

nic mnie nie zaskakuje tak, jak to, że na wszystko (sala, ubrania, fryzjer itd) człowiek nie narzeka aż tak bardzo przy wydatkach jak na fotografa. Wszystkie wymienione rzeczy ...znikną, zostaną zjedzone, a na pamiątkę zostają tylko zdjęcia. W przypadku ślubu jest identycznie, refleksja przychodzi po otrzymaniu efektu finalnego
Ja zamówiłam fotografa 2 lata przed komunią młodego, wiedziałam kogo chcę, zapłaciłam 1200 zł i nie żałuję żadnej wdanej złotówki. Był także fotograf główny w kościele, dzieci 63. Zdjęcia były ...nawet nie wiem jak to opisać. Maszynowe? Ilościowe? Masowe? Okropne bankowo. Jedno dziecko miało zdjęć kilkanaście, inne tylko kilka. Oczywiście rozumiem to, że zabraniają fotografować każde dziecko indywidualnie, to byłby masowy kocioł, ale jak już biorą kogoś do tych zleceń, niech to będzie ktoś, kto da radę. Niestety b.często fotograf jest odgórnie narzucony przez księdza. 






masz rację
każdy patrzy wedle swego uznania - ja dokładam doświadczenie w tej branży



)

Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013w kieszeni marynarki .AgaGrusiecka pisze:to gdzie ma to podziać chłopiec?
no chyba że taka sytuacja - wtedy do kieszeni się nie zmieści.klara76 pisze:moja Hania ma bardzo duży modlitewnik
Deco-Ania pisze:no chyba że taka sytuacja - wtedy do kieszeni się nie zmieści.klara76 pisze:moja Hania ma bardzo duży modlitewnik
U nas od samego początku była mowa o tym, że mamy kupić mały.
No i kurde...wycieczki nie napisała,a tak dobrze to było wymyslone...
A mogliśmy nie pytać;)
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość