

Emi pisze:Wyszło jak wyszło, musieli mnie pociąć ze względu na ryzyko pęknięcia poprzedniego szycia.


Malwina pisze:bo poród cc jest mimo wszystko operacją, która niesie za sobą ryzyko powikłań





Malwina pisze:Mi za to sączyła się ropa i musiałam brać antybiotyk, bo jakieś zakażenie się zrobiło. :/
Misiak pisze:Teraz, jak już wiem jak wygląda cc, na pewno nigdy nie zdecyduję się na poród sn. No nie ma opcji.



kakonka pisze: Misiak pisze:Teraz, jak już wiem jak wygląda cc, na pewno nigdy nie zdecyduję się na poród sn. No nie ma opcji.

megihaha pisze:Powiem tak, jak patrzyłam na dziewczyny ze mną na sali po porodzie sn to współczułam im, bo płakały z bólu po tym jak popękały itd.

Pozbierałam się super i dziękuje synowi że się nie odwrócił i miałam cc.megihaha pisze:dziękuje synowi że się nie odwrócił i miałam cc.
Tyle że ja dziękuję córce.
U mnie dodatkowo do cc oprócz miednicowego ułożenia doszło dzień przed zabiegiem małowodzie, no i ogólnie niska masa urodzeniowa- podobno to też może być wskazanie do cc.

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość