tulipan87 pisze:kasieńka 85 pisze:Na marginesie, ostatnio oglądałam program o porodach w Anglii i tam zanim zzo zaproponowali paracetamol.
Taa, widziałam. Dziewczyna mówi, że rodzi, słania się na nogach( to chyba był jej piaty poród o ile dobrze kojarzę), a położna każe jej wziąć paracetamolNo zabiłabym chyba gdyby mnie coś takiego zaproponowali przy skurczu
![]()
Ale z tego co dziewczyny pisały, w UK paracetamol jest dobry na wszystko
Chyba oglądałyśmy ten sam program










bo i tak leżałam podpięta pod ktg), kolejne dawki kompletnie nic już nie dały, zresztą bardzo szybko doszłam do pełnego rozwarcia, więc nic dziwnego...przy drugiej fazie bolało jak jasna cholera (zresztą przez złe ułożenie małej pojawiły się dodatkowe komplikacje itp.)...najlepsze było jednak to, że po porodzie znieczulenie wcale nie zadziałało i krocze miałam szyte na żywca (ale to już inna bajka)

2017