Strona 1 z 3
Badanie poziomu glukozy we krwi

:
28 paź 2012, 23:14
autor: Audiolka
Czy dolegały Wam problemy związane z cukrzycą w ciąży?
Sama miała cukrzycę ciążową i przyznam było to nieprzyjemne. Moja ginekolog wysłała mnie na badania dopiero pod koniec 7 miesiąca, poziom cukru przekraczał sporo ponad 200 więc położyła mnie do szpitala. W Matce Polsce spędziłam troszkę ponad tydzień. Generalnie nie byłam pod jakąś wielka opieką, miałam tylko specjalną dietę i piłam glukozę - już minęło pięć lat, ale minimum 10 razy to na pewno piłam...obrzydlistwo. Przy wypisie dostałam glukometr i przykaz codziennego sprawdzania poziomu cukru. Przy odpowiedniej diecie wszystko wróciło do normy. Po porodzie dostałam zastrzyk i to w zasadzie wsio.
Badanie poziomu glukozy we krwi

:
29 paź 2012, 9:58
autor: kari
U mnie zaczęło się ok 24-28 tc od wyniku 144 po 2h (norma do 140), ale ponieważ miałam problem z ciśnieniem to lekarka profilaktycznie dała mi skierowanie do poradni diabetologicznej i tak turlałam się ze Zgierza do ICZMP, najpierw na szkolenie z obsługi glukometru (pomimo cukrzyków w rodzinie nie miałam nigdy do czynienia z glukometrem) oraz informacje na temat diety, później spotkanie z lekarzem krótki wywiad i recepta na paski, kolejne spotkania były po tygodniu na sprawdzenie jak się dieta spisuje, u mnie czynnikiem podwyższającym nieznacznie wyniki był ciemny chleb (czasem zaciemniany karmelem) i zmiana na pieczywo chrupkie, po kolejnej wizycie kłucie tylko 2 nie 4 razy dziennie, wizyta na miesiąc przed terminem porodu, po ostatniej wizycie, spotkałam się z lekarzem 6 tygodni po porodzie (ogólnie wyniki w normie oprócz pierwszego, ale to pewnie stres), powinnam jechać jeszcze na jedną wizytę po 6 miesiącach od porodu, ale jakoś się nie złożyło, wyniki mam w normie (nawet bardzo), dawno już się nie kłuję, więc to było chwilowe na czas ciąży (za to z ciśnieniem to już inna historia)
Badanie poziomu glukozy we krwi

:
03 gru 2012, 22:13
autor: tulipan87
Ja miałam wizytę kontrolną w tej samej poradni co kari. Moja gin wolała nie ryzykować, ponieważ jako dziecko miałam stwierdzoną nietolerancję glukozy i wysłała mnie do poradni z wynikiem 130(jej zdaniem norma jest do 120).
Na szczęście u mnie skończyło się na wywiadzie z lekarzem i ograniczeniu słodyczy. Nie było konieczności dalszych wizyt w poradni.
Badanie poziomu glukozy we krwi

:
07 gru 2012, 15:07
autor: yuna
Dołączę do grona.
Glukozę w ciąży piłam razy trzy - nigdy więcej nie mam takiego zamiaru w tak krótkim czasie.
Pierwsze badanie zleciła mi ginka, o drugie poprosiłam ją sama. Przy pierwszym po dwóch godzinach wyszło coś koło 180. Ale bylo to zaraz po Tłustym Czwartku, więc postanowiłyśmy sprawdzić jeszcze raz. Tym razem po dwóch godzinach wynik prawie 220. Skierowanie do poradni w Matce Polce i czekałam grzecznie na wizytę. Się nie doczekałam, bo trafiłam do szpitala w Brzezinach z podejrzeniem zapalenia pęcherza moczowego i z problemem z nerkami. Przenieśli mnie do Matki Polki po kilku dniach, gdzie i tak nie miałam żadnej porządnej konsultacji w sprawie cukrzycy. Na oddziale jedynie kazali mi sprawdzać cukier dwie godziny po każdym posiłku. Wszystko było w normie. Po wyjściu ze szpitala zaopatrzyłam się w glukometr i paski. Mierzyłam cukier codziennie. Nadal wszystko było w normie. Oczywiście starałam się trzymać diety. Największym "hitem" była Wielkanoc, kiedy w zasadzie jadłam wszystko to, czego nie powinnam - biała kiełbaska, jajka w majonezie... Poprawiłam słodką herbatą i trzema kawałkami ciasta, a po dwóch godzinach cukier 95.
Także moja cukrzyca to taka niecukrzycowa była w zasadzie.
Ale już wiem, że przy ewentualnym następnym dziecku muszę tego pilnować od samego początku.
A lekarka sugerowała mi, żeby raz na parę lat robić krzywą cukru... Już normalnie skaczę ze szczęścia, jak o tym myślę.
Badanie poziomu glukozy we krwi

:
12 gru 2012, 22:47
autor: malaJu
W ciazy to badanie jedno z najczesciej zlecanych. Wykonuje sie je miedzy 24 a 26 tyg ciazy. Ma wykryc cukrzyce ciazowa. Jak ono u was wygladalo? Dwie godziny siedzenia? Dwa czy trzy klucia? 50 czy 75g glukozy?
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
12 gru 2012, 23:09
autor: kakonka
2 godziny siedzenia a w zasadzie na pół leżenia- w Medicover mają wygodną kanapę

po wypiciu 75 g glukozy i 3 wkłucia. Przy trzecim już w drugiej ręce trzymałam kanapkę

i czekałam, aż skończą pobierać coby ją skonsumować

Nie mogłam się nigdzie ruszyć między pobraniami- musiałam siedzieć i czekać- położna dała mi jakieś ulotki i czytając je czułam jak się robię senna

Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
12 gru 2012, 23:17
autor: Pepsi
Ja miałam to badanie robione w szpitalu. Pewnego pięknego dnia przyszła pani pielęgniarka, pobrała krew, dała do wypicia pyszny napój w starym ceramicznym kubku z napisem Społem

potem znowu przyszła, pobrała krew i tyle ja widzieli. Jakbym miała siedzieć w poczekalni 2 godziny to bym chyba po ścianach zaczęła chodzić, bo ja to z tych mało cierpliwych

Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
12 gru 2012, 23:20
autor: kari
ja robiłam coś koło 24 tygodnia, dostałam skierowanie na 75 g, byłam kłuta na czczo, po 1h i po 2h, po 2h miałam wynik 144 (norma do 140), ze względu na podwyższone ciśnienie dostałam skierowanie do poradni diabetologicznej w ICZMP, jeździłam co tydzień, dostałam glukometr i mierzyłem cukier, po 6 tygodniach po porodzie miałam badanie sprawdzające, wyniki w normie, po 6 miesiącach też zrobiłam, wyniki bardzo w normie, więc to była chwilowa przypadłość ciążowa, jeśli będzie potrzeba jakiś rad dotyczących diety służę pomocą
wszystkie badania 75 g
pierwsze badanie zniosłam bardzo dobrze, tylko byłam śpiąca kolejne 2 średnio, choć przy 3 miałam cytrynkę

Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
13 gru 2012, 8:25
autor: martula_87
A ja robiłam tuż po 20 tyg ponieważ na usg wyszło że mam ciut więcej wód płodowych co może nic nie znaczyc a może oznaczac cukrzyce.Najpierw pobranie krwi później wypicie glukozy 75.Tylko że mnie pielęgniarka pozwoliła isc do domu ze wzg takich że było pełon chorych osób w poczekalni i nie chciała żebym się zaraziła.Najgorszy był głód i pragnienie pamiętam że jak poszłam po 2 h to już z kanapkami i jak tylko wyszłam z pobrania od razu jadłam.Miałam wynik prawidłowy w granicy normy.
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
14 gru 2012, 0:08
autor: tulipan87
Ja miałam obciążenie 75g i 3 wkłucia. Musiałam siedzieć w przychodni, nie mogłam nigdzie pójść, bo taki "wysiłek" mógł dać nie miarodajny wynik.
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
14 gru 2012, 8:10
autor: Emi
Ja za pierwszym razem miałam 75g i 3 wkłucia a za drugim 50g i dwa wkłucia. Nie było tak źle, cytryny nie dodawałam, ale za drugim razem o mało nie zwymiotowałam.
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
14 gru 2012, 9:21
autor: martula_87
Emi pisze:cytryny nie dodawałam
Mi nie pozwolono dodac cytryny.
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
14 gru 2012, 9:34
autor: kari
martula_87, ja się pry pierwszym zgapiłam, w szpitalu jak robiłam też mi nie pozwolili a przy trzecim to już dodałam
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
14 gru 2012, 9:36
autor: martula_87
Ale wiecie co samo to wypicie tego nie było aż takie złe wypiłam to na raz aż pielęgniarka się skrzywiła.Tylko ten głód i pragnienie już nie mówiąc że miałam po tym zgagę 2 dni.
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
14 gru 2012, 9:58
autor: malaJu
O nie, dla mnie najgorszy byl smak. A z cytryną smakowało gorzej niż bez.
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
14 gru 2012, 11:01
autor: kakonka
martula_87 pisze:Emi pisze:cytryny nie dodawałam
Mi nie pozwolono dodac cytryny.
co więcej pielęgniarka trzymała mi kubek i to Ona podawała mi to do picia

Jakbym przerwała picie w połowie nie byłabym w stanie wypić reszty

Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
15 gru 2012, 22:24
autor: tulipan87
malaJu pisze:A z cytryną smakowało gorzej niż bez.
Zdecydowanie. Dzięki temu od 15 lat nie cierpię nic cytrynowego - od samej cytryny do herbaty, przez gumy do żucia, cytrynówkę

, po cytrynowy płyn do naczyń. Drażni mnie sam zapach, a to wszystko dlatego, że kiedy jako dziecko miałam robione to badanie, pielęgniarka wcisnęła mi pół cytryny

Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
31 gru 2012, 14:20
autor: Fuente
Dziewczyny, powiedzcie mi czy przy tym badaniu wynik dostaję od razu do ręki, czy muszę na niego czekać?
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
31 gru 2012, 14:30
autor: Patrycja11
Ojej co za okrutne badanie. Samo wypicie do przeżycia. Mi pielęgniarka powiedziała, żebym "smyrnęła" jednym duszkiem bo tak będzie mi najłatwiej. Dobrze, że tak powiedziała, bo
kakonka pisze:Jakbym przerwała picie w połowie nie byłabym w stanie wypić reszty
.
Smak tragiczny.
Później czułam się nawet nieźle tylko pierwsze uderzenie takiej ilości cukru było ciężkie i trudno było powstrzymać mi wymioty. Musiałam wyjść na zewnątrz bo nawet zapach przychodni wywoływał u mnie odruch wymiotny. Zima wtedy była to i powietrze mroźne, więc wytrzymałam.
Oczywiście da się przeżyć, ale piłam w życiu większe wspaniałości
Moja koleżanka za to niestety nie "dotrzymała" i całe badanie musiała powtarzać raz jeszcze.
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
31 gru 2012, 14:56
autor: kochecka
ja się zastanawiam czy mój lekarz zapomniał o skierowaniu na glukozę dla mnie czy uznał, że nie potrzebuję tego badania. W sumie będąc w UK nie miałam badanej glukozy...a teraz miałam dwa razy robioną glukozę z krwi będąc w szpitalu (ale oczywiście bez picia tego ulepka). I to wszystko.
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
31 gru 2012, 16:59
autor: sardynka
Fuente pisze:Dziewczyny, powiedzcie mi czy przy tym badaniu wynik dostaję od razu do ręki, czy muszę na niego czekać?
Musisz poczekać na wyniki (tak jak przy morfologii)
Dla mnie najgorsze badanie w ciąży... miałam 75g ale kłucie tylko 2 razy (na czczo i po 2h)...samo wypicie to był lajcik

dopiero po ok 20 minutach zrobiło mi się słabo i niedobrze... na szczęście badanie robiłam w prywatnej poradni gdzie prowadzę ciążę, więc pielęgniarka położyła mnie w pokoju do ktg i nawet miskę mi przyniosła na wszelki wypadek

jak już leżałam to poczułam się znacznie lepiej i dotrwałam do kolejnego pobrania krwi bez przygód...
jednak zupełnie nie wyobrażam sobie tego badania gdybym musiała cały czas przesiedzieć na korytarzu przychodni (jeszcze na dodatek pełnej ludzi)
Wyniki na szczęście ok (81 na czczo i 114 po obciążeniu)
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
01 sty 2013, 7:25
autor: Misiak
Ja tego badania nie robiłam - mój lekarz nie widział wskazań. Cieszę się, że mnie to ominęło.

Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
02 sty 2013, 16:10
autor: ava
Dla mnie to badanie nie było czymś strasznym, choć po naczytaniu się różnych opinii na forum spodziewałam się masakry. Samo wypicie poszło bez większego problemu, wypiłam dosyć szybko, na kilka razy. Smak nie był wcale najgorszy, ale
Patrycja11 pisze:piłam w życiu większe wspaniałości
Wyniki były w normie.
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
02 sty 2013, 20:27
autor: kasia_m85
U mnie 2 godziny siedzenia, 3 wkłucia i 75g. Dla mnie gorsze były te 3 pobrania na czczo niż wypicie glukozy.
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
02 sty 2013, 20:34
autor: Fuente
Jutro idę na to badanie... Tak mnie nastraszyłyście, że zaraz wypiję meliske na uspokojenie chyba, zeby jakoś zasnąc w ogóle

Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
02 sty 2013, 20:35
autor: caixa
kasia_m85 pisze:Dla mnie gorsze były te 3 pobrania na czczo niż wypicie glukozy
Dla mnie też. Nienawidzę igieł.

Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
02 sty 2013, 20:48
autor: lmyszka
Jejku a dla mnie ta glukoza to był horror
Wcisnęłam cała cytrynę, no i nie mogłam pić, cofało mi się. Oj trauma do końca życia, jak sobie pomyśle to ... bleeee
Już wolałam to kłucie mimo iz igieł nie cierpię szczerze.
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
03 sty 2013, 11:41
autor: Mał
Ja poszłam do Diagnostyki na Tuszyńską, właśnie po to żeby nie złapać żadnej infekcji w publicznej przychodni...
posiedziałam w ciepełku, w miłym towarzystwie pani pielęgniarki - nawet nie wiem kiedy czas minął

Moim zdaniem smak glukozy też nie jest taki zły, nie ma czego się obawiać, ale pewnie każda z nas odczuwa to inaczej. Ja miałam granicznie niski poziom, może dlatego mi smakowało

Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
03 sty 2013, 15:44
autor: grafitowa
Mał pisze:Ja poszłam do Diagnostyki na Tuszyńską, właśnie po to żeby nie złapać żadnej infekcji w publicznej przychodni...
posiedziałam w ciepełku, w miłym towarzystwie pani pielęgniarki - nawet nie wiem kiedy czas minął

Też właśnie tam robiłam; najpierw robiłam 50 gramów, ale wynik wyszedł mi na granicy i musiałam powtórzyć z 75 g
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
04 sty 2013, 15:24
autor: Fuente
Jestem po badaniu...
I powiem tak. Nie było źle... Przynajmniej na początku. Igły sie nie boję, więc nie było problemu. Glukoza do wypicia... no cóż, nie jest to może ambrozja, ale wypiłam na jeden raz i było ok...
Potem usiadłam w poczekalni i się zaczęło...
Na przemian gorąco, zimno... zgaga, potem mdłości... osłabienie, zawroty głowy i tak przez dwie godziny na zmianę. Nachodziły mnie takie fale złego samopoczucia. Całe szczęście, ze mąż był ze mną, bo sama do końca nie wiedziałam co się ze mną dzieje...
Ogólnie badanie nie jest złe, ale wolałabym go jednakowoż nie powtarzać

Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
04 sty 2013, 15:27
autor: Patrycja11
Fuente pisze:Potem usiadłam w poczekalni i się zaczęło...Na przemian gorąco, zimno... zgaga, potem mdłości... osłabienie, zawroty głowy i tak przez dwie godziny na zmianę.
to tak jak u mnie.
Ale całe szczęście wytrzymałaś, bo by była powtórka z rozrywkowi

Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
04 sty 2013, 15:30
autor: Audiolka
Fuente pisze:Ogólnie badanie nie jest złe, ale wolałabym go jednakowoż nie powtarzać
ja bym wolała zjeść 10 kg cukru niz znowu kiedykolwiek to pić.
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
04 sty 2013, 15:33
autor: Patrycja11
Audiolka pisze:ja bym wolała zjeść 10 kg cukru niz znowu kiedykolwiek to pić.
jeśli nadal masz w planach na przyszły rok (czy już ten ?

) córunię to jednak chyba wypijesz

Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
04 sty 2013, 17:41
autor: Audiolka
qur....de zapomniałam

Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
07 sty 2013, 19:05
autor: Fuente
Odebrałam dziś wynik i jest dziwny

Na czczo podwyższony poziom glukozy: 104. Po 75 g po 2 godzinach: 108

Czyli prawie tak jak na czczo... Idę w środę do Skoczylasa, zobaczymy co powie...
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
08 sty 2013, 11:11
autor: mama_szymka
Ja też niestety borykałam się z cukrzycą w ciąży. Do glukozy dolałam sobie troszkę "cytrynki" - polecam lepiej wchodzi. Najgorsza dla mnie była pierwsza godzina-takie uderzenie. Było mi trochę słabo, a potem już z górki. Mało przyjemne ale do przeżycia. Po porodzie miałam powtórzyć badanie, żeby to skontrolować, niestety (wstyd się przyznać), do tej pory go nie zrobiłam...

Re: Nasze upragnione,wymarzone,wyczekane- upragnione Szczęśc

:
19 mar 2013, 18:48
autor: agunia
Przeniesione z innego wątku - szara
W czwartek z samego rana mam umówiona krzywą cukrową. Myślę,że dam radę,zamierzam dodać sobie cytryny,podobno o wiele lepsze wtedy jest.Mam tylko nadzieję,że wszystko będzie ok
Re: Nasze upragnione,wymarzone,wyczekane- upragnione Szczęśc

:
19 mar 2013, 19:01
autor: Fuente
agunia, ja nie dodawałam cytryny i uważam, że samo wypicie jest naprawdę do przeżycia. Ja wypiłam duszkiem byle jak najszybciej. Smakuje po prostu jak woda z duuuuużą ilością cukru. Naprawdę nic strasznego. Dla mnie gorsze było to czekanie 2 godziny bo na przemian robiło mi się słabo, zimno, ciepło, miałam duszności, mdliło mnie... Do tego czułam się strasznie glodna.
Nie martw się, najważniejsze, żebyś na badanie nie szła sama. Dobrze żeby ktoś z Tobą czekal w tej poczekalni na drugi pomiar cukru. Ze mną byl mąż i całe szczęście bo czuwał żebym tam nie "fiknęła". powodzenia i oczywiście daj znac jak wyniki

Re: Nasze upragnione,wymarzone,wyczekane- upragnione Szczęśc

:
19 mar 2013, 19:10
autor: grafitowa
Ja pierwszy raz piłam z cytryną, za drugim razem zapomniałam ze sobą zabrać i to był błąd, także polecam cytrynę.
agunia, dasz radę

Re: Nasze upragnione,wymarzone,wyczekane- upragnione Szczęśc

:
19 mar 2013, 19:13
autor: lmyszka
agunia, trzymam kciuki za bezproblemowe wypicie. Ja nie cierpię słodkiego, herbaty nie słodzę, cytryna nie pomogła.
Ale wiele dziewczyn nie narzeka

Re: Nasze upragnione,wymarzone,wyczekane- upragnione Szczęśc

:
19 mar 2013, 22:01
autor: kari
pocieszę Was ja już mam 3 takie badania za sobą w ciągu roku

ale jak o tym piszecie to mi się właśnie ten smak przypomniał, jak pierwsze wypiłam bez problemu to drugie po porodzie było strasznie, przy 3 miałam cytrynę dało radę, ale fakt to czekanie męczy i różne są reakcje organizmu, ja się strasznie zamulałam spać mi się chciało niesmowicie
Re: Nasze upragnione,wymarzone,wyczekane- upragnione Szczęśc

:
20 mar 2013, 7:38
autor: szaraczarownica
kari pisze:jak pierwsze wypiłam bez problemu to drugie po porodzie było strasznie
Mówisz? Kurcze, mogłam tego nie czytać, bo sie zacznę nastawiać. Pierwszego to ja nawet nie poczułam, prędzej Staś, bo zaczął wariować po takim zastrzyku słodkiego.
kari pisze:to czekanie męczy
O tak, to było najgorsze. A jeszcze wzięłam książkę od Ju i na samym początku bohaterka poroniła kolejną ciążę i ciężko było opanować emocje
Fuente pisze:najważniejsze, żebyś na badanie nie szła sama
Fuente, ja byłam sama

Nawet nie mialam ochoty nikogo ciągać ze sobą, bo po co mają marnować 2 godziny. Ja muszę, ale oni nie

Re: Nasze upragnione,wymarzone,wyczekane- upragnione Szczęśc

:
20 mar 2013, 9:02
autor: Fuente
szaraczarownica, a ja sobie nie wyobrażałam iść sama. Być może to wynikało z tego, że u mnie ze względu na to nieszczęsne niskie ciśnienie często zdarzały mi się zasłabnięcia, więc bałam się żeby tam nie rypnąć na podłogę. No i miałam rację bo podczas tych 2 godzin miałam dwa porządniejsze "odloty" i mąż reagował od razu, mówił do mnie, podtrzymywał mnie, no ogólnie dużo mi dała sama jego obecność i świadomość że w razie czego zareaguje od razu bo jest na to przygotowany.
Ale fakt, mąż musiał wziąć dzień wolny w pracy

Re: Nasze upragnione,wymarzone,wyczekane- upragnione Szczęśc

:
20 mar 2013, 9:04
autor: Malwina
Ja też byłam sama.
Przy pierwszej ciąży wypiłam i stwierdziłam, że nie było źle, ale obciążyli mnie 50 g glukozy.
Teraz dla mnie była masakra. Obciążenie 75 g glukozy. Cofało mi się i ten smak w buzi, który pozostał. Bleee.
Od tej pory słodkie mi nie wchodzi

Poprzednim razem byłam senna, a teraz po 30 minutach wróciła mi jasność umysłu, bo krzyżówki nie stanowiły problemu

Co do tego co piszesz Fuente, to w LuxMedzie wystarczyło powiedzieć, że Ci słabo, żeby była przy Tobie pielęgniarka, albo żeby położyli Cię na leżankę. Poza tym mnóstwo ludzi, którzy pewnie poinformowaliby kogo trzeba

Re: Nasze upragnione,wymarzone,wyczekane- upragnione Szczęśc

:
20 mar 2013, 9:27
autor: Fuente
Malwina, ja miałam badanie robione w szpitalu Kopernika, tam każdy miał mnie w nosie

Pomijając już pacjentów którzy nawet nie chcieli mnie przepuścić, mimo że jak byk wisiała na drzwiach kartka: "Kobiety w ciąży oraz rodzice z dziećmi wchodzą poza kolejnością"... Pani z personelu zaraz po podaniu glukozy zapytała nawet czy jest ze mną ktoś bliski żeby: "mnie pilnować".
Na pewno zależy to od miejsca gdzie wykonuje się badanie, ale też ja mam świadomość że jakby faktycznie zrobiło mi się słabo to nawet do drzwi nie zdążyłabym dotrzeć żeby poprosic o pomoc pielęgniarki. Na kolejne badanie też poszłabym z mężem albo mamą... No tylko ja mam kiepskie doświadczenia z omdleniami, pewnie z tego to wynika. Ja polecam obecność kogoś bliskiego, ale na pewno jest to kwestia indywidualna każdej kobiety

Re: Nasze upragnione,wymarzone,wyczekane- upragnione Szczęśc

:
20 mar 2013, 9:34
autor: Malwina
Fuente, no chyba, że tak. Ja miałam pierwsze w MSWiA a drugie w Lux Medzie, także pozytywne odczucia mam

Re: Nasze upragnione,wymarzone,wyczekane- upragnione Szczęśc

:
20 mar 2013, 9:44
autor: grafitowa
Ja byłam z mężem i szczerze powiedziawszy to był bardzo dobry pomysł, bo w pewnym momencie myślałam, że fiknę, a poza tym czas oczekiwania też szybciej minął.
p.s. Temat na tego badania już gdzieś jest, a my się tak tutaj rozpisałyśmy w wątku
agunii 
Re: Nasze upragnione,wymarzone,wyczekane- upragnione Szczęśc

:
20 mar 2013, 9:51
autor: szaraczarownica
Fuente, no tak. Ja byłam też w Limie i pielęgniarki nade mną skakały. Od razu chciały mnie połozyć, ale powiedziałam, że spróbuję posiedzieć. Potem jak przechodziły, to się pytały, czy wszystko ok

Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
20 mar 2013, 13:42
autor: agunia
Ja idę do przychodni bardzo blisko domu i jak się zapisywałam to pielęgniarka powiedziała,że jak wypiję to mogę iść do domu na tą godzinę i znów przyjść.Idę sama bo mąż w pracy niestety,myślę,że dam radę

jutro zdam relację jak było
Re: Badanie poziomu glukozy we krwi

:
20 mar 2013, 13:47
autor: Malwina
Nooo to moim zdaniem odważna pielęgniarka...