Strona 1 z 33
Gdy dziecko choruje ... v5

:
01 mar 2017, 11:09
autor: kochecka
Nowa odsłona tematu, bo nam się dzieci za bardzo pochorowały i za dużo o tym pisałyśmy
- szara-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tak mi się przypomniało, że kiedyś ktoś pytał o leki do inhalacji. My przy ostatniej chorobie z kaszlem odkryliśmy Ectodose. Stosuje się to przy astmie, zapalenia oskrzeli, obturacji płuc i generalnie męczącym kaszlu. Nie jest to steryd a działa podobnie a dodatkowo pięknie wycisza napady kaszlu. Można ten lek stosować nawet przed snem. I co najlepsze jest bez recepty i można go kupować na ampułki. 20 sztuk kosztuje ok 25 zł.
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
01 mar 2017, 18:33
autor: Blue
Moj post o lekach do inhalacji wcięło,więc napiszę,że Nebudose też jest OK (sól hipertoniczna).U nas pomaga jednak zazwyczaj zwykła sól (nawet nie musi być Nebudose) jak coś się szykuje.Mocniejsze rzeczy w infekcjach i brzydkim kaszlu.
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
01 mar 2017, 18:38
autor: szaraczarownica
Blue, został po prostu we wcześniejszym wątku. Trochę za długi się zrobił

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
01 mar 2017, 22:51
autor: 19anioleczek92
No no to mamy szpital.... Bianka ma wirus Rsv... sama nie wiem na 100% tyle co powiedzmy wytłumaczył mi lekarz i wujek Google... leków żadnych nie dostaje prócz inhalacji...

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
01 mar 2017, 23:15
autor: Paulina S.
19anioleczek92, biedna malutka

Niech szybko zdrowieje. Trzymajcie się!
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 6:14
autor: Kurczak
19anioleczek92, aż musiałam wygooglać co to za wirus... trzymajcie się! Ciekawe gdzie malutka złapała to świństwo...
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 6:27
autor: niesia2708
19anioleczek92, trzymajcie się!!
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 7:41
autor: 19anioleczek92
Kurczak, ja też tak zrobiłam,bo wiesz jak lekarze tłumaczą? Oby jak najbardziej ogólnie... ehh czekamy na wiadomość po obchodzie...
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 8:15
autor: sardynka
No RSV u takich maluchów to niebezpieczne dziadostwo, jak Miki leżał w Salve na neonatologii to był z nim chłopiec z RSV i nawet kilka dni musieli go trzymać pod respiratorem (ale to był noworodek) - tamtemu siostra przyniosła z przedszkola, chociaż sama przeszła łagodnie - tzn u starszych dzieci to wygląda jak zwykła infekcja, więc nawet nikt nie robi badań w kierunku RSV...generalnie do końca marca zawsze co roku jest "sezon" na tego wirusa :/. Dobrze, że szybko zdiagnozowali i przynajmniej nie napakowali jej dodatkowo niepotrzebnie antybiotykami. Zdrówka!
W którym szpitalu jesteście?
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 8:22
autor: zbroziu
19anioleczek92, ściskam mocno!
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 8:37
autor: 19anioleczek92
sardynka, jesteśmy na Spornej bo w łagiewnikach full i ponoć w matce polce też... tu nie lepiej bi mają zamknięty oddział z powodu rota,leżymy na sorze....
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 9:19
autor: martula_87
19anioleczek92, dużo zdrówka dla Bianki. Biedna. Naprawdę dobrze że tak szybko postawili trafną diagnozę.
Mam nadzieję że szybko będzie lepiej i wrócicie do domku. A o szpitalach właśnie wczoraj słyszałam że pogrom że nie ma miejsc dla małych dzieci. Wszystko przepełnione...
Usunęłam zdublowany post -Patrycja11
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 9:30
autor: ava
19anioleczek92, o kurcze. Dużo zdrowia dla Bianki i sił dla Ciebie!
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 11:41
autor: martonia
19anioleczek92 szybkiego powrotu do zdrowia dla córeczki!

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 15:33
autor: Paulinka
19anioleczek92, ojej, zdrówka dla Bianki!
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 16:06
autor: Blue
Aniołeczek-zdrówka dla małej!
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 17:20
autor: caixa
Mój chrześniak miał i właśnie dostał same inhalacje.
Co prawda zostawili go na wszelki wypadek w szpitalu. Po 3 dniach miał wyjść to złapał rota. Pomimo szczepień podobno było źle. Gorączka, milion kupek i wymiotów... Także chyba lepiej jak nie trzeba to się nie pchać do szpitala.
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 17:25
autor: Blue
Ja wczoraj o jakiejś superbakterii czytałam-ale dotyczyło to szpitali na Mazowszu.New Delhi czy jakoś.
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 22:07
autor: 19anioleczek92
No właśnie strasznie się boje tych rotawirusów

Ogólnie stan Bianki jest dobry po niej w ogóle nie widać,że jest chora prócz kaszlu ale nie jakiegoś strasznego no i furczenia w oskrzelach bo to "gołym okiem widać" ,nic a nic jej nie jest wyniki bardzo dobre nawet CRP jest ok... Mam nadzieję,że najdalej do końca tygodnia wyjdziemy

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 22:10
autor: caixa
19anioleczek92, dacie radę

. Powodzenia.
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
02 mar 2017, 22:21
autor: tulipan87
19anioleczek92, a jak wykryli ten wirus u małej? Jakimś konkretnym badaniem krwi?
Zdrówka dla Bianki! Szpital - nic przyjemnego, musicie przetrwać

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
03 mar 2017, 8:05
autor: 19anioleczek92
Na podstawie wydzieliny z nosa wyszedł ten wirus...
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
03 mar 2017, 10:07
autor: sardynka
chyba generalnie każdemu maluchowi z podobnymi objawami robią wymaz na rsv jeśli trafia do szpitala, moi też mieli robione (u nas nie wyszedł). Najważniejsze, że stan dobry, pewnie szybko się z tym upora

Na pocieszenie dodam, że my ani razu w szpitalu nie złapaliśmy rota (niby Gaja szczepiona ale wiadomo, że różnie to działa), pomimo, że całe skrzydło w którym leżeliśmy chorowało

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
03 mar 2017, 16:42
autor: mirabell86
My właśnie wylądowaliśmy w Biegańskim. Zuzia złapała w żłobku rotawirusa ( już odnotowali kilka przypadkow). W pokoju też mamy koleżankę ze żłobka

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
03 mar 2017, 16:54
autor: niesia2708
mirabell86, zdrówka dla Zuzi!!
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
03 mar 2017, 17:24
autor: Blue
mirabelle-zdrówka!
Swoją drogą,wydaje mi się,że przynajmniej niektóre dzieci chorują m.in.tez dlatego,że są przegrzewane (nie chodzi mi o forumiątka tylko wogóle).Tu się spoci,tam zawieje itp.Mam na myśli to,że dzis zaobserwowałam,że sporo dzieciaków ma nadal kozaki po kolana,grube kurty,grube czapy.Dziś było naprawdę b.ciepło...Wiem,że jest zasada,by nie wyskakiwać szybko z zimowych ubrań oraz,że rano jest zimno,ale nosić to samo co przy 0 i poniżej,podczas gdy przy 20 stopniach (i mniej) nosi się krótki rękawek i sandały to przesada,a dziś było 10 stopni w cieniu.Oczywiście mogę się mylić,ale jak moje starsze dziecko chorowało w żłobku,to wychowawczyni dała mi do zrozumienia,że mała jest przegrzewana.Faktycznie niektóre biegały w bodziakach na krótki rękawek,a moja miała jeszcze zazwyczaj bluzeczkę.Jakoś mi się to wbiło w pamięć i pilnuję się tego.Niestety dziadkowie (moi rodzice) "trzęsą" się zazwyczaj,czy dziewczynkom nie jest za zimno.
PS.Tu jeszcze link:
https://parenting.pl/portal/przegrzewan ... ia-dzieckaJak w razie post nie na temat (bo chyba odbiegłam jakoś),to można przenieść do innego wątku-aczkolwiek nie bardzo mam pomysł do jakiego.
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
03 mar 2017, 17:33
autor: mirabell86
Dziękujemy dziewczyny

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
03 mar 2017, 18:21
autor: szaraczarownica
Blue, czysto teoretycznie pasuje jeszcze do "Na odporność"

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
03 mar 2017, 18:22
autor: Blue
Szara-Można tam przenieść:)
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
03 mar 2017, 20:45
autor: caixa
mirabell86, współczuję.
Blue, a co masz na myśli lżejsze kurtki i buty? Takie cienkie, wiosenne? Bo mnie jest w takiej za zimno. Dziś np. nie miałam komina i wiało po szyi strasznie. Aż się wtulałam w płaszcz. No nie założę dziecku wiosennej kurtki i trampek. To nie znaczy, że chodzi przegrzana. Całą zimę zakładałam jej tylko leginsy (chyba, że szła na sanki), ma zwykły (nie jakiś gruby i puchowy) płaszczyk z ZARA. Chodzi w nim do teraz. Buty . Śniegowe ma tylko na śnieg, poza tym ma krótkie kozaczki z futerkiem. Nadal w nich chodzi. Nie widzę jej w leciutkich tenisówkach. Jakie ty buty masz na myśli?
Myślę, że mimo wszystko nasze pogody są specyficzne. Ja jestem ostrożna jeśli chodzi o zmianę garderoby. Zwłaszcza zaraz po zimie.
A dziadkowie no cóż. Małemu też od tygodnia zakładam jeansy i już mama głowę mi suszyła, że nie ma rajstop pod spodem.

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
03 mar 2017, 21:05
autor: Kurczak
Dla mnie najgorsze są takie skoki temperatury teraz. Kompletnie nie wiem, jak ubrać. Rano zimno, więc Dianka chodzi w zimowej kurtce i kozakach. W dzień znacznie cieplej, jak wychodzą na dwór w przedszkolu. A popołudniu znowu chłodno, a mała dodatkowo wraca z reguły na rowerze z Adamem... Mam problem, żeby siebie adekwatnie ubrać w takie zmienne temperatury, o dzieciach nie wspominając...
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
03 mar 2017, 22:52
autor: Blue
Caixa-obie moje panny maja turystyczne adidasy Quechua Arpenaz-wersja nieprzemakalna,pod kostke.Podeszwa jest dosc gruba (wg mnie).A kurtke starsze dziecko ma Tribord Oxylane,a mlodsza polskiego producenta,ale warstwy maja identyczne tzn.wierzch nieprzemakalny a podszewka z polaru.Do tego cienkie bawelniane czapki i apaszki.Te temperatury sa teraz zdradliwe,ale odkad temperatura oscyluje wokol 8-10 stopni to przerzucilismy sie (cala 4) na tryb wiosna.Ale my tak co roku.Przy czym maz np.wogole nie uzywa szalika nawet w mrozy.
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
04 mar 2017, 6:58
autor: caixa
Blue, rozumiem. No my nie mamy takich zestawów

. U nas jest wersja hard na mrozy i śnieg (kombinezon, śniegowce i ciepła czapka ) wersja na normalną zimę (czyli cieplejszy płaszczyk i kozaczki -w tym roku akurat z kozuszkiem) a potem wiosna (cienka kurtka, skórzane tenisówki na cienkiej podeszwie).
Nie mam potrzeby kupowania takich butów jak ty na miesiąc bo później moje dziecko zwyczajnie by w tym nie chodziło.

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
04 mar 2017, 8:04
autor: Blue
Caixa-u nas tego typu obuwie dla dzieci co roku wykorzystywane jest podczas wyjazdow w gory:)A skorzane tenisowki na paski z rzepami tez dzieciaki maja,ale jeszcze za cienka podeszwa na te pogode.A w temacie pogody-dzis ma byc 15 stopni,a za kilka dni znow kolo 6.O ile przy 15 sprawa ubioru jest dla mnie jasna,tak przy 6 juz mam watpliwosci jak je ubrac.Uroki pogody przejsciowej.
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
04 mar 2017, 12:07
autor: sardynka
No właśnie chyba sporo zależy od godzin w których dziecko wychodzi/ przychodzi. U nas to 7/17 więc w tych godzinach szału temp nie ma...rano najczęściej w ok 0 więc nie wyobrażam sobie dzieciaków w adidasach i cienkich kurtkach zwłaszcza że sama chodzę w kozakach i zimówce

Ale nie ma czym się stresować- to jedyny taki ciepły weekend w marcu, do końca miesiąca ma być raczej zimno z przymrozkami w nocy włącznie
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
04 mar 2017, 13:30
autor: Blue
Moje dzieci wychodzą mniej więcej w takich godzinach,również później gdy dotyczy to zajęć pozaszkolnych (po godz 17).Ale wiem,że one są zahartowane bo raz,że już prawie 2 lata na basen (starsza) chodzą, młodsza (prawie rok),do tego często mamy po basenie 20 min spacer (poza mrozami lub brzydką pogodą).A dwa,że my od 3 lat morze i góry co roku w ciagu wakacji(tzn celowe zmiany klimatu).W tym roku będzie 4ty raz taki układ.Ja aktualnie chodzę w "przejściówce",kozaki i puchową kurtkę porzuciłam,bo tamto raczej na temperatury poniżej zera stosuję.Zgadza się,że każdy ma inne odczucie ciepła.W poprzednim mieszkaniu mieliśmy b.ciepło bez grzejników (tak jak u moich rodziców,też jest upał) a w tym mieszkaniu jest chłodniej.Po przeprowadzce było nam tu zimno.Dopiero gdzieś po pół roku,czy coś koło tego,zahartowaliśmy się.Podobnie jest jak się przyjeżdża nad morze poza sezonem-pierwsze odczucie jest takie,że ranki i wieczory są chłodne,potem po 1-2 dniach już jest OK.Indywidualna sprawa.Tez właśnie widzę,że niedługo znów po 6-8 stopni.Pomyślimy jak ubierać dzieci,ale pod obecne kurtki wiosenne zmieszczą się bluzy,więc to może być OK.Co do butów-nie wiem jeszcze,zależy od nasłonecznienia.W każdym razie-dziś pełna wiosna,pojawiają się już rodziny na rowerach.
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
04 mar 2017, 13:35
autor: caixa
No właśnie dziś to w ogóle inny dzień. Wszyscy w kurtkach wiosennych. No muszę przyznać, że się namądrowałam a sama wsadzilam w nie dzieci.

No ale świeci słońce i jest przyjemnie.
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
04 mar 2017, 15:55
autor: Patrycja11
My byliśmy dzisiaj w kamizelce, bluzie, dzokejce i trampach. Jest pięknie. Żal mi tylko dzieci które widziałam w zimowych czapkach. W wiosennych rozumiem, ale zimowych

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
04 mar 2017, 16:11
autor: Malwina
Pati, ja aktualnie nie zdążyłam moich chłopców zaopatrzyć w wiosenne ubrania, więc czapy mają jeszcze zimowe, ale nie są zbyt grube

Uwielbiam okolicę 15 stopni po lecie i wszystkich owiniętych kurtkami i 15 stopni po zimie, gdzie widuję ludzi w krótkich rękawkach

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
04 mar 2017, 21:03
autor: sardynka
No dzisiaj to i moje w adidasach i letnich kurtkach....a w aucie rozbierałam jeszcze

za to byliśmy w Manufakturze i tam na rynku niektóre dzieci w pełnym zimowym rynsztunku (tzn puchówka, śniegowce i zimowa czapka)
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
06 mar 2017, 15:49
autor: ava
Dosyć dawno nas tu nie było, chyba ze 2 m-ce

Tzn. nie żeby chłopaki byli w tym czasie tylko zdrowi, każdy zaliczył po 2 katary, ale ogólnie było nieźle. Młody jak po feriach poszedł do przedszkola tak przechodził 5 tygodni

(gdzie w zeszłym semestrze nie zaliczał ciągiem nawet 5 dni...). Nie wiem czy to szybki efekt kuracji od alergologa (którą zaczął 2 dni przed powrotem do przedszkola), czy po prostu jakiś cud
No ale... od wczoraj Wojtek z kaszlem, trochę katar i czasami podwyższona temperatura (37,4). Zastanawiam się czy jutro iść z nim do pediatry czy jeszcze się wstrzymać. Zobaczę chyba jak rano będzie wyglądać sytuacja.
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
06 mar 2017, 16:10
autor: martonia
niech ten sezon chorobowy dla dzieci już się skończy! zdrówka wszystkim

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
06 mar 2017, 18:30
autor: Blue
Ava-przechodziliście odczulanie,czy masz na myśli lek podtrzymujący na alergię?
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
06 mar 2017, 18:49
autor: ava
Blue, zwykłe leki.
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
06 mar 2017, 18:54
autor: Blue
Ava-aha,nam tez pomagają.O odczulaniu u młodszej też swego czasu myślałam (po skończeniu 5 lat),ale póki co się wycofuję z tego,gdyz wymaga to dużej dyscypliny,a mała trzyma się dobrze,więc nie ma co cudować narazie.
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
06 mar 2017, 20:52
autor: 19anioleczek92
Na 90% jutro wychodzimy

Bianka z 8 inhalacji dziennie dziś zeszła do jednej

osłuchowo bardzo dobrze radzi sobie...
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
06 mar 2017, 20:55
autor: Kurczak
19anioleczek92, świetne wieści!
ava, zdrówka dla Wojtusia. My idziemy w czwartek do alergologa, ciekawa jestem, czy coś wyniosę z tej wizyty.
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
06 mar 2017, 21:19
autor: szaraczarownica
Kurczak pisze:My idziemy w czwartek do alergologa, ciekawa jestem, czy coś wyniosę z tej wizyty
Ja wyniosłam dzisiaj receptę
Staś zaflegmiony, opuchnięty. Wisi nad nami widmo długotrwałych inhalacji Nebbudem

Eh

Na razie próbujemy spacyfikować wszystko Montelukastem. Znowu. Ale jak się nie polepszy, albo wejdą znowu koszmary, to wchodzimy ze sterydami.
Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
07 mar 2017, 15:22
autor: ava
19anioleczek92, i jak, jesteście już w domu?
szaraczarownica, trzymam kciuki.
A ja właśnie żałuję, że jednak nie poszliśmy dziś do pediatry. Rano wydawało mi się, że jest lepiej, ale potem zaczął się znowu kaszel, niedawno temperatura już 38. Zapisałam go na jutro do dr. Coś mi mówi, że skończy się to antybiotykiem

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

:
08 mar 2017, 8:32
autor: Paulinka
U nas pojawił sie w sobotę katar, byłam zła na siebie, bo zafundowaliśmy wtedy Heli dwa wyjścia na dwór - przed południem płac zabaw i popołudniu spacerem do sklepu, a jak tylko wróciliśmy kichanie i woda z nosa

w niedziele wieczorem pojawił sie stan podgorączkowy, ale pózniej juz nie wrócił. Katar juz w kolejnym etapie, także progres jest,nawet zastanawiamy sie nad powrotem do żłobka jutro.