Strona 1 z 1

systemy motywujące do nauki

Post: 12 lis 2015, 20:41
autor: MamaŻaby
Brakuje takiego tematu a u mnie akurat jest na czasie.
Dostałam wiadomość na Librusie od Wychowawczyni Hani, że szkoła planuje wprowadzić nowe metody "motywacyjne" wśród uczniów polegające na:
1. Każdego tygodnia wychowawca wybiera dwóch uczniów wyróżniających się umiejętnościami w konkretnym obszarze np. muzycznym, plastycznym, matematycznym, przyrodniczym itp.
Wybrany uczeń otrzymuje - GWIAZDĘ TYGODNIA
2. Raz w tygodniu klasy I-III uczestniczą w apelu, na którym wyróżnieni uczniowie otrzymują odznakę i dyplom.
Uczeń nosi odznakę przez tydzień, do kolejnego apelu. Następnie jego nazwisko zostaje umieszczone w klasie na tablicy GWIAZDA TYGODNIA a odznakę oddaje następnemu wyróżnionemu uczniowi.
3. Ww. system nagradzania uczniów w klasach I-III zastępuje dotychczasowy sposób wyróżniania wzorowego ucznia na koniec roku szkolnego

Ciekawy jest sposób uzasadnienia takiego systemu w klasach I-III:
- systematycznej, codziennej, motywacji uczniów do nauki, tak, aby każdy osiągnął sukces szkolny na miarę swoich możliwości,
- wspieraniu rozwoju uczniów, odkrywaniu i rozwijaniu ich zdolności zainteresowań,
- wzmacnianiu samooceny, poczucia własnej wartości,
- kształtowaniu indywidualnego stylu uczenia się, który również wpłynie na twórczą i efektywną współpracę w zespole.
- stwarzaniu szansy sukcesu wszystkim uczniom, co w znaczący sposób motywuje uczniów do nauki.

Zupełnie nie zgadzam sięz takim podejściem do motywowania dzieci bo moim zdaniem w dłuższej perspektywie doprowadzi to jedynie do zdobywania osiągnięć a nie poszerzania wiedzy. Uważam, że doprowadzi to wśród dzieci do zniechęcenia do nauki. Tak małe dzieci uczą się z ciekawości świata a nie dla bycia najlepszym. Co ciekawe - moje dziecko po 2 miesiącach nauki w I klasie już raz powiedziała
nie zrobię tego zadania bo jest nieobowiązkowe i i tak nie dostanę nagrody od Pani.
Ostatecznie przekonałam córkę, że zadanie jest ciekawe i nauczy się czegoś wykonując je ale jest to pewien symptom systemowego zniechęcania dziecka do nauki. Ten pomysł moim zdaniem tylko to pogłębi i za parę lat będziemy mieli dzieci zniechęcone i leniwe (jak się przyjęło uważać o nastolatkach).

Co myślicie? Ciekawi mnie zarówno zdanie rodziców uczniów, jak i zdanie nauczycieli ;)

Re: systemu motywujące do nauki

Post: 12 lis 2015, 20:49
autor: lmyszka
Wyścig szczurów?? :o :o

Re: systemu motywujące do nauki

Post: 12 lis 2015, 20:51
autor: szaraczarownica
MamaŻaby, nie jestem jeszcze mamą ucznia, ale pierwsze co mi przyszło do głowy, jak czytałam pierwszą część Twojej wypowiedzi, to to, że zmotywuje grupkę najlepszych, która będzie sobie wydzierała co tydzień odznaki, ale dużo bardziej zdemotywuje tych, którym nigdy nie uda się przebić. Moim zdaniem część uczniów, taka z mniejszą wiarą we własne możliwości, od razu uzna, że nie startuje w "wyścigu szczurów", bo i tak im się nie uda.
Ponadto, jeśli do tej pory wybierany był tylko jeden najlepszy uczeń na koniec roku, to łatwo można było dzieciom zniknąć w tłumie (na przykład) 31 uczniów "zwykłych". A teraz pojawia się pole dla wszelkich "Ty głąbie, przez cały rok nie zdobyłeś ani jednej gwiazdy".

Ja takiemu systemowi mówię nie.



EDIT:
lmyszka pisze:Wyścig szczurów?? :o :o

Mamy te same skojarzenia ;)

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 12 lis 2015, 20:55
autor: MamaŻaby
lmyszka pisze:Wyścig szczurów?? :o :o

Mamy te same skojarzenia ;)[/quote]

ufff, czyli nie jestem jakaś nawiedzone :lol:
Napisałam do wychowawczyni o swoich obawach. Dokładnie to napisałam że "jestem dość zbulwersowana pomysłem szkoły i jeśli mój głos w ogóle będzie się liczył to nie zgadzam się na wprowadzenie takich metod motywacyjnych w klasach I-III". Odpisała, że przekaże moje uwagi do nauczycieli odpowiedzialnych za projekt.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 12 lis 2015, 21:00
autor: AgaGrusiecka
MamaŻaby, w pełni się z Tobą zgadzam. Nie znoszę takiej zewnętrznej motywacji. Jeszcze tytułowanie "gwiazda tygodnia" i te apele. Masakra! Dzieci podejdą ambicjonalnie, będą się starać, bo każdy chce być "gwiazdą". Ale po kilku nieudanych próbach przestaną się starać, bo przecież i tak nie zdobędą nagrody. Uczeniu się dla nagród mówię stanowcze NIE!
Edit: a uzasadnienie nijak się ma do tej propozycji. Zwłaszcza punkt 1, że mogą osiągać sukcesy na miarę swoich możliwości ;) Po takiej argumentacji spodziewałabym się indywidualnego podejścia do ucznia i doceniania jego postępów niezależnie od postępów innych dzieci.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 12 lis 2015, 21:08
autor: MamaŻaby
AgaGrusiecka pisze:a uzasadnienie nijak się ma do tej propozycji. Zwłaszcza punkt 1, że mogą osiągać sukcesy na miarę swoich możliwości ;) Po takiej argumentacji spodziewałabym się indywidualnego podejścia do ucznia i doceniania jego postępów niezależnie od postępów innych dzieci.

DOKŁADNIE TAK!!!!
Powiecie mi w takim razie czemu te szkolne głowy tego nie widzą?

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 12 lis 2015, 21:25
autor: malaJu
MamaŻaby pisze:Powiecie mi w takim razie czemu te szkolne głowy tego nie widzą?

Bo pojęcie "neurodydaktyka" jest im obca. Ok, "rodzicielstwo bliskości", "wychowanie bez przemocy" to już inna rzeczywistość - domowa, ale właśnie owa neurodydaktyka to w tej chwili gorący temat. Wyszło od anglistów/germanistów, ale np. dyrektorka mojej szkoły jedzie w przyszłym miesiącu na konferencję:
Obrazek
i wiem, że to owoc mojej pracy ;) Erasmus działa! Kolejna osoba, i to bardzo ważna, po "mojej" stronie mocy.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 12 lis 2015, 21:28
autor: Blue
O kurcze,ale masakra.Ogolnie nauka dla nagrod jakichkolwiek (tu gwiazd) to kiepski pomysl.Dzieci w koncu zaczna miec konflikty miedzy soba,zazdroscic,podkladac "swinie" w walce o te gwiazdy-takie mechanizmy cala ta akcja moze wywolac,zwlaszcza ze niektorzy rodzice moga podkrecac dzieci na "sukces".Nerwica i rywalizacja od malego,ped na podium...Moim zdaniem motywacja powinna byc przez zainteresowanie,wzbudzenie ciekawosci a nie przez rywalizacje.Do szkoly chodzi sie po to by sie czegos nauczyc a nie po to by byc najlepszym,nawet nie po to by miec 5 i 6 czu superdyplomy-chyba ze to idzie w parze z wiedza.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 12 lis 2015, 21:43
autor: MamaŻaby
malaJu, czy pozwolisz, że przekażę te informacje o których napisałaś do wychowawcy Żaby?

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 12 lis 2015, 21:55
autor: malaJu
MamaŻaby, jasne!

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 12 lis 2015, 22:04
autor: kasieńka 85
MamaŻaby, jestem zdecydowanie na nie. Pierwsze co pomyślałam gdy przeczytałam to tym pomyśle to:
lmyszka pisze:Wyścig szczurów?? :o :o
.

Moi uczniowie nie potrzebują występów na apelu. Wystarczy, że ich pochwalę (nawet cichutko, tak, że jedynie oni słyszą) i widzę jak się cieszą, i jak oczy im się błyszczą.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 12 lis 2015, 22:39
autor: MamaŻaby
malaJu, dziękuję :ymhug: Przekazałam dalej, chociaż przyznam szczerze nie wierzę w zrozumienie z ich strony. Pewnie pomyślą, że jestem jakaś nawiedzona i nienormalna bo przecież oceny były zawsze. Nikomu nie chce się popracować nad zmianą systemu motywacyjnego, ot co!!
Tylko jeśli wprowadzą ten projekt to ja nie wiem jak przekonam córkę, że to nie jest ważne.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 12 lis 2015, 22:48
autor: szaraczarownica
MamaŻaby pisze:Tylko jeśli wprowadzą ten projekt to ja nie wiem jak przekonam córkę, że to nie jest ważne.

MamaŻaby, doskonale Cię rozumiem.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 13 lis 2015, 8:31
autor: caixa
MamaŻaby, ja również zgadzam się z tobą. Absolutnie takie metody do mnie nie przemawiają.


Re: systemy motywujące do nauki

Post: 13 lis 2015, 8:42
autor: kasieńka 85
caixa, u mnie też są znaczki-uśmiechnięte buzie. Tylko takie. Dzieci dostają je po każdym dniu. Chociaż muszę w przypadku dwóch uczniów wprowadzić jakiś znaczek co lekcję, żeby bardziej zmotywować. Dzieci wklejają sobie je do dzienniczków. I to one mi przypominają, żeby je rozdać.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 13 lis 2015, 9:03
autor: martula_87
MamaŻaby pisze:Tylko jeśli wprowadzą ten projekt to ja nie wiem jak przekonam córkę, że to nie jest ważne.

Doskonale to rozumiem.
Dla mnie to jakaś pomyłka cała ta historia brzmi jak jakiś kiepski żart.
Nic w tym motywującego :roll:

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 13 lis 2015, 9:56
autor: AgaGrusiecka
Łukasz też ma uśmiechnięte buzie. Jak zebrał 10, to dostał naklejkę "superpierwszaka" i 6 z zachowania. Oni te buzie dostają właśnie za zachowanie.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 13 lis 2015, 10:01
autor: kasieńka 85

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 13 lis 2015, 10:27
autor: AgaGrusiecka
kasieńka 85,

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 13 lis 2015, 10:42
autor: kasieńka 85

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 20 lis 2015, 23:00
autor: MamaŻaby
A propos mojego pierwszego postu, szkoła miała na spokojnie podejść do tematy, jeszcze wszystko przemyśleć, zastanowić się. I co? I dzisiaj był pierwszy apel, na którym wręczono Gwiazdy tygodnia. Wyróżnione dzieci mają przez cały przyszły tydzień chodzić z tymi gwiazdami.
Moja córka przyszła dziś ze szkoły z pretensją, że "Panie Dyrektorki miały pewien głupi pomysł" ... Po czym opowiedziała o tym wręczaniu gwiazd a na moje pytanie czemu to głupi pomysł stwierdziła "no bo przecież innym dzieciom będzie przykro". W dodatku wyróżniona została jej najlepsza koleżanką i widzę że jakiś zgrzyt powstał, przynajmniej ze strony Żaby.

Pisałam do szkoły że się z tym systemem nie zgadzam, że są inne alternatywy, przesłałam link do szkolenia, który wrzuciła malaJu a oni i tak zrobili po swojemu.
Na moje pytanie czy były jeszcze jakieś uwagi od rodziców usłyszałam, że kilka osób wyraziło aprobatę :ymdevil:
I co ja mam teraz zrobić? Czy szkoła w ogóle może robić takie eksperymenty bez wiedzy kuratorium? Miałam dziś na świeżo pisać maila do dyrekcji i kuratorium ale uznałam że muszę ochłonąć i to przemyśleć. Nie wierzę, że nikt nie czuje, że coś z tym pomysłem jest nie tak.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 21 lis 2015, 7:54
autor: Blue
Mocno nie tak,ale co szkoła to widać inne zasady wewnętrzne...U nas nawet nie ma jeszcze ocen cyfrowych tylko stemple,a inne pierwszaki jak widzę nawet 2 dostają...obłęd.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 21 lis 2015, 9:32
autor: caixa
MamaŻaby, myślę , że ilu rodziców tyle opinii więc zapewne części będzie to odpowiadać. U nas wraz ze zmianą pani są nowe zasady. Dzieci mają zeszycik , w którym są naklejane buźki a na koniec tygodnia musimy podpisać. Czyli każde dziecko widzi tylko swoje naklejki i to mi się podoba.
A moje dziecko dostało oprócz buźki , serduszko za pomoc innym dzieciom. <3 Fajnie się podpisuje takie pochwały.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 21 lis 2015, 19:37
autor: klarysa
Jestem absolutnie przeciwna systemowi motywującemu dla małych dzieci. U nas taki system istnieje już w przedszkolu, co jest kompletnie bez sensu. Są dzieci, które nagrodę dostaną zawsze (jak moja córka) i są takie, które ich nigdy nie dostaną (bo czasem są posłuszne, a czasem nie, bo nie potrafią się jeszcze tak skupić). Są też te pośrodku, które się starają, ale nie zawsze im wychodzi, więc nagrody nie dostają (trzeba codziennie dostać uśmiechniętą buźkę, żeby na koniec tygodnia mieć nagrodę). Dla wszystkich to jest ogromny stres. Rodzice oczywiście popierają ten system, bo go nie rozumieją, nawet się nad nimi nie zastanawiają, nie wiedzą, jakie to może mieć konsekwencje w przyszłości. Dlatego wg mnie warto podejmować temat z rodzicami i nauczycielami.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 08 paź 2016, 14:03
autor: Blue
Powiem tak,jako wzorowa uczennica,maszynka od czerwonych pasków co roku,wiem,że to nie było tego warte,ten wysiłek włożony nie był wart.Łzy wylane nad fizyką można było ominąć i choćby odpocząć,zadowolić się 3.
Na pewnym etapie mama płaciła nam za dobre oceny (5 i 6).Trwało to krótko,bo chyba oprzytomniała.Ale wiem jak ważne
było dla niej POCHWALIĆ SIĘ rodzinie i znajomym,że ma dobrze uczące się dzieci,jak szukała czegoś co jej się w zyciu udało.Nie mam pretensji,wiem że szukała rekompensaty w nas i potwierdzenia,że co jak co,może brakowało i brakuje jej tego czy tamtego (nie mam na myśli spraw materialnych),może miała ciężko a nawet bardzo ciężko,ale dzieci jej się udały.A my byliśmy zadowoleni,że ona jest zadowolona i dumna.
A potem juz sami sobie wmawialiśmy,że to przecież takie ważne wypaść jak najlepiej,wewnętrzna presja trzymania wysokiego "poziomu".

Tekst z linka od MamaŻaby z innego wątku:

http://agnieszkastein.pl/szostki-czy-zdrowie/

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 19 gru 2016, 19:43
autor: ewwe
Blue pisze:Powiem tak,jako wzorowa uczennica,maszynka od czerwonych pasków co roku,wiem,że to nie było tego warte,ten wysiłek włożony nie był wart.Łzy wylane nad fizyką można było ominąć i choćby odpocząć,zadowolić się 3.
Na pewnym etapie mama płaciła nam za dobre oceny (5 i 6).Trwało to krótko,bo chyba oprzytomniała.Ale wiem jak ważne
było dla niej POCHWALIĆ SIĘ rodzinie i znajomym,że ma dobrze uczące się dzieci,jak szukała czegoś co jej się w zyciu udało.Nie mam pretensji,wiem że szukała rekompensaty w nas i potwierdzenia,że co jak co,może brakowało i brakuje jej tego czy tamtego (nie mam na myśli spraw materialnych),może miała ciężko a nawet bardzo ciężko,ale dzieci jej się udały.A my byliśmy zadowoleni,że ona jest zadowolona i dumna.
A potem juz sami sobie wmawialiśmy,że to przecież takie ważne wypaść jak najlepiej,wewnętrzna presja trzymania wysokiego "poziomu".

Tekst z linka od MamaŻaby z innego wątku:

http://agnieszkastein.pl/szostki-czy-zdrowie/


Dobrze, że nie miałaś po tym traumy. Nadgorliwi rodzice i nauczyciele potrafią wiele złego wyrządzić. Znam przypadek ojca, który przynajmniej 3 razy w tygodniu jest w szkole z własnej woli. Wątpię aby to motywowało jego syna do nauki, a chłopak i tak jest bardzo zdolny.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 19 gru 2016, 21:14
autor: caixa
My zmieniliśmy szkołę i zmieniło się podejście małej do nauki. Teraz sama potrafi zacząć odrabiać lekcje. Chce robić dodatkowe ćwiczenia a ostatnio wyciągnęła dyktanda i zaczęła je rozwiązywać. Oczywiście są pewne dziedziny, którymi nie jest aż tak zainteresowana. Wtedy muszę jej przypomnieć, że ma coś zrobić. Dopilnować. Ale ja sama mam taki luz. Nie czuję wyścigu i skupiam się na jej wewnętrznej motywacji a nie na tym co powie pani lub jak wypadnie na tle klasy.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 13 cze 2019, 20:37
autor: Blue
Nie wiem gdzie to pisać,więc podbijam tutaj,żeby był ruch na wątkach;)

Starsza będzie miała czerwony pasek (4,82) tak jak...13 innych dzieci z jej klasy (na 24) ;;) W szoku jestem,bo u nas w podstawówce to było z 5-6 pasków na 32 uczniów.A srednia klasy Starszej to 4,63-to informacje od niej,więc nie mam 100% pewności czy dobrze zrozumiała,ale już po 1szym semestrze średnia klasy była b.wysoka.No co ja mogę napisać,bardzo jestem dumna z córki i ze wszystkich dzieci w klasie,że tak dobrze im idzie ;;) A mój stosunek do ocen?Kto mnie zna to wie jaki mam aktualnie,moja mama wręcz uważa,że zniechęcam dziecko do szkoły;)No ale ja uparcie twierdzę,że oceny szkolne o niczym nie świadczą,wręcz czerwone paski to w przyszłości pacjenci gabinetów psychoterapeutycznych bo wiele problemów zaczyna się od nerwicy-w tym szkolnej i presji z ocenami.Najważniejsze są z czym się zgadzam,relacje z ludźmi,pasje itp.
Przykładowy link sprzed 2 dni choć wczoraj w necie znalazłam jeszcze lepszy niż ten,tylko nie wiem jak go znależć bo mimo,że chcąc niechcąc pamiętam całe zdania z niego,to namierzyć jakoś w sieci nie mogę.Jak znajdę to dokleję.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/list-do ... sc/lqxd13k

EDIT:znalazłam-też sprzed 2 dni:

https://www.google.com/amp/s/kobieta.on ... 02jbd5.amp

Podobny stosunek mam aktualnie do tzw.rankingu szkół odnosnie średniej ocen czy laureatów w olimpiadach.Są ważniejsze rzeczy rozpatrujac szkołę (od bezpieczeństwa po infrastrukturę itp.)

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 13 cze 2019, 21:29
autor: AgaGrusiecka
Blue, miałam ostatnio fantastyczne szkolenie z neurodydaktyki. Prowadzący w bardzo prosty sposób obnażył niedoskonałość systemu. Ułóżmy w stosik wszystkie podręczniki z np. szóstej klasy (na oko wyjdzie jakieś 1000 stron) i zadajmy sobie pytanie, czy dziecko w wieku 12 lat jest w stanie opanować wiedzę w nich zawartą w ciągu 10 miesięcy. Oczywiście, że nie. Dlatego system edukacji podzielił te wiadomości na części, sprawdza wiedzę po kawałeczku i uznaje, że skoro z danego działu uczeń dostał 5, to posiadł wiedzę. Ale zapytajcie go pod koniec roku o wiedzę z pierwszego sprawdzianu. Najprawdopodobniej nie umie nic. Nauczyciel wystawia ocenę roczną na podstawie tych cząstkowych, nie wiedzy jaką uczeń posiada. Więc nauczyciele/szkoła udają, że nauczyli, uczniowie udają, że umieją, rodzice udają, że nie widzą, Iż w głowach hula wiatr ;) Jedna wielka ściema.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 13 cze 2019, 22:33
autor: Blue
Aga-ano właśnie:/

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 14 cze 2019, 5:03
autor: klara76
Średnia klasy mojej Hani to 4,94, najwyższą w szkole. Hanka ma średnią 4,67. I nie sądzę, że ze wszystkich przedmiotów a wiedzę na ocenę, którą wystawił nauczyciel. Mam obecnie do ocen stosunek podobny jak Blue.
Na FB udostępniła post, z którym się zgadzam https://m.facebook.com/story.php?story_ ... 8956132457

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 14 cze 2019, 6:39
autor: Blue
Klara-co do średniej Waszej klasy to mam takie oczy :shock: No sami geniusze!U nas z klas 4 nasza klasa tez nie jest najlepsza,te średnie poszybowały w kosmos normalnie.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 14 cze 2019, 7:38
autor: caixa
U nas jeszcze ocen brak ale (Nie umniejszając osiągnięć dzieci) kompletnie mnie one nie interesują. Wiem, że to jest konieczne, żeby później punktowo wpasować się w oczekiwania szkoły średniej. Ale smutne to. Tak jak napisała AgaGrusiecka, mrtoda 3Z nie świadczy o wiedzy. Szczerze mówiąc mój mąż, który nie miał nigdy czerwonego paska ma większą wiedzę ogólną niż ja. Mam wrażenie, że całe życie uczyłam się miliona niepotrzebnych rzeczy, które i tak zostały wyparte przez milion kolejnych. A na koniec niewiele zostało... :roll:
Moje dziecko jest bardzo nierówne. Strach powoduje, że może się zablokować. 3 lata pracy nad tym przynosi efekty dopiero teraz. Zaczyna wierzyć, że może odpowiedzieć i nawet jeśli popełni błąd, nic się nie stanie. To się przekłada na jej osiągnięcia. Jestem dumna z tego jaką metamorfozę przeszła. Jak się odblokowała. I z tego, że po prostu jej się chce. <3

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 14 cze 2019, 9:06
autor: lmyszka
Ehhh no właśnie gonitwa o "czerwony pasek". Ja nie mam bladego pojęcia jaka jest średnia klasy bo niby skąd mam ją znać :lol:
Mój syn ma średnią 4,3 i jestem z niego bardzo dumna bo jak na czas jaki on poświęcał na naukę to ma bardzo dobre oceny.
A już hitem są czerwone paski z 6 z przedmiotów, religia, plastyka, muzyka ... a z matmy ledwo 3. Ale niech się cieszą ci którzy walczą o 6 z WF błagając nauczyciela bo córka nie będzie miała paska.
Ja nie umiem zmotywować Wik to nauki. On nie uczy sie prawie wcale, a jak już usiądzie do książek to przeczyta 3 razy i mówi że już nie musi. Jemu nie zależy na ocenach.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 14 cze 2019, 10:01
autor: klara76
Blue, u nas w klasie jest kilkoro naprawdę bardzo dobrych uczniów z mega wynikami.

lmyszka, średnią znam, bo wychowawca podał na zebraniu.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 14 cze 2019, 10:06
autor: lmyszka
klara76, my ostatnie zebranie mieliśmy w maju.

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 14 cze 2019, 10:34
autor: Blue
U nas wychowawczyni podawała na zebraniu na semestr a teraz przekazywała dzieciom,więc tyle wiem od Starszej;)

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 14 cze 2019, 11:03
autor: Joanka
Co do średniej klasy to jej nie znam, wychowawczyni raczej nie podawała jej dzieciom- może na zakończeniu roku się dowiemy?
M. ma czerwony pasek. Wiem, że to nie ma znaczenia i nie wpływa na przyszłość dziecka, ale zauważyłam, że kiedy młoda zorientowała się, że coś takiego jak ten pasek istnieje, to jej motywacja i zaangażowanie wzrosły. Stała się też bardziej samodzielna w nauce, czyli coś pozytywnego z tego wyniknęło u nas 8-)

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 14 cze 2019, 11:46
autor: Patrycja11
Tak mi się skojarzyło :lol:

Obrazek

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 14 cze 2019, 15:49
autor: AgaGrusiecka
Łukasz uczy się bardzo dobrze, chociaż nie lubi. Odrabiania lekcji nie znosi, ale jak coś go zainteresuje to czyta, zadaje pytania, poszukuje w internecie. I to jest cenne. Ostatnio pan od historii prosił, żeby przeczytać jakiś temat. Z historii mają tyły okropne przez długotrwałe zwolnienie nauczycielki, więc ten temat był mniej więcej w połowie książki. Jak usiadł, żeby przeczytać ten jeden temat, to przeczytał pozostałe, do końca książki. A potem dopytywał o to, czego nie zrozumiał lub jeśli czuł niedosyt informacji. Do sprawdzianów czy kartkówek nie uczy się wcale. W domu właściwie tylko odrabia pracę domową. Po mamusi ;)

Re: systemy motywujące do nauki

Post: 27 sie 2021, 8:26
autor: Krzystek880
A wiecie, że odpowiednie kolory też motywują? Z tego co wiem, jeśli w pokoju znajduje się jakiś element żółty, dziecko szybciej przyswaja wiedzę.