autor: Misiak » 21 lut 2015, 7:18
Jeju, jak ja nie lubię tego wątku! Dużo zdrówka dla wszystkich dzieci, jakaś masakra co tu się dzieje.
mirabell86, dobrze, że już wiadomo co leczyć. Niestety to śródmiąszowe takie jest przebiegłe, że osłuchowo ok. Polka już dwa razy miała. Niestety oba w szpitalu, ale malutka była (najpierw miesiąc, potem rok i dwa miesiące), może to dlatego. Dużo zdrówka.
Polę coś brało, ale nie wzięło. Sambucol, wapno, Pelavo, inhalacje i przeszło. Może to dziwne, ale póki te choróbska nie miną nie zabieram teraz Poli w żadne skupiska ludzi. Wiem, że jak ma zachorować to i tak zachoruje, bo np któreś z nas jej coś sprzeda, ale wszędzie teraz pełno kaszlących ludzi, a btw jak jestem w markecie, czy nawet wczoraj w Pepco i widzę te mokro kaszlące dzieciaki albo z gilem do pasa, to ja dziękuję (rozumiem potrzebę pójścia do spożywczego czy apteki z chorym dzieckiem, bo np nie ma się go z kim zostawić, ale ciągnąć je do Pepco?)
Dość się nachorowała tej zimy. Tylko dużo świeżego powietrza na podwórku. Oby do lata.
5.12.2012 Polunia
7.07.2023 Rodzina
