Dziewczyny, czy w przedszkolach, do których chodzą Wasze dzieci, Panie puszczają im bajki w tv czy na laptopie? I czy odbywa się to w porozumieniu z rodzicami, czy też samowolnie decydują?
U nas czasami włączają bajki na telewizorze tzn na DVD z płyt. Ja o tym Wien bo Igor mi mówi nie jest go jednak na tyle często abym musiała zwracać uwagę,że jednak w tym czasie można wymyślić dziecia różne inne ciekawsze zajęcia
Nie. Przynajmniej w grupie mojego dziecka. W drugiej grupie maluszków, też nie. Zresztą na zebraniu ogólnym jeden z rodziców o to zapytał i powiedziano nam, że nauczycielki nie puszczają bajek.
U Laurki bardzo sporadycznie. W jej sali nie ma nawet telewizora ale jak jest mało dzieci i łączą grupy lub z samego rana zanim przyjdzie jej wychowawczyni czasami jest włączona bajka. I są to bajki typu Krecik, Reksio, Bolek i Lolek. Nic więcej.
Hmm, a ja nawet nie wiem jak to jest u nas. Tzn. wydaje mi się, że dzieci nie oglądają bajek, ale nie dam sobie ręki uciąć. Na pewno w sali nie ma telewizora. Jakiś komputer Panie mają, ale chyba w pomieszczeniu obok. W każdym razie nigdy nie wiedziałam, żeby dzieciaki oglądały bajkę i młody też nigdy o tym nie wspominał.
U NAS również są puszczane bajki jednak czasami jak odbieramy dzieci pada pytanie- jakie? ale nie jest to też zbyt czesto byśmy z mamami musiały się wtrącać czy aby napewno nasze dzieci nie ogladaja ich za duzo. wszystko w miare rozsadku
U mojego syna w przedszkolu tez panie puszczaja bajki bez porozumienia z rodzicami. Na szczescie sa puszczane sporadycznie i sa to stare bajki ktore ja ogladalam w dziecinstwie.
A ja słyszałam w sumie już wiele historii o tym, że dzieci mają włączane bajki wtedy, kiedy jest chaos na sali, czyli dzieci nie chcą się słuchać albo bawią się "zbyt głośno". Jak dla mnie to brak profesjonalizmu ze strony nauczycieli i dyrekcji...