

Malwina pisze:warto pozwolić im być po prostu dziećmi i nie narzucać im zbyt wielu zajęć dodatkowych.


Malwina pisze:Wielu jednak zapomina o tym, że to są dzieci, że powinny mieć dzieciństwo, beztrosko się bawić i jednocześnie uczyć przy tym.
Moim zdaniem jeszcze będzie czas, żeby miały stałe obowiązki i ułożony harmonogram na cały tydzień.



) 
Malwina pisze:Nauczycielki uczyły nas piosenek, organizowały nam zajęcia sportowe, dużo się bawiliśmy, czytały nam książki, wychodziliśmy do parku, uczyły nas liczyć i pisać itd.
Kasia pisze:podobno pieniądze jakie my wpłacamy do przedszkola ( nawet jeśli jest zaznaczone, że to darowizna to w całości ) idą do miasta. tutaj może Agnieszka jako NAUCZYCIELKAmnie poprawi albo rację przyzna
AgaGrusiecka pisze:Kasia pisze:podobno pieniądze jakie my wpłacamy do przedszkola ( nawet jeśli jest zaznaczone, że to darowizna to w całości ) idą do miasta. tutaj może Agnieszka jako NAUCZYCIELKAmnie poprawi albo rację przyzna
Kasiu, ja nie zajmuję się stroną finansową przedszkola, więc nie bardzo wiem, jak rozliczane są pieniądze z darowizny. Jeżeli chcesz, dopytam w poniedziałek moją Dyrekcję. Wydaje mi się, że jeśli pieniądze są wpłacane na konkretny cel, konkretne przedszkole, to powinny pozostać w budżecie przedszkola...
ale zazdroszczę takiej oferty - u nas był taniec, rytmika, angielski, plastyka i korekcyjna...

Malwina pisze:dzieci, że powinny mieć dzieciństwo, beztrosko się bawić i jednocześnie uczyć przy tym.
Malwina pisze:część rodziców przesadza zapisując dzieci na wszystko co się da, bo może wychowają dzięki temu geniusza.
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
Kasia pisze:podobno pieniądze jakie my wpłacamy do przedszkola ( nawet jeśli jest zaznaczone, że to darowizna to w całości ) idą do miasta. tutaj może Agnieszka jako NAUCZYCIELKAmnie poprawi albo rację przyzna
Dyrektorzy mają podać kwalifikacje nauczycieli zatrudnionych w placówkach. Kuratorium zacznie sprawdzać realizację podstawy pod kątem prowadzenia gimnastyki, plastyki, rytmiki itp. Kontroli się nie boję, bo takie zajęcia są u nas na porządku dziennym. Płatna rytmika była również u nas, ale odbywała się po 13 i była nieobowiązkowa. W wielu przedszkolach zajęcia z rytmiki, płatne, były od rana i do tego rodzice dostali komunikat: "rytmika jest zajęciem dodatkowym, płatnym i obowiązkowym". Sama jako rodzic też tak usłyszałam 
że od zawsze. a od 3 lat ( bodajże ) jest opinia i MEN i NIK, że nie powinno się tak dziać ...AgaGrusiecka pisze:Ukryty tekst: Włączony
Widoczne tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Kasia pisze:a ten wywiad widziałyściehttp://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ietny.html
Choć tak jak pisze malaJu, niektórzy omijali prawo. Jak w każdym zawodzie i tu znajdują się ludzie nieuczciwi, kombinatorzy nastawieni na swój zysk. Szkoda tylko, że wszystkich mierzy się jedną miarą: instruktorów traktuje się jak naciągaczy, dyrektorki przedszkoli jak złodziejki, dorabiające się na zajęciach, a nauczycielki-złodziejki biorą pieniądze za leżenie z nogami do góry, podczas gdy dzieci są na zajęciach dodatkowych. A wystarczy po prostu korzystać z dobrych praktyk i wdrażać takie rozwiązania, jakie były u nas w przedszkolu.
AgaGrusiecka pisze:w Łodzi opłata za rytmikę kształtuje się w przedziale 6-15 zł za dziecko
studia pedagogika wczesnoszkolna lub przedszkolna, uprawnienia do nauczania języka (kurs metodyczny?) oraz certyfikat lub tytuł filologa.
tym bardziej, że właśnie się dowiedziałam od Młodego, że Jego ukochana koleżanka zmieniła grupę na starszą - bo nasze 5-latki są z 4-latkami, a Ona poszła do 6-latków z 5-latkami
obawiam się czy zostawiając Młodego dotychczasowej grupie nie zmarnuję szansy - wszak 4-latki i 5-latki mają różne programy do realizacji i nie widzę tego, żeby w mieszanej grupie przy 2 nauczycielkach zrealizować dobrze program dla jednych i drugich ...Kasia pisze:wszak 4-latki i 5-latki mają różne programy do realizacji i nie widzę tego, żeby w mieszanej grupie przy 2 nauczycielkach zrealizować dobrze program dla jednych i drugich ...
W naszych grupach są również dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, mimo, że nie jesteśmy przedszkolem integracyjnym. Po prostu prowadząc zajęcia różnicuję stopień trudności zadań do wykonania, ale nie według programów, a według możliwości i potrzeb danego dziecka. Jeżeli 4-latek zna już wszystkie litery, potrafi czytać krótkie wyrazy, to dlaczego mam mu na to nie pozwolić? A pięciolatkowi, który z trudem rysuje linie pionowe i poziome, nie dam zakręconych szlaczków.Aga ja już wiem, że Ty to wszystko możeszAgaGrusiecka pisze:Kasia pisze:wszak 4-latki i 5-latki mają różne programy do realizacji i nie widzę tego, żeby w mieszanej grupie przy 2 nauczycielkach zrealizować dobrze program dla jednych i drugich ...
Bez obaw. Ja mam w grupie dzieci od 3 do 6 lat i jesteśmy z koleżanką w stanie zrealizować program dla wszystkich grup wiekowychW naszych grupach są również dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, mimo, że nie jesteśmy przedszkolem integracyjnym. Po prostu prowadząc zajęcia różnicuję stopień trudności zadań do wykonania, ale nie według programów, a według możliwości i potrzeb danego dziecka. Jeżeli 4-latek zna już wszystkie litery, potrafi czytać krótkie wyrazy, to dlaczego mam mu na to nie pozwolić? A pięciolatkowi, który z trudem rysuje linie pionowe i poziome, nie dam zakręconych szlaczków.
wiesz też, że wiele zależy od chęci
jak na zebraniu nieśmiało powiedziałam - po co kupować gotowe książki z kartami prac ( 2 różne komplety na grupie - dla 5 i 4-latków ) to usłyszałam, że tak już jest wybrane od kwietnia i trzeba ... kurcze - skoro sposób odpłatności za przedszkola się zmienił, zasady prowadzenia zajęć ( jak by nie było ustawa jakieś swoje piętno na podstawie programowej też odcisnęła ) to nie rozumiem, czemu nie zmienić programu nauki na początku września Kasia pisze:tak już jest wybrane od kwietnia i trzeba
Kasia pisze:kurcze - skoro sposób odpłatności za przedszkola się zmienił, zasady prowadzenia zajęć ( jak by nie było ustawa jakieś swoje piętno na podstawie programowej też odcisnęła ) to nie rozumiem, czemu nie zmienić programu nauki na początku września
Hmmm - jak dla mnie brzmi to jak sytuacja idealna. Niestety obawiam się, że w wielu przedszkolach wygląda to inaczej.AgaGrusiecka pisze:to nie nauczycielki, a właśnie rodzice wybierają podręczniki dla swoich dzieci. Tzn, może nie tyle, jaki to ma być podręcznik, ale czy W OGÓLE ma być.


AgaGrusiecka pisze:taniec, rytmika, plastyka
caixa pisze:Ale może być zamiast tańca - kółko teatralne, rytmiki - balet, plastyki - kółko garncarskie? Może to kwestia nazewnictwa?
AgaGrusiecka pisze:to nie nauczycielki, a właśnie rodzice wybierają podręczniki dla swoich dzieci. Tzn, może nie tyle, jaki to ma być podręcznik, ale czy W OGÓLE ma być.
MamaŻaby pisze: Zapytałam czy też muszę kupować. Usłyszałam, że nie a w czasie gdy tamte dzieci będą się uczyć moja będzie robiła "COŚ INNEGO".
Wróć do Nauczyciel wychowania przedszkolnego
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości