Sporo ich ostatnio widać na mieście.
Sporo ich ostatnio widać na mieście.malinka1984 pisze: polecam sklep na Przybyszewskiego




). Pan sprzedawca tylko zwrócił nam uwagę, że spacerówka w nim jest bardzo mało zabudowana i nie będzie to komfortowe dla dzidziusia jak będzie wiatr bądź deszcz. Z racji tego, że nam wypadało, że Małego przesadzimy na spacerówkę na jesień było to dość istotne. Samą gondolkę jak najbardziej polecał, ale spacerówką kazał jeszcze przemyśleć (w naszym wypadku). Ale o co mi chodzi, bo nie chcę robić antyreklamy
.

. My sugerowaliśmy się tym co mówił sprzedawca może w praktyce okazałoby się inaczej
.








Gabrysia od środy jeździ w spacerówce. Tylko dlatego, że gondola zaczęła być za krótka. Mimo tego, że mam dużą gondolę.malinka1984 pisze:Hosiole pewnie masz racje, tylko się zastanawiam od jakiego wieku dziecko przesadza się do spacerówki?
.



Hosiole pisze:Na dzień dzisiejszy kupiłabym najwygodniejszą (najlżejszą i ładną) gondolę, a pózniej przesiadła się na wózek sapcerowy (niekoniecznie parasolkę), ale na taki bez zdejmowanego siedziska, tylko składany w całości (na pewno jest lżejszy i wygodniejszy)
Strata trchę kasy na te wybajerzone wózki wielofunkcyjne- przynajmniej mam takie doświadczenia...






jpuasz pisze:a używany?
Patrzę na nowe, żeby zobaczyć jakie są rodzaje, na co zwracać uwagę no i szukam rad co jest istotne a jakie bajery można odpuścić 
Zacznę patrzeć na używane jakoś na początku grudnia i jak się trafi coś ciekawego, to dobrze, a jak nie, to trudno (i wtedy wolę mieć na oku jakiś nowy)




fajnym rozwiązaniem była możliwość odczepienia gondoli od stelaża i noszenie jej za budke ( coś na kształt nosidełka) np jak mi dziecko zasnelo na spacerze to tylko wypinalam gondolke i do domu z małym, żeby go nie budzić, a stelaż do garażu. Spacerówka wygodna dla małego, szeroka, dość zabudowana ale dla mnie ciężka, jak trzeba ją włożyć do samochodu to nie powiem ale trochę się muszę namęczyc. Używam jej codziennie ale stoi w garażu więc nie muszę jej nigdzie nosić bo byłoby ciężko razem z dzieckiem zrobić to samodzielnie, oczywiście nie jest to niemożliwe ale .....jpuasz pisze:Hmmm szukałam wózków z samą gondolą i wszystkie albo nie mają skrętnych kół
albo ... mają skrętne koła i kosztują min. 1600zł za samą gondolę...
jpuasz pisze:PegPerego (...) to jednak nie moja półka cenowa

W naszym odczuciu obsługa też jest fachowa 
marcjol pisze:A nawiązując do wspomnienia o Bejbi. Wiem, że nie uprawiamy reklamy, ale też z czystym sumieniem mogę polecić.


dla mnie to był znaczacy minus, który dyskwalifikował te wózki. Nie mam mozliwosci zostawiania wózka przy wejsciu, musiałam go targać co najmniej na pół piętro, więc jeśli za 1200 - 1300 zł miałam lekki stelaz ze spacerówką ( gondola była pozyczona) to wolałam kupić jednak ten droższy, bo jednak mój kręgosłup jest dla mnie ważniejszy niż koszt wózka. Mniej więcej do 6 miesiąca wnosiłam cały wózek z dzieckiem w środku, bez jakiś większych problemów. Co jeszcze - obsługa pogwarancyjna - fantastyczna, uszkodzony przez nas wózek ( uszkodzenie mechaniczne) po 2 tygodniach za niewielkie pieniądze został całkowicie naprawiony. Wydaje mi się że kazdy wybiera taki wózek, który dla niego jest najlepszy i nie ma co generalizować, że kupuje się na zastaw sie a postaw się, albo że nie ma róznic między tanim wózkiem a drogim.marcjol pisze:Mam wrażenie, że tańsze wózki (czyli poniżej 1000 zł) mają tylko jedną wagę - ciężki stelaż.

otóż to.ppola pisze:Wydaje mi się że kazdy wybiera taki wózek, który dla niego jest najlepszy i nie ma co generalizować, że kupuje się na zastaw sie a postaw się
Różnice są między wózkami. Ale nie można też generalizować, że tylko te droższe są dobreppola pisze: albo że nie ma róznic między tanim wózkiem a drogim.
o to tokasieńka 85 pisze:Wózka idealnego nie ma, przynajmniej ja o takim nie słyszałam



o ludu, co to? i czemu ma służyć?Paulina S. pisze:Używałyście ochraniaczy/pokrowców na koła? Sprawdzają się (wygodnie się prowadzi wózek)?
kasieńka 85 pisze:o ludu, co to? i czemu ma służyć?Paulina S. pisze:Używałyście ochraniaczy/pokrowców na koła? Sprawdzają się (wygodnie się prowadzi wózek)?
Ale nie mam pojęcia co to dokładnie jest, bo nie widziałam na żywo i do tego nigdy o to nie pytałam 




Wydaje mi się, że może chodzi o to, że te ochraniacze zakłada się jak wychodzi się na spacer. Po nim zdejmuje się i nie trzeba czyścić kół.jpuasz pisze:Też czytałam, że wózki mają pokrowiec na koła w zestawie, ale myślałam, że to po złożeniu wózka i odczepieniu kół się przydajeAle nie mam pojęcia co to dokładnie jest, bo nie widziałam na żywo i do tego nigdy o to nie pytałam
Moim zdaniem odwrotnie - zakłada się na koła po spacerze, np przed zapakowaniem wózka do bagażnika (w celu ochrony przed błotem oczywiście)kasieńka 85 pisze:że te ochraniacze zakłada się jak wychodzi się na spacer. Po nim zdejmuje się i nie trzeba czyścić kół.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość