kasieńka 85 pisze:Zdecydowania odradzam (no chyba, że ktoś lubi się umartwiać) płyn do podłóg Cif. Odnosiłam wrażenie, że w ogóle nie mył mi podłóg. Często jest w promocji, ale już podziękuję.
Nie pocieszyłaś mnie, bo stoi u mnie jeden w zapasie.
Ja się z kolei ostatnio nacięłam na Ajaxie, bo po raz pierwszy używałam go przy ostatnim sprzątaniu i tak, jak w łazience na półkach nie zauważyłam (ale mamy płytki we wzorek kamienia, może dlatego), tak przeraziłam się podłogą. Po zmyciu szmatą zostają takie mokre smugi i muszą sobie doschnąć. Przy każdym innym dotychczasowym płynie po wyschnięciu na podłodze nie było śladu, a po Cifie w miejscu smug zostały plamy. Mieliśmy taką nakrapianą podłogę. Zeszło to po kilku dniach, bo się "rozchodziło" i wytarło skarpetkami, ale wiem, że tego płynu już nie kupię już nie kupię.
Tylko nie wiem co w zamian, jeśli Cif też się nie sprawdzi. Wcześniej miałam zapasy niemieckich/belgijskich płynów, które jeszcze przyjechały ze starego mieszkania. Po porodzie nie chciało mi się bawić z zakupami i po prostu wrzuciłam Ajax w Rossmannie do koszyka, a Cif zamówiłam z Tesco. No nic, najwyżej trzeba będzie zamówić dostawę środków zagranicznych.