19anioleczek92, Igor będzie bardzo elegancki
szaraczarownica, dzięki, to teraz mogę legalnie zaprezentować chrzcinowy strój mojego syna
Chrzciliśmy na początku stycznia, młody miał 10 miesięcy. Nie kupowałam gotowego zestawu, sama go skompletowałam. Wojtek wystąpił w białej koszuli, czarnej muszce (ale nie malutkiej, tylko trochę większej - kupiłam w Smyku na dziale dla starszych chłopców), a do tego:


Moim zdaniem młody wyglądał elegancko. Nawet fotograf zwrócił uwagę na strój - że fajnie wygląda, i że nie jest to garnitur, jak w 95% przypadków, z którymi się spotyka. Nie chciałam garnituru, bo za nimi nie przepadam, a poza tym wiedziałam, że będzie to zakup na jeden raz. Natomiast z rzeczy, które kupiłam, jedynie koszula leży i się kurzy, reszta jest cały czas w użyciu (nawet muszka była wykorzystana podczas roczkowych imprez i myślę, że przyda się jeszcze nie raz).
Jak wspomniałam chrzciny odbyły się zimą, więc w kościele stroju i tak nie było widać. Początkowo planowałam kupić jakiś jasny kombinezon, ale że zima była jaka była, to po prostu kupiłam nową, ładną kurtkę, bo ta co miałam była już podniszczona (używana po innym dziecku). Buty i czapka - te, w których "chodził" na co dzień. Generalnie strój wierzchni nie był może jakiś elegancki, ale młodemu było ciepło, a i ksiądz nas z kościoła nie wyrzucił

, a nawet rzucił do małego "jaką masz fajną czapkę"

Kurtka (na dole pierwsza z lewej) i buty:


Czapka podobna do tej:
