2017
2021
Cisza , spokój , dużo przestrzeni . Do tego jakiś fajny ogród i jest świetnie
Jeśli ktoś będzie decydował się na budowę domu , to warto zaopatrzyć się w dobre materiały bo bez tego się nie uda . Sama poszukiwałam styropianu do ocieplenia domu i wybrałam dodatkowo do podług i dachu [link]. I to był bardzo dobry pomysł , bo dobrze ociepla cały dom oraz dzięki niemu nie dostaje się wilgoć do pomieszczenia .
Ale można sobie z tym poradzić na przykład za pomocą takich rankingów jak na usunęłam link
Warto je sobie przeanalizować dokładniej 



malulu pisze:polook, dziękujemy za podpowiedź. Z pewnością wybór kredytu na samochód pomoże nam zdecydować co jest dla nas lepsze - dom czy mieszkanie.

Reklamy nie lubimy 

martonia pisze:można znaleźć kompromis i jest nim dla nas szeregowiec, z niewielkim kawałkiem ogródka,
Ale to tak za 20 lat, jak dzieci będą na swoim a ja będę wolała ciszę i spokój 




jpuasz pisze:wszędzie daleko, zazwyczaj jednak jest tak, że do sklepu trzeba dojechać, do przedszkola/szkoły trzeba dojechać, do lekarza też itd
jpuasz pisze:odśnieżanie, prace w ogrodzie, koszenie trawy i inne rzeczy związane z działką. Nigdy za tym nie przepadałam, a jak sobie myślę, że po 8h pracy miałabym jeszcze robić tego typu rzeczy zamiast poświęcić ten czas dzieciom, to się odechciewa
. jpuasz pisze:większa powierzchnia do sprzątania, czyli trochę jak punkt wyżej
. jpuasz pisze:odosobnienie, mam wrażenie, że mieszkając w domu izolujemy się od innych ludzi i np aż tak często nie widujemy się ze znajomymi. Takie spotkanie zawsze wiąże się z wyjazdem do miasta a tu zazwyczaj pada nie chce mi się. Można też oczywiście wszystkich zaprosić do siebie, ale wtedy będąc gospodarzem trzeba wszystko naszykować a potem posprzątać, czyli dodatkowa robota
jpuasz pisze: dziadkowie mieszkający daleko. Jak już urodzę i po macierzyńskim wrócę do pracy, to moja mama musiałaby daleko dojeżdżać do dzieci. Chyba, że rozwiązaniem byłoby zawożenie Adasia do przedszkola a 2 dziecka do babci, ale też nie jestem przekonana do takiego rozwiązania
jpuasz pisze:- jak coś się zepsuje, to trzeba to naprawiać z własnej kieszeni, czyli zawsze trzeba mieć zapas na nieprzewidziane wydatki
jpuasz pisze: mam wrażenie, że mieszkając w domu dzieci mają bardzo niewielki kontakt z innymi dziećmi, bo przebywają głównie na swoim podwórku


jpuasz pisze:odśnieżanie, prace w ogrodzie, koszenie trawy i inne rzeczy związane z działką.
Tu akurat rozumiem jpuasz - bo jednak podgrzewane podjazdy itp. to koszty, na które nie każdy może sobie pozwolić.caixa pisze:są podgrzewane podjazdy i samokoszace kosiarki. Coś jak irobot .
caixa pisze:To chyba zależy od nas samych
To też nie jest rozwiązanie idealne. Odgłosy sąsiadów słyszysz jak w bloku (zależy oczywiście od rozkładu pomieszczeń) i dużo zależy od samych sąsiadów... U moich znajomych np. z jednej strony mają tych "upierdliwych", którym przeszkadza nawet jak ich córka ćwiczy grę na pianinie, z drugiej - bardziej normalnych i wyrozumiałych.martonia pisze:można znaleźć kompromis i jest nim dla nas szeregowiec, z niewielkim kawałkiem ogródka,
my mieszkamy w jednym domu z teściami i o ile rozwiązanie to ma wiele minusów, w kontekście Twoich obserwacji są też plusy (mniejsza powierzchnia do sprzątania, podział obowiązkow koszenia itp., ogólnie niższe koszty). My mieszkamy w małym mieście, więc wszędzie mamy blisko. Założyliśmy już dawno, że do poruszania się w obrębie Konstantynowa nie używamy samochodu - albo spacerek, albo rowerek. W te upały podwójnie doceniam własny zacieniony ogród. Zresztą my oboje nigdy nie mieszkaliśmy w bloku i szczerze mówiąc jak jedziemy do znajomych czy rodziny mieszkających na osiedlu zawsze czuję się zmęczona.
Ale wynika to z faktu, że znajomi, którzy mają/mieli domek mieszkali jak dla mnie na końcu świata
Tzn konkretnie Ksawerów, Krzywiec. Jedni mieszkają w Łodzi (okolice Pabianickiej) No i wszyscy maja daleko do autobusu/tramwaju, sklepu itp. Jedynie Ci z Łodzi mają w miarę blisko przedszkole. No a wszyscy mówią, że wszędzie jeżdżą autem. A Ci z Ksawerowa nawet sprzedali i wrócili do mieszkania w bloku na Retkini 

Deco-Ania pisze:Tu akurat rozumiem jpuasz - bo jednak podgrzewane podjazdy itp. to koszty, na które nie każdy może sobie pozwolić.





malulu pisze:zdecydowanie wolałam iść na spacer do parku niż do manu.
malulu pisze:szkołę, żłobek, kościół mamy w odległości 250-300 m,
tesco, intermarche - 400 m, kawałek dalej biedronka, ale na zakupy i tak jeżdżę samochodem,
przedszkole - 600-700 m - na to obecnie też nie patrzę, bo i tak rozwożę samochodem.
Przystanek autobusowy jest blisko,
A że w Łodzi w naszej okolicy takiej możliwości nie ma, to cóż...Blue pisze:Dla mieszkających w bloku,jakimś rozwiązaniem może być działka rekreacyjna/budowlana za miastem lub na obrzeżach.
Dopóki dzieci są w domu pewnie była by rekreacyjna/wakacyjna, a potem mogłaby się okazać domem na cały rok 




jpuasz pisze:Blue pisze:
Dla mieszkających w bloku,jakimś rozwiązaniem może być działka rekreacyjna/budowlana za miastem lub na obrzeżach.
I to jest też wg mnie dobre rozwiązanie - taka działka nie dalej niż 20km od miasta Dopóki dzieci są w domu pewnie była by rekreacyjna/wakacyjna, a potem mogłaby się okazać domem na cały rok




wcześniej mieszkaliśmy na rogu traktorowej/ aleksandrowskiej więc faktycznie każdy sklep miałam pod nosem. Teraz raczej wszędzie dojeżdżam autem ale dla mnie to takie naturalne już że weszło nam w nawyk...co do zabawy etc to u nas na ulicy sporo dzieci w podobnym wieku więc nie ma problemu, jak coś to zawsze można gdzieś podjechać etc.
w obecnym mieszkaniu jesteśmy już 7 lat, mamy spory taras (25m2), na którym praktycznie od wiosny spędzamy sporo czasu, jemy posiłki, spedzamy wieczory itd. Jest to jakas rekompensata niemieszkania w domu, ale jednak to dalej blok - denerwuje mnie (zreszta nie tylko mnie ale większość sąsiadów), sąsiadka która dokarmia gołębie
ja to jestem mega asekurantką i potrzebuje poczucia bezpieczeństwa (kredyt mnie stresuje), więc u nas coś tam oglądaliśmy, ale mąż czeka na moją decyzję. Ja sobie daje czas tak max zanim dziecko pójdzie do szkoły.
2017
2021
2017
2021
U mojej siostry od zakupu działki do wprowadzenia się około 1,5 roku.



W bloku to ja grzejnik odkręcam z miejskiego i na tym się kończy
u nas finalnie piec z zasobnikiem, bo będziemy mieć dwie łazienki
spokojnie, tematow dużo przy takim domku, ale wszystko do ogarnięcia 
Myślałam że to jest łatwiejsze 



Wróć do Budujemy, urządzamy, naprawiamy, remontujemy
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości