

Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
Inaczej może być ciężko.
Chyba szok poporodowy
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013

Jakoś nie wyobrażam sobie przewinąć jednodniowego czy paro godzinnego malucha. Nawet teraz jak pomyślę przeraża mnie to
Zresztą tez juz słabo pamiętam ale przewijaniem na początku chyba zajmował się tatuś 
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013lmyszka pisze: Jakoś nie wyobrażam sobie przewinąć jednodniowego czy paro godzinnego malucha. Nawet teraz jak pomyślę przeraża mnie to
W sumie to lekko parafrazując Bianlmyszka pisze:Jakoś nie wyobrażam sobie przewinąć jednodniowego czy paro godzinnego malucha
ale też nie wyobrażałam sobie, że będzie to robił ktoś za mnie. No może poza tatą Antosia, który jeśli był w szpitalu to przewijała zamiast mnie.Bian pisze:też sobie nie wyobrażałam, bo zanim się Antoś urodził to nigdy żadnego niemowlaka nie przewijałam
dokładnie. Jak chciałam wstać to mnie opie****yły że nie mogę (sn), że za wcześnie, a jak dziecko płakało to nie mogłam się doprosić o pomoc i miałam wrażenie, że robią mi wielką łaskę...malaJu pisze:położnice same zajmują się dziećmi. Nieważne, w jakim są stanie. Tzn pewnie wszystko zależy od położnej, ale moja koleżanka z porodówki po 24h porodzie, mega popękana i pocięta, musiała sama dygać, choć sił nie miała.

Jeśli nie można to po co ja wybuliłam kasę na kosmetyczkę
hehehe
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013lmyszka pisze:No to uderzam do źródła
Europejka34, czy do porodu można mieć pomalowane paznokcie? Bo w sumie nikt mi wcześniej nie mówił, że nie a nie chce zrobic problemu na porodówceJeśli nie można to po co ja wybuliłam kasę na kosmetyczkę
hehehe

malaJu pisze:Europejka34, na szczęście ta rodząca zdążyła zmyć na 11h przed urodzeniem dziecka
Rzutem an taśmę 
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
psychicznie zabezpiecza rodzącą !! 
W takim razie na plus działa u nas fakt, że położona zna już nasze warunki mieszkaniowe. Z pediatrą przed chwilą rozmawiałam- dla Niej nie ma problemu.caixa pisze:Deco-Ania, mnie się wydaje, że położna musi zobaczyć wasze warunki mieszkaniowe więc ta wizyta powinna odbyć się w domu.
Wątpię, żeby teraz przyszła, bo Matylda jest w tej samej poradni.
Nasza wywiad środowiskowy załatwiła przy okazji, jak byliśmy w przychodni zważyć młodego, miał wtedy trochę ponad 3 m-ce. Także naszych warunków mieszkaniowych nie widziałaMalwina pisze:Ja też na oczy nie widziałam środowiskowej
paaaat pisze:Niewiem czy ktoś mi tu odpowie, ale proszę o pomoc
malaJu pisze:paaaat pisze:Niewiem czy ktoś mi tu odpowie, ale proszę o pomoc
Przesłałam Położnej w wiadomości prywatnej.
Cudowna sprawa! Tyle że w niedzielę już się żaden ruch nie pojawiał więc już zaczęłam myśleć 
Nie czułam żadnych ruchów, bardziej rozpychanie. Czy to objaw aktywności dziecka, czy powinno mnie to obniżenie brzucha i uciski martwić?
Tym bardziej że ogólnie czuję się dobrze.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości