Witam
Syn chodzi do zerowki w szkole ,jest niesmiały ma problem z przystosowaniem się do grupy,czy ktoras z mam ma lub miala taki problem? co mozna zrobic w takiej sytuacji?
Jak najwięcej chwalić dziecko za nawet najmniejsze sukcesy. Mój synek nie jest w stanie wydusić z siebie "dzień dobry", ale zaczyna machać rączką na powitanie. I jestem z niego dumna. Możesz jeszcze pogadać z psychologiem z zerówki. No i myśl pozytywnie, może jemu to nie pomoże, ale tobie na pewno.agnieszka12214 pisze:co mozna zrobic w takiej sytuacji?
chodzi mi o to,że nad dzieckiem trzeba pracować, pozwalać jego osobowości, by się ukształtowała. W jednej z książek, bodajże w "5 osób, które spotykamy w niebie" Mitcha Albom'a (był nawet taki film) znalazłam fajny cytat, mianowicie: "Młodość, niczym najczystsze szkło odbija ślady rąk, które jej dotykają" i jest to do cna prawdziwe. agnieszka12214, to, co możesz zrobić (moim zdaniem) to na przykład to, co napisała Ci j24 powyżej. Chwalić dziecko, podbudowywać, pomagać mu, dużo rozmawiać i tłumaczyć. Być może po części ma też taki charakter, że jest nieśmiały, ale naprawdę dużo barier możesz mu pomóc pokonać chociażby rozmową i spokojnym tłumaczeniem,że to są takie same dzieci,jak on, że wśród nich nie ma nikogo, kto jest lepszy czy gorszy, że z uśmiechem na buzi może być odważny i pewny siebie
to duży chłopak!
trzymam kciuki
Nie ma się czym przejmować najważniejsze, by dziecko zachęcać do interakcji z innymi.
To przechodzi
Bez obaw 
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości