Skarpety do sandałek
Wydzielone z wątku Modne dziecko. Pepsi
A ja ostatnio natknęłam się na http://szafeczka.com/top-10-jak-nie-ubierac-dzieci/ i tak się zaczęłam zastanawiać jakie ja mam zasady odnośnie ubierania Mateusza. I wyszło mi, że ma być wygodnie i żeby kolory się nie "gryzły".
W zasadzie zgadzam się z większością tych zasad z bloga, no może poza tymi postaciami z bajek na ubrankach. W końcu dziecko jest dzieckiem i to chyba jedyny czas kiedy "wypada" mu nosić koszulkę z ulubionym bohaterem.
A ja ostatnio natknęłam się na http://szafeczka.com/top-10-jak-nie-ubierac-dzieci/ i tak się zaczęłam zastanawiać jakie ja mam zasady odnośnie ubierania Mateusza. I wyszło mi, że ma być wygodnie i żeby kolory się nie "gryzły".
W zasadzie zgadzam się z większością tych zasad z bloga, no może poza tymi postaciami z bajek na ubrankach. W końcu dziecko jest dzieckiem i to chyba jedyny czas kiedy "wypada" mu nosić koszulkę z ulubionym bohaterem.

To ja już chyba wolę te chol.... skarpety...
nie przypominam sobie, żeby nosili kiedykolwiek skarpetki do sandałków, ale może dlatego, że latem noszą wyłącznie crocsy.