W pierwszej ciąży kwitłam, aktywna byłam od pierwszego dnia do ostatniego.
A teraz .... Mam dość, jestem zła na Siebie. Chodzę rozdrażniona bo ja kompletnie nie mam sił ani chęci na NIC.
Jak tylko moge to leżę, nie mam siły sie ubrać, wyjść do sklepu.
Podstawowe zajęcia leżą i czekają, w domu syf bo nie ma bata żebym zebrała siły i chęci do sprzątania.
Ostatnio poszłam do kina i był to mega wyczyn bo już chciałam i to odwołać.
Wyniki badań mam dobre, choc podobno płytki krwi mam na styk, może to dlatego ?

Wiktor 





) że takie ciśnienie w ciązy jest zupełnie normalne! Kazał mi spacerować, otwierać okno, wietrzyc pokój, spędzać czas na świeżym powietrzu. Pytałam czy mogę napić się kawy, nie zalecał... Ogólnie powiedział, że takie ciśnienie jest dużo lepsze nic powyżej 120-80!


.