Tulipan87, co u Was? Mam nadzieję, że święta spędzicie w domu?
najważniejsze to żeby właśnie dobrze i często w miarę wydmuchiwać nos...u nas różnica odkąd Gajka dmucha jest o 180 stopni, wcześniej praktycznie każdy katar kończył się właśnie kolejnymi atrakcjami i toną leków :/



zdrówka
ja się nastawiłam rok twmu jak 3/4 grupy Gajki miało a ona jak na złość nie złapała
Obecnie podejrzany Miki z jedną krostą pryszczopodobną ale czy i co się z tego rozwinie to zobaczymy...
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
lmyszka pisze:sardynka, nie jestem czepliwa i nie wiem jak wygląda wiatrówka bo moi nie mieli, ale puszczać dziecko do przedszkola narażać inne dzieci to już jak dla mnie za dużo. Zwłaszcza, że nie wiesz co to jest. Na miejscu rodziców bym się mocno wkurzyła widząc, że do przedszkola przychodzi dziecko gdzie jest cień szansy, że ma wiatrówkę.


W sumie dobrze, że to tak krótko trwało i w miarę łagodnie dzieci przeszły. Bo ja np. myślałam, że umieram tak mnie połamało.
od rana gorączka, cały dzień śpi, pokłada się i kaszle okrutnie. Wróciliśmy od lekarza z antybiotykiem, bo infekcja zmierza w kierunku zapalenia oskrzeli. Swoją drogą strasznie ciężko znaleźć lekarza we Wrocławiu dla łódzkich dzieci.
w dzień było jeszcze w miarę natomiast teraz kaszle raz za razem i nawet Levopront nie zadziałał
.Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości