) ,bo oni fajne,bajerne rzeczy mają w dobrych cenach.To standardowe,które było z tornistrem jest nudne (zwyczajne) i lichej jakości.Ale w domu oraz częściowo w szkole się przyda:)A ja chciałam przeprosić tornister Paso-skoro do przedniej kieszeni mieści się piórnik z 3 komorami,a więc gruby bo w pełni wyposażony,to ta przednia kieszeń nie jest za mała,choć węższa niż w Majewskim.
Plecak u nas tak czy siak musi być-nie ma opcji by zmieścił się do tornistra basen (sam ręcznik dużo zajmuje miejsca),do tego jest leciutki i przydaje się też na wycieczkach czy biwakach.Osobną torbę treningową by zgubiła-bo już worek z basenowymi rzeczami (jak i ten od WFu) gubiła nie raz.Ona ogólnie sporo rzeczy szkolnych gubi,więc kupuję raczej ze średniej półki,nie silę się na drogie rzeczy.






plecak. Radość ogromna, nawet nie wiedziałam, że tyle dla niej będzie to znaczyć. Tak się ucieszyła, że "to przecież taki plecak, jak noszą pierwszaki!".


) postawiliśmy na taki sam jak wstawiła Ola. 




