Zacznę może od przypomnienia, że w przypadku temperatury można podawać zestaw ibuprofen+ paracetamol zamiennie co 4 godziny.
Jakby ktoś nie zrozumiał o co chodzi, to rozpisuję łopatologicznie

10:00 ibuprofen
14:00 paracetamol
18:00 ibuprofen
22:00 paracetamol itd.
A teraz do rzeczy. Spis wyciągnięty z wątku "gdy dziecko choruje":
- zimne okłady na czoło, ręce, nogi
- zimne okłady na pachwiny
- zawinięcie dziecka w mokre ręczniki/prześcieradło
- kąpiel w wodzie chłodniejszej od temperatury o 0,5-2 stopnie (różne szkoły, chyba trzeba podjąć decyzję samemu)
- natarcie ciała i okłady na czoło z wody z octem (proporcje prawie 1:1 - trochę mniej octu niż wody)
- założyć na nogi schłodzone w lodówce (na szybko w zamrażalniku) skarpety
- chłodzące żelowe plastry
- włożenie stóp do miski z zimną wodą
- zamrozić mały ręcznik/kocyk, ulubionego pluszaka (na sucho)
Proszę o nie rozmawianie na tematy chorób w tym wątku. Wpisy mają dotyczyć tylko i wyłącznie sprawdzonych sposobów na zbicie temperatury, które jeszcze nie znajdują się na liście.




