Strona 1 z 1
Nocne lęki

:
30 lip 2014, 20:30
autor: niesia2708
Dziewczyny potrzebuję pomocy- córeczka koleżanki ma prawie 3,5 roku. Niestety już od dawna budzi się w nocy z krzykiem- płacze i krzyczy przez sen. Ciężko jest ją wtedy dobudzić a nawet jeśli się obudzi i ponownie uśnie to zaczyna krzyczeć i płakać dalej. Pediatrzy nie mają już pomysłu co z nią zrobić.
A Wy macie jakiś pomysł?? Psycholog?? Neurolog??
P.S.Nie wiem czy w dobrym dziale umieściłam post
Re: Nocne lęki

:
30 lip 2014, 20:41
autor: Bian
niesia2708 moja Hania miała okres, gdy budziła się w nocy z krzykiem/płaczem lub siadała w takim półśnie i płakała. Było widać, że to jakieś nocne lęki, ze coś się śni. Kilka razy zdarzyło się tak po tym jak oglądała bajkę w dzień i przejęła się jakimś wydarzeniem. Ja jako dziecko długo zmagałam się z nocnymi lękami, mój brat też. U niego to przeszło samo, u mnie wiązało się to ze szkołą i pomógł pedagog. Ja bym najpierw spróbowała iść do psychologa. Myślę, że specjalista może już coś "wyciągnąć" z dziecka 3,5-letniego.
Re: Nocne lęki

:
30 lip 2014, 20:48
autor: niesia2708
Bian, jak Oliwcia była mniejsza to właśnie podejrzewaliśmy,że ona po prostu w nocy "przeżywa" wydarzenia dnia. Ale teraz już jest dość duża, gada jak najęta, emocji nie tłumi.
Macie jakieś namiary na dobrego psychologa??
Re: Nocne lęki

:
30 lip 2014, 20:59
autor: Bian
niesia2708 pisze:emocji nie tłumi
Niby tak, ale pewnie w nocy głowa sobie wszystko układa i wydarzenia mogą się układać w różne obrazy, niekoniecznie przyjemne.
Re: Nocne lęki

:
03 sie 2014, 18:02
autor: niesia2708
Podbijam- potrzebuję namiary na dobrego i sprawdzonego psychologa dziecięcego
Re: Nocne lęki

:
08 sie 2014, 21:07
autor: elinka3
Ja moge polecic mgr Ewe Witkowska
Re: Nocne lęki

:
11 sie 2014, 5:27
autor: niesia2708
elinka3, ale ona jest psychologiem dziecięcym?? Bo z tego co spojrzałam w necie to raczej jest psychologiem dla dorosłych.
Re: Nocne lęki

:
12 sie 2014, 21:10
autor: elinka3
Konsultuje w matce polce stad ja znam, dzieci rowniez
Re: Nocne lęki

:
16 sie 2014, 8:23
autor: Blue
Barbara Wisniewska.
Przyjmuje na nfz w kolorowym swiecie (ale tylko dla dzieci tam nalezacych wiec z pewnoscia odpada) a prywatnie na górnej,na ul.Grazyny i chyba jeszcze gdzieś.Konsultuje tez dzieci w sprawie dojrzalosci szkolnej.Jest psychologiem klinicznym-polecam.
Re: Nocne lęki

:
25 wrz 2014, 11:48
autor: ppola
Ja sie dzisiaj mocno wystraszyłam, Marysia koło północy zaczęła płakać, a raczej wyć i krzyczeć - mamo, mamusiu, mami i tak w kółko

Nie mogłam jej uspokoić, przytulanie, śpiewanie, mówienie - nic prężyła się i wyła. Nie moglismy jej tez dobudzić. Przez godzine miała mega histerię cały czas krzycząc mamo, mamusiu. Dopiero uspokoiła się jak zrobiłam jej butelkę z piciem ( tak wiem że 2,5 latce nie powinno się dawać butli ale jak mi się dziecko wije i pręży to cięzko było dać pić w innej formie ) Przyssała się jak niemowlaczek i natychmiast uspokoiła. Rano obudziła się we wspaniałym humorze, wyspana. Nie wiem co to było ale strasznie się wystraszyłam że nie moge pomóc mojemu dziecku, miałam ochotę wyć razem z nią

Re: Nocne lęki

:
25 wrz 2014, 13:06
autor: caixa
ppola, u nas się to zdarzało przez dobre kilka/ kilkanaście dni. Przeszło. Długo był spokój ale teraz zauważyłam, że w nocy mała też jest niespokojna. Potrafi się obudzić i zacząć płakać ale mówi, że jej się coś przyśniło i opowiada co.
Re: Nocne lęki

:
16 lut 2018, 21:45
autor: lmyszka
Widzę, że taki temat już był. Jak by mogła modka go połaczyć.
U nas trwa to nadal, co noc. Ma nawet stałe godziny i jest to przed 22, równo godzinę po zaśnięciu.
Re: Nocne lęki

:
02 mar 2018, 21:34
autor: lmyszka
No i u nas dalej tak samo
Rozmawiałam z psychologiem i powiedziała, że lęki nie biorą się znikąd ale ja przyczyny nie widzę. Powoli wymiękam.
Kazała czekać, ale ja chyba wezmę skierowanie do neurologa i go umówię.
Re: Nocne lęki

:
02 mar 2018, 21:48
autor: malulu
lmyszka, a sytuacje w przedszkolu? Może panie krzyczą na Kacpra lub każą go?
Re: Nocne lęki

:
03 mar 2018, 10:31
autor: lmyszka
malulu, nie wiem, Panie mówią że nic się nie dzieje, a Kac też twierdzi, że ok.
Mój mąż twierdzi że K boi się psa, ale przecież działo się to już przed. Choć fakt K chce się bawić z psem ale boi się jak go gryzie czy skoczy na niego

Re: Nocne lęki

:
24 kwie 2018, 13:15
autor: patrycjzlenk
Zgadzam się całkowicie z moim poprzednikiem... Nic dodać i nic ująć...
Re: Nocne lęki

:
24 kwie 2018, 14:21
autor: malulu
lmyszka, po rozmowach tutaj Staś zaczął się budzić ok 21:00 z krzykiem i cały mokry. Na początku myślałam, że mu minie, po 2 tygodniach zaczęłam poważnie szukać przyczyny. U nas okazało się, że było mu za gorąco. Główkę w łóżku miał między 2 ścianami a komodą. Zrobiliśmy lekkie przemeblowanie i mamy spokojne dziecko. Zanim do tego doszłam, to parzyłam Stasiowi melisę i podawałam po przyjściu ze żłobka, ale przyczyną przebudzeń nie była jego aktywność/zdenerwowanie, więc nie pomogła.
A jak u Was? Kacper nadal się budzi?
Re: Nocne lęki

:
24 kwie 2018, 17:18
autor: lmyszka
Dalej się budzi, oni maja okno rozszczelnione cała noc. Śpi odkryty.
Nie budzi się każdej nocy ale w ciągu tygodnia 2 pobudki ma, mimo iż jest na lekach
Re: Nocne lęki

:
27 cze 2018, 9:32
autor: Witti
Niestety sama mam taki problem ze swoim maluchem i nie wiem już co robic

Dzisiaj już 5 noc jest wręcz nie do zniesienia. Dziecko budzi się, zaczyna strasznie płakać, wybiega z pokoju, najczęsciej do pokojuobok. kładzie się tam na podłodze i płacze. Synek chce za wszelką cenę iść na dół. Mieszkamy w pięrowym bloku. na dole w mieszkaniu śpią rodzice i Maksiu chce iśc właśnie tam. Godzina 2 w nocy ja musze przejśc przez korytarz na mieszkania na dół, Maksiu trochę porozgląda sę- trwa to z minutę i wracamy na górę. najczęściej zasypia zaraz,kiedy zobaczy kuchnię na dole. tej nocy to jak obudził się po 1 w nocy to zasnął o 5. Na zmianę zasypiał, budził się, krzyczał, płakał, wiercił się, ze trzy razy odpychał mnie od siebie a za chwilę wołał mnie.
Co robic? Bo nie wyrrzymam
Re: Nocne lęki

:
03 lip 2018, 13:03
autor: Brodaczka
Ja miałam ten sam problem z moim najstarszym i niestety trzeba było to przeczekać, przychodził codziennie do nas do pokoju przez jakiś miesiąc z płaczem. W pewnym momencie zwyczajnie przestał, nie wiemy dlaczego, ale skończyło się.
Re: Nocne lęki

:
21 lis 2018, 21:41
autor: lmyszka
U nas znowu pojawiają się nocne pobudki z lunatykowaniem. Na szczęście już tak nie płacze, ale jest zlany potem, gada od rzeczy a rano nic nie pamieta.
Zazwyczaj jest tak gdy ja pracuję na popołudnie i Kac kładzie sie jak mnie nie ma.

Re: Nocne lęki

:
21 lis 2018, 21:42
autor: szaraczarownica
Ja bym zrobiła eeg we śnie. Ale przecież ja się nie znam, prawda?

Re: Nocne lęki

:
21 lis 2018, 21:43
autor: lmyszka
szaraczarownica, a czemu sie nie znasz. EEG wyszło nam dobre. Teraz te nocne akcje są sporadyczne. Nie to co kiedyś co noc przez 3 miesiące.
Re: Nocne lęki

:
21 lis 2018, 22:54
autor: gohnia
lmyszka, czytałam wczoraj ten artykuł
https://mobile.mamadu.pl/139767,adhd-a-klopoty-z-oddychaniem-dziecko-nie-powinno-oddychac-przez-ustaMoże kłopoty ze snem to efekt jakiegoś chwilowego niedotlenienia? Łukasz np. ma bardzo ograniczony przelot w gardle przez ten powiększony migdał
Re: Nocne lęki

:
21 lis 2018, 23:16
autor: szaraczarownica
lmyszka, mieliście zrobione eeg w czuwaniu. Nie słyszałam jeszcze o dziecku, które miało by dobre eeg we śnie, a złe w czuwaniu. Ale na odwrót jest to powszechne. Paradoksalnie odpoczynek dla mózgu aktywuje często fale padaczkowe.
Ale mnie się już dostało poprzednio, że niepotrzebnie się wtrącam, bo się nie znam, więc w sumie żałuję, że nie ugryzłam się teraz w język.
Re: Nocne lęki

:
22 lis 2018, 6:54
autor: lmyszka
gohnia, taka opcja też istnieje dlatego czekamy na to wycięcie.
Re: Nocne lęki

:
05 sie 2019, 19:26
autor: GieniaX31
Nie ma co się załamywać. Na pewno przejdzie z wiekiem.