Ja się w którymś momencie przekonałam do marek własnych dwóch sieci handlowych: Piotra i Pawła i Tesco.
Piotr i Paweł ma najlepszy nabiał. Żaden z producentów nie ma tak dużej zawartości owoców w kefirach. Na drugim miejscu jest właśnie Tesco, ale szkoda, że przez e-sklep sprzedają tylko żurawionowy. A jak mam już sama pojechać, to wolę wejść do PiP.
Czekolada gorzka w wydaniu PiP też jest bardzo dobra

Od jakiegoś czasu testuję też różne produkty marki Tesco, czasami ot tak sprawdzam skład. Wiem, że na pewno spróbuję ich makaron, bo jest produkowany we Włoszech, a tylko takie kupuję. Ich konserwy rybne są minimalnie gorsze od Graala czy Łososia, ale cenę mają o połowę niższą. Mam też w domu przeciery pomidorowe (również włoskie), ale na razie wykorzystuję jeszcze Primo Gusto, więc nie wypowiem się o ich jakości.










