Strona 1 z 1
Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
30 paź 2012, 22:57
autor: malaJu
Jak było u Was? Kiedy co i jak?
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
31 paź 2012, 6:10
autor: szaraczarownica
Zwiastunem mojego porodu był zbliżający się 13 września

Mąż właśnie to skomentował: Noooo... przyszła pielęgniarka i powiedziała, że idziemy

Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
31 paź 2012, 13:07
autor: Emi
Ja nie pamiętam żadnych zwiastunów u siebie. Za pierwszym razem trafiłam do szpitala bo na ktg tętno małego zaczęło zanikać, następnego dnia miałam mieć test oksytocynowy ale zaczęłam rodzić. Za drugim razem w czwartek wyszłam ze szpitala po pobycie związanym z za wysokim ciśnieniem a w nocy z piątku na sobotę odeszły mi wody. Tak więc wydaje mi się, że jedynym zwiastunem u mnie mogło być już potworne zmęczenie ciążą i chęć jej jak najszybszego zakończenia.
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
31 paź 2012, 19:42
autor: martula_87
U mnie nie było żadnych objawów oprócz skórczy przepowiadających które trwały około tygodnia dzien przed porodem był znacznie częstsze.Miałam 10 dni do terminu więc nie sądziłam ze Dominik wyjdzie wcześniej raczej liczyłam że go przenoszę.
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
31 paź 2012, 22:06
autor: misia-misia
u mnie było w ten sposób...
Czop odchodził stopniowo tydzień albo półtora wcześniej. A cały tydzień poprzedzający poród miałam skurcze. A było to tak:
czw 05.01 skurcze
pt 06.01 cisza
sob 07.01 skurcze
niedz 08.01 cisza
pon 09.01 skurcze
wt 10.01cisza
śr 11.01 od rana skurcze, w południe tel. do męża że chyba do szpitala pojedziemy, w ciągu dnia był spokój i na nowo wieczorem aż wylądowałam na porodówce
czw 12.01, godz 1:47 urodziłam
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
09 gru 2012, 17:45
autor: grafitowa
Skurcze, skurcze,skurcze i bóle krzyżowe nie do zniesienia. Moja ginekolog ciągle twierdziła, że to przepowiadające, ale kiedy stały się nie do zniesienia, wylądowałam w szpitalu. Na KTG przez dwa dni nic się nie działo, do szpitala trafiłam w środę, a w piątek, pomimo prób powstrzymania porodu, urodziłam. Żadnego odejścia wód, żadnego czopu, tylko skurcze,skurcze, skurcze krzyżowe....
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
09 gru 2012, 21:00
autor: kakonka
szaraczarownica pisze:Zwiastunem mojego porodu był zbliżający się 13 września

Mąż właśnie to skomentował: Noooo... przyszła pielęgniarka i powiedziała, że idziemy


10 lutego i po mnie przyjechały- wtarabaniłam się na łóżko i mnie zawiozły na salę operacyjną

Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
09 gru 2012, 21:14
autor: Frezja
u mnie jedynym zwiastunem okazał się schodzący czop, pojawił się na dwa tygodnie przed terminem
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
09 gru 2012, 21:48
autor: tulipan87
Tak sobie myślę, że u mnie takim sygnałem chyba był brak opuchlizny na stopach. W niedzielę w południe położyłam się do szpitala, bo na ten dzień wypadał termin porodu. Zdążyłam tylko położyć się na szpitalnym łóżku i mąż mówi "Spójrz na swoje stopy". Zdziwiłam się, bo pod koniec ciąży były ciągle bardzo opuchnięte, a tu proszę moje małe stópki. Tego dnia wieczorem zaczęły się skurcze, a urodziłam następnego dnia w południe.
W ogóle nie miałam skurczów przepowiadających.
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
12 gru 2012, 14:17
autor: Deco-Ania
skurcze przepowiadające? - a co to?
czop? - drugie a co to? albo zwyczajnie go przegapiłam
Dzień po wyznaczonym terminie porodu zameldowałam się na izbie przyjęć w szpitalu. Przez 8 dni leżałam na oddziele i kompletnie nic: zero pobolewania, zero skurczy... W piątek wieczorem odeszły mi wody więc mnie przewieźli na blok porodowy. po mniej więcej 7 godzinach urodził się Antoś.
Tak więc raczej nie mogę być ekspertem w tym temacie. Ani specjalnie nie pomogę.
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
03 mar 2013, 20:18
autor: kochecka
W nocy z wtorku na środę przez ok godzinę czułam skurcze co 10 minut. Bolesne. Rano okazało się, że coś ewidentnie jest na rzeczy, brzuch regularnie twardniał (choć nie bolał), czułam silniejszy nacisk na spojenie łonowe i miałam wrażenie jakby mi się miednica rozszerzała.
Ok 8 lekarz zrobił mi masaż szyjki (o dziwo nie bolało). O 12 było już 5cm rozwarcia i akcja ładnie się rozwijała. A o 18:47 Laura była już z nami

Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
04 mar 2013, 8:41
autor: juta79
Pierwszy zwiastun który przegapiłam to potworny ból pleców który towarzyszył mi przez całą noc. A drugim zwiastunem było odejście wód i tego na szczęście nie dało się przeoczyć

Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
04 mar 2013, 9:27
autor: Marta
mnie ok godziny 4.00 obudziły bóle krzyżowe i pierwsze skurcze. Wody przebili mi dopiero na porodowce, odchodzacego czopu plodowego tez nie zauwazylam

Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
07 mar 2013, 15:01
autor: Sybel
Mi dwa, czy trzy dni przed porodem zaczął powoli czop odchodzić, skurczy nie miałam. Byłam za to strasznie niecierpliwa, miałam masę energii 12.06 zwiedziliśmy 2 czy 3 mieskzania do kupienia, nalatałam się po schodach i w ogóle cyrk. O 21 wróciliśmy do domu, położyliśmy się spać. Jakoś o północy ja jeszcze czytałam książkę (pod tytułem Czerwona gorączka

), brzuch mi się zatrząsł dwa razy, poczułam puknięcie, kiedy wody odeszły i wywlokłam męża z wyra. Nie był zachwycony, ale niecałe 3h później Wit był już z nami

Szybko, sprawnie i szczególnie nie bolało, połóg był znacznie mniej przyjemny.
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
07 mar 2013, 19:15
autor: rajeczka
Pierwszym i niespodziewanym
juta79 pisze:zwiastunem było odejście wód i tego na szczęście nie dało się przeoczyć
,
zachciało mi sie siusiu:)poszłam do łazienki i tak siusialam i siusialam ..termin miał byc tydzien poźniej,,mała chyba chciała dołączyć do imprezy imieninowej tatusia

tylko że juz było po..wiec niedziela po 22-00 odejscie wód, 50km w pol h do MP..izba przyjęć..poniedziałek 15-00 urodziła się

Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
19 mar 2013, 13:18
autor: ava
tulipan87 pisze:Tak sobie myślę, że u mnie takim sygnałem chyba był brak opuchlizny na stopach. W niedzielę w południe położyłam się do szpitala, bo na ten dzień wypadał termin porodu. Zdążyłam tylko położyć się na szpitalnym łóżku i mąż mówi "Spójrz na swoje stopy". Zdziwiłam się, bo pod koniec ciąży były ciągle bardzo opuchnięte, a tu proszę moje małe stópki.
Dzień przed porodem czytałam ten wpis, dlatego gdy następnego dnia po powrocie do domu z kilkugodzinnego pobytu w mieście, spojrzałam na swoje stopy, które o dziwo nie były jakoś bardzo opuchnięte (a ostatnio ciągle mi puchły), pomyślałam, że to może znak i coś się w końcu zacznie

Nie czekałam długo, po ok. 1,5 godziny pojawiły się pierwsze skurcze
Z innych objawów - od ok. 38 tc co wieczór kładąc się spać byłam lekko zestresowana i myślałam "a może to dziś w nocy", ogólnie byłam wyczulona na każde strzyknięcie czy ból. W weekend przed porodem (urodziłam w poniedziałek wieczorem) w ogóle o tym nie myślałam, byłam jakoś dziwnie spokojna, miałam wrażenie, że poród mnie ominie i już zawsze będę w ciąży

Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
29 mar 2013, 17:13
autor: Fuente
U mnie w zasadzie nie było zwiastunów

Po prostu nagle śpiąc poczułam że odchodzą mi wody. Ponad tydzień wcześniej wydawało mi się że odszedł czop śluzowy ale do dzisiaj nie jestem pewna czy to było to

Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
25 kwie 2013, 11:39
autor: Szizel
U mnie obniżony brzuszek i w sumie nic więcej zaskoczyło nas w nocy nie spodziewałam się zupełnie

Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
13 sie 2013, 11:45
autor: Kurczak
Dziewczyny, czy którejś z Was na krótko przed porodem też było tak strasznie niedobrze? Mdli mnie od 4 dni, znacznie bardziej niż w I trymestrze, i zastanawiam się, czy to coś oznacza...
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
13 sie 2013, 11:54
autor: lmyszka
Kurczak pisze:Dziewczyny, czy którejś z Was na krótko przed porodem też było tak strasznie niedobrze? Mdli mnie od 4 dni, znacznie bardziej niż w I trymestrze, i zastanawiam się, czy to coś oznacza...
Może nie ma tragedii ale też mam momenty jak by mi było niedobrze. Na pewno mniej niz w I trymestrze.
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
28 sie 2013, 16:19
autor: Kurczak
Nie miałam absolutnie żadnych. Skurcze przepowiadające miałam od lipca co noc, więc przywykłam. Parę dni przed było mi niedobrze, ale to chyba raczej z przejedzenia, bo przeszło
Tej nocy, kiedy zaczęłam rodzić, obudziłam się do łazienki przed 1 i zupełnie, ale to zupełnie nic nie czułam. o 1:30 obudziły mnie już regularne skurcze. Byłam kompletnie zaskoczona, że to już, mimo że przecież idealnie w terminie.
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
25 cze 2014, 20:15
autor: Sophia321
Po lekturze Waszych odpowiedzi, zastanawiam się, czy rzeczywiście się skapnę, że to już. Boję się tego niesamowicie.
Niby mam jeszcze trochę czasu (miesiąc), ale wydaje mi się, że już mi się troszkę brzuch obniżył. Wczoraj nie mogłam prawie w ogóle oddychać i miałam straszny ucisk na żebra, a dziś jakby lepiej, choć i tak bolą...
Niektóre z Was pisały, że na chwilę lub kilka dni przed porodem, dziecko się uaktywniało. Moje jest nad wyraz aktywne, więc rewolucję w brzuchu mam prawie non stop, przynajmniej o 3., praktycznie stałych porach w ciągu dnia. Czuję to bardzo dobrze m.in. przy ucisku na pęcherz, żołądek czy żebra. Nie wspomnę o bólu pleców, który jest niemal całodobowy.
Ułożenie - od zawsze główką w dół.
I tak się zastanawiam, czy ja się skapnę? Niby z opisu wiem, że jest czop, wody takie tam, ale przecież u każdej z nas może być inaczej. Ponadto piszecie o bólach przepowiadających i takich tam, niby oczywiste, ale jak się skapnąć, że to właśnie to. Jak odróżnić, poczuć, że to właśnie ten skurcz? Jak poznać, że się zaczęło? Przeraża mnie to strasznie, przyznam, że coraz bardziej...
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
25 cze 2014, 20:19
autor: lmyszka
Sophia321, wierz mi, że "tych" skurczy nie da się nie zauważyć
U mnie np. Wiktor przed porodem praktycznie przestał się ruszać, ale on był duży.
Kacper mniejszy i faktycznie do końca była aktywny.
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
25 cze 2014, 20:21
autor: Fuente
Sophia321 pisze:Jak odróżnić, poczuć, że to właśnie ten skurcz?
No tego raczej nie pomylisz

Odejścia wód płodowych też na pewno nie przeoczysz, więc spokojnie
A poza tym to się wie

Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
25 cze 2014, 20:35
autor: Sophia321
Wierzę więc i mam nadzieję, że dam radę

Na pewno podzielę się spostrzeżeniami i 'wrażeniami'.
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
25 cze 2014, 20:35
autor: ava
Sophia321, spokojnie, na pewno nie przeoczysz porodu. Są 2 opcje jego rozpoczęcia - albo odejdą Ci wody (na pewno poczujesz), albo zacznie się od skurczy, tj. bóle krzyżowe (jak u mnie) lub takie jak na okres. Jeśli będą się powtarzać w regularnych parominutowych odstępach to obierz kierunek szpital

Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
25 cze 2014, 21:08
autor: Sophia321
Dziękuję

Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
26 cze 2014, 8:48
autor: Sybel
Sophia, za pierwszym razem już kilka dni wcześniej wiedziałam, ze rodzę, odszedł czop, poza tym chodziłam strasznie nakręcona, miałam masę energii i potrzebę robienia masy pierdół wokół domu. Za drugim czułam się źle, było mi niedobrze (urodziłam w środę rano, a w niedzielę przed tym miałam poważne bóle żołądka i wymioty, być może związane z tym). No i za drugim razem od wieczora miałam skurcze co jakieś 15-20 minut, potem częściej. Byłam niespokojna, skurcze się powoli nasilały, tak od 19 mniej więcej. o 7.20 mała się urodziła

Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
27 cze 2014, 18:33
autor: slipknotka001
Jejuu.... czytam, czytam i sama już nie wiem.... boję się, że "przegapię" właściwe symptomy.... A kawałek do szpitala mam (prawie 100 km w jedną stronę).... ostatnio mam takie silne bólo-skurcze podczas których ciężko mi się oddycha (czy to są te bóle przepowiadające?).... np dzisiaj myślałam, że może już się zaczęło.... ale uspokoiło się.... ponadto im bliżej do terminu to mam wrażenie, że rozszerza mi się miednica.... nawiasem mówiąc w 35 tc trafiłam na tydzień do szpitala (właśnie przez te bóle, twardy brzuch i skracającą się szyjkę macicy). Wtedy podali mi kroplówkę oraz leki i jakoś zatrzymali dalszą "akcję".... Trochę się boję, że za późno się zorientuję, że to JUŻ...
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
27 cze 2014, 20:05
autor: Sybel
Masz gdzie robić co drugi dzień KTG? To by Cię uspokoiło, jakby co. Skurcze B-H znikają po jakimś czasie, a te właściwe się nasilają, zauważysz różnice, wierz mi. W najgorszym wypadku będziesz za wcześnie na porodowce.
Re: Zwiastuny nadchodzącego porodu

:
27 cze 2014, 22:17
autor: slipknotka001
No właśnie tak średnio mam gdzie robić ktg. We wtorek mam wizytę. Może coś lekarz powie. To co miałam na szczęście przeszło. i jeśli to tak bolało a ma być gorzej to już się boję
