autor: yuna » 08 sty 2013, 12:58
Właśnie tych kolorów się obawiam... Muszę pogadać z mężem czy nie dałby rady zrobić czegoś takiego sam. Zawsze to nie wydane pieniądze, tylko poświęcony czas. jakoś może mniej żal by było, jakby się nie sprawdziło.
Ale np. takie rzeczy jak choinka (wiem, że to sezonowe), która stoi pośrodku pokoju, muszą być czymś chronione, bo dzisiaj złapałam Emi w ostatniej możliwej chwili, zanim zdążyła pociągnąć choinkę na siebie. Nie chcę wiedzieć ile byłoby szkła i wszystkiego na niej i jaką krzywdę mogłaby sobie zrobić.
No i moje stanowisko pracy... Nie jestem w stanie wszystkiego pochować do szafek i szuflad, bo zwyczajnie się nie mieści. Pudełka nie zdają egzaminu, bo Emi momentalnie wszystko przewraca i otwiera sprawdzając co jest w środku...
A że pracuję z biżuterią, koralikami, elementami z metalu... To może się za moment zrobić niebezpieczne...
I tak sobie myślałam, że może taki parawan na tyle odciągnąłby jej uwagę, że nie walczyłaby z rzeczami za nim... A jakby robić parawan samemu, to może by dało radę wymyślić sposób na to, by był stabilniejszy i nie tak łatwo było go przewrócić.
Chciałabym nauczyć Emi, że jak coś jest za parawanem to się tego nie rusza.