Zastanawiałam się czy napisać bo jeszcze się okaże że mam jakiś niezdiagnozowany problem ze sobą 

ppola pisze:Zastanawiałam się czy napisać bo jeszcze się okaże że

Bian pisze:Zdecydowanie obrazy
kakonka pisze:Bian pisze:Zdecydowanie obrazy
I ja tez

ava pisze:Ja też słowa
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013


w podstawówce robiłam mnóstwo błędów, w liceum mniej ale największy problem miałam i mam nadal z pisaniem razem i oddzielnie. Co z tego że znałam zasady a i tak byki waliłam jak ta lala. Do tej pory jak mam problem z napisaniem to wizualizuję sobie dany wyraz. Jednak najwięcej dało mi opatrzenie, dzięki czytaniu ogromnych ilości książek ( kiedyś, teraz jest ich zdecydowanie mniej), wiem jak wyglądają poszczególne wyrazy i błędów robię naprawdę niewiele.

malaJu pisze: Co więcej, występuje częściej u chłopców.

Otóż prawda, najczęściej myślimy obrazami, potrzebujemy skojarzeń. Pocieszę Was tylko, że wszystko jest do nadrobienia i sama dysleksja nie jest jakaś straszna. Przez ponad 5 lat (jeszcze w podstawówce) uczęszczałam na specjalistyczne zajęcia, dodatkowo każdego dnia tata ze mną ćwiczył - robił dyktanda, kazał czytać. Z czytaniem problemów nie miał, ale bardzo nie lubiłam dyktand i zawsze się im opierałam. Dziś mam 25 lat i powiem tak. Nadal jestem dyslektyczką, ale potrafię się skupić i wtedy nie robię żadnego błędu. Pomogły mi w tym także studia filologiczne, dzięki którym poznałam mechanizmy tworzenia słów itd. Błędy mi się zdarzają, ale tylko wtedy kiedy nie jestem skupiona. Idealnym przykładem były wykłady, na których musiałam zanotować wiele informacji i tak bardzo skupiałam się na tym, aby niczego nie pominąć, że później, czytając tekst, zastanawiałam się nad swoimi błędami. Kiedy jednak nie odczuwam presji czasu, mogę pracować w spokoju, nie popełniam żadnego błędu. Także dysleksja jest do wypracowania i wiele tu zależy od rodziców. Moi rodzice mi nie odpuścili i dziś naprawdę nie sprawia mi problemów pisanie, nauka, a ponadto jestem świadomym użytkownikiem języka. Bo dyslektyk musi poznać reguły, zrozumieć gramatykę - często to osoby, które logicznie myślą, ale przy pomocy obrazów. Przy czym, według mnie błędy ortograficzne to wynik niewiedzy. Jeśli ktoś mi mówi, że jest dyslektykiem, bo napisze góra przez "u" zwykłe" to dla mnie żadne wytłumaczenie. To wynik niewiedzy, a nie dysleksji.
Ale możecie teraz też pojąć, czemu tak wielu dyslektyków było dobrymi muzykami: Cher, Ludwig van Beethoven, Mozart. Nie mówiąc o pisarzach, aktorach lub fizykach - wszyscy oni muszą myśleć logicznie, wszyscy oni muszą wcześniej wyobrazić sobie swoje dzieło. Reszta to tylko dodatek
Ale się rozpisałam 
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości