Gdy dziecko choruje ... v3

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Fuente » 11 lut 2015, 9:53

niesia2708, Takie było moje pierwsze podejrzenie, ale jednak to nie zeby. Wróciłam od lekarza z dzieciakami (bo Maniek też kaszle). Diagnoza- on: okaz zdrowia, ona: zapalenie krtani... Ech :(
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 11 lut 2015, 9:58

Fuente, zdrowia dla Amelki!
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Bian » 11 lut 2015, 13:44

Ja nie mogę... no dawno w tym wątku nie było tak gorąco...

Mąż pojechał z Hanią do przychodni. Noc była koszmarna. Kaszel suchy, długotrwały, aż jej tchu brakowało. Wiem, że udało im się jednak wejść do naszej pediatry. I jednak będzie Nebbud i Aerius. A pan doktor nawet słowem się o tym nie zająknął, tylko od razu antybiotyk zaserwował. Ciekawa jestem co powie mąż jak wróci.

Dziewczyny trzymajcie się! Zdrowia dla wszystkich maluszków!
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: ava » 11 lut 2015, 14:10

Bian pisze:dawno w tym wątku nie było tak gorąco...
O tym samym pomyślałam ::(

Zdrowia dla wszystkich chorowitków!
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: 19anioleczek92 » 11 lut 2015, 14:12

Ojej ale się po chorowały te nasze forumiątka :( oczywiście zdrówka dla wszystkich dzieciaczków... :ymhug:
Awatar użytkownika
19anioleczek92
SuperMama
 
Posty: 4980
Rejestracja: 22 kwie 2013, 8:57
Has thanked: 22 times
Been thanked: 49 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 11 lut 2015, 14:19

Bian, zdrowia dla Hani!
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: hatifnatka » 11 lut 2015, 16:40

no to i my tu jesteśmy.. Agacik gorączka + katar, Teoś to samo i dodatkowo kaszle. a naszej pediatry nie ma do poniedziałku.. bosko po prostu :( póki co inhalujemy, podajemy podstawowe leki i obserwujemy. no i oczywiście goodbye przedszkole (dziś rano się biedaczek popłakał jak się dowiedział, że nie idzie do dzieci :( ).
T 2011 <3 A 2013 <3
Awatar użytkownika
hatifnatka
SuperMama
 
Posty: 3995
Rejestracja: 04 lut 2013, 11:07
Has thanked: 94 times
Been thanked: 92 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 11 lut 2015, 21:03

hatifnatka, dla Was też zdrowia!
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Kurczak » 11 lut 2015, 21:15

nie jestem w stanie wymienić każdego chorowitka osobno, dlatego zdrowia dla wszystkich!
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: hatifnatka » 11 lut 2015, 21:34

kasieńka 85, Kurczak nie-dziękuję.
T 2011 <3 A 2013 <3
Awatar użytkownika
hatifnatka
SuperMama
 
Posty: 3995
Rejestracja: 04 lut 2013, 11:07
Has thanked: 94 times
Been thanked: 92 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: malaJu » 11 lut 2015, 21:48

Masakra, jak dzieci chorują.
A my dostaliśmy zaproszenie na drzwi otwarte do przedszkola. Po moim trupie :twisted:
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: sistermonn » 11 lut 2015, 22:05

Zdrówka dla wszystkich chorowitków!! :ymhug: i dużo sił dla mam
Obrazek
Awatar użytkownika
sistermonn
SuperMama
 
Posty: 978
Rejestracja: 06 sty 2014, 15:48
Has thanked: 9 times
Been thanked: 20 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Fuente » 12 lut 2015, 10:15

Wreszcie są wyniki badania kału Amelki...
Niestety wyhodowana została kolonia grzybów - Candida albicans :roll: szczęśliwie, że zwykla nystatyna wystarczy żeby sie tego pozbyć. A z kupą generalnie już nieco lepiej, więc chyba idziemy ku dobremu.

W kwestii infekcji, dostała szczekający- suchy kaszel. Na szczęście temperatury już nie ma... walczymy, a ja się modlę, żeby Maniek nic nie załapał :roll:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: malaJu » 12 lut 2015, 13:59

Fuente, z candida to chyba jest tak, ze po pierwsze, kazdy ja ma w formie jednokomorkowej, a po drugie, problemy zaczynaja sie, jak grzybica sie rozrosnie do postaci wielokomorkowej i zacznie uszkadzac jelita. Co za tym, idzie, ciezko sie dziadostwa pozbyc, bo to taki stwor, co przezyje wszystko, a zywi sie cukrami, wiec nalezaloby przejsc na mega diete bez zadnych weglowodanow. Daj znac, czy sie pozbedziecie dziadostwa nystatyna.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Fuente » 12 lut 2015, 17:40

malaJu, nasza pediatra twierdzi, że nie powinno byc problemów, bo według antybiogramu, drożdżak wykazuje bardzo dużą wrażliwość, na nystatyne i flukonazol. Dla dziecka bezpieczniejsza jest nystatyna... juz wykupiłam 4 opakowania, jak skończymy terapię, to po 3 tygodniach mamy sie zgłosić na kontrolę- czyli znów kupa do analizy. Mam nadzieję, że pomoże :(

A najprawdopodobniej, ta przypadłość, to powikłanie po infekcji E. coli, którą Amelka miała nad morzem... ech :roll:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 13 lut 2015, 9:52

Pytanie do mam dzieci, które chorowały na wiatrówkę. Czym smarowałyście krosty? Nam pediatra zaleciła pudroderm. Tylko, że niektóre krosty jak we wtorek podeszły wodą, tak do tej pory są w takim stanie, w sensie nie zasuszają się. Czytałam, żeby krosty smarować czymś odkażającym, np. gencjaną. Bo puder działa na swędzenie ale nie odkaża. Któraś z Was stosowała?
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: martula_87 » 13 lut 2015, 10:02

U nas lepiej ale ten kaszel sama nie wiem. Wczoraj wieczorem jak Dominik połóżył się spać myślałam że się udusi w dzień w ogóle nie kaszle. Jeżeli w weekend mu nie przejdzie idziemy znów do pediatry żeby go osłuchała.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 13 lut 2015, 10:09

kasieńka 85, ja takie wielkie smarowałam gencjaną właśnie. Te mniejsze pudrodermem. W 4 dobie musiałam podać Heviran i bardzo żałuję, że tak późno :(. Ładnie zatrzymał cały proces wykwitów ale mała miała tego tak dużo, że schodziło jej 5 tygodni. Niestety po tych wielkich ma blizny.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 13 lut 2015, 10:17

caixa pisze: mała miała tego tak dużo, że schodziło jej 5 tygodni.
nie załamuj mnie...Karolcia jest cała w krostach. Teraz pojawiają się pojedyncze krosty, ale te, które ma nie goją się moim zdaniem. Chyba spróbuję z tą gencjaną. Jeszcze czytałam o eozynie. Ponoć mniej brudzi.

caixa pisze:Niestety po tych wielkich ma blizny.
ale blizny ma bo Kaja rozdrapała czy tak po prostu?

I czy ta gencjana szczypie?
Na marginesie, ta wiatrówka nie wkurzałaby mnie tak bardzo gdyby nie te resztki pudrodermu,które spadają z Karolci i są wszędzie X(







----------
Teraz znalazłam jeszcze informację, że nie stosuje się gencjany ani pudrodermu a jedynie preparat odkażający ale nie na bazie alkoholu, np. octenipset. wstawiam żródło
http://mamdziecko.interia.pl/pierwsze-l ... nId,619684
Lekarz się wypowiada, więc chyba wie, co mówi :XC :XC
I co zrobić?Oszaleć można.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 13 lut 2015, 10:34

kasieńka 85 pisze:ale blizny ma bo Kaja rozdrapała czy tak po prostu?

Ani razu się nie drapała. Myślę, że to kwestia tego, że skóra cieniutka a krosty były gigantyczne.

kasieńka 85 pisze:I czy ta gencjana szczypie?

Nie.

Dużo sił kochana. Który to dzień? Ok 4-5 doby nie powinno być nowych wykwitów. Te stare zasychają po kilku dniach.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 13 lut 2015, 10:44

caixa pisze:Który to dzień?
4 dzień.

Skłaniam się ku temu octenispetowi. Spróbuję chyba w miejscu mało widocznym.
caixa pisze:Myślę, że to kwestia tego, że skóra cieniutka a krosty były gigantyczne.
ech...to bosko...Karolcia największe ma na twarzy i w jej okolicach. I stąd moja obawa, że one po pudrodermie nie zasychają, powiem, że nawet rosną.

caixa pisze:Dużo sił kochana
dzieki. Dzisiaj już mi lepiej odrobinę. Najważniejsze, że Karolcia nie rozdrapuje. I że jest w bardzo dobrym humorze, mimo wysypu. Nie zauważam białych okruszków i jest mi lepiej.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kochecka » 13 lut 2015, 11:29

my też stosowaliśmy fiolet. Na wszystkie wykwity. Ładnie zasychało i dzieciaki się nie drapały.
Awatar użytkownika
kochecka
SuperMama
 
Posty: 3432
Rejestracja: 27 paź 2012, 21:03
Lokalizacja: Zd-Wola
Has thanked: 43 times
Been thanked: 42 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 13 lut 2015, 12:53

kasieńka 85, różne są szkoły. Jedni nie zalecają kąpać np. Ja myłam pod prysznicem. Szybko i później delikatnie osuszałam.
U nas takt duży wysyp był następstwem dość poważnego zapalenia płuc , które mała przeszła 2 tygodnie wcześniej. No nie miał sił organizm się bronić. Może u was nie będzie tak źle. Najgorsze pierwsze doby. Później idzie z górki ;).
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 13 lut 2015, 12:59

caixa, pierwsze doby za nami. Jest z górki. A pod górką pewnie wysypie Gabrysię =))))
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Misiak » 13 lut 2015, 14:45

Przed chwilą w tv mówili, ze podobno pomaga kapiel w sodzie oczyszczonej..n nie wiem na ile to prawda.

Edit: tu coś piszą: http://m.ofeminin.pl/mam-dziecko/ospa-w ... 99115.html
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Karola5 » 13 lut 2015, 16:33

Basia jednak amotaks. :cry: pani doktor powiedziala ze gdyby nie nasza historia to wstrzymałaby się jeszcze ze dwa dni ale skoro nie ma poprawy a wręcz coś tam troszkę gorzej osłuchowo to daje antybiotyk. Przeczytałam ulotkę i się popłakałam. Ja wiem że to nie koniec świata ja wszystko wiem ale tak liczyłam że się moje maleństwo jakoś wykuruje :cry:
Obrazek
Karola5
SuperMama
 
Posty: 1427
Rejestracja: 09 cze 2013, 9:42
Has thanked: 28 times
Been thanked: 52 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 13 lut 2015, 16:37

Karola5, przykro mi. Spójrz na to z innej strony. Skoro jest gorzej to Basia pewnie nie najlepiej się czuje. Antybiotyk przyniesie jej ulgę. Trzymaj się.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: martula_87 » 13 lut 2015, 17:02

kasieńka 85 pisze:Karola5, przykro mi. Spójrz na to z innej strony. Skoro jest gorzej to Basia pewnie nie najlepiej się czuje. Antybiotyk przyniesie jej ulgę. Trzymaj się.

Dokładnie.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Bian » 13 lut 2015, 18:58

Karola5 u nas Amotaks przewija się po raz drugi przy okazji choroby, żadnych skutków ubocznych nie było do tej pory. Czasami niestety trzeba na ostro :( Zdrówka dla Basi!

A tak a propos antybiotyków... Zastanawiam się czy teraz ten Amotaks naprawdę był potrzebny. Bo po trzeciej dawce było gorzej, sami włączyliśmy Nebbud do inhalacji i zaraz pojechaliśmy do naszej pediatry, która stwierdziła, że wprawdzie antybiotyku nie przerywamy, ale Nebbud koniecznie plus Aerius. I tak naprawdę dopiero od momentu jak wystartowaliśmy z tymi lekami, to się pojawiła znaczna poprawa. Jestem ciekawa na ile to zasługa całej gamy leków, a na ile sterydu.
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: malaJu » 13 lut 2015, 19:12

Bian, u nas Pulmicort działa cuda. Dzięki niemu plus Neosine, Montelucast i Jovesto nie dochodzi do rozwoju choroby. Z alergikami chyba ciężko inaczej...
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 13 lut 2015, 20:03

malaJu pisze:Bian, u nas Pulmicort działa cuda. Dzięki niemu plus Neosine, Montelucast i Jovesto nie dochodzi do rozwoju choroby. Z alergikami chyba ciężko inaczej...
oj tak. Na Gabrysię antybiotyk nie działa. Znaczy się działa, póki go bierze. Gdy przestanie kaszel automatem wraca. Zatem inhalujemy się Nebbudem.

Wypiskalam Karolcię octeniseptem. Trochę się martwię czy nic jej nie będzie. Ale tłumaczę sobie że skoro pępuszek każą tym przemywać, rany polewają to nie zaszkodzi. Wiem, nienormalna jestem.
Misiak kąpieli w sodzie bym nie spróbowała (no chyba, że lekarz by mi zalecił).
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Bian » 13 lut 2015, 21:53

malaJu no właśnie do tej pory (poza listopadowym zapaleniem płuc) obywało się bez antybiotyku, podstawą był Nebbud i Aerius plus właśnie Neosine. A teraz jak na złość trafiliśmy do innego lekarza (uroki poniedziałków w naszej przychodni). Mąż twierdzi, że pan doktor chyba nawet nie bardzo go słuchał jak mu tłumaczył, że Hania jest alergikiem... Dlatego ja tak bardzo się boję sezonu chorobowego, bo nasza pediatra jest oblegana jak diabli i zdarzają się takie dni, że szpilki nie wetkniesz.
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Malwina » 14 lut 2015, 6:30

kasieńka 85, octenisept nawilża nie wysusza, więc możesz przedłużyć proces gojenia moim zdaniem
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 14 lut 2015, 6:57

Wydaje mi się że dzisiaj zmiany wyglądają lepiej. Ale nie wiem czy to zasługa octeniseptu czy mojej psychiki. Zobaczymy jak dalej.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 14 lut 2015, 9:09

malaJu pisze: Pulmicort działa cuda. Dzięki niemu plus Neosine, Montelucast i Jovesto

Absolutnie na moje dziecko nie działa. A zwłaszcza Neosine. Mam wrażenie , że po niej jest dużo gorzej. Myślę jednak , że nie natrafiłyśmy na odpowiedni zestaw. Może ta homeopatia? Bo inaczej zostanie mi wyprowadzka w góry .
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Patrycja11 » 14 lut 2015, 10:17

caixa pisze:
malaJu pisze: Pulmicort działa cuda. Dzięki niemu plus Neosine, Montelucast i Jovesto

Absolutnie na moje dziecko nie działa. A zwłaszcza Neosine. Mam wrażenie , że po niej jest dużo gorzej.
ja już to też pisałam, bo u nas jest dokładnie tak samo. Jakby wyprowadzka w góry miała nam pomóc to ja się wyprowadzam z wami :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 14 lut 2015, 10:19

Patrycja11, kupimy pensjonat i będziemy wynajmować. :) Fajnie będzie. :lol:
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Patrycja11 » 14 lut 2015, 10:21

caixa pisze:Patrycja11, kupimy pensjonat i będziemy wynajmować. :) Fajnie będzie. :lol:
nawet chore dzieci nie popsują nam humoru prawda?
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 14 lut 2015, 10:26

No plan jest taki , że nie będą tam chorować. :lol:
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Patrycja11 » 14 lut 2015, 10:57

caixa pisze:No plan jest taki , że nie będą tam chorować. :lol:
ja przestałam się już łudzić że nam pomoże cokolwiek :roll:
Gabryś jest na antybiotyku od 9 dni a od dwóch dni ma znowu gile do pasa... Nie kumam już nic :evil:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: niesia2708 » 14 lut 2015, 11:05

Patrycja11, bo teraz są jakieś zmutowane wirusy :roll: :roll: Dziewczyny która się opiekuje Karolcią bratanice brały najpierw ponad tydzień zastrzyki, potem kolejny tydzień antybiotyk w tabletkach i w końcu młodsza wylądowała w szpitalu bo wyniki krwi wyszły średnie i gorączka się ciągle utrzymywała...
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Patrycja11 » 14 lut 2015, 11:09

niesia2708 pisze:Patrycja11, bo teraz są jakieś zmutowane wirusy
widzę właśnie i zewsząd słyszę. U nas tak naprawdę to antybiotyk łącznie dni 14 bo przecież najpierw brał Augumentin. W poniedziałek jedziemy do alergologa, ale zastanawiam się czy nie pojedziemy też do naszej pediatry. I boje się jak ognia słowa szpital. :(
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: niesia2708 » 14 lut 2015, 11:20

Patrycja11, wiem.... wszystko ma swoje dobre i złe strony... Bo z jednej strony w szpitalu zrobią badania na miejscu, podadzą antybiotyk dożylnie więc nie obciąży żołądka, ale z drugiej strony warunki do zdrowienia beznadziejne i ryzyko złapania kolejnych wirusów....
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: wikusia » 14 lut 2015, 15:04

Moje od poniedziałku na antybiotyku, dziś pojechaliśmy na kontrol, choć wiedziałam, że nie jest za dobrze, to takich diagnoz się nie spodziewałam! Wiki - zapalenie płuc, a Piotruś - dalej zapalenie oskrzeli. Dodam jeszcze, że ja też mam zapalenie oskrzeli. W środę do kontroli, czy coś się zmienia, bo jak się nie zmieni....to też boję się że czeka nas szpital:(
wikusia
SuperMama
 
Posty: 606
Rejestracja: 23 lis 2012, 20:48
Has thanked: 10 times
Been thanked: 18 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 16 lut 2015, 19:26

Wiecie może jak długo może utrzymywać się temperatura przy ospie? Właśnie termometr pokazał u Karolci 38,7. Jutro pójdziemy chyba do lekarza.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 16 lut 2015, 19:41

kasieńka 85, a kiedy się pojawiła temperatura? U nas w 3 dobie i też konkretnie. W 4 dobie poszłam do lekarza i dostałyśmy Heviran. Od razu jak ręką odjął.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 16 lut 2015, 19:44

caixa pisze:kasieńka 85, a kiedy się pojawiła temperatura? U nas w 3 dobie i też konkretnie. W 4 dobie poszłam do lekarza i dostałyśmy Heviran. Od razu jak ręką odjął.
we wtorek pierwsze krosty i wtedy też pojawiła się temperatura. Co wieczór rosła. Dwa razy w południe. Zwykle była to temperatura w okolicach 38,3. Dzisiaj jest najwyższa. Dziwi mnie to trochę bo krosty już się goją a tu gorączka trwa.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: martula_87 » 16 lut 2015, 19:51

My dziś byliśmy u lekarki żeby Dominika osłuchała bo było już koszmarnie Dominik miał suchy napadowy kaszel że aż biedny wymiotował.Dziś jest ciut lepiej dzięki Bogu osłuchowo bez zmian dostaliśmy dwa nowe syropu i chociaż śpi spokojnie. Za dwa dni kontrola bo lekarka mówi że jest masa dzieciaków z zapaleniem płuc.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: niesia2708 » 16 lut 2015, 21:11

martula_87 pisze:Za dwa dni kontrola bo lekarka mówi że jest masa dzieciaków z zapaleniem płuc.

No właśnie te zmutowane wirusy sprawiają,że boję się puścić Karolcię do żłobka :( :( Drżę na samą myśl więc chyba jeszcze zostawię ją kolejny tydzień w domu chociaż to daje po kieszeni :(
Patrycja11, jak Gabryś??
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: sistermonn » 16 lut 2015, 21:44

No to i ja się melduję. Od dzisiejszej nocy biegunka i temperatura 38,1. Co zbiłam do 37,2 to po 2 - 3 godzinach znów skakała do 38.
Kupy gorsze niż złe.
Gile + niechęć do jedzenia.

Jutro czeka nas chyba wizyta u lekarza
Obrazek
Awatar użytkownika
sistermonn
SuperMama
 
Posty: 978
Rejestracja: 06 sty 2014, 15:48
Has thanked: 9 times
Been thanked: 20 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dziecko chore

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron