

EEE to będę już za staraszaraczarownica pisze:a Ty z Drugim uprawiać inne "sporty" Oczywiście jak pełnoletnie już będzie
martula_87 pisze:Ale właśnie nieraz te maluchy lepiej zasuwają niż dorośli na nartach

żartuje oczywiście, co nie zmienia faktu, że bardzo bym chciała żeby zaczął jeździć od najmłodszych możliwych oczywiście lat. 
Tez już byliśmy w tym sezonie. Polecam dla dziecka instruktora. Mają podejście do dzieci. Rodzic nie nauczy tak dobrze moim zdaniem.My uczyliśmy się 11 lat temu, w mocno dorosłym wieku. Ja wcześniej byłam w klasie maturalnej i mi się nie podobało. Długie lata Mąż jako mąż( i wcześniej nie mąż) mnie wyciągał na narty bo chciał się nauczyć.Byłam twarda. Pojechałam dopiero jak się zebrała grupa znajomych i pojechałam towarzysko. I załapałam totalnie bakcyla. Teraz to jestem pierwsza na narty. Chciałabym też na desce się nauczyć ale styrany kręgosłup i go leczę, urazu by nie przeżył 
czas rozglądać się za feriami. Tutaj mamy wielką zagwozdkę czy brać Hanię na narty, czy jeszcze odczekać. Niecałe 4 lata. Tylko obawiam się że kilka upadków i nie będzie chciała w ogóle założyć nart. 


Deco-Ania pisze:Nadszedł czas na zmianę miejscówki, więc pytanie - Gdzie jeździcie na narty?
Deco-Ania pisze:Szczyrk nam nie przypadł do gustu, więc ponawiam pytanie.
więc możliwe że tam wylądujemycaixa pisze: Zieleniec

tu się nie zgodzę - bo jak dla mnie trasy super. A dla dzieci też coś się znajdzie - nasi po nartach szaleli na pontonach, na lodowisku i basenie. Ogólnie jednak nie polecam Szczyrku - strasznie tam śmierdzi (palone śmieci w piecach) i powroty ze stoku masakra! O 16:00 był koniec jazd, a my ledwo się wyrabialiśmy, żeby zdążyć do hotelu na obiadokolację (do 18:00). Raz to nawet z Antkiem wysiadłam z samochodu i na pieszo szliśmy.Patrycja11 pisze:stoki trudne nawet dla dobrze jeżdżących

ile ludzi tyle opiniiDeco-Ania pisze:tu się nie zgodzę - bo jak dla mnie trasy super.

nastaw się psychicznie, nie dość że na stokach tłok, chociaż po wprowadzeniu jednego skipassa na kilkanaście różnych stoków może rozładować nieco te tłumy na Kotelnicy. Chociaż za czasów naszych bez dzieci (czyli jakieś 10 lat temu) już były kolejki jak zjeżdżały się dzieci z ferii. Ale co tam, nie martw się na zapas, może jednak nie będzie tłumówDeco-Ania pisze:W tym roku u nas Białka - i już mnie tłumy przerażają

Deco-Ania pisze:Minus? - nie bardzo jest co robić po nartach
.Deco-Ania pisze:mogę też Ci polecić Janskie Laznie.
Minus? - nie bardzo jest co robić po nartach.
czynne. My byliśmy w marcu.klara76 pisze:jeśli zimą jest czynne - to fajną atrakcją jest spacer koronami w koronach drzew, kilka kilometrów za Janskie.

kata100710 pisze:muszę w Łodzi bo on ma mieć te narty ze sobą jedzie ze szkołą
Rafał na pewno doradzi 

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości