Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013to samo miałam napisać. ..szaraczarownica pisze:Zdecydowanie za często
szaraczarownica pisze:Zdecydowanie za często



U mnie podobnie. Zdecydowanie większe ciągoty do kupowania prezentów bez okazji ma mój Mąż, ale na ogół są to jakieś nieduże autka (mamy w domu małego fana motoryzacjippola pisze:A ja musze przyznac ze nie kupuje czesto zabawek, prezentów - jak juz to kupie jej ksiazeczke, albo bańki takich konkretnych bez okazji to raczej nie
). Duże (w sensie droższe) prezenty są na specjalne okazje typu święta czy urodziny. Wyjątkiem są ostatnio zabawki do ogrodu.
I tak przychodzi do nas nad ranem, ale przy zasypianiu we własnym łóżku mniej grymasi 
ppola pisze:nie kupuje czesto zabawek, prezentów - jak juz to kupie jej ksiazeczke, albo bańki takich konkretnych bez okazji to raczej nie
Bian pisze:ppola pisze:nie kupuje czesto zabawek, prezentów - jak juz to kupie jej ksiazeczke, albo bańki takich konkretnych bez okazji to raczej nie
Mam tak samo. Książeczki, jakieś malowanki - owszem, nawet dość często, ale to drobiazgi.
agunia pisze:Oj ja czesto i musze sie z tego wyleczyc,aczkolwiek nigdy to nie sa drogie rzeczy,zazwyczaj ksiazeczki,puzzle.Maz mnie stopuje i kaze chowac na jakas okazje.No i ubrania bardzo czesto kupuje i nie traktuje ich jako prezent.
moja też i już odbyłyśmy rozmowę na temat tego, że nas "zagraci", najpierw obdarowywała nas, jako młode małżeństwo, a teraz przerzuciła się na wnuczkęagunia pisze:Moja mama jest za to mistrzynia w obdarowywaniu bez okazji
2017
2021Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości