Strona 1 z 1
Psycholog dziecięcy

:
14 lis 2012, 23:40
autor: Audiolka
Tutaj podajemy namiary na sprawdzonych terapeutów dziecięcych. Nas niebawem czeka wizyta u pewnej pani psycholog, więc "po" na pewno relacja będzie.
Re: Psycholog dziecięcy

:
21 lut 2013, 14:56
autor: evelinka
Po poście o warsztatach dla "buntowników" i lekturze pewnego tematu na innym forum dorosłam do zmierzenia się z problemem. Pora przyznać, że to nie mój syn jest niezbyt grzeczny, tylko ja nie wiem jak z nim postępować :/ Przyznam, że ciężko jest się do tego przyznać przed samą sobą
W związku z tym potrzebuję namiary na
dobrego psychologa. Byłam kiedyś u jednej pani psycholog ( z innym problemem), ale nie byłam zadowolona. Nie pytajcie, jak się nazywała, bo nie pamiętam.
Oświećcie mnie jeszcze, czy są jacyś dobrzy psycholodzy przyjmujący na NFZ?
Re: Psycholog dziecięcy

:
21 lut 2013, 15:01
autor: agnieszka19
Spróbuję się dowiedzieć od koleżanki gdzie ona chodziła jako "dziecko" i czy tak małe dzieci też przyjmują- bo ona jak chodziła miała około16 lat, ale była zadowolona

Re: Psycholog dziecięcy

:
21 lut 2013, 15:10
autor: Deco-Ania
Dawno temu chodziłam z moim chrześniakiem do poradni na Gdańskiej 29 ( o ile dobrze pamiętam).
Natomiast znajoma bardzo sobie chwali zajęcia w
EduPonit - tyle, że tu już odpłatnie.
Re: Psycholog dziecięcy

:
21 lut 2013, 17:22
autor: evelinka
Deco-Ania pisze:do poradni na Gdańskiej 29 ( o ile dobrze pamiętam).
No i jak wrażenia?
Re: Psycholog dziecięcy

:
21 lut 2013, 18:05
autor: Deco-Ania
evelinka, to było naście lat temu, więc na pewno dużo się pozmieniało. Napisałam bo pamiętałam, że tam byliśmy nieodpłatnie.
Wchodziliśmy do gabinetu: najpierw ja lub moja mama z Adrianem (zależnie od tego kto z nim pojechał), chwila rozmowy, a później Adrian zostawał sam z panią psycholog.
Spotkania mieliśmy poczatkowo raz na dwa tyg, później raz w miesiącu.
Czy pomogło? - na pewno tak.
Tylko u nas był chyba nieco inny problem - chodziło o naszą dość skomplikowaną sytuację rodzinną i pokazanie Adrianowi, że to nie jego wina.
Re: Psycholog dziecięcy

:
18 mar 2013, 14:10
autor: maskotka
Dziewczyny czy była któraś z was kiedyś u psychologa z malutkim dzieckiem? Szymek ma półtora roku i dostaliśmy zalecenie, żeby iść z nim do psychologa. I ciężko mnie zastanawia jak taka wizyta wygląda. Jak psycholog może pomóc dziecku które jeszcze nie mówi ani słowa? Jeszcze wyjaśnię o co chodzi. Szymek 2 miesiące temu miał grypę. Przy tym temperaturę w najgorszym momencie 39,8 stopnia która niczym nie chciała się zbić. I w pewnym momencie dostał ataku drgawek gorączkowych. Pojechaliśmy na pogotowie itp. ale ogólnie prócz skierowania do neurologa to nic się więcej nie działo. Wyzdrowiał i w sumie wszyscy zapomnieli o sprawie. Ale na drugi dzień po tych drgawkach na brzuszku zrobiła mu się biała plama. Takie jakby odbarwienie. Myśleliśmy, że zejdzie, ale nie zeszło. Dzisiaj byłam z nim u dermatologa i pani doktor stwierdziła, że to bielactwo. A pierwsza plama pojawiła się na tle nerwowym po ataku drgawek. Dała maści i zaleciła wizytę u psychologa, bo jeśli mały będzie się denerwował to za parę lat może być cały w takich szpecących go plamach. Do tego ssie kciuk i jest strachliwy i bardzo, ale to bardzo żywy, co również pani doktor stwierdziła może mieć jakiś wpływ (mnie się do tej pory wydawało, że jest jak każde normalne dziecko. No może nie każde ssie kciuk, ale przecież jakaś część i owszem i rodzice nie biegają z nimi do psychologów z tego powodu). No i dochodząc do sedna, musimy iść do psychologa, żeby jak najbardziej wyeliminować wszystkie czynniki które mogą u niego powodować powstawanie kolejnych plam.
Re: Psycholog dziecięcy

:
18 mar 2013, 14:20
autor: martula_87
maskotka, my bylismy jak Dominik miał 8 miesięcy.Generalnie pani tylko przeprowadziła wywiad i sprawdziła pewne rzeczy które Dominik powinien robic w tym wieku i np sprawdała czy przekłada zabwkę,czy puka rączkami o blat itd.I po tym stwierdziła że jest oki i wydała opinie do poradni rehabilitacyjnej bo mieliśmy skierowanie do psychologa od nich.
Natomiast nie mam pojęcia jak to wygląda dalej jak jest jakiś problem.
Re: Psycholog dziecięcy

:
18 mar 2013, 14:58
autor: kasia_m85
maskotka pisze:stwierdziła, że to bielactwo. A pierwsza plama pojawiła się na tle nerwowym po ataku drgawek. Dała maści i zaleciła wizytę u psychologa, bo jeśli mały będzie się denerwował to za parę lat może być cały w takich szpecących go plamach.
maskotka nie chcę Cię martwić ale jeśli już się pojawiło bielactwo (jeśli to oczywiście rzeczywiście to) to aktywne rozprzestrzenia się samo i nawet jak mały już nigdy w życiu się nie zestresuje to jest duża szansa,że bielactwo będzie się roznosić i "żyć swoim życiem"
Re: Psycholog dziecięcy

:
18 mar 2013, 15:12
autor: maskotka
kasia_m85 pisze: maskotka nie chcę Cię martwić ale jeśli już się pojawiło bielactwo (jeśli to oczywiście rzeczywiście to) to aktywne rozprzestrzenia się samo i nawet jak mały już nigdy w życiu się nie zestresuje to jest duża szansa,że bielactwo będzie się roznosić i "żyć swoim życiem"
To niestety wiem. Ale przynajmniej z tego co mówiła mi ta dermatolog to wynikało, że oczywiście może to się rozprzestrzeniać samo bez żadnego konkretnego powodu, ale jeśli pojawią się jakieś sytuacje dla niego mocno stresowe to jest na to dużo większa szansa. Ale z drugiej strony jak wychować dziecko nie narażając go na stresy :/ Przecież nie mogę mu całe życie we wszystkim ulegać w obawie że spowoduje to pojawienie się kolejnej plamy.
Re: Psycholog dziecięcy

:
19 mar 2013, 8:44
autor: maskotka
martula_87 a Wy byliście państwowo u tego psychologa? Mogła byś podać mi namiary na niego?
Re: Psycholog dziecięcy

:
19 mar 2013, 13:38
autor: martula_87
maskotka, nie byłam na NFZ ale nie płaciłam za wizytę bo mnie skierowali na nią z oddziału dziennego pobytu rehabilitacji z ul.Janosika.Tutaj jest strona internetowa
http://www.mavicus.pl/
Re: Psycholog dziecięcy

:
19 mar 2013, 15:17
autor: maskotka
My chyba i tak będziemy musieli iść prywatnie, bo podzwoniłam dzisiaj do kilku poradni które mają umowę z nfz i albo w ogóle dzieci nie przyjmują, albo takie starsze tylko, a w jednej nawet usłyszałam, że dzieci w tym wieku nie mają problemów z którymi należało by chodzić do psychologa, tylko to jest zawsze problem rodzica, więc jeśli chce to mogę siebie umówić na wizytę, a dziecka nie przyjmą :/
Re: Psycholog dziecięcy

:
16 lis 2015, 17:52
autor: Marcka
Gdyby ktoś nie widział u mnie na fb:
Zapraszam, diagnozy prowadzi moja koleżanka. Szczerze polecam


Re: Psycholog dziecięcy

:
17 lis 2015, 10:10
autor: Malwina
Marcka, dzięki. Skorzystam. Właśnie nas zapisałam.