autor: Fuente » 04 paź 2014, 14:17
U mnie test wywołał poród, ale dr. Wiliński uprzedzal ze zazwyczaj tak to się konczy. Test miałam w Salve. Miałam stawić się na czczo o 7:45, zbadał mnie doktor, przebrałam się w koszule porodowa i trafiłam na salę porodowa, przez 15 minut miałam podłączone KTG, potem założono mi wenflon i podano kroplowke. Po chwili pojawiły się skurcze i panika bo Marcinowi tętno bardzo szalalo: spadło do 15, za chwilę skakalo do 200... Wiliński powiedział ze w związku z tym musimy dzisiaj urodzić, jeśli nie SN to na pewno CC. Odłączyli mi kroplowke i przez ponad pół godziny miałam samo KTG, skurcze same juz się rozkrecily, potem znów podano mi kroplowke, a tętno Marcinka się unormowało, a poród postępował, po mniej więcej 2,5 godzinie od rozpoczęcia testu Marcinek był z nami. Tak więc u mnie test wywołał poród, ale i napędził nam wszystkim nieco stresu...