Strona 1 z 1

Grzybobranie

Post: 05 sty 2014, 20:46
autor: Audiolka
Wiem że pora mało sprzyjająca, chociaż...w każdym razie mam wenę na nowe tematy i taki mi też zaświtał. Lubicie zbierać grzyby? Gdzie najczęściej jeździcie?

Ja potknę się o grzyba i go nie zobaczę. Absolutnie mnie niekręci zbieranie, za to męża mojego - TAK. Jest uzależniony od tego, co ja aprobuję, bo później mam pierogi z kapusta i grzybami ;)

A teraz taka anegdotka. Kiedyś ludzie pojechali na grzyby i jak to zazwyczaj było, delikatnie sobie popili. Jeden delikwent się gdzieś zawieruszył, więc pozostali poszli go szukać. I znaleźli człowieka leżącego w rowie, pijanego i go zanieśli chwiejnym krokiem do autokaru. Dojechali do Łodzi, Pan się budzi i...okazuje się, że to był lokalny pijaczek z miejscowości, w której zbierali grzyby... :lol: :lol: :lol:

Re: Grzybobranie

Post: 05 sty 2014, 20:50
autor: lmyszka
Audiolka pisze:Ja potknę się o grzyba i go nie zobaczę.


Nic dodać nic ująć :)
Za mną idą ludzie i zbierają pełne kosze a ja nie widzę :p

Re: Grzybobranie

Post: 05 sty 2014, 20:58
autor: szaraczarownica
Ja mam to samo. A dokładając do tego arachnofobię, chyba nie trzeba długo się zastanawiać, żeby stwierdzić, że na grzyby zwyczajnie nie jeżdżę ;)

Re: Grzybobranie

Post: 05 sty 2014, 21:12
autor: niesia2708
Ja lubię zbierać grzyby i w tym roku mi tego brakowało. Chodziłam więc z Karolą (włożoną w chustę) blisko domu :) Minus był taki że nie wygodnie było mi się schylać :roll:
Tyle tylko,że ja zupełnie nie mam orientacji w lesie. Więc na dłuższe/dalsze wyprawy muszę chodzić z kimś.

Re: Grzybobranie

Post: 05 sty 2014, 21:40
autor: Patrycja11
lmyszka pisze:
Audiolka pisze:Ja potknę się o grzyba i go nie zobaczę.


Nic dodać nic ująć :)
Za mną idą ludzie i zbierają pełne kosze a ja nie widzę :p
nie znoszę zbierania ale uwielbiam np zalewajkę z grzybami, sosiki mojej mamy itp.
A ponieważ moja mama uwielbia, to jest wysyłana na grzyby i mam szwagra, który kocha las więc on też zbiera dla nas jak mają dla siebie już za dużo :)

Re: Grzybobranie

Post: 05 sty 2014, 23:00
autor: kakonka
o miłości do zbierania mówić jeszcze nie mogę ale połknęłam bakcyla :) w tym roku byłam pierwszy raz i kilka kolejnych :) wsadziłam 5 słoików grzybów :D
Puma wypatrzy grzyba z daleka :) ja taką umiejętnością pochwalić się nie mogę :P w tym roku również swój grzybowy debiut miał Filip- znalazł jednego pięknego podgrzybka :)

Re: Grzybobranie

Post: 06 sty 2014, 8:24
autor: Bian
Bardzo lubię zbierać grzyby, ale już dawno nie miałam okazji i żałuję. Od małego do lasu zabierał mnie tata, on to potrafi jechać bladym świtem i łazić po kilka godzin. Można powiedzieć, że grzyby go lubią, bo rzadko kiedy wraca z pustym koszykiem, ma swoje ulubione miejsca. Kiedyś potrafiliśmy jeździć razem dwa, trzy razy w tygodniu. Teraz nie mam za bardzo kiedy jeździć, nie znam też lasów w okolicy Łodzi. Liczę, że w tym roku w końcu się uda wybrać chociaż z kilka razy.

Re: Grzybobranie

Post: 06 sty 2014, 9:30
autor: Blue
grzyby zbierać uwielbiam i jakoś mi to idzie:)

Re: Grzybobranie

Post: 06 sty 2014, 10:24
autor: martula_87
Audiolka pisze:Ja potknę się o grzyba i go nie zobaczę.

Dokładnie jak u mnie, czasami żałuje bo jesć grzyby uwielbiam ;;)

Re: Grzybobranie

Post: 06 sty 2014, 20:58
autor: agnieszka19
Ja bardzo lubię zbierać grzyby :) Mąż nie znosi, więc na grzyby jeżdżę z tatą :)

Re: Grzybobranie

Post: 08 sty 2014, 22:40
autor: ava
Nam czasami zdarzy się wybrać na grzybobranie, ale rzadko, musi być "wysyp", bo kręcenie się po lesie przez godzinę bez żadnej zdobyczy w ogóle nas nie kręci. Moi Rodzice bardzo lubią, zwłaszcza Mama w sezonie wykorzystuje właściwie każdą wolną chwilę na zbieranie (ma las za ogrodzeniem), a mówię Wam jakie ma do tego oko ;;) Jest po prostu mistrzem w znajdowaniu grzybów ::)