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 24 gru 2016, 10:54

U nas jest coś innego niz zazwyczaj.Dotąd chorowały zawsze "na kaszel" i bez gorączki.Teraz kaszlu ani kataru zero.Wymioty się skończyły.Ale jest ból gardła:/Nawet nie wiem jak to "leczyć" bo postępowanie przy wszelkich kaszlach i katarach znam.Okaże się.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19288
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 24 gru 2016, 11:23

Ja niezmiennie polecać będę na wymioty u dzieci i dorosłych Aviomarin.
Zdziałał u nas cuda i u mnie i u dzieci.

Zdrówka Kochani dla wszystkich Maluchów!
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mikron123 » 24 gru 2016, 13:54

Blue na gardło polecam Argentin i przeciwzapalnie nurofen- tym nam kazano leczyć ból gardła w wakacje. Kurczak jak pisałaś o tym kaszlu co 5 i 7 sekund to od razu o zapaleniu oskrzeli pomyślałam bo u nas tak właśnie przebiegało a taki kaszel oznaczał obturacje czyli że kaszel nie może się wydostać i wtedy potrzebna jest inhalacja berodualem. U nas bez zmian- żółty wstrętny glut. Zdrówka dla wszystkich dzieciaków nie tylko dziś ale przez cały rok!
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 24 gru 2016, 22:19

U nas niestety Summamed na 4 dni dla obu:/Gardła kiepskie,u starszej też.Jeszcze nie wyszłam z szoku,że tak się wszystko potoczyło.Ja na gardłach się nie znam,więc nawet nie wahałam się czy to dobra decyzja.Także zerujemy licznik...Nie muszę chyba pisać,że przykro mi,co za los...
Blue
SuperMama
 
Posty: 19288
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 24 gru 2016, 22:23

Blue, czasami trzeba. Nic na siłę. Zdrowie ważniejsze, niż statystyki.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 24 gru 2016, 22:25

Tak wiem,niestety.Czy choroby z gardłami zawsze mają taki ostry przebieg?Wszystko potoczyło się w ciągu 24h i do tego ta gorączka...Problemy z oskrzelami to pikuś przy tym...Jeszcze uszu też nie przerabiałyśmy tfu tfu bo podobno też masakra....Narazie czuwam.I tak o północy muszę podac środki na gorączkę.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19288
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: martula_87 » 24 gru 2016, 22:45

Blue, u nas jak gardło zawalone to szybko się rozwija wysoka gorączka i zazwyczaj antybiotyk bez dyskusji. Domowymi sposobami próbowałam raz ale i tak się nie udalo i musial brać antybiotyk.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: agunia » 24 gru 2016, 23:17

Blue u nas jesli choroba to zawsze gardlo,batdzo wysoka goraczka nam towarzyszy wtedy i przewaznie konczy sie antybiotykiem,a jak juz ropne zmiany to nawet sie nie zastanawiam.Ale u nas antyb zawsze bardzo szybko dziala.Dla mnie te oskrzelowe kaszle sa zdecydowanie gorsze.Trzymajcie sie
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ava » 25 gru 2016, 7:37

Blue, współczuję, zdrowia dla Twoich dziewczynek!

U nas Wojtek dalej kaszle brzydko, ale już nie tak często jak wcześniej - w piątek dr słyszała jego kaszel i określiła go jako bardzo ładny, w sensie efektywny. Szkoda że mnie uszy bolą jak to słyszę... No i jeszcze ma katar, ale póki co przezroczysty.
Tak czy siak podjęłam wstępną decyzję, ze do połowy stycznia nie pójdzie do przedszkola. Wiem, ze odporności mu to i tak nie poprawi, ale może uda się w tym czasie troche odpocząć od chorób - on fizycznie, a ja psychicznie.
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 25 gru 2016, 10:03

U nas Starsza ma ferie,więc i tak dopiero po Nowym Roku pójdzie do szkoły,ale młodszą zamierzam przytrzymać jeszcze dłużej.Rok temu również ją przytrzymałam z moją mamą i nie żałuję.Nie wiem też co z basenem, przynajmniej tym styczniowym.One będą słabsze odpornościowo pewnie po tym antybiotyku,muszę z lekarzem pogadać.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19288
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ava » 27 gru 2016, 11:56

A ja teraz jednak zastanawiam się czy aż tak długo trzymać młodego w domu - siostra uświadomiła mnie, że 16.01 zaczynają się ferie, a że nasze przedszkole jest częścią zespołu szkolno-przedszkolnego to z tego co kojarzę też będzie wtedy zamknięte. Ostatni raz był w przedszkolu 15.12, więc miałby aż 1,5 miesiąca przerwy, nie wiem czy to nie za długo dla niego... Może puszczę go ze 3 dni przed feriami.

U nas młodszy już z kaszlem :roll:
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Paulinka » 27 gru 2016, 12:13

Witam sie po Świętach, nadrabiam zaległości forumowe i widzę,se nie tylko u nas byly przedświąteczne wymioty :/Hele złapało w nocy z czwartku na piątek,wymiotowała dwa razy (pierwszy raz w życiu, wiec dla nas tez to była ciężka i stresująca noc..),ale zero gorączki,rano jeszcze luźna kupa i tyle,a w sobotę wieczorem dopadło męża - tez wymioty i fatalne samopoczucie, niby od niedzieli rano juz ok,ale bolał go żołądek i był mega osłabiony, tak teraz sobie myślimy,ze to jednak był chyba jakis wirus :/

A Hela jeszcze od soboty z katarem,najpierw woda, teraz juz gęstszy, wiec włączyliśmy standardowa "procedurę" i oby na katarze się skończyło,póki co Hela ze mną w domu,bo dziś mam urlop a jutro wezmę home office.
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Paulinka
SuperMama
 
Posty: 2282
Rejestracja: 10 wrz 2013, 21:51
Has thanked: 42 times
Been thanked: 60 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ava » 27 gru 2016, 13:34

Paulinka, zdrowia dla całej rodziny! Jakieś wredne wirusy teraz krążą, u nas chyba też po raz pierwszy pojawiło się coś na kształt jelitówki - mnie od piątku wieczorem pobolewał żołądek (w sumie to jeszcze dziś nie jest do końca ok), wczoraj lekka biegunka, a dzisiaj Wojtek zrobił już trzy luźne, wodniste kupy... Twierdzi, że brzuch go nie boli, dokazuje normalnie. Na wszelki wypadek dałam mu Nifuroksazyd.
Czy muszę dodawać, że mój Mąż też jest chory :evil: ? Już pod koniec tygodnia zaczęło mu się przeziębienie i zamiast się polepszać, to jest coraz gorzej.
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 27 gru 2016, 14:56

Współczuję wszystkim chorym.
Paulinka, u nas dokładnie te same objawy. Przy okazji wykosiliśmy pół rodziny przez te świąteczne spotkania. ;) W sumie dobrze, że to tak krótko trwało i w miarę łagodnie dzieci przeszły. Bo ja np. myślałam, że umieram tak mnie połamało. :roll:
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Kurczak » 27 gru 2016, 19:46

Mały jednak poległ :( od rana gorączka, cały dzień śpi, pokłada się i kaszle okrutnie. Wróciliśmy od lekarza z antybiotykiem, bo infekcja zmierza w kierunku zapalenia oskrzeli. Swoją drogą strasznie ciężko znaleźć lekarza we Wrocławiu dla łódzkich dzieci.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: wiolancia » 28 gru 2016, 7:52

Jakieś świństwo wisi w powietrzu...Te pogody wszystkich wykończą :evil:
U nas już dużo lepiej - Augmentin dał radę ,młoda w ekspresowym tempie doszła do siebie.
Zdrówka wszystkim chorowitkom.
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
wiolancia
SuperMama
 
Posty: 1837
Rejestracja: 01 lis 2012, 15:31
Lokalizacja: Lutomiersk
Has thanked: 44 times
Been thanked: 35 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: kangurek » 28 gru 2016, 16:18

U Adasia 39, ehh.. ::(
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kangurek
SuperMama
 
Posty: 839
Rejestracja: 06 mar 2014, 12:23
Has thanked: 5 times
Been thanked: 21 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malaJu » 28 gru 2016, 21:42

U Leo atak duszności (matka ma nosa, jak zawsze...) a teraz 38 na liczniku. Najlepsze, że jutro nie ma ich pediatry. Najwyżej będę znowu moją zaprzyjaźnioną wzywać. A miałyśmy się jutro nie widzieć (normalnie w czwartki mamy zajęcia).
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: AgaGrusiecka » 28 gru 2016, 22:07

malaJu, też chciałam iść jutro. Na szczęście w piątek będzie, a u nas kontrola i decyzja co dalej, więc możemy ten jeden dzień dłużej poczekać ;)
Obrazek
Obrazek
AgaGrusiecka
Ekspert
 
Posty: 3867
Rejestracja: 29 lip 2013, 12:55
Has thanked: 60 times
Been thanked: 176 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 28 gru 2016, 23:18

Karolcia pomimo iż od piątku siedzi w domu też poległa :( w dzień było jeszcze w miarę natomiast teraz kaszle raz za razem i nawet Levopront nie zadziałał :(.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ava » 29 gru 2016, 14:40

O matko, jaki ruch w tym wątku. Zdrowia dla wszystkich!

Kurczak, jak Tadzio?

U mojego Miśka wczoraj już coś było słychać w oskrzelach. Trzeci raz od połowy października. Mam ochotę walić głową w ścianę :evil:
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 29 gru 2016, 15:13

U nas Bactrim. Tym razem się nie zawahałam z podaniem ponieważ widzę że jest gorzej niż standardowo.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malaJu » 29 gru 2016, 16:24

U nas u Leo początki zapalenia oskrzeli, ale walczymy inhalacjami. Antybiotyk w rezerwie. Ula jutro idzie na kontrolę.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dziecko chore

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości