TORBA DO SZPITALA - co zabrać?
W pewnym momencie ciąży nadchodzi czas, kiedy trzeba spakować torbę do szpitala.
W przypadku prawidłowo przebiegającej ciąży warto to zrobić około 37 tygodnia, bowiem kiedy ten tydzień się skończy wszystko może się już zdarzyć, więc warto być przygotowanym.
No tak – tylko co zapakować , żeby mieć wszystko, a żeby nie jechać z tobołami?
No i jedna torba? czy dwie osobne: dla mamy i maleństwa?
Ja byłam spakowana w jedną, chyba średniej wielkości. Po jednej stronie były moje rzeczy, po drugiej – Antosia. Sprawdziło się.
No więc co zapakować? Oto moja lista na trzydniowy pobyt:
DLA DZIECKA:
bodziaki* – 5 szt (mogą być z krótkim rękawem, w szpitalu jest ciepło)
pajacyki bawełniane*– 5 szt
* ewentualnie zestawy: body długi rękaw plus śpioszki (ważne aby było w sumie 5 kompletów)
niedrapki – 2 szt
bluza/sweterek – 1 szt (zupełnie się nie przydały)
dresik – 1szt (nawet nie spakowałam – postawiłam na body plus pajacyk)
rożek – 1szt
okrycie do kąpieli – 1szt
krem przeciw oparzeniom – 1
płyn do mycia ciała – 1
chusteczki oczyszczające - 1 opakowanie
pieluszki jednorazowe - 1 paczka
czapeczki – 2
skarpeteczki – 2
pieluszki flanelowe – 1
pieluszki tetrowe – 3 (bardziej do wycierania buzi, lub położenia dziecka)
smoczek
UWAGA - nie miałam butelek, bo z założenia karmiłam piersią. Więc jeśli chcecie karmić właśnie butelką, nie zapomnijcie jej zapakować. Nie wiem jak wygląda w takiej sytuacji kwestia mleka.
Jeżeli macie taka możliwość, warto się zorientować co (i czy w ogóle cokolwiek) udostępnia szpital. W ICZMP były do dyspozycji: krem na odparzenia (linomag), płyn do kąpieli, na oddziale noworodkowym – podkłady poporodowe dla mam (do woli).
Ja miałam swoje ubranka, ale była taka sytuacja, że jedna z rodzących nie wzięła ich ze sobą – wówczas dzidziusia ubrali w ubranko ze szpitala.
Awaryjnie były tez pieluszki jednorazowe – ale te raczej trzeba mieć ze sobą.
DLA MAMY:
karta ciąży
wyniki badań (grupa krwi, HBS, WR, mocz, morfologia, USG)
dowód osobisty
numery NIP (mamy i pracodawcy) – nie pamiętam czy były potrzebne
dowód ubezpieczenia
woda do picia
luźna koszula do porodu (której Wam nie będzie szkoda jeśli się poplami)
koszula nocna (rozpinana) – 2szt
szlafrok
majtki jednorazowe – u mnie sprawdziły się takie siateczkowe
biustonosz do karmienia
wkładki laktacyjne
klapki pod prysznic
skarpetki – uwierzcie, że w czasie porodu może Wam się nagle zrobić bardzo zimno.
ręcznik (kąpielowy i mały)
podkłady poporodowe
podkład jednorazowy na łóżko (niby łóżko szpitalne było zabezpieczone, ale czułam się pewniej, kiedy miałam swój)
odciągacz pokarmu
przybory toaletowe
ubranie
papier toaletowy
sztućce, kubek
przydać się też mogą: dobra książka, odtwarzacz MP3
W ICZMP na czas porodu dostaje się koszule szpitalną (chyba, że coś się zmieniło).
W sumie to przyznam ,że na oddziale noworodkowym, tez zdecydowałam się na koszule szpitalną (na wypadek silnego krwawienia, bo wiadomo, że tego rodzaju plamy dość trudno usunąć).
Natomiast można było – po obchodzie – założyć własna koszulę.
Nie miałam w torbie szpitalnej ubranek na „wielkie wyjście”.
Te przygotowałam w domu – wyprane i wyprasowane włożyłam do fotelika samochodowego. Zabrał je ze sobą mąż, kiedy przyjechał po nas w dniu kiedy mieliśmy być wypisani do szpitala.
Mam jeszcze jedną radę dla osób rodzących w ICZMP.
Jeżeli w czasie przyjęcia na odział, nie będziecie same, proponuję nie oddawać ubrania do szatni – niech ktoś je zabierze. Z wypisem bywa różnie – czasami trzeba na niego trochę poczekać, a szatnia jest czynna tylko do wyznaczonej godziny. Natomiast żeby odebrać ubranie – niezbędna jest jakaś karteczka do szatni wydawana przy wypisie.
Dlatego aby oszczędzić sobie dodatkowych nerwów proponuję oddać ubranie rodzinie, a wcześniej w domu przygotować sobie ubranie na wyjście (podobnie jak dla dziecka) – niech mąż/partner zabierze je ze sobą. I niech nie zapomni o butach!
W przypadku prawidłowo przebiegającej ciąży warto to zrobić około 37 tygodnia, bowiem kiedy ten tydzień się skończy wszystko może się już zdarzyć, więc warto być przygotowanym.
No tak – tylko co zapakować , żeby mieć wszystko, a żeby nie jechać z tobołami?
No i jedna torba? czy dwie osobne: dla mamy i maleństwa?
Ja byłam spakowana w jedną, chyba średniej wielkości. Po jednej stronie były moje rzeczy, po drugiej – Antosia. Sprawdziło się.
No więc co zapakować? Oto moja lista na trzydniowy pobyt:
DLA DZIECKA:
bodziaki* – 5 szt (mogą być z krótkim rękawem, w szpitalu jest ciepło)
pajacyki bawełniane*– 5 szt
* ewentualnie zestawy: body długi rękaw plus śpioszki (ważne aby było w sumie 5 kompletów)
niedrapki – 2 szt
bluza/sweterek – 1 szt (zupełnie się nie przydały)
dresik – 1szt (nawet nie spakowałam – postawiłam na body plus pajacyk)
rożek – 1szt
okrycie do kąpieli – 1szt
krem przeciw oparzeniom – 1
płyn do mycia ciała – 1
chusteczki oczyszczające - 1 opakowanie
pieluszki jednorazowe - 1 paczka
czapeczki – 2
skarpeteczki – 2
pieluszki flanelowe – 1
pieluszki tetrowe – 3 (bardziej do wycierania buzi, lub położenia dziecka)
smoczek
UWAGA - nie miałam butelek, bo z założenia karmiłam piersią. Więc jeśli chcecie karmić właśnie butelką, nie zapomnijcie jej zapakować. Nie wiem jak wygląda w takiej sytuacji kwestia mleka.
Jeżeli macie taka możliwość, warto się zorientować co (i czy w ogóle cokolwiek) udostępnia szpital. W ICZMP były do dyspozycji: krem na odparzenia (linomag), płyn do kąpieli, na oddziale noworodkowym – podkłady poporodowe dla mam (do woli).
Ja miałam swoje ubranka, ale była taka sytuacja, że jedna z rodzących nie wzięła ich ze sobą – wówczas dzidziusia ubrali w ubranko ze szpitala.
Awaryjnie były tez pieluszki jednorazowe – ale te raczej trzeba mieć ze sobą.
DLA MAMY:
karta ciąży
wyniki badań (grupa krwi, HBS, WR, mocz, morfologia, USG)
dowód osobisty
numery NIP (mamy i pracodawcy) – nie pamiętam czy były potrzebne
dowód ubezpieczenia
woda do picia
luźna koszula do porodu (której Wam nie będzie szkoda jeśli się poplami)
koszula nocna (rozpinana) – 2szt
szlafrok
majtki jednorazowe – u mnie sprawdziły się takie siateczkowe
biustonosz do karmienia
wkładki laktacyjne
klapki pod prysznic
skarpetki – uwierzcie, że w czasie porodu może Wam się nagle zrobić bardzo zimno.
ręcznik (kąpielowy i mały)
podkłady poporodowe
podkład jednorazowy na łóżko (niby łóżko szpitalne było zabezpieczone, ale czułam się pewniej, kiedy miałam swój)
odciągacz pokarmu
przybory toaletowe
ubranie
papier toaletowy
sztućce, kubek
przydać się też mogą: dobra książka, odtwarzacz MP3
W ICZMP na czas porodu dostaje się koszule szpitalną (chyba, że coś się zmieniło).
W sumie to przyznam ,że na oddziale noworodkowym, tez zdecydowałam się na koszule szpitalną (na wypadek silnego krwawienia, bo wiadomo, że tego rodzaju plamy dość trudno usunąć).
Natomiast można było – po obchodzie – założyć własna koszulę.
Nie miałam w torbie szpitalnej ubranek na „wielkie wyjście”.
Te przygotowałam w domu – wyprane i wyprasowane włożyłam do fotelika samochodowego. Zabrał je ze sobą mąż, kiedy przyjechał po nas w dniu kiedy mieliśmy być wypisani do szpitala.
Mam jeszcze jedną radę dla osób rodzących w ICZMP.
Jeżeli w czasie przyjęcia na odział, nie będziecie same, proponuję nie oddawać ubrania do szatni – niech ktoś je zabierze. Z wypisem bywa różnie – czasami trzeba na niego trochę poczekać, a szatnia jest czynna tylko do wyznaczonej godziny. Natomiast żeby odebrać ubranie – niezbędna jest jakaś karteczka do szatni wydawana przy wypisie.
Dlatego aby oszczędzić sobie dodatkowych nerwów proponuję oddać ubranie rodzinie, a wcześniej w domu przygotować sobie ubranie na wyjście (podobnie jak dla dziecka) – niech mąż/partner zabierze je ze sobą. I niech nie zapomni o butach!

Moja siostra rodziła tydzień temu i ta lista jest wciąż aktualna
