Strona 1 z 1

Kontakt skóra do skóry po porodzie

Post: 31 sie 2017, 14:41
autor: niesia2708
Mam do pytanie jak w praktyce wygląda kontakt skóra do skóry po porodzie.
Ja dostałam Karolcię dosłownie na chwilę ponieważ zaczęła oddawać smółkę. Neonatolog ją zważyła i zmierzyła, ubrali ją i oddali mojej siostrze i mężowi do sali do której zostałam przewieziona. W tym czasie lekarz mnie zszywał i później zawieźli mnie do sali gdzie czekała Karolcia.
A jak to wygląda gdy nie muszą zabrać od razu dziecka? Mama przytula się z maluchem a lekarz robi to co konieczne??

Re: Kontakt skóra do skóry po porodzie

Post: 31 sie 2017, 16:35
autor: lmyszka
Tak, w Madurowiczu dostałam Kacpra od razu po porodzie, takiego brudnego.
Miałam go na sobie 2h, lekarz robił co trzeba a potem poszedł i zostaliśmy sami.
Po około 2h przyszli i zabrali Kacpra do mierzenia, ważenia i mycia.
Dojechał do mnie już na salę poporodową gdzie na niego czekałam.

Re: Kontakt skóra do skóry po porodzie

Post: 31 sie 2017, 18:45
autor: Kurczak
niesia2708, ja też i Diankę, i Tadzia dostałam od razu na brzuch. Jedno i drugie od razu przyssało się do piersi, ja w tym czasie byłam zszywana. Maluchy zostały zabrane po dobrych dwóch godzinach na ważenie, mierzenie itp. Tadzia oglądali tuż przy mnie i od razu po skończonym badaniu dostałam Go z powrotem i pojechaliśmy na poporodową. Diankę natomiast neonatolog zabrał do innej sali i na oględziny zaprosił Adama. Ja pojechałam wtedy na salę, a Diana po badaniu trafiła do cieplarki, żeby się dogrzać ;)

Re: Kontakt skóra do skóry po porodzie

Post: 31 sie 2017, 22:21
autor: tulipan87
A wiecie, że w przypadku cc, tata ma prawo do kangurowania? Ja nie wiedziałam, ale moja sąsiadka z sali poporodowej ( prawnik z zawodu) była na tyle zorientowana, że jej mąż z tego prawa korzystał. Rodziłam w Matce Polce i ponoć nie robili im z tym problemów - ok 2h nosił dziecko skóra do skóry.

Re: Kontakt skóra do skóry po porodzie

Post: 31 sie 2017, 22:31
autor: gohnia
tulipan87 pisze:A wiecie, że w przypadku cc, tata ma prawo do kangurowania?

Pod warunkiem, że z dzieckiem jest wszystko ok. W MP oczywiście nikt nam o tym nie powiedział, więc Wojtuś nie skorzystał, Łukasz musiał trafić do inkubatora, tylko Klara poprzytulala się do taty, a potem do mnie.
Po swoich dzieciach widzę, że to się może przełożyć na zdrowie. Chłopaki np. mieli problemy ze skórą, a Klara nie ma najmniejszego. Nie wiem czy to kwestia kangurowania , ale wydaje mi się, ze tak.

Re: Kontakt skóra do skóry po porodzie

Post: 01 wrz 2017, 7:22
autor: Kurczak
gohnia, na pewno kontakt skóra do skóry ma wiele prozdrowotnych właściwości, ale u nas Dianka ma non stop skórne problemy, a Tadeusz - można by Go myć w ługu i wycierać papierem ściernym, a i tak byłby jak jedwab chyba :P A u obojga wdrożona procedura skin to skin.

Re: Kontakt skóra do skóry po porodzie

Post: 01 wrz 2017, 7:32
autor: lmyszka
Chyba nie ma to jednak znaczenia, Wik nie był Kangurowany 8 lat temu nikt o tym nawet nie wspomniał a ze zdrowiem czy ze skórą problemów nie ma. Kac był a skórę ma brzydszą od urodzenia.

Re: Kontakt skóra do skóry po porodzie

Post: 01 wrz 2017, 12:05
autor: gohnia
Tyle czynników może wpływać na zdrowie, ze trudno orzec. W każdym razie były to cudowne chwile i bardzo żałuję, ze nie miałam szansy na to samo z chłopakami.