z mojego doświadczenia to wlasnie to. A masz przed czy po (nie pamiętam samakochecka pisze:Brzuch się spina, robi twardy na jakieś 30sek do minuty. Nie boli.
) taką falę gorąca? Bo ja miałam.
U mnie pojawiły się chyba około połowy ciąży.malaJu pisze:A masz przed czy po (nie pamiętam sama) taką falę gorąca?
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013a być może nie wiedziałam że to to.szaraczarownica pisze:Ponoć wszystkie kobiety je mają, ale nie wszystkie czują. Ja nie czułam



:-(grafitowa pisze:z tym że ja miałam skurcze krzyżowe. Doszło do tego, że w 35 tygodniu były nie do zniesienia, już spać w nocy nie mogłam

Ale to chyba w miarę normalne...prawda?
Także spokojnie, gazetka, ksiązka, film, pełen chill, a mąż niech stopy masuje 
martula_87 pisze:semper, w 36 tyg już był głowką w dół więc szczerze sądzę że już obrotu u Was nie będzie

Sybel pisze:Także spokojnie, gazetka, ksiązka, film, pełen chill, a mąż niech stopy masuje


I teraz Dzieć ma prawie 10 miesięcy, a my tkwimy w remoncie po uszy - da się z tym żyć, może bez szału, ale da się. Nic się nie martw, będzie ok 
A w takim razie - rozumiejąc jak męczący jest remont - życzę, by Wasz również przebiegł sprawnie 
kochecka pisze: Brzuch się spina, robi twardy na jakieś 30sek do minuty. Nie boli.
Pojawiły sie bliżej 30 tc i raczej nie byly częste... Średnio zauważalam raz w ciągu dnia, raz na kilka dni... Może byly częściej, ale ja ich nie zauważalam 
Moja córa głową w górę leżała od 30 tygodnia do samego końca. Też miałam spinajacy się brzuch, krótką szyjkę a nawet rozwarcie i też siedzialam jak na szpilkach poniewaz lekarz powiedzial ze przy takim ułożeniu dziecka przy rozpoczynającej się akcji porodowej trzeba jak najszybciej udac sie do szpitala. Wpisalam do tepwfonu numer na porodówkę w razie czego by zadzwonić, że jadę i niech się szykują na cc, i czekalam.
ale na cięcie polozylam się w 38 tyg.

No właśnie! Widzę, że doskonale mnie rozumiesz. Mnie lekarz powiedział dokładnie to samo przy tych samych objawach. A też i młodzieniec nasz chyba własnie jakoś tak od 30/31 tyg dryfuje sobą głową do góry...
No chyba, że doczekam do terminu, ale trochę w to wątpię...















Malwina pisze:Ja stawiam na dzidzię. Jest coraz większa, brakuje jej miejsca i się rozpycha
Teraz jest na tyle duża i silna, że to rozpychanie jest bardziej widoczne. Po prostu rośnie malec i się przeciąga 

Tez to miałam, dzieciaki już w tym wieku rozrabiają 
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości