Test oksytocynowy

Wszystko, co wiąże się z tym wyjątkowym czasem - objawy, przebieg i opieka poporodowa

Test oksytocynowy

Postautor: Fuente » 20 mar 2013, 22:03

Jako, że lekarze stwierdzili u mnie mała ilość wód płodowych, zapowiedziano mi, ze jesli do piątku akcja się nie rozpocznie samoistnie będe musiała zgłosić się do Salve na wykonanie testu oksytocynowego. Dziewczyny jak to wygląda od strony technicznej? Muszę iść na to przygotowana? Tzn powinnam mieć ze sobą torbę do szpitala, koszule nocną? Jak to u was przebiegało

Może któraś z was sie orientuje jak wygląda wykonanie testu w przypadku dodatniego wyniku GBSa? Bo różnie bywa po teście i nie wiem czy dodatni wynik na paciorkowca nie jest przeciwskazaniem.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Test oksytocynowy

Postautor: szaraczarownica » 20 mar 2013, 22:05

Fuente, ja wiem tylko tyle, że w Madurowiczu przygotowanie było dokładnie jak do cc - głodówka od lekkiego obiadu dnia poprzedniego, rano lewatywa.
Myślę, że dobrze by było, gdybyś pojechała przygotowana do porodu.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Test oksytocynowy

Postautor: Malwina » 20 mar 2013, 22:08

Hmm a mnie jakoś specjalnie w ICZMP nie przygotowywali. Śniadanie dostałam dopiero wtedy, jak wróciłam z porodówki.

Kazali mi zabrać ze sobą torbę, bo jest szansa, że się coś ruszy, ale niewielka.
Sprawdzali, jak reaguje macica i dziecko po podaniu oksytocyny.
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Test oksytocynowy

Postautor: lmyszka » 21 mar 2013, 7:32

Ja miałam oksytocynę podawana już na porodówce. Więc nie wiem jak wygląda to jak się idzie na sam test. Ale torbę to ja bym wzięła bo test jest po to aby pomóc w porodzie :)
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Test oksytocynowy

Postautor: Agnike » 21 mar 2013, 9:29

W Madurowiczu leżałam na sali z dziewczyną która miała przez trzy dni testy,jedyne co wiem to to że musiała być na czczo i dopiero ruszyło za trzecim razem ;) , ja idąc na porodówkę miałam 4 cm rozwarcia ale skurczy brak i po podaniu oksy od razu mnie złapało :) więc też pewnie zależy od organizmu kobiety.
Awatar użytkownika
Agnike
 
Posty: 23
Rejestracja: 20 mar 2013, 18:00
Has thanked: 1 time
Been thanked: 0 time

Re: Test oksytocynowy

Postautor: Emi » 21 mar 2013, 9:53

Agnike pisze:więc też pewnie zależy od organizmu kobiety.

tak, zależy od osoby
Ja miałam test robiony w Matce Polce. Szykowali mnie jak do normalnego porodu, bo po teście zawsze może się coś ruszyć. Tak więc na wszelki wypadek radzę wziąć torbę i wszystkie potrzebne rzeczy.
ObrazekObrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Emi
Administrator
 
Posty: 3346
Rejestracja: 28 paź 2012, 9:18
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 19 times
Been thanked: 41 times

Re: Test oksytocynowy

Postautor: dorotka847 » 21 mar 2013, 14:23

Ja miałam trzy razy w salve test z oksyt.. Z tego co pamiętam miałam być bez śniadania i mieć spakowaną torbę do szpitala. Po przyjeździe przebierasz się w zieloną koszulkę i idziesz na salę porodową i tam podłączają cię pod ktg a później pod kroplówki i tak leżysz chyba ok 2 godzin i albo coś się zacznie albo tak jak w moim przypadku wracasz do domu.
Obrazek
Awatar użytkownika
dorotka847
 
Posty: 37
Rejestracja: 02 sty 2013, 13:00
Has thanked: 0 time
Been thanked: 1 time

Re: Test oksytocynowy

Postautor: Fuente » 21 mar 2013, 14:27

dorotka847, dzięki wielkie, właśnie na informacjach z pierwszej ręki na temat testu w Salve mi zależało :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Test oksytocynowy

Postautor: malaJu » 06 maja 2013, 6:19

Tekst autorstwa naszej ekspertki. Krótko i na temat :
http://www.lodzkiemamy.pl/index.php/9-m ... -nim-kryje
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Test oksytocynowy

Postautor: lmyszka » 06 maja 2013, 6:29

No patrz, a ja byłam święcie przekonana, że to ma pomóc w porodzie i to jedyny jego cel :)
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Test oksytocynowy

Postautor: Malwina » 06 maja 2013, 6:35

lmyszka, a ja właśnie podczas testu dowiedziałam się od młodego lekarza, że test OCT nie ma inicjować porodu. :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Test oksytocynowy

Postautor: sardynka » 01 lip 2013, 19:31

Mi test z oksytocyny ruszył poród (a raczej rozwarcie)...w każdym bądź razie po 9h od testu Misiek był na świecie

(a szczerze to liczyłam, że porodu mi nie ruszy, bo byłam strasznie głodna hehe... zresztą koleżanka z sali miała 2 dni wcześniej i u niej nic się nie zaczęło)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Test oksytocynowy

Postautor: Fuente » 04 paź 2014, 14:17

U mnie test wywołał poród, ale dr. Wiliński uprzedzal ze zazwyczaj tak to się konczy. Test miałam w Salve. Miałam stawić się na czczo o 7:45, zbadał mnie doktor, przebrałam się w koszule porodowa i trafiłam na salę porodowa, przez 15 minut miałam podłączone KTG, potem założono mi wenflon i podano kroplowke. Po chwili pojawiły się skurcze i panika bo Marcinowi tętno bardzo szalalo: spadło do 15, za chwilę skakalo do 200... Wiliński powiedział ze w związku z tym musimy dzisiaj urodzić, jeśli nie SN to na pewno CC. Odłączyli mi kroplowke i przez ponad pół godziny miałam samo KTG, skurcze same juz się rozkrecily, potem znów podano mi kroplowke, a tętno Marcinka się unormowało, a poród postępował, po mniej więcej 2,5 godzinie od rozpoczęcia testu Marcinek był z nami. Tak więc u mnie test wywołał poród, ale i napędził nam wszystkim nieco stresu...
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Test oksytocynowy

Postautor: caixa » 04 paź 2014, 21:26

Ja miałam robiony test ale tak jak przed nim miałam skurcze (może niewielkie) tak po podaniu oksytocyny spadły do zera.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times


Wróć do Sprawy okołoporodowe

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron