Strona 1 z 2

niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 14 lis 2012, 17:08
autor: Deco-Ania
U nas w przedszkolu wisi kartka, że pojawiła się wszawica :shock: i przypadek owsików.
Nie wiem jak długo - bo Antosia prawie trzy tygodnie nie było.

Mam nadzieję, że Antek nie przyniesie mi żadnych żyjątek do domu. Ale na samą myśl mnie już wszystko swędzi.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki

Post: 14 lis 2012, 17:19
autor: lmyszka
Wiesz co nie wiem czy to nie takie ogólne działanie. U nas od dawna wisi kartka żeby sprawdzać dzieciom głowy czy nie maja wszy bo w przedszkolu nie ma pielęgniarki.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki

Post: 14 lis 2012, 17:33
autor: Deco-Ania
Na jednej z kartek jest napisane, że stwierdzono kilka przypadków wszawicy.
Druga kartka napisana jest w formie podziękowania dla rodziców, którzy zgłosili owsiki.

Córka jednej ze znajomych przyniosła ostatnio wszy z przedszkola właśnie (w ubiegłym tygodniu).

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki

Post: 14 lis 2012, 17:36
autor: lmyszka
Kurde ja myślałam, że takie rzeczy to były możliwe za naszych czasów, ale w dzisiejszych??

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki

Post: 14 lis 2012, 17:38
autor: Deco-Ania
Też tak myślałam.

Ciekawa jestem co powie w tym temacie mój zwariowany na punkcie higieny - wręcz sterylności - mąż.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki

Post: 14 lis 2012, 17:48
autor: lmyszka
Deco-Ania pisze:Też tak myślałam.

Ciekawa jestem co powie w tym temacie mój zwariowany na punkcie higieny - wręcz sterylności - mąż.


No i będzie po przedszkolu :P

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki

Post: 14 lis 2012, 20:26
autor: Deco-Ania
Deco-Ania pisze:Ciekawa jestem co powie w tym temacie mój zwariowany na punkcie higieny - wręcz sterylności - mąż.
Bardzo przewidywalna reakcja: To może lepiej niech nie chodzi do tego przedszkola.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki

Post: 14 lis 2012, 22:37
autor: klarysa
Niedawno czytałam artykuł o wszawicy. Nadal jest bardzo powszechna. Co jakiś czas pojawia się w wielu placówkach dla dzieci. Ale dzisiaj łatwiej z tym walczyć, bo w aptekach jest pełno preparatów i leczących i zapobiegających, które powinna stosować cała rodzina, jeśli w przedszkolu/szkole dziecka wszy się pojawiły.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki

Post: 14 lis 2012, 22:40
autor: malaJu
Co ważniejsze, wszawicę przynoszą rózne dzieci. W "moim" była kilka lat temu. Przyniósł ja chłopiec z tzw "dobrego domu".

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki

Post: 14 lis 2012, 23:01
autor: Dorota Grodecka
bo wszy brudu nie lubia. uwielbiaja czystosc ;-). od tego sie nie umiera.
jesli chodzi o owsiki to maly pikus. ponoc 100% dzieci ma gliste ludzka. tak czy siak dzieci trzeba odrobaczac raz na pol roku (jak psa ;-) ) . wiele sytuacji zwiazanych z czestym chorowaniem jest wywowalnych przez pasozyty...pasozyty baaardzo obnizaja odornosc, a rzadko daja objawy...

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki

Post: 15 lis 2012, 10:02
autor: Deco-Ania
malaJu pisze:Co ważniejsze, wszawicę przynoszą różne dzieci. W "moim" była kilka lat temu. Przyniósł ja chłopiec z tzw "dobrego domu".
Do naszego przedszkola kiedyś przyniosło dziecko, którego rodzice oboje byli lekarzami.

Dorota Grodecka pisze:o wszy brudu nie lubia. uwielbiaja czystosc
Muszę powiedzieć M. - już widzę jego minę.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki

Post: 01 sty 2013, 15:34
autor: kari

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 07 sty 2013, 21:41
autor: malaJu
Byłam wczoraj na spotkaniu Zdrowego Przedszkolaka i doznałam olśnienia! Nie, nie w sensie braku walorów odżywczych w nutelii ;)
Podobno powinnam dla świętego spokoju co jakiś czas odrobaczyć dziecko a w zasadzie całą rodzinę. Jak to ODROBACZYĆ? No to poszukałam w necie i nawet nie wiedziałam, że tyle tego paskudztwa jest.
Do wyboru mamy:
Pasożytnicze robaki, pierwotniaki, bakterie i grzyby
PRZYWRY
Przywra chińska
Przywra płucna
Motylica wątrobowa
Przywra kocia
Motylica krwawa NICIENIE
Glista ludzka
Filarie
Włosogłówka
Włosień kręty
Węgorek jelitowy
Tęgoryjce
Owsik ludzki
TASIEMCE
Tasiemiec karłowaty
Bruzdogłowiec szeroki
Tasiemiec nieuzbrojony
Tasiemiec uzbrojony
Tasiemiec bąblowcowy i wielokomorowy PASOŻYTNICZE PIERWOTNIAKI
Leptospiry (krętki)
Gronkowiec złocisty
Paciorkowce
Pałeczka czerwonki
Toksoplazmy
Rzęsistki
Chlamydie
Lamblia
GRZYBICE (MIKOZY)
Rodzaje grzybów



A sposoby walki z taką glistą ludzką, którą ponoć ma 50% populacji na świecie?

np. nalewka plus rycyna dla dzieciaka:
http://www.wszystkoopasozytachludzkich. ... lista.html
Czyli przez tydzień mam w nocy nawalone dziecko z biegunką plus tuzin robali w nocniku ;)

A tu kilka linków do przeczytania:
http://zdrowiedladziecka.pl/dziecko-pasozyty.html
http://babyonline.pl/przedszkolak_zdrow ... ,5156.html
http://ebobas.pl/artykuly/czytaj/704/zd ... y-u-dzieci

co pomaga jeszcze? Leczenie zapperem czyli biorezonans. Podobno.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 07 sty 2013, 21:46
autor: Malwina
No to powiem Wam, że ja owsicę złapałam w ciąży od mojej podopiecznej.
Całą ciążę miałam przewalone, bo leków nie mogłam brać...
Zrobiło mi się lepiej na duszy, jak specjalista chorób zakaźnych powiedziała mi, że 75% populacji ma owsiki, ale większość nawet o tym nie wie.

Z racji tego, że to cholerstwo lubi nawracać, co jakiś czas szamię pestki dyni, bo tego owsiki nie lubią.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 07 sty 2013, 21:50
autor: malaJu
Malwina, najgorsze, że z tego, co matki piszą, idziesz z wiecznie chorym dzieckiem do lekarza i dostajesz zylionowy antybiotyk, a skierowania na pasożyty nie wypiszą. Ba! nawet jak zadżumieni, nie pomyślą, że kaszel i git plus biegunki etc. to klasyka parazytologiczna. Robal jak nic.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 19 wrz 2014, 7:26
autor: Pepsi
news piątkowego poranka
Deco-Ania pisze:w przedszkolu wisi kartka, że pojawiła się wszawica

sweet :twisted:

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 19 wrz 2014, 8:15
autor: Patrycja11
Pepsi pisze:news piątkowego poranka
Deco-Ania pisze:w przedszkolu wisi kartka, że pojawiła się wszawica

sweet :twisted:
ooo nooooł :-s

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 19 wrz 2014, 12:53
autor: AgaGrusiecka
masakra. W moim przedszkolu też podobno już na początku roku jakieś dziecko wszy miało. U Łukasza jeszcze nic nie słychać, ale w takich sytuacjach cieszę się, że mam dość krótko ostrzyżonego syna.
Niestety wszawica się rozpanoszyła. Dlatego nawet jeśli w przedszkolach Waszych pociech nie ma informacji, że są jakieś przypadki, to i tak sprawdzajcie dzieciom głowy.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 19 wrz 2014, 17:15
autor: kasieńka 85
Dziewczyny nie straszcie. Czasem moja Karolcia ma w przedszkolu kitki, gdy ją odbieram ma poprawione włosy. Widać że była czesana grzebieniem a wiadomo że nie ma swojego osobistego tam. Obawiam się że w ten sposób jakieś robaczki przywódcą do nas. Zatem będzie chodzić w rozpuszczonych włosach.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 19 wrz 2014, 20:03
autor: AgaGrusiecka
kasieńka 85, ja bym poprosiła panie, żeby nie czesały mojego dziecka wspólnym grzebieniem. A rozpuszczone włosy to nie jest dobry pomysł, bo często lądują w zupie. Chociaż Twoja Karolcia chyba nie ma takich długich.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 19 wrz 2014, 20:08
autor: kasieńka 85
AgaGrusiecka pisze:kasieńka 85, ja bym poprosiła panie, żeby nie czesały mojego dziecka wspólnym grzebieniem. A rozpuszczone włosy to nie jest dobry pomysł, bo często lądują w zupie. Chociaż Twoja Karolcia chyba nie ma takich długich.
nie ma długich włosów więc nie powinny wpadać do zupy. Mam w planie porozmawiać na ten temat przy najbliższej okazji. Wydaje mi się że Panie wiedzą o podstawach higieny, zwłaszcza że nauczycielka uprzedzała na zebraniu żeby informować jak coś się pojawi.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 19 wrz 2014, 20:19
autor: caixa
kasieńka 85, ja kupiłam własną szczotkę i zanioslam do przedszkola. Rano robię dobieranego warkocza więc rzadko musi być czesana ale jeśli jest to mam pewność ,że swoją.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 19 wrz 2014, 20:30
autor: szaraczarownica
No właśnie miałam zasugerować to, co napisała caixa. Dla mnie osobna szczotka to zawsze była podstawa. Pamiętam jak w wieku 8 lat na koloniach sama bardzo pilnowałam tego, żeby przez przypadek nikt nie czesał się moją szczotką :lol:

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 19 wrz 2014, 20:42
autor: kasieńka 85
Też myślałam o zaniesieniu grzebienia. Tyle że nie mam pewności czy będzie używany no i czy tylko u Karolci. A może niepotrzebnie się nakręcam bo nikt Karolci niczym nie czesał. Póki co włosy rozpuszczone.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 10 lis 2014, 13:01
autor: malaJu
Dziś Ulcia miała pobieraną krew na wszelkie możliwe pasożyty chyba. Podobno jest wręcz epidemia, więc doktorek na poważnie podszedł do tematu. Za tydzień mamy wizytę kontrolną, więc się dowiemy, czy coś znaleziono. Wzrost i waga Ulci (108cm, 17kg) nie wskazują na problemy, ale bóle brzucha, nocny niepokój, zaparcia, ogólne rozdrażnienie no i nietolerancje pokarmowe już tak. Do tego ja mam podobnie plus uczucie przelewania w brzuchu, więc może nasza rodzina zwyczajnie ma robaki.
Jeśli coś u Ulci znajdą, to oczywiście wszyscy do leczenia.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 27 lut 2015, 21:13
autor: malaJu

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 28 lut 2015, 17:20
autor: Karola5
malaJu, a u Ulci w końcu coś znalezli?

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 08 mar 2015, 13:15
autor: malaJu
Karola5, nie. Nie ma nic we krwi.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 21 paź 2015, 8:07
autor: lmyszka

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 04 mar 2016, 19:56
autor: Pepsi
K.....a ile razy w trakcie roku szkolnego w placówce mogą być wszy :evil: :evil: :evil: :evil:

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 04 mar 2016, 20:20
autor: AgaGrusiecka
Pepsi, są ciągle ;) Od początku roku do końca. U Łukasza w szkole też znowu był komunikat. Wczoraj pielęgniarka sprawdziła im głowy i na szczęście jego klasa czysta :)

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 04 mar 2016, 20:32
autor: Pepsi
AgaGrusiecka pisze:Wczoraj pielęgniarka sprawdziła im głowy i na szczęście jego klasa czysta :)

noo właśnie nasz nie jest :evil: ot tak dla odmiany, wiosenny surprise :evil:

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 27 sie 2016, 17:16
autor: malaJu
malaJu pisze:Jeśli coś u Ulci znajdą, to oczywiście wszyscy do leczenia.

Po dwóch latach i totalnej olewce lekarzy (pediatra, 2 x alergolog) postanowiłam iść w drugą stronę i od wczoraj leczymy się tym, co dała dr Buciak. W tym miejscu chciałam podziękować Bogu i Polsce. I mojemu mężowi za to forum, bo chyba nigdy sama bym się nie zdecydowała, gdyby nie posty Koleżanek :)



Wiecie, że są kraje, w których leki na robale dzieci dostają profilaktycznie od pediatrów w ramach rządowych programów?

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 05 paź 2016, 15:19
autor: szaraczarownica

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 06 paź 2016, 9:22
autor: zbroziu
szaraczarownica,
Jakie dają objawy?

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 06 paź 2016, 10:29
autor: Fuente

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 06 paź 2016, 12:46
autor: szaraczarownica
zbroziu pisze:szaraczarownica,
Jakie dają objawy?

Zaczęło się od tego, że jak po takiej mniej gęstej kupie myliśmy pupę, to w tej kupie były takie czarne twarde ziarenka. Mnie to przypominało peeling z kawy. Ale nie wzbudziło to moich podejrzeń na tyle, żeby iść do lekarza.
Ale ostatnio Staś przynajmniej raz dziennie narzeka, że swędzi go pupa. Ale ciekawe jest to, że nie wieczorem, tylko w ciągu dnia. A ponieważ i tak musieliśmy iść na kontrolę po chorobie (bo Staś niby zdrowy, ale strasznie kaszle), to poruszyłam temat. No i bingo! Objawy wskazują na owsiki.

Jak sobie wczoraj poczytałam w necie, to te czarne ziarenka to jaja owsików właśnie.
W sobotę damy lek i zobaczymy jaki będzie efekt.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 06 paź 2016, 17:44
autor: Blue
U nas od razu był test z krwi-z kału ciężko utrafić na okres składania jaj,więc wynik negatywny nie jest pewniakiem.
Profilaktycznie (po wyleczeniu) dobre są kiszonki i pestki z dyni lub olej z pestek z dyni.Najlepiej jak przebada się cała rodzina.No i pasożyty lubią powracać i łatwo się nimi zarazić,więc można kontrolnie badać np.co rok a nawet odrobaczać co jakiś czas.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 30 sty 2017, 11:56
autor: szaraczarownica

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 06 lis 2017, 20:01
autor: ola
Aaaaaa. Mam informację że w przedszkolu pojawiły się wszy. Teraz moje pytanie czy mogę zacząć działać wcześniej ? Czycto nic nie da, a dopiero gdy (tfu tfu) pojawią u Hanuli to wtedy walczyć.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 06 lis 2017, 20:16
autor: szaraczarownica
ola, w sumie możesz natłuszczać włosy. Wszy lubią czyste głowy, z czystymi, szorstkimi włosami. Na tych brudnych, tłustych nie mają się czego łapać.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 06 lis 2017, 20:20
autor: Deco-Ania
ola, ja w ubiegłym roku jak pojawiła się informacja o wszawicy w szkole kupiłam:
a) wykrywacz wszawicy Paranit
b) Paranit ochronny

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 06 lis 2017, 20:56
autor: caixa
ola, a ja co roku kompletnie olewam ten temat i nigdy nie musiałam z nim walczyć.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 06 lis 2017, 21:26
autor: ola
szaraczarownica, haha to ja dzisiaj poszłam w drugą stronę - i umyłam włosy :P
niby głowa sprawdzona ale jakieś obawy są

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 07 lis 2017, 0:03
autor: Kurczak
ola, u nas też są. Ja kupiłam spray odstraszający wszy i póki co Mały nie złapał.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 07 lis 2017, 19:20
autor: agunia
Ja odkąd u nas były wszy w tamtym roku to myję dziewczynom głowę szamponem Laupro to jest taki zapobiegajacy a jednoczesnie normalnie dp uzywania codzoennego.Ladne wlpsy sa po nim.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 19 mar 2018, 12:52
autor: wiolancia
Nie dość ,że młoda chora to jeszcze dziś rano mąż zauważył,że niestety ma wszy.Przyniosła na pewno z przedszkola,bo tam paniom niestety zdarza się kilka dzieci uczesać 1 szczotką :shock: :evil: :evil: :shock: .
Siostra dyrektor zaprzecza ,ale ja mojemu dziecku wierzę.
Na razie walczymy z trudnym przeciwnikiem,bo gnid ma od cholery :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: .
My z mężem na szczęście nie złapaliśmy,ale i tak dziś mam wieeeeelkie pranie.

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 19 mar 2018, 13:37
autor: AgaGrusiecka
wiolancia, wszy przenoszą się nie tylko przez szczotkę. Nie skaczą, tylko chodzą, ale są w tym wytrwałe. Mogą przejść po maskotkach, dywanie, ubraniach... Zadzwoń do przedszkola i poinformuj o problemie, bo jeśli Ala ma, to pewnie inne dzieci również. Rodzice powinni sprawdzić głowy, a panie schować maskotki, umyć zabawki i porządnie odkurzyć dywan (tak naprawdę wyprać, ale na to są małe szanse).

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 19 mar 2018, 14:01
autor: wiolancia
Do przedszkola już dzwoniłam,panie niby głowy dziś będą sprawdzać,ale czy zrobią coś z zabawkami i dywanem ???Wątpię :evil:

Re: niemiłe przedszkolne niespodzianki - pasożyty

Post: 28 mar 2019, 20:53
autor: niesia2708
U nas w przedszkolu są aktualnie wszy :roll: Karola od poniedziałku nosi gumkę. Mam nadzieję,że pomoże :roll: :roll:
Obrazek