a do tego nie trzeba było już nosić Marysi, targać wózka itdkochecka pisze: w trakcie ciąży sporym ułatwieniem było, że Maks już był taki duży bo potrafił się sam przebrać, zjeść, korzystał z toalety itp.
Dużą ulgą jest to że Marysia jest w przedszkolu i przez te kilka godzin mam tylko jedną na pokładzie. Przy dwóch bywa różnie, często zdarzają sie historie że jedna chce pić/ jeść a druga w tym czasie załatwiła sie tak, że nie wiem od czego zacząć. Jednak 3-4 latkowi łatwiej zrozumiec że musi poczekać albo kazać iść po sok/ jogurt ( my specjalnie trzymamy na drzwiach lodówki zeby Marysia sama sobie brała
, niż 1,5 rocznemu dziecku, które ledwo chodzi. Nie wyobrażam sobie też przewijać dwójki 

ppola pisze: Dużą ulgą jest to że Marysia jest w przedszkolu i przez te kilka godzin mam tylko jedną na pokładzie



dlatego cieszę się ze u Marysi to przedszkole a nie szkoła. Rano jedzie z mężem a po południu ja i Ula, z tym ze spokojnie mogę Uli ustawić plan dnia bo do przedszkola chodze o regularnych porach a jak nieco sie spóźnię lub przyjdę za wcześnie to nic się nie stanieAgaGrusiecka pisze:Logistycznie jest ciężko


ale zdecydowanie do przeżycia. no i teraz - moje dzieci się lubią, bawią się ze sobą, kłócą, biją itp itd no jak normalne rodzeństwo
Agatka rozwija się o wiele szybciej niż Teoś w jej wieku. ciągnie do przodu bardzo.
A 2013 
misiao1983 pisze: Mąż kiedyś marzył o trójce, ale po tym jak daje popalić nasza dwójka, odechciało mu się![]()
A 2013 
W zasadzie jak siedzą w domu we dwoje to całkiem nieźle się bawią i zdecydowanie mniej wymagają mojej uwagi niż w przypadku gdy zajmuję się nimi w pojedynkę...oczywiście co jakieś 15min jest awantura bo Miki nie bardzo lubi się dzielić zabawkami z siostrą ale na szczęście Gajka pod tym względem jest bardziej ugodowa (chociaż też potrafi brata sieknąć albo mu coś wyrwać z rąk i uciec 
hatifnatka pisze:u nas jest różnica dwóch lat i to jest super. na początku nie było różowoale zdecydowanie do przeżycia. no i teraz - moje dzieci się lubią, bawią się ze sobą, kłócą, biją itp itd no jak normalne rodzeństwo
ale widzę jak bardzo są za sobą nawzajem i to mnie rozczula
Agatka rozwija się o wiele szybciej niż Teoś w jej wieku. ciągnie do przodu bardzo.
także u nas tak wyszło i cieszę się, że jest jak jest z tą różnicą wieku między dziećmi.


Śmiesznie tylko było jak za każdym razem chciały siku w tym samym czasie 
U nas przez pierwsze ok. 1,5 m-ca młody wołał siku akurat gdy karmiłam mniejszego. Oczywiście nie za każdym razem, ale jednak zdarzało się to częstoniesia2708 pisze:Śmiesznie tylko było jak za każdym razem chciały siku w tym samym czasie![]()
) ale i miłości. Dzień zaczyna się i kończy rozmową z braciszkiem. Bez przerwy go całuje, prowadzi wózek na spacerach więc ja mam luz
Nigdy nie powtórzyła się też wpadka z kąpielą z samego początku 

poza tym, że oczywiście 7 letnia Hanna jest całkowicie samoobsługowa, ale myślę, że bardzo istotne jest, żeby MamaŻaby pisze:że przy większej różnicy wieku między dziećmi bezapelacyjną koniecznością jest wydzielenie w ciągu każdego dnia jakiegoś czasu tylko dla starszaka.
a moja kuzynka, mam bliźniaków dodała do tego - sprawiedliwie nie znaczy po równo (każdemu wg potrzeb) i tych porad będę się póki co trzymać 
Fuente pisze:Dziś wiem, że było warto. Moje dzieci zbliżają sie do siebie wiekiem. Bawią się razem, przytulają... widzę że się bardzo kochają. Interesuję ich podobne zabawki, te same zabawy, oglądaja podobne bajki. Wszystko robią razem, są ze sobą naprawde bardzo zżyci... Dla widoku moich dzieci które dają sobie buziaczki, albo tańczą razem w kółeczku, warto było przeżyć nie tylko ten pamiętny rok... ale i kolejny rok.
A mnie serce rośnie... bo to cudowne patrzeć jak rodzeństwo mimo dzielących ich różnic, jest za sobą i na wzajem sie wspiera. Pozostaje mi mieć tylko nadzieję, że to nie jest chwilowy etap... i że zawsze tak będzie 
Fuente pisze:Pozostaje mi mieć tylko nadzieję, że to nie jest chwilowy etap... i że zawsze tak będzie
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości